Cintra

Avatar
Konto usunięte
Michaelpl03 pisze:
- Ja... Ja... Ja nie wiem... Ja... Żyję?

-Dalej jesteś aniołem ale jeśli chodzi żyjesz żyjesz to żyjesz

Avatar
Michaelpl03
- Ja... Widziałem... Widziałem moją śmierć... To dziwne?

Avatar
Konto usunięte
Michaelpl03 pisze:
- Ja... Ja... Ja nie wiem... Ja... Żyję?

Też kiedyś tak mdlałem, pomógł mi Darkshadex.
Rysuje na ciele anioła run.
-Myślę, że powinno pomóc.

Avatar
Konto usunięte
Erykhit pisze:
Też kiedyś tak mdlałem, pomógł mi Darkshadex.
Rysuje na ciele anioła run.
-Myślę, że powinno pomóc.

Będzie to śmieszna sytuacja on ci pomógł a ty go zabijesz

Avatar
Michaelpl03
- On Ci pomógł? Teraz przed nim uciekasz?

Avatar
Konto usunięte
kuba1231232003 pisze:
Będzie to śmieszna sytuacja on ci pomógł a ty go zabijesz

Kiedyś mi pomógł. Dawno temu...

Avatar
Michaelpl03
- Opowiesz nam?

Avatar
Konto usunięte
Michaelpl03 pisze:
- On Ci pomógł? Teraz przed nim uciekasz?

-My nie uciekaliśmy my jechaliśmy do Cintry żeby tam tą bitwę skończyć

Avatar
Konto usunięte
Michaelpl03 pisze:
- Opowiesz nam?

-Eh, co tu opowiadać. Był kiedyś moim przyjacielem, teraz przeszedł na stronę przeciwną.

Avatar
Michaelpl03
- Dobra - Idziemy na tą wojnę?

Avatar
Konto usunięte
//Czekam na gotowość patetycznego lub as'a.

Avatar
Michaelpl03
*nagle jakiś podejrzany typek przechodzi obok anioła, i szturcha go*
- Ej, uważaj, jak leziesz! Zaraz... Zwędził mi krzyż! ŁAPAĆ ZŁODZIEJA!!!

Avatar
Konto usunięte
<wyciąga łuk> A masz ! <strzela złodziejowi w nogę>

Avatar
Konto usunięte
Erykhit pisze:
//Czekam na gotowość patetycznego lub as'a.

(Wut?)

Avatar
Michaelpl03
*Złodziej przewraca się*
*anioł podchodzi do złodzieja*
- To cię oduczy kradzieży *czyni nad złodziejem znak krzyża*
- Wezwać lekarza!

Avatar
Konto usunięte
Erykhit pisze:
//Czekam na gotowość patetycznego lub as'a.

(No, jestem gotowy i co w związku z tym?)

Avatar
Michaelpl03
*zabiera złodziejowi krzyż*

Avatar
Michaelpl03
(Idziemy na wojnę!!! :D)

Avatar
Michaelpl03
(Czemu nikt nic nie pisze?)

Avatar
Konto usunięte
//Bo może :*

Avatar
Konto usunięte
<tworzy teleport i teleportuje się do siedziby Khwazad-Dum'a>

Avatar as13zx
kuba1231232003 pisze:
<tworzy teleport i teleportuje się do siedziby Khwazad-Dum'a>

WYJDŹ, nie kokś, tam nie da się wejść bez pozwolenia!

Avatar
Konto usunięte
as13zx pisze:
WYJDŹ, nie kokś, tam nie da się wejść bez pozwolenia!

//Chodziło mi o taką pagórek żeby strzelić panie mistrz kokszenia

Avatar as13zx
kuba1231232003 pisze:
//Chodziło mi o taką pagórek żeby strzelić panie mistrz kokszenia

(Ty gorzej koksisz, jak chcesz z pagórka do innego wymiaru strzelać?)

Avatar
Konto usunięte
as13zx pisze:
(Ty gorzej koksisz, jak chcesz z pagórka do innego wymiaru strzelać?)

(ku*wa no to sorry nie wiedziałem że je**ny braciszek Gandamona ma jakiś za**bisty że o h*j zamek)

Avatar as13zx
kuba1231232003 pisze:
(ku*wa no to sorry nie wiedziałem że je**ny braciszek Gandamona ma jakiś za**bisty że o h*j zamek)

zuzi444 pisze:
Aby się tu dostać trzeba mieć "uznanie", czyli zgodę tzw. "Khwazad-Dum'a". Gdy się jest na wzgórzu i wypowie/pomyśli odpowiednie słowa (co działa tylko po tym jak się otrzyma "uznanie") pojawia się fioletowo czarny portal. Nawet jeśli osoba z "uznaniem" go otworzy ktoś inny bez niego nie będzie mógł przejść. Przechodząc przez niego dostaniesz się do siedziby tzw. "Khwazad-Dum'a". Portalu nie da się otworzyć bez "uznania" i znajomości słów, obojętnie jak silnej magii byś użył, wiąc bez wiedzy tzw. "Khwazad-Dum'a" nie masz szans tu wejść. Gdy już uda ci się przejść przez portal na straży stoi około 6 demonów. Sprawdzają oni każdego czarami zanim pozwolą przejść, nawet jeśli był by to brat tzw. "Khwazad-Dum'a". Nie łatwo się do niego dostać.

Avatar
Konto usunięte
as13zx pisze:

//Aaaa no to serio już sorry

Avatar
Konto usunięte
Michaelpl03 pisze:
- Co to? Teleport?

-Tia Teleporty też tworzę a co ?

Avatar
Michaelpl03
- Czym Ty jesteś? *zrobił wielkie oczy*

Avatar
Konto usunięte
Michaelpl03 pisze:
- Czym Ty jesteś? *zrobił wielkie oczy*

-Mówiłem już ci wilkołakiem,assasinem i magiem uczyłem się 12 lat magii <poszedł do oberży>

Avatar
Michaelpl03
*poszedł za Edwardem*

Avatar
Konto usunięte
-O przenajświętszy Boże! Co to jest?
Jako feniks przelatuje nad Cintrą.
-W życiu czegoś takiego nie widziałam...

Avatar
Michaelpl03
*idzie do kościoła*
- Eh... W końcu miejsce, w którym mogę się pomodlić...
*po Mszy Świętej, wychodzi*

Avatar
Konto usunięte
kuba1231232003 pisze:
(ku*wa no to sorry nie wiedziałem że je**ny braciszek Gandamona ma jakiś za**bisty że o h*j zamek)

Obeszło by się bez słowa "h*j", oraz "je**ny".

as13zx pisze:
WYJDŹ, nie kokś, tam nie da się wejść bez pozwolenia!

Dobrze powiedziane, nie kokś. Ciebie też się to tyczy, as.

Avatar as13zx
patetyczny pisze:
Obeszło by się bez słowa "h*j", oraz "je**ny".


Dobrze powiedziane, nie kokś. Ciebie też się to tyczy, as.

(:C ja tam bez pozwolenia nie wchodzę :C)

Avatar
Konto usunięte
as13zx pisze:
(:C ja tam bez pozwolenia nie wchodzę :C)

(nie miałem tego akurat na myśli, mówiłem ogółem)

Avatar as13zx
patetyczny pisze:
(nie miałem tego akurat na myśli, mówiłem ogółem)

(Znajdź mi fragment gdzie kokszę, a nie używam umiejętności postaci.)

Avatar
Michaelpl03
Nigdy więcej nie tknę piwa... Nigdy...
*Anioł próbując wzbić się w powietrze, traci równowagę i upada na ziemię z hukiem, łamiąc sobie skrzydło*
- *krzyk bólu* Pomocy!

Avatar
Konto usunięte
Wychodzi z oberży i widzi całą sytuację. Uśmiechając się szeroko podchodzi do leżącego anioła i klęka przy nim.
-Kac morderca nie ma serca, co?
Pomaga mu wstać.
-Co ci się stało?

Avatar
Michaelpl03
- Możliwe, że to właśnie przez piwo... Próbowałem wzbić się w powietrze, ale straciłem równowagę i spadłem na ziemię...

Avatar
Konto usunięte
Stuknęła go w czoło.
-I to jest właśnie nauczka na przyszłość. Coś ci się stało?

Avatar
Michaelpl03
- Nie jestem pewien, ale raczej tak... Boli mnie skrzydło... Strasznie...

Avatar
Konto usunięte
Pokręciła głową z dezaprobatą.
-Pokaż...
Przygląda się skrzydłu.
-Złamane. Jeśli chcesz mogę to naprawić w kilka sekund. Znaczy... Będzie bolało jak cholera.

Avatar
Michaelpl03
- To ja już wolę udać się do jakiegoś doświadczonego lekarza...

Avatar
Konto usunięte
Uniosła brwi.
-Insynuujesz, że jestem niedoświadczona? Pozatym...
Pokazała ręką pobliskie domy.
-Wątpie by ktokolwiek potrafił wyleczyć aniele skrzydło.

Avatar
Michaelpl03
- Hm... Może masz rację... No dobra... Możesz zacząć...
*bardzo mocno zacisnął zęby*

Avatar
Konto usunięte
Michaelpl03 pisze:
- Hm... Może masz rację... No dobra... Możesz zacząć...
*bardzo mocno zacisnął zęby*

Czekaj ! Przez 5 lat jeszcze uczyłem się medycyny

Avatar
Konto usunięte
Wywróciła oczami i z kpiącym uśmieszkiem powiedziała:
-Spokojnie, nie będę cię żywcem obierała ze skóry.
Złapała skrzydło i unieruchomiła kość. Jej ręce zaczęły świecić na czarno, gdy szeptem wymawiała jakieś zaklęcie. Po chwili było po wszystkim.
-Przeżyłeś?

Avatar
Konto usunięte
kuba1231232003 pisze:
Czekaj ! Przez 5 lat jeszcze uczyłem się medycyny

//Haha... Za późno.

Temat zamknięty

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar Rafiki_4
Właściciel: Rafiki_4
Grupa posiada 9710 postów, 72 tematów i 103 członków

Opcje grupy Fantastyka i...

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Fantastyka i magia