TimeOfMy pisze:
(Jaki masz kuffa windows? Moj ociec jest arabem i mi tlumaczyl po arabsku)
Twój! ojciec arab?! ale masz za**biście! chociaż wolałbym mieć ojca hiszpana albo anglika, a co do windowsa to mam...yyy....kurna nie wiem :D
TimeOfMy pisze:
(Jaki masz kuffa windows? Moj ociec jest arabem i mi tlumaczyl po arabsku)
saskacz pisze:
Twój! ojciec arab?! ale masz za**biście! chociaż wolałbym mieć ojca hiszpana albo anglika, a co do windowsa to mam...yyy....kurna nie wiem :D
TimeOfMy pisze:
Co sie kuffa stalo!?<podbiega do niego> (Wiec tak polskiego nie bede mial jezyka bo jest tylko na kocie mojego ojca.)
Ciekawski pisze:
<patrzy na niego> <otwiera usta chcąc coś powiedzieć> <traci przytomność>
Ciekawski pisze:
<patrzy na niego> <otwiera usta chcąc coś powiedzieć> <traci przytomność>
saskacz pisze:
? ehh...<zsiada z motoru><wlewa mu do ust lekarstwo> macie ten rum?
TimeOfMy pisze:
<rzuca mu rum z krypty tak ze toczy sie po ziemi i wali w noge ghosta>Masz kuffa!
saskacz pisze:
ehh....ten też może być <chowa do schowka pod ladą><bierze 2 butelki(2 L) niebiańskiego rumu><wsiada na motoe> narazie! a i jeszcze jedno! <rzuca Marshallowi kawałem pęknietej szklanej kulki> ten odłamek da Ci większą moc, i jeżeli stracisz ręke czy coś to nie będziesz czuć bólu....<wyjeżdża z karczmy>
TimeOfMy pisze:
<bierze kulke i chowa do kieszni z pierscieniem><patrzy na Altaira> Co sie stalo?
Ciekawski pisze:
<jest w szoku> moje nogi! aaa! nie! nie, niemożliwe!
TimeOfMy pisze:
<daje mu kule od Ghosta><przestaja go bolec nogi> Co ci sie stalo?
Ciekawski pisze:
(musisz rzucić zaklęcie uspokajające) <nadal jest w szoku> <gapi się w przestrzeń>
TimeOfMy pisze:
<uzywa magi by dac mu zaklecie uspokajajce>Co sie kuffa stalo?
Ciekawski pisze:
nie mam nóg... i o mało nie straciłem życia... ona... to ona... to zrobiła...
TimeOfMy pisze:
<wyjmuje noz>Kto to zrobil!? I dlaczego?
Ciekawski pisze:
<robi się blady od straty krwi> nie... nie zabijaj... ona... ona nie... nie robi tego... z własnej woli...
TimeOfMy pisze:
<zatrzymuje rozlewanie sie krwi z jego odnozy>Ale kto to byl!?
Ciekawski pisze:
siostra MK... zapanował nad nią Borgia... ona ma fragment edenu... pastorał...
TimeOfMy pisze:
<w jego oczch pojawia sie szalesntwo><teleportuje tu swoje dwa klony>Oni sie toba zajma.
<wyjmuje noz i wychodzi z karczmy><myjmuje mape i szuka jakiegos miejsca gdzie moze byc Borgio>
Ciekawski pisze:
(nie Borgio, tylko Rodrigo Borgia, to jest nazwisko) moje nogi... tylko MK może pomóc....
TimeOfMy pisze:
<ma tik nerwowy>W zabiciu Borgia? Za jakis czas ci pomoge z tymi nogami. Jesli zabijemy Borgia to bedziemy miec z glowy Siostre mrocznego.
Pz Ide do sklepu.
Ciekawski pisze:
nie... tylko MK może pomóc z nogami... i nie zabijaj Borgii... chcę to zrobić sam... ale przynieś mi jego pastorał...
darcus pisze:
NIE! chcę żeby był w pełni sił... po prostu zabierz mu pastorał i przynieś go mi
darcus pisze:
(o cholera nie to konto... ;_; fail)
saskacz pisze:
(nie prawdasz milordzie?) <przyjeżdża z Jessicą do karczmy> da ktoś dwa niebiańskie rumy?
Umpa94 pisze:
Proszę.Wytłumaczyłeś jej że ktoś rzucił oposem w jej okno?
I nie,tym ktosiem nie jestem ja xD
TimeOfMy pisze:
On juz dawno pojechal.
Umpa94 pisze:
Na której śtam stronie dał mi trzy rowery.Masz jeszcze kogoś do zabicia,jak wczoraj?
TimeOfMy pisze:
Ta ale jego nie mamy zabic tylko go dac Altairowi. <wbija noz jednemu z templariuszy w brzuch><drugiemu w czaszke><trzeciemu w gardlo><idzie dalej>
Umpa94 pisze:
Może być ciekawie:3
Ma być cały czy trooszkę poraniony?
TimeOfMy pisze:
Nie Altair chce go calego a szkoda.<zabija kazdego templariusza ktory wchodzi mu w droge><idzie dalej>
Umpa94 pisze:
Za tobą templariusz<strzala>Za tobą był templariusz.
TimeOfMy pisze:
Hhmm. Duzo ma byc tych pionkow? Chociaz mordowanie ich jest przyjemne. <w jego oczch widac szalenstwo>
Umpa94 pisze:
Żal ci ich?<śmieje się>
TimeOfMy pisze:
Nie. Tylko czy on nie rozumie ze oni <wskazuje na biegnacych Templariuszy> Sa slabi? <wbija jednemu noz w brzuch><odpycha jego martwe cialo noga><zabija reszte>
Umpa94 pisze:
Jakby mieli strategię to by z nami moze wygrali ale jak biegną jeden na dwóch idioci to wiadomo że któryś z nas ich zabije<strzela w drzewo,spada z niego templariusz>
darcus pisze:
(PS: nie tylko go nie rań ale też nie sprowadzaj go do karczmy, chcę na niego zapolować)
TimeOfMy pisze:
Mhm... <zabija kolejnych templariuszy po przez wbicie noza w glowe><idzie dalek> A tak z innej beczki jak tam zyjesz?
saskacz pisze:
<wjeżdża do karczmy z Jessicą> takie pytanko....ma ktoś kilka jointów? troche nudno tam gdzie teraz jestem...
KeSia4321 pisze:
<daje mu jointy>