Pakuje koc i wychodzi z auta. Następnie rozgląda się za jakimiś gałęziami lub innym drewnem.
Właściciel
Mudzyn
A ten zabrał, to co miał zabrać i czekał na ciąg dalszy tej historii.
Alexa
Szukanie drewna na autostradzie to jak szukanie sianka w stogu igieł.
Schodzi z jakiejkolwiek drogi i tam szuka patyków lub drewna
Właściciel
Alexa
Znalazłaś siedem patyków nadających się na opał.
Konto usunięte
- Jednak nie będę czekał. A taczkę odkupisz?
Konto usunięte
- Bierz za darmo.
Zostawił taczkę i opuścił handlarzy.
Właściciel
Mudzyn
Opuściłeś ich i udałeś się ku zachodzącemu... a nie, tylko opuściłeś strefę handlu.
Ze znalezionych patyków rozpala ognisko kamieniem i nożem i się przy nim ogrzewa.
Właściciel
Mudyzn
Broń, którą sobie zostawiłeś i to, co kupiłeś.
Alexa
Trochę się ogrzałaś.
Konto usunięte
Szedł na jakąś warszawską autostradę.
Właściciel
Mudzyn
Takowych przez miasto nie było, trzeba poszukać w przedmieściach.
Konto usunięte
Więc udał się tam.
//Mogę mieć dwie postacie?//
Konto usunięte
//Pewnie tak, ja mam dwie.//
Skierował kciuk do góry pokazując "ok" i dalej idąc za nimi.
Właściciel
Michalros
///Masz trzy, ale jednej nie używasz.
W końcu dotarliście do małego bloku, który był siedzibą waszej bazy.
Mudzyn
Kiedy tam dotarłeś, zbliżał się zmrok.
///Tak, ale nie mogą się spotkać.
Konto usunięte
Zaczął iść w stronę północną.
Konto usunięte
//Ano tak! Ten w Kanadzie, kompletnie o nim zapomniałem.//
Nic nie mówiąc szedł dalej za dowódcą.
Właściciel
Mudzyn
Więc tam szedłeś.
Alexa
Okolica spokojna, ale również niebezpieczna. Nie wiadomo, jakie zagrożenie stanowiła autostrada po wojnie.
Michalros
-Dobra, jesteśmy. Odłóżcie zabawki na swoje miejsce i do dowództwa.
Konto usunięte
Rozejrzał się za celnikiem, który prawdopodobnie miał zebrać broń.
Właściciel
Michalros
Już tam stał, starszy, łysy mężczyzna w okularach.
Alexa
I tym samym wrócisz do Warszawy.
Właściciel
Mudzyn
Dotarłeś do opustoszałego celu podróży.
Konto usunięte
Rozejrzał się.
//Starałem się nad tą kartą ;-;//
Właściciel
Mudzyn
///Spokojnie, sprawdzę ją///
Mnóstwo samochodów, które utknęły tutaj na zawsze.
Właściciel
Mudzyn
Znalazłeś gazę, alkohol i aerozol.
Konto usunięte
Po odpięciu trzech pasków na brzuchu, które trzymają butle na plecach ściągnął miotacz.
-Gdzie położyć?
Właściciel
Michalros
-Po prostu mi podaj.
Konto usunięte
-Tylko nie upuść.
Podał mu owy miotacz.
Właściciel
Michalros
Starszy nie poczuł się urażony, tylko zabrał uzbrojenie i ruszył do swojej zbrojowni.
Konto usunięte
Włożył je do plecaka i szedł dalej, jednocześnie szukając.
Właściciel
Mudzyn
Znalazłeś siekierkę strażacką.
Właściciel
Mudzyn
Szedłeś więc, aż twoim oczom ukazał się trup w mundurze wojskowym, z rozerwaną klatką piersiową.
Konto usunięte
Sprawdził czy ma coś przy sobie.
Konto usunięte
Rozejrzał się za dowódcą.
Właściciel
Mudzyn
Nie, został pozostawiony chyba tylko w mundurze.
Michalros
Dowódca właśnie rozmawiał z jednym z żołnierzy, ale palcem wskazał, że masz podejść.
Konto usunięte
- Coś tu śmierdzi i ewidentnie to nie ten jegomość...
Ostatni raz spojrzał na trupa i szedł dalej.
Właściciel
Mudzyn
Szedłeś dalej, na swoje szczęście nie natrafiłeś na kolejne trupy.
Konto usunięte
Podszedł dość wolno niezbyt się rozglądając.
Właściciel
Michalros
-Powiem wam jasno, zdobyliśmy kilka przepustek do drugiej części Europy, wy jesteście tymi szczęśliwcami, którzy wyruszą na misję właśnie tam.
Konto usunięte
Czemu od razu na szczęście? Może mieli coś przy sobie? Ale i tak szedł dalej.
Właściciel
Mudzyn
I dotarłeś do ciężarówki z logiem adidasa.
Konto usunięte
- Ohoho...
Zatarł ręce i sprawdził co w niej jest.
Właściciel
Mudzyn
Dresy i buty Adidasa.