Karczma pod Historią

Avatar TimeOfMy
saskacz pisze:
<śmieje sie jak demon><wyjmuje miecz demona(miecz demona czy cuś)><odwraca sie gwałtownie w strone Marshall'a><zakłada MP4><słyszy tylko muzyke> hehe...<MP4 znika> a teraz drogi Marshallku powiedz...czy Wampiry mogą żyć bez serca?

<strzela Faceplama> A teraz mi powiedz czy ty na serio myślisz że jestem wampirem? Skończyłem tym by być z marceliną<opiera się o ściane>

Avatar saskacz
TimeOfMy pisze:
<strzela Faceplama> A teraz mi powiedz czy ty na serio myślisz że jestem wampirem? Skończyłem tym by być z marceliną<opiera się o ściane>

no to powiedz czy możesz żyć bez serca? <przez chwile oblizuje ostrze od miecz'a>

Avatar TimeOfMy
saskacz pisze:
no to powiedz czy możesz żyć bez serca? <przez chwile oblizuje ostrze od miecz'a>

Przez jakiś czas tak. Masz na myśli kolejną walkę? <wyjmuje miecz śmierci>

Avatar saskacz
TimeOfMy pisze:
Przez jakiś czas tak. Masz na myśli kolejną walkę? <wyjmuje miecz śmierci>

hehe...brawo sherlocku...<skacze wysoku><5m nad ziemią rzuca miecz demona w strone Marshalla><miecz przebija go na wylot wyjmując jego serce><serce upada na ziemie><podlatuje><łapie za szyje><przyciska do ściany> poddajesz sie?

Avatar TimeOfMy
saskacz pisze:
hehe...brawo sherlocku...<skacze wysoku><5m nad ziemią rzuca miecz demona w strone Marshalla><miecz przebija go na wylot wyjmując jego serce><serce upada na ziemie><podlatuje><łapie za szyje><przyciska do ściany> poddajesz sie?

Never. <rzuca sztyletem w jego drugi sztylet><sztylet geralda wypada><podbiega do niego><naciska cztery punkty uciskowe a jego ciele><Gerald nie może się ruszać>

Avatar saskacz
TimeOfMy pisze:
Never. <rzuca sztyletem w jego drugi sztylet><sztylet geralda wypada><podbiega do niego><naciska cztery punkty uciskowe a jego ciele><Gerald nie może się ruszać>

(cholera) (nie moge sie ruszać) <siłą woli próbuje podnieść sztylet><sztylet po chwili upada> cho...cho...CHOLERA!

Avatar TimeOfMy
saskacz pisze:
(cholera) (nie moge sie ruszać) <siłą woli próbuje podnieść sztylet><sztylet po chwili upada> cho...cho...CHOLERA!

Poddajesz się? <uśmiecha się><niszczy jego sztylety> Naprawie je kiedy się poddasz.

Avatar saskacz
TimeOfMy pisze:
Poddajesz się? <uśmiecha się><niszczy jego sztylety> Naprawie je kiedy się poddasz.

nie...nigdy sie nie poddam!

Avatar TimeOfMy
saskacz pisze:
nie...nigdy sie nie poddam!

Jak chcesz. Bedę na dworze krzycz jak byś chciał zmienić zdanie <wychodzi z karczmy><stoi na przeciwko drzwi><pztrzy na nie?

Avatar saskacz
TimeOfMy pisze:
Jak chcesz. Bedę na dworze krzycz jak byś chciał zmienić zdanie <wychodzi z karczmy><stoi na przeciwko drzwi><pztrzy na nie?

OFFTOP: on sie może teraz ruszać czy nie?

Avatar TimeOfMy
saskacz pisze:
OFFTOP: on sie może teraz ruszać czy nie?

Nie może. Jedynym sposobem żeby mógł jest ponowne naciśnięcie 4 punktów uciskowych

Avatar saskacz
TimeOfMy pisze:
Nie może. Jedynym sposobem żeby mógł jest ponowne naciśnięcie 4 punktów uciskowych

OFFTOP: aha..ok
dt: cholera....nie moge sie ruszyć....jak tylko sie rusze to cie do reszty zabije!

Avatar TimeOfMy
saskacz pisze:
OFFTOP: aha..ok
dt: cholera....nie moge sie ruszyć....jak tylko sie rusze to cie do reszty zabije!

Jak się poddasz będzie o wiele łatwiej.

Avatar saskacz
TimeOfMy pisze:
Jak się poddasz będzie o wiele łatwiej.

nie dziś <śmieje sie jak diabeł>

Avatar TimeOfMy
Jak tam sobie chcesz. <wyrwa jedną różę><wącha ją><siada na łącę><obserwuje drzwi do karczmy>

Avatar saskacz
KU*WA! WRACAJ! BO INACZEJ! (zapomniał wziąść idiota serca...hehe) <siłą woli podnosi sztylet który przebija serce marshalla z innej strony na wylot>

Avatar TimeOfMy
<serce samo z siebie się regeneruje><wchodzi do karczmy><bierze serce><wkłada sobie w miejsce gdzie było><wychodzi><zaczyna zbierać różę>Poddaj się będzie łatwiej>

Avatar saskacz
TimeOfMy pisze:
<serce samo z siebie się regeneruje><wchodzi do karczmy><bierze serce><wkłada sobie w miejsce gdzie było><wychodzi><zaczyna zbierać różę>Poddaj się będzie łatwiej>

zamknij sie! dziś sie nie poddam!

Avatar TimeOfMy
saskacz pisze:
zamknij sie! dziś sie nie poddam!

Jeśli nie chcesz się poddać to muszę to inaczej załatwić. <podchodzi do niego><wbija mu miecz w głowe i brzuch><ożywia go>No cóż chyba wygrałem. <śmieje się>

Avatar saskacz
TimeOfMy pisze:
Jeśli nie chcesz się poddać to muszę to inaczej załatwić. <podchodzi do niego><wbija mu miecz w głowe i brzuch><ożywia go>No cóż chyba wygrałem. <śmieje się>

nie poddam sie <mroczny wzrok>

Avatar TimeOfMy
saskacz pisze:
nie poddam sie <mroczny wzrok>

Ale i tak już wygrałem. Zabiłem cię co się równa wygrana. <regeneruje się><chowa miecz do pochwy>

Avatar saskacz
TimeOfMy pisze:
Ale i tak już wygrałem. Zabiłem cię co się równa wygrana. <regeneruje się><chowa miecz do pochwy>

no to może zrobisz tak abym mógł sie ruszac....i napraw mi moje sztylety.

Avatar TimeOfMy
saskacz pisze:
no to może zrobisz tak abym mógł sie ruszac....i napraw mi moje sztylety.

<naciska ponownie cztery punkty uciskowe na jego ciele><naprawia mu sztylety>Gotowe. <kładzie się w powietrzu>

Avatar saskacz
TimeOfMy pisze:
<naciska ponownie cztery punkty uciskowe na jego ciele><naprawia mu sztylety>Gotowe. <kładzie się w powietrzu>

dzięki....kiedyś napewno cie pokonam....<bierze sztylety i chowa w poprzednie miejsca(rękawy, itp.)><robi salto w powietrzu><kładzie sie na ziemi><robi serie 1000 pompek>

Avatar TimeOfMy
saskacz pisze:
dzięki....kiedyś napewno cie pokonam....<bierze sztylety i chowa w poprzednie miejsca(rękawy, itp.)><robi salto w powietrzu><kładzie sie na ziemi><robi serie 1000 pompek>

Możliwe. <uśmiecha się><zapala papierosa>

Avatar saskacz
96....97....98..99...100! <dalej robi serie 1000 pompek>

Avatar KeSia4321
<wchodzi do karczmy z głową Haythama, i przychodzi z Connorem >
C: Świetna robota.
M: Dzięki
<Connor wychodzi>
M: Siema! <pokazuje głowę Haythama> Patrzcie jaką miał morde! <śmieje się>

Avatar TimeOfMy
KeSia4321 pisze:
<wchodzi do karczmy z głową Haythama, i przychodzi z Connorem >
C: Świetna robota.
M: Dzięki
<Connor wychodzi>
M: Siema! <pokazuje głowę Haythama> Patrzcie jaką miał morde! <śmieje się>

<śmieje się>Świńska morda. <uśmiecha się>

Avatar saskacz
KeSia4321 pisze:
<wchodzi do karczmy z głową Haythama, i przychodzi z Connorem >
C: Świetna robota.
M: Dzięki
<Connor wychodzi>
M: Siema! <pokazuje głowę Haythama> Patrzcie jaką miał morde! <śmieje się>


511...512....cześć Kesiu! <dalej robi serie 1000 pompek>

Avatar KeSia4321
TimeOfMy pisze:
<śmieje się>Świńska morda. <uśmiecha się>

Nom.

Avatar KeSia4321
saskacz pisze:
511...512....cześć Kesiu! <dalej robi serie 1000 pompek>

( ile razy mam mówić że jestem tutaj Marcelina!)Hejjj

Avatar saskacz
<950><951><952> <dalej robi pompki>

Avatar TimeOfMy
KeSia4321 pisze:
Nom.

<wyjmuje krwistą róże><daje ją Marcelinie><kładzie się w powietrzu>

Avatar saskacz
KeSia4321 pisze:
( ile razy mam mówić że jestem tutaj Marcelina!)Hejjj

PZ. no co?! już będe ci Marcelina mówić -_-
dt: 1000! <wstaje> ręce mnie cholernie bolą....<kładzie sie w powietrzu> Marshall....dasz mi jednego fajka?

Avatar TimeOfMy
saskacz pisze:
PZ. no co?! już będe ci Marcelina mówić -_-
dt: 1000! <wstaje> ręce mnie cholernie bolą....<kładzie sie w powietrzu> Marshall....dasz mi jednego fajka?

<wyjmuje pudełko>Sorka skończyły mi się.

Avatar saskacz
TimeOfMy pisze:
<wyjmuje pudełko>Sorka skończyły mi się.

no to trudno...ja ide coś rozwalić! <znika>

Avatar
Konto usunięte
<je trawe z łąki> <leży>

Avatar KeSia4321
Ide na polowanie jelenia! <wychodzi z karczmy>

Avatar KeSia4321
<wchodzi do karczmy>

Avatar TimeOfMy
<patrzy na marcy>Jak poszło polowanie?

Avatar KeSia4321
TimeOfMy pisze:
<patrzy na marcy>Jak poszło polowanie?

Skutecznie. <pokazuje głowe templariusza> Oto jeleń xD

Avatar TimeOfMy
KeSia4321 pisze:
Skutecznie. <pokazuje głowe templariusza> Oto jeleń xD

<wybucha śmiechem> Fajny jeleń. Może pójdziemy nad jezioro?

Avatar KeSia4321
TimeOfMy pisze:
<wybucha śmiechem> Fajny jeleń. Może pójdziemy nad jezioro?

Nie moge.

Avatar TimeOfMy
KeSia4321 pisze:
Nie moge.

Czemu?

Avatar KeSia4321
TimeOfMy pisze:
Czemu?

źle się czuje.

Avatar TimeOfMy
KeSia4321 pisze:
źle się czuje.

<wstaje na ziemie> Co cię boli?

Avatar KeSia4321
TimeOfMy pisze:
<wstaje na ziemie> Co cię boli?

<pokazuje rany> Od trucizny. Mam na tą uczulenie.

Avatar TimeOfMy
KeSia4321 pisze:
<pokazuje rany> Od trucizny. Mam na tą uczulenie.

<wyjmuje próbówke z jakimś płynem>To będzie trochę bolało...<wylewa zawartość butelki na rany>Za chwile powinno przestać boleć.

Avatar KeSia4321
TimeOfMy pisze:
<wyjmuje próbówke z jakimś płynem>To będzie trochę bolało...<wylewa zawartość butelki na rany>Za chwile powinno przestać boleć.

Kur*a boli. <syczy>

Avatar TimeOfMy
KeSia4321 pisze:
Kur*a boli. <syczy>

Wiem że boli ale za chwilę przejdzie.

Temat zamknięty

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar Gniotek7
Właściciel: Gniotek7
Grupa posiada 18854 postów, 10 tematów i 15 członków

Opcje grupy Karczma pod ...

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Karczma pod Historią