Ciekawski pisze:
(o kurde! przepraszam za tą okropną pomyłkę)
trzeba... go... zabić...
Gr... Ale teraz?
(spoczko)
Ciekawski pisze:
(o kurde! przepraszam za tą okropną pomyłkę)
trzeba... go... zabić...
KeSia4321 pisze:
Gr... Ale teraz?
(spoczko)
Ciekawski pisze:
nie... <bierze oddech> DOSTANĘ W KOŃCU TE LEKI CZY NIE?! <zadyszka>
Ciekawski pisze:
już lepiej. <patrzy przez chwilę na okno> no nareszcie! <przez okno wlatuje gołąb pocztowy z paczką> silne z ciebie bydle <głaszcze gołębia> no, leć <gołąb wylatuje przez okno> <Altair otwiera paczkę> <wyciąga z niej dziwnie wyglądający bandaż i fiolkę z brązowawym płynem> bandaż zatrzymujący krew i środek przeciwbólowy, to pomoże <wypija płyn> <obwiązuje ranę bandażem> <wstaje> <rozciąga się> no, jestem gotów. idę po wyposażenie do krypty. ta krypta robi się trochę jak mój pokój... <myśli przez chwilę> a, w sumie <bierze łóżko i wynosi do krypty>
TimeOfMy pisze:
<przed nim pojawia się nóż taki jaki ma Jeff><bierze go do ręki><opiera się w ściane trzymając nóż>
TimeOfMy pisze:
<unosi jedną brew> Chyba nie myślisz że ja z wami nie pójdę.
(To jest Jeff [.img] th00.deviantart.net/fs70/PRE/f/2013/030/7/8/jeff_the_killer___i_m_sexy_and_i_know_it__3_by_aky_sama_x3-d5t9ve6.png [/img])
Ciekawski pisze:
nie. nie jesteś asasynem
TimeOfMy pisze:
<facepalm> Kto ci tak powiedział ja jestem Asasynem.
Ciekawski pisze:
od kiedy? i dlaczego w takim razie nie nosisz białych szat?
TimeOfMy pisze:
Od jakiegoś czasu. A widzisz że Marcelina cały czas nosi strój Asasyna?
Ciekawski pisze:
nie. ale ma znak na palcu, jak każdy asasyn. no może poza mną. <pokazuje dłoń> ale ja nie mam palca
saskacz pisze:
[tym czasem 50 km od karczmy]
nitro ku*wa, nitro! <włącza nitro i jedzie tak szybko że wszystko za nim się spala(dosłownie)><po chwili wjeżdża do karczmy robi mały drift itp.><motor znika> SIEMKA!
TimeOfMy pisze:
<pokazuje mu palec na którym widnieje znak> I co? Nadal nie wierzysz?
Ciekawski pisze:
jakoś nie zauważyłem. ale muszę mieć absolutną pewność. wykonaj skok wiary z wieży
TimeOfMy pisze:
<teleportuje sie i Altaira na wieze><patrzy w dol><wykonuje skok wiary>Blagam zeby tam nie bylo gnoju! <wlatuje do siana>(Znowu mi polki na kompie szwankuje)
Ciekawski pisze:
dobra, wierzę ci <skacze na dół> idziemy na polowanie?
TimeOfMy pisze:
Dobra ale kuffa ja mam siano tam gdzie siano nie powinno zagladac! <wyjmuje noz> Gdzie mamy polowac?
Ciekawski pisze:
chodzi mi o zabójstwo. trzeba zabić Rodrigo Borgię
TimeOfMy pisze:
Mi pasuje. Jasna cholerka muszę coś zrobić z tym sianem.
Ciekawski pisze:
rób co chcesz. wyruszymy jutro, kiedy Marcelina będzie
TimeOfMy pisze:
Nadal miałem coś dla ciebie zrobić. <na najwiekszym budynku w mieście pojawiaja się dwie lotnie><teleportuje się tam z Altairem>
Ciekawski pisze:
yeah! <bierze lotnie i startuje> <lata po mieście>
TimeOfMy pisze:
<bierze lotnie i lata za nim><dostaje płonącą strzałe w skrzydło lotni>O ku*w*!<wpada przez okno do jakiegoś domu z lotnią><gasi pożąr><wyskakuje przez okno do siana><śmieje się>To było pokiczkane. <biegnie przez siebie>
KeSia4321 pisze:
No ludzie! Nikogo nie ma! Albo... <rozgląda się czy nikogo nie ma>
WINO! <bierze wino><pije>
Ciekawski pisze:
<wparowuje do karczmy w wielkim stylu (na lotni)> <widzi Marcelinę> ty musisz się tak ciągle upijać? <mówi do niej jak do dziecka> a teraz pójdziesz do swojego pokoju i będziesz tam siedzieć aż nie wytrzeźwiejesz <zabiera jej wino i wyrzuca do kosza>
KeSia4321 pisze:
NOPE! <bierze jakiś eliksir i otrzeźwia> Tylko to wystarczało.Gdzie Marshall?
Ciekawski pisze:
gdzieś w mieście. dostał i spadł z lotni, ale chyba mu się nic nie stało
saskacz pisze:
<pojawia sie w karczmie> gdzie MK?
KeSia4321 pisze:
Z lotni?
A co? <opiera się o ściane>
saskacz pisze:
mam dla niego kilkaset dusz....
KeSia4321 pisze:
Kilkaset?! Japie.... Eh...Dużo nawet...
saskacz pisze:
dla mnie to mało...
KeSia4321 pisze:
Mało to mało, ok... Nudze się, co robimy?
saskacz pisze:
ehh....chętnie bym powalczył...ale nie chce się bić z tobą...jesteś ładną dziewczyną...a poza tym nie chce spalic Ci duszy...
KeSia4321 pisze:
Ładną?Pf... Nie powiedziałabym że ładną. (Widze że Rider ma charakter po Geraldzie :P)
saskacz pisze:
(a jak myślisz :D) to od dziś mówie że jesteś głupią, brzydką smarkulą która nawet nie umie zjeść cukierka...pasuje ci to?
saskacz pisze:
ehh....chętnie bym powalczył...ale nie chce się bić z tobą...jesteś ładną dziewczyną...a poza tym nie chce spalic Ci duszy...
KeSia4321 pisze:
Nie? Jestę odważna jak mój zmmarły tata...
TimeOfMy pisze:
<pojawia się w karczmie>E Romeo trochę przychamuj. <śmieje się>
KeSia4321 pisze:
Czeeść! <przytula się do niego>
TimeOfMy pisze:
<odwzajemnia uścisk><głaszcze ją po głowie>To idziemy na polowanko?