Zamek Mord of Gandamona

Temat edytowany przez patetyczny - 12 kwietnia 2014, 20:17

Avatar
Konto usunięte
<Noże nic im nie robią. Czarodziej niszczy mur, umożliwiając atak na Edwarda, szkieletom>

Avatar
Konto usunięte
patetyczny pisze:
<Noże nic im nie robią. Czarodziej niszczy mur, umożliwiając atak na Edwarda, szkieletom>

<wpada w szał i wybija wszystkie szkielety potem skacze na niego i leje go pięściami>

Avatar
Konto usunięte
<W ręce błysnął mu sztylet. Szybkim ruchem wbił go w brzuch Edwarda. Odskoczył, lecz tylko na chwilę, zaatakował ponownie, wbijając mu miecz w serce. Lecz to nie koniec, umocnił miecz oraz sztylet, runem oraz karelskim zaklęciem, uniemożliwiając przy tym ich wyjęcie. Tauriel, która przyglądała się pojedynkowi, krzyknęła z przerażenia>

Avatar
Konto usunięte
<medalion go uleczy i niszczy run a potem wyciąga sztylet i miecz> Pożegnaj się z życiem <medalion przyzywa 1000 berserków> Żegnaj

Avatar
Konto usunięte
-Nie sądzę. <szybkim ruchem dłoni, zmienia się w jednego z tysiąca berserków. Nie da się go odróżnić wyglądem. Szybko wchodzi w tłum>

Avatar
Konto usunięte
patetyczny pisze:
-Nie sądzę. <szybkim ruchem dłoni, zmienia się w jednego z tysiąca berserków. Nie da się go odróżnić wyglądem. Szybko wchodzi w tłum>

<używa zaklęcia które zmienia wygląd wszystkich normalnych berserków na inny> Hah ! <wchodzi w tłum i zachodzi go od tyłu z zaklęciem niewidzialności a później wbija mu miecz łowcy i rysuje run a także używa zaklęcia karelskiego które uniemożliwia wyciągniecie miecza> Berserkowie zajmijcie się nim <berserkowie go rozrywają na strzępy>

Avatar
Konto usunięte
<Zmienia się w pył, rozwiewając na wszystkie strony. Miecz wbity w niego opada na ziemię. Długo nie pojawia się. Czeka, berserkowie powoli zaczynają znikać, gdyż moc Edwarda słabnie>

Avatar
Konto usunięte
patetyczny pisze:
<Zmienia się w pył, rozwiewając na wszystkie strony. Miecz wbity w niego opada na ziemię. Długo nie pojawia się. Czeka, berserkowie powoli zaczynają znikać, gdyż moc Edwarda słabnie>

<bierze miecz i moc mu się szybko odnawia> Dobrze twoje słabe punkty to <medalion pokazuje słabe punkty>Noga,oko i korpus

Avatar
Konto usunięte
<Berserkowie po dłuższym czasie znikają. Wtedy pojawią się. Robi to niespodziewanie. Wbija mu miecz w plecy. Wyciąga go. Rzuca zaklęcie uniemożliwiające leczenie się>

Avatar
Konto usunięte
<rozprasza zaklęcie niepostrzeżenie> O chyba...<robi saldo i kopie go z nogi w twarz potem leczy się w setkach sekund>

Avatar
Konto usunięte
<Rozcina twarz przeciwnika mieczem, jest zwarty do walki>

Avatar
Konto usunięte
<robi unik i uderza go w ku***a i rozcina mu twarz>

Avatar
Konto usunięte
//Ej no dobra koniec on umiera i tyle dlatego że ja jutro do szkoły idę pls niech on dednie

Avatar
Konto usunięte
kuba1231232003 pisze:
<robi unik i uderza go w ku***a i rozcina mu twarz>

(Jak mam to rozumieć? Tak w ogóle jest to sparing, tu nie chodzi o zabicie przeciwnika tylko o dobrą walkę)

<Godnie przyjmuje cios. Rusza całą parą na przeciwnika. Tnąc od dołu.>

Avatar
Konto usunięte
patetyczny pisze:
(Jak mam to rozumieć? Tak w ogóle jest to sparing, tu nie chodzi o zabicie przeciwnika tylko o dobrą walkę)

<Godnie przyjmuje cios. Rusza całą parą na przeciwnika. Tnąc od dołu.>

<podstawia mu haka> Heh

Avatar
Konto usunięte
<Nie daje się na to nabrać. Uderza go z całej siły łokciem w skroń, krew zaczyna lać się strugą>

Avatar
Konto usunięte
patetyczny pisze:
<Nie daje się na to nabrać. Uderza go z całej siły łokciem w skroń, krew zaczyna lać się strugą>

<leczy się> Nie ładnie <uderza go z całej siły z nogi w korpus że aż leży nieprzytomny>

Avatar
Konto usunięte
<Wstaje>
-Gdybyś się nie leczył dawno byś już umarł, kamracie.
<Wbija miecz w ziemię, sugerując Edwardowi by zrobił to samo>

Avatar as13zx
Hmm, słabe runy, słaba technika walki, gdyby nie leczenie, i możliwość regenerowania się was obu, obaj byście długo nie pożyli.

Avatar
Konto usunięte
patetyczny pisze:
<Wstaje>
-Gdybyś się nie leczył dawno byś już umarł, kamracie.
<Wbija miecz w ziemię, sugerując Edwardowi by zrobił to samo>

<wbija miecz w ziemię> Dobra walka <podaję rękę>

Avatar
Konto usunięte
<Gandamon wstał z miejsca. Nic nie powiedział. Popatrzył się na D'honneur'a oraz Edwarda, po czym ruszył w stronę wyjścia, sugerując by Edward poszedł za nim >

Avatar
Konto usunięte
patetyczny pisze:
<Gandamon wstał z miejsca. Nic nie powiedział. Popatrzył się na D'honneur'a oraz Edwarda, po czym ruszył w stronę wyjścia, sugerując by Edward poszedł za nim >

<idzie za nim> Mógłbym go wtedy pokonać ale mam ograniczenia każdy ma...

Avatar
Konto usunięte
as13zx pisze:
Nie każdy.

Każdy, nawet Ty, Dark. Chciałbym jeszcze dodać, że D'honneur, nie użył ani razu zaklęcia leczenia, ty zaś, Edwardzie... - Ruszył do sali w której znajdował się ogromny stół.

Avatar as13zx
Ale to już inna sprawa, ja sobie je sam narzucam.

Avatar
Konto usunięte
patetyczny pisze:
Każdy, nawet Ty, Dark. Chciałbym jeszcze dodać, że D'honneur, nie użył ani razu zaklęcia leczenia, ty zaś, Edwardzie... - Ruszył do sali w której znajdował się ogromny stół.

Jeśli chodzi o to żeby gdzie nakierować wojska orków to najlepiej oflankować ich i zaatakować przodem potem już tylko wycofać elfy i katapulty zaatakują z powietrza

Avatar
Konto usunięte
Gotowi ?

Avatar
Konto usunięte
//Na co gotowi?

Avatar
Konto usunięte
patetyczny pisze:
//Na co gotowi?

//Żeby ruszać

Avatar
Konto usunięte
kuba1231232003 pisze:
//Żeby ruszać

//Gdzie ruszać?

Avatar
Konto usunięte
patetyczny pisze:
//Gdzie ruszać?

//Do sadyb pamiętasz elfy,ludzie,Tauriel

Avatar
Konto usunięte
kuba1231232003 pisze:
//Do sadyb pamiętasz elfy,ludzie,Tauriel

Weź skończ już ten temat. Nie będziemy ruszać do żadnych sadyb, zrozum to!

Avatar
Konto usunięte
patetyczny pisze:
Weź skończ już ten temat. Nie będziemy ruszać do żadnych sadyb, zrozum to!

//Ok

Avatar
Konto usunięte
<W jednym z pomieszczeń zamku, czarodziej Mord of Gandamon, zaczął studiować jedną z zakazanych ksiąg czarnej magii>
Zdjęcie użytkownika Konto usunięte w temacie Zamek Mord of Gandamona

Avatar as13zx
<Przychodzą demony.
Zdjęcie użytkownika as13zx w temacie Zamek Mord of Gandamona
Zdjęcie użytkownika as13zx w temacie Zamek Mord of Gandamona
Oraz pięć pomniejszych Zdjęcie użytkownika as13zx w temacie Zamek Mord of Gandamona.>
A więc jestem.

Avatar
Konto usunięte
-Masz jeszcze czelność atakować mój zamek? Chyba nie znasz siły moich wojsk. Chcesz bitwy? No to ją masz!
Otworzyły się wrota a z nich wyszła armia orków Gandamona, było ich może z dwustu. Siły zbrojne były dowodzone przez samego D'honneur, który siedział na wargu.
Wygląd D'honneur:
Zdjęcie użytkownika Konto usunięte w temacie Zamek Mord of Gandamona
Wygląd niektórych orków:
Zdjęcie użytkownika Konto usunięte w temacie Zamek Mord of Gandamona
Zdjęcie użytkownika Konto usunięte w temacie Zamek Mord of Gandamona
Zdjęcie użytkownika Konto usunięte w temacie Zamek Mord of Gandamona
Zdjęcie użytkownika Konto usunięte w temacie Zamek Mord of Gandamona
Zdjęcie użytkownika Konto usunięte w temacie Zamek Mord of Gandamona
Zdjęcie użytkownika Konto usunięte w temacie Zamek Mord of Gandamona
Zdjęcie użytkownika Konto usunięte w temacie Zamek Mord of Gandamona
Zdjęcie użytkownika Konto usunięte w temacie Zamek Mord of Gandamona
Zdjęcie użytkownika Konto usunięte w temacie Zamek Mord of Gandamona
Zdjęcie użytkownika Konto usunięte w temacie Zamek Mord of Gandamona

Avatar as13zx
<Siedmiometrowy machnął ręką i przybyło kilka nowych demonów.>
Zdjęcie użytkownika as13zx w temacie Zamek Mord of Gandamona
Zdjęcie użytkownika as13zx w temacie Zamek Mord of Gandamona
Zdjęcie użytkownika as13zx w temacie Zamek Mord of Gandamona
Zdjęcie użytkownika as13zx w temacie Zamek Mord of Gandamona
Zdjęcie użytkownika as13zx w temacie Zamek Mord of Gandamona
Zdjęcie użytkownika as13zx w temacie Zamek Mord of Gandamona
Zdjęcie użytkownika as13zx w temacie Zamek Mord of Gandamona
Zdjęcie użytkownika as13zx w temacie Zamek Mord of Gandamona
Zdjęcie użytkownika as13zx w temacie Zamek Mord of Gandamona
Zdjęcie użytkownika as13zx w temacie Zamek Mord of Gandamona

Avatar
Konto usunięte
<przychodzi i patrzy> Co tu się dzieje ?!

Avatar
Konto usunięte
-Bit..Bitw...Bitwa!
Powiedział Gandamon leżąc w pół martwy.

Avatar
Konto usunięte
patetyczny pisze:
-Bit..Bitw...Bitwa!
Powiedział Gandamon leżąc w pół martwy.

<leczy go zaklęciem>

Avatar
Konto usunięte
Odpycha go ręką.
-Nie trzeba, dam rade.
Wstał.
-Mam do Ciebie prośbę. Nie chce tutaj o tym mówić, może zajdziemy do mojego zamku? Tutaj, na polu bitwy nie chce o tym rozmawiać.

Avatar
Konto usunięte
patetyczny pisze:
Odpycha go ręką.
-Nie trzeba, dam rade.
Wstał.
-Mam do Ciebie prośbę. Nie chce tutaj o tym mówić, może zajdziemy do mojego zamku? Tutaj, na polu bitwy nie chce o tym rozmawiać.

Tak jasne chodźmy <idzie do zamku>

Avatar
Konto usunięte
Brama otworzyła się, weszli do zamku. Po pewnym czasie dotarli do sali tronowej. Gandamon usiadł, zmęczony na tronie, zaś Edward na drewnianym krześle. Gnom nalawszy monarsze piwa do kufla, wyszedł z sali, zamykając drzwi.

Avatar
Konto usunięte
Więc ?

Avatar
Konto usunięte
-Jak wiesz, odbyła się niedawno bitwa przeciwko siłami władcy piekła... Chciałbym żebyś mi pomógł w jednej sprawie. Udaj się do pałacu Orliusa. Szukaj tam jednej z demonic... ma na imię Nahiel. Powiedz jej, że odbyła się walka orków Gandamona, przeciwko wojskom Władcy piekła...
Splunął krwią.
Przekaż jej także, że zdobyłem klejnot serca Séregon'a. Ona będzie wiedzieć o co chodzi. Zapytaj się jej, także o odpowiedź w sprawię ludzi z Cintry, oraz elfów z Tasartir. Mianuje Cię na mojego posła, Edwardzie. Masz od teraz prawo nietykalności. Zaopatrz się w nasze szaty...
Po raz kolejny splunął krwią.
-Wiem, nic z tego nie rozumiesz, ale nie musisz wszystkiego wiedzieć... Na co jeszcze czekasz? W drogę!

Avatar
Konto usunięte
Nie biorę szat daj mi tylko białą flagę i idę

Avatar
Konto usunięte
-Jak wolisz. Tylko nie zdziw się, jak zaatakują Ciebie plemiona koczownicze. Liczyłem na profesjonalizm, ale jak widać nie znajdę go u Ciebie.

Avatar as13zx
<Dwa demony nadal stoją.>
Zdjęcie użytkownika as13zx w temacie Zamek Mord of Gandamona
Zdjęcie użytkownika as13zx w temacie Zamek Mord of Gandamona
<Siedmiometrowy mówi.>
Co, już koniec?

Avatar
Konto usunięte
-Tak, to już koniec, wasz koniec!
Ozwał się triumfujący głos D'honneur.
-Otrzymałem pozwolenie od Gandamona co z wami zrobić. Nie próbuj jednak swoich sztuczek, Séregonie.
Zwrócił się teraz ostentacyjnie, wprost do "byłego" Władcy Piekła.
-Nic mi nie możesz zrobić, chędożony łotrze! Mamy twój "klejnot serca". Rozumie się samo przez się, że jesteś już nic wart dla samego Diabła! Mógłbym darować Ci życie... jednak nie mam takiego zamiaru. Pożegnaj się ze swoim kolegą.
Związany diabeł został wchłonięty przez D'honneur.
-Jak już mówiłem nie mam takiego zamiaru, no chyba, że.
Tutaj przerwał, były Władca Piekła zrozumiał o co mu chodzi, a chodziło mu o cenę za jaką D'honneur, miałby go wypuścić.
-Decyzja należy do Ciebie, możesz przeżyć albo zostać wchłonięty jak "twój" kolega. Nie próbuj mną manipulować, nie masz już swego "klejnotu serca", jesteś podatny na wchłonięcie. Czekam na twą propozycję...
Tutaj zaśmiał się szyderczo.

Avatar as13zx
Haha, klejnot należał do generała, nie doceniasz mnie, chyba nie wiesz z jakiego rodu pochodzę, zniszczysz ciało, i co z tego, demony i tak powstaną w matni, dlatego mamy nad wami śmiertelnymi istotami przewagę.

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku