Konto usunięte
- Czyli sprzedajecie pancerze, broń, amunicje i apteczki?
Konto usunięte
- Wiesz gdzie jest więcej handlarzy?
Właściciel
Alexa
Poszłaś w prawo.
Mudzyn
-Powinni niedługo się zjawić.
Właściciel
Mudzyn
-Yhm. To już mnie raczej nie obchodzi.
Alexa
Byłaś w okolicach autostrady, wiele wraków samochodów utknęło w wiecznym korku.
Konto usunięte
- Dzięki.
Podszedł do handlarza bronią.
- Jakieś ciekawe karabiny masz?
Konto usunięte
-Jak mam się nie złościć? Jedyne co dziś spaliłem to walony sklep z butami, bo w środku były crocsy.
Podrapał się z maskę jakby to miało sprawić, żeby twarz przestała go swędzieć.
Właściciel
Mudzyn
-Wiele, powiedz, jakie cię interesują.
Alexa
Szłaś dalej.
Michalros
-Yhm, szkoda, że nie ma u kogo tego wyleczyć...
Konto usunięte
- Silne rosyjskie karabiny maszynowe.
Właściciel
Mudzyn
-Mam Karabin maszynowy Kord.
Konto usunięte
- Meh... A może jakieś szturmowe?
Pije dwa łyki wody i idzie dalej przez dłuższy czas.
Właściciel
Mudzyn
-Może AK-74?
Alexa
Szłaś nadal.
Właściciel
Michalros
-Gnojek z ciebie.
Konto usunięte
- Nawet ok, a ile za niego?
Skręca w prawo i idzie dalej
Konto usunięte
-Dopiero teraz zauważyłeś?
Schował palca zakładając ręce na piersi.
Właściciel
Michalros
-Stój więc tu i osłaniaj tyły.
Mudzyn
-200 naboi, naboje do niego masz.
Alexa
Nadal szłaś po autostradzie.
Konto usunięte
- To ja odsprzedam Ci resztę moich nie potrzebnych karabinów, ale karabin wezmę. Masz do niego jakieś akcesoria?
Właściciel
Mudzyn
-Tylko powiększony magazynek i tłumik.
Konto usunięte
- Może być. Ile za wszystko?
Konto usunięte
Podał mu je.
- Teraz może ja Ci coś odsprzedam?
Konto usunięte
Pokazał mu resztę karabinków, oprócz swojego (tego od początku) i jednego skorpiona.
Konto usunięte
-Zrozumiałem.
Kiwnął lekko głową.
Właściciel
Mudzyn
-Ile chcesz za całość?
Michalros
Ten również kiwnął głową i oddalił się od ciebie, by później z resztą ekipy powoli i dokładnie ostrzelać łby truposzom.
Konto usunięte
Osłaniał tyły trzymając miotacz w rękach.
Sprawdza położenie słońca na niebie.
Właściciel
Alexa
Zbliżało się południe.
Mudzyn
-No to umowa stoi.
Podał ci dłoń, jako znak potwierdzonej wymiany.
Michalros
Niestety, nic nie chciało zaatakować od tyłu.
Idzie dalej przez bardzo długi czas.
Właściciel
Alexa
Szłaś i szłaś, aż zapadł zmrok.
Konto usunięte
Spojrzał w niebo.
//Jaka jest pora roku i dnia?//
Właściciel
Michalros
Słońce nie dawało już tak po oczach, jak pierwsze dni po końcu świata.
///Końcówka wyjątkowo spokojnego lata, względem temperatury oczywiście. Godzina 15:59.
Konto usunięte
Przysłonił dłonią promienie światła po czym skierował oczy znów na ziemię znów rozglądając się.
Rozgląda się za jakimś schronieniem.
Właściciel
Michalros
Twoi amigo wyeliminowali w zupełności zombie z tamtej grupy.
Mudzyn
///A przypadkiem to nie ty sprzedałeś broń? ;-;
Alexa
Przy odrobinie szczęścia samochody wystarczą.
Próbuje się dostać do jakiegokolwiek samochodu.
Konto usunięte
Gryząc wnętrze policzka czekał na dalsze instrukcje.
Właściciel
Alexa
Dostać się możesz do każdego, ale nie każdy da schronienie.
Mudzyn
///Teraz wygląda na to, że płacisz kolesiowi za to, żeby zabrał twoje bronie ;-;
Michalros
-Idziemy dalej.
Konto usunięte
//;_; usuń moje//
Podał mu rękę.
- I wezmę tego AK.
Konto usunięte
-Gzie my tak w ogóle idziemy?
Szedł za nimi trochę się rozglądając i próbując zapamiętać drogę.
Chowa się do tego, który ma dobre schronienie. Zaczyna jeść konserwę. Po zjedzeniu jedzenia wchodzi do bagażnika, przykrywa się kocem i idzie spać.
Właściciel
Mudzyn
-Zgoda, to daj 55 naboi i jesteśmy kwita.
Michalros
-O dziwo mamy się przenieść do Przedmieść, baza pod murem.
Alexa
Obudziłaś się rano, lekko zmarznięta.