Karty postaci

Avatar Brodacz
Moderator
Znacie wzór:
Imię i nazwisko:
Gatunek:
Wiek:
Profesja:(Jedi, Sith, Inkwizytor, Łowca Nagród, Rebeliant, Szturmowiec, Oficer Imperialny)
Wyposażenie:
Umiejętności w mocy(jeśli jesteś Jedi(zwykłym, szarym, zielonym, mrocznym), Sithem albo Inkwizytorem. Nie nie chodzi o to jak silny w niej jesteś tylko co potrafisz, wiecie, odpychanie, przyciąganie, duszenie, błyskawice mocy, oskarżenie mocy(te pomarańczowe błyskawice):
Historia:
Wygląd:

Avatar Brodacz
Moderator
Możecie mieć nieograniczoną ilość postaci.
Moja przykładowa postać:
Imię i nazwisko: Derek Ino znany pod pseudonimem Darth Destroyer
Gatunek Człowiek
Wiek: 20 lat
Profesja: Sith(drugi tajny uczeń Vadera)
Wyposażenie:
Miecz świetlny
Komunikator
Własny, mały frachtowiec
Umiejętności w mocy
Błyskawice mocy,
przyciąganie,
odpychanie,
uczy się duszenia
Historia: Derek przetrwał rozkaz 66, jako młody Jedi dał się ponieść emocjom i rzucił się na oddział jeszcze wtedy klonów, wyżynając ich. Jego gniew zwrócił na siebie uwagę Anakina znanego wtedy już jako Vader, ale nie posiadającego zbroi, sam Darth postanowił go więc chronić i ukryć przed imperatorem, dał mu niewielki oddział klonów oraz statek. Derek z klonami został posłany na niewielką i nieistotną planetę, na której po kilku latach odwiedził go Vader już po transformacji. Derek nie wiedząc kim jest cyborg zaczął go wściekle atakować, Lord Vader natychmiastowo odparł atak i zniszczył miecz świetlny młodego Ino, później jednak podarował mu nowy już o czerwonym ostrzu, od tej pory stał się on tajnym uczniem Vadera i pozostaje nieznany Sidiousowi. Jest on posyłany na różne ryzykowne misje aby udowodnić mistrzowi swoją wierność i że ten się nie mylił zostawiając go przy życiu.
Wygląd:
Zdjęcie użytkownika Brodacz w temacie Karty postaci

Avatar Brodacz
Moderator
Druga przykładowa postać(więc znów moja)
Imię i nazwisko: Aida Ross
Gatunek: Człowiek
Wiek: 19 lat
Profesja: Mroczna Jedi
Wyposażenie:
Miecz świetlny
Komunikator
Własny, mały statek kosmiczny
Umiejętności w mocy:
Duszenie,
przyciąganie,
odpychanie,
uczy się błyskawic
Historia: Została porwana z Akademii Jedi przez Mrocznego Jedi, którego imię i nazwisko nie jest znane, jako iż była ona młodziutka szybko dała się przekonać aby przejść na ciemną stronę mocy, ale nie dołączać do Sithów tylko zostać z mistrzem. Podczas akcji odbicia jej zginął jej mistrz, ona sama zabiła dwóch klonów i młodego padawana jedi, po czym uciekła ukrywając się i bardziej zgłębiając tajniki ciemnej strony. Podczas czystki Jedi wciąż była młodziutka, ale i ona wtedy już niektórych zabiła, jednak robiła to na własną rękę. Znalazła ona również innych Mrocznych Jedi, z którymi zadaje się do teraz i zbudowała swój nowy miecz świetlny
Wygląd:
Zdjęcie użytkownika Brodacz w temacie Karty postaci

Avatar Pracownik_Fundacji_SCP
Ok,nie znam się dobrze na Gwiezdnych Wojnach więc sorry jak będzie gówniane
Imię i nazwisko: Dayana Clef pseudonim Scarlet Light
Profesja: Jedi
Wiek 19 lat
Wyposażenie
Blaster
Miecz świetlny (kolor niebieski)
Przerobiona zbroja mandoloriańska
Umiejętności
Duszenie (standard ale nie korzysta z tego bo woli unikać takich rzeczy)
Kontrola umysłu
Przyciąganie przedmiotów
Historia
Był jedną z nocnych sióstr na planecie Dathomir.
Często pomagała nocnym bracia którzy byli pod dominacja sióstr. Gdy reszta sióstr się o tym dowiedziała wygnały ja z jej planety. Przybyła na Mandalore w czasie gdzie trwał tam konflikt między imperium a mandalorianami. Działała ona w tym czasie jako sanitariuszka a potem dopiero została jednym z łowców głów na Mandalorze. Podczas jeden z misji zniszczenia zbrojowni szturmowców spotkała mistrza Jedi Shuna Iona. Ion był zraniony i ledwo żywy. Jako sanitariuszka Dayana robiła co w jej mocy aby go uratować. Ten przekazał jej swój miecz świetlny i mapę gdzie znajduje się więzienie rebeliantów i gdzie są przetrzymywani i poprosił ją o dostarczenie tego.
Zdjęcie użytkownika Pracownik_Fundacji_SCP w temacie Karty postaci

Avatar Brodacz
Moderator
Niezłe, niezłe tylko Jedi raczej nie mieli pseudonimów

Avatar Brodacz
Moderator
Więc akcept

Avatar Gekonnen
Imię i nazwisko: Talon Valcos
Gatunek: Harch
Wiek: 43 lata
Profesja:(Jedi, Sith, Inkwizytor, Łowca Nagród, Rebeliant, Szturmowiec, Oficer Imperialny): dawny żołnierz Konfederacji Niezależnych Systemów, aktualnie samotny partyzant/rebeliat
Wyposażenie: 6 pistoletów blasterowych, jeden droid typu B1, Prom typu Maxillipedet
Umiejętności w mocy(jeśli jesteś Jedi(zwykłym, szarym, zielonym, mrocznym), Sithem albo Inkwizytorem. Nie nie chodzi o to jak silny w niej jesteś tylko co potrafisz, wiecie, odpychanie, przyciąganie, duszenie, błyskawice mocy, oskarżenie mocy(te pomarańczowe błyskawice): brak
Historia: Za czasów Wojen Klonów Talon walczył w bitwie o Secundus Ando, stracił tam brata (Anisa, zabitego przez oddział komandosów) sam trafił na tydzień do zbiornika z Bactą. Był głównym dowódca floty Separatystów podczas pierwszej bitwy o Felucię. Po przegranej bitwie ponad planetą Takodaną, trafił do więzienia na Corusant. Był tam przesłuchiwany, a w końcu mistrz jedi Plo Koon wyciągnął z niego informacje na temat lini obrony separatystów na Anaxesie. Uciekł z więzienia razem z Pogglem i Watem Tamborem, jednak do końca życia nie wybaczył sobie, że się wygadał. W trakcie trzeciej bitwy o Felucię, jego siły zostały zdezaktywowane. Jego baza ostrzelona, a on sam uciekł z jednym droidem bojowym, którego udało mu się zaciągnąć na statek. Od tego czasu lata po galaktyce walcząc z Imperium, razem z aktywowanym na nowo droidem, OOM-277, przeprowadza drobne akcje partyzanckie. Aktualnie przesiaduje na planecie Devaron, czekając na spotkanie z umuwionym agentem Rebelii.
Wygląd:Zdjęcie użytkownika Gekonnen w temacie Karty postaci

Avatar Gekonnen
Droida też zrobić? bo nie jestem pewien czy wolno

Avatar Brodacz
Moderator
Można, można, ale 6 blasterów to nie jest lekka przesada, chyba że nie nosi wszystkich przy sobie to wtedy okej

Avatar Gekonnen
Zasadniczo ma sześć rąk, więc...

Avatar Brodacz
Moderator
Spoko, nie zauważyłem

Avatar Brodacz
Moderator
Masz akcepta

Avatar Gekonnen
Imię i nazwisko: OOM-277
Gatunek:Droid bojowy typu B1
Wiek: 2 lata
Profesja:(Jedi, Sith, Inkwizytor, Łowca Nagród, Rebeliant, Szturmowiec, Oficer Imperialny): droid Konfederacji/Rebeliant
Wyposażenie: jeden blaster
Umiejętności w mocy(jeśli jesteś Jedi(zwykłym, szarym, zielonym, mrocznym), Sithem albo Inkwizytorem. Nie nie chodzi o to jak silny w niej jesteś tylko co potrafisz, wiecie, odpychanie, przyciąganie, duszenie, błyskawice mocy, oskarżenie mocy(te pomarańczowe błyskawice): brak
Historia: Służył jako droid na krążowniku typu Providence pod przywództwem kapitana Talona Valcosa. Podczas trzeciej bitwy o Felucię został uratowany z zapadającej się bazy przez swojego dowódcę. Razem z nim przemierza galaktykę walcząc z Imperium. Aktualnie pilnuje swojego dowódcy, siedząc z nim w barze na Devaronie
Wygląd:


Zdjęcie użytkownika Gekonnen w temacie Karty postaci

Avatar Brodacz
Moderator
Nie musisz przepisywać nawiasów przy np. ,,profesji"
Ale droida Ci zaakceptuję, bo widzę jakoś przetrwał zniszczenie fabryki i to nawet ciekawe

Avatar nirqm
Imię i nazwisko: aznoh veridin
Gatunek:człowiek
Wiek:37 lat
Profesja:szary Jedi
Wyposażenie:dwa miecze świetlne
Umiejętności mocy: odpychanie,przyciąganie,duszenie
Historia: urodzony na coruscant, jego rodzice zginęli zabici przez łowcę nagród gdy miał 13 lat. Po śmierci rodziców zaczął podróżować małym frachtowcem ojca między plantemi. Został schwytany przez inkwizytorów gdy miał 16 lat był szkolony na sitha lecz w wieku 22 lat zabił ich i przez przypadek rozbił truciznę więc teraz musi chodzić w specjalnej masce.
Po tej sprawie zaszył się nie wiadomo gdzie do tej pory widziano go tylko raz, na planecie alderan.
Wygląd:
Zdjęcie użytkownika nirqm w temacie Karty postaci

Avatar Brodacz
Moderator
Nie wydaje mi się żeby ktokolwiek przeżył coś mieczem świetlnym w krtań, nawet jeśli jest to tak zwane ,,dźgnięcie"

Avatar nirqm
Czyli nie akceptujesz?

Avatar Brodacz
Moderator
Gdybyś zmienił

Avatar Brodacz
Moderator
Tak, teraz masz akcepta

Avatar KufelMleka
Imię i nazwisko: Haltik Kmaon
Gatunek: Człowiek Koreliańczyk
Wiek: 32 lata
Profesja: Łowca Nagród
Wyposażenie: pistolet blasterowy DL-44, karabin blasterowy DC-15A, części ochronnego pancerza umożliwiającego krótkotrwałe przetrwanie bez tlenu lub w próżni, termodetonatory, pałka elektryczna. lornetka, komunikator, lekki frachtowiec YT-1300
Historia: W młodości uciekł z Korelii zaciągając się do mocno podejrzanej załogi, która zajmowała się przemytem przyprawą. Przemyt skończył się na Tatooine, gdzie reszta załogi padła ofiarą dawnych porachunków z inną grupą przestępczą. Haltikowi przypadło po niej trochę sprzętu i lekko osmalony koreliański frachtowiec. Od tego czasu pracował imał się różnych nielegalnych prac i wyrobił sobie jako taką pozycję łowcy nagród, który miał nawet okazje do pracy dla Huttów. Jako najemnik brał kilka razy udział w Wojnach Klonów, jako najemnik Republiki. Obecnie siedzi na Tatooine i pije w Mos Eisley, szukając jakiejś niezłej pracy, bo jego frachtowiec już mocno zachodzi rdzą.Zdjęcie użytkownika KufelMleka w temacie Karty postaci

Avatar nirqm
Brodacz pisze:
Tak, teraz masz akcepta

Zaczynam na alderanie

Avatar Brodacz
Moderator
Kufel masz akcepta, nirqm okej

Avatar Wilczy_Wladca
Imię i nazwisko: James Skywalker
Gatunek: Człowiek
Wiek: 18
Profesja: Jedi, łowca nagród (wytłumaczenie w historii)
Wyposażenie: miecz świetlny, dwa dobre blastery, kilka granatów, ma swój statek, który jest nawet szybki
Wady: lubi się popisywać, nie ma kilku palców lewej ręki, bardzo zabliźnione twarz,
Umiejętności w mocy: wszystkie wymienione rzeczy umie dość słabo, bo nie przeszedł pełnego szkolenia. Odpychanie, manipulacja umysłami (to lubi i najczęściej ćwiczył), i niespotykana czynność: słabo czasem umie spowalniać czas wokół siebie. Albo to on przyśpiesza . Sam tego nie wie. Jako, że nie miał kto go tego uczyć to jest to BARDZO słabo wyćwiczone.
Historia: Matka Anakina Skywalkera miała jeszcze jedno dziecko. Młodsze od Anakina o 12 lat. Jakieś przeczucie powiedziało jej, że nie powinna o nim mówić absolutnie nikomu. Ukrywała mu i pozwoliła uciec z domu kiedy był mały. Znalazł go wysłannik zakonu Jedi. Stwierdził, że chłopak ma potencjał mocy i wziął ze sobą. James mial wtedy 7 lat. Często widział swojego brata, ale nie wiedział, że jest jego krewnym. Przed wykonaniem rozkazu 66 akurat gdzieś poszedł. Czystym fartem uniknął śmierci. Umiał już trochę w moc. Uciekając znalazł jakiś miecz świetlny, którego właściciel prawdopodobnie umarł. Uciekając stracił kilka palców i ma trochę zmasakrowaną twarz po wlace z jakimś klonem. Wsiadł do jakiegoś statku i ustawił autopilot na jakieś losowe koordynaty. Znaleźli go Mandalorianie. Nie wiadomo dlaczego zaopiekowali się nim. James nauczył się być łowcą nagród. Tamci traktowali go jak swojego, więc teraz chodzi w kasku Mandaloriana i ze znalezionym mieczem.
Wygląd:Zdjęcie użytkownika Wilczy_Wladca w temacie Karty postaci

Avatar Wilczy_Wladca
Sorry, za słabe kp. Nie znam się aż tak dobrze na Star Wars.

Avatar Wilczy_Wladca
I za mocna postać. Dopiszę jakieś wady

Avatar Brodacz
Moderator
Dobra, zaakceptuję go

Avatar
Sunfire_
Imię i nazwisko: Razar Veen
Gatunek: Człowiek
Wiek: 31
Profesja: Szary Jedi
Wyposażenie: Żółty miecz świetlny, pistolet blasterowy DL 44, komunikator, lornetka, noktowizor, nóż, kradziony statek z osłonami, hipernapędem klasy 4, dwoma działkami blasterowymi i dwoma (sterowalnymi) laserowymi
Umiejętności w mocy: Telekineza, pchnięcie, odrzucenie, skok mocy, w średnim stopniu opanowane duszenie
Historia: Mieszkał w świątyni Jedi niemalże od urodzenia. Urodził się na Coruscant, w pokoju hotelowym. Poród przyjmował mistrz Jedi, akurat przebywający w budynku. Postanowił on zbadać ilość midichlorianów noworodka, gdyż wyczuwał w nim wrażliwość na moc. Wyniki okazały się pozytywne, a już parę tygodni po porodzie do jego matki zgłosili się Jedi. Kobieta, dla której dziecko z jakiegoś krótkiego romansu było jedynie przeszkodą i problemem, bez wahania oddała syna. Tę historię Razar poznał dopiero z holo-dziennika mistrza Jedi, który przyjmował poród. Został on później nauczycielem młodego padawana. Jednak zanim to się stało, Razar tak jak inni został młodzikiem i trenował pod okiem mistrza Yody. Szybko odkryto w nim wielki talent, choć niektórzy bali się jego umiejętności. W wieku 8 lat, używając jedynie mocy, zgniótł na krwawą papkę łowcę nagród biorącego udział w strzelaninie na Coruscant. To wydarzenie, poza traumą, wybiło z niego jakąkolwiek wrażliwość. Rada Jedi podjęła decyzję o kontynuowaniu nauki chłopca, gdyż stwierdzili, (zresztą słusznie), że nie zrobił tego celowo i musi nauczyć się opanować swoje umiejętności. Bardzo młodo został padawanem i razem z mistrzem podróżował po całej galaktyce. Niestety, kiedy miał 18 lat, jego opiekun zginął zabity przez mrocznego Jedi, którego mieli pochwycić żywcem. Razar z wściekłości złapał za metalowy pręt i brutalnie zabił przeciwnika. Później skłamał przed radą, że nie udało im się złapać celu, a mistrz zginął w tragicznym wypadku podczas drogi powrotnej. Oczywiście doświadczeni Jedi wyczuli kłamstwo i wydalili padawana z zakonu. Samotny i opuszczony przez wszytkich młodzieniec podejmował się różnych prac, ale nigdy nie były to standardowe posady dla niewykształconych ludzi, w rodzaju sprzątacza, czy pracownika fabryki. Razar pracował jako łowca nagród, strażnik, diler narkotyków, przemytnik, a nawet był włamywaczem. Po Rozkazie 66 wrócił do świątyni i przekradając się obok patrolujących klonów odzyskał stary miecz i z pomocą holodziennika dowiedział się o swoim pochodzeniu. Mimo iż był wściekły na Jedi za wyrzucenie go z zakonu, nagle zapragnął zemsty. Ukradł imperialnym skonfiskowany komuś statek i wyruszył na krucjatę po galaktyce, za cel biorąc sobie wysokich rangą wojskowych, inkwizytorów i mrocznych Jedi.
Wygląd:
Zdjęcie użytkownika Sunfire_ w temacie Karty postaci
Przepraszam jak oczy będą bolały od czytania biografii.

Avatar Dr_Memologii_Stosowanej
Imię i nazwisko: Marek Doom
Gatunek: Wizualnie człowiek
Wiek: nieokreślony że względu na uwięzienie w pętli czasu
Profesja: Szary Jedi
Wyposażenie: zazwyczaj używa mandaloriańskiego pistoletu blasterowego oraz szarego miecza świetlnego z podwójnym ostrzem. Czasem używa drugiego, żółtego miecza shoto ako dodatkowej broni. Jego techniki posługiwania się mieczem są wręcz pradawne i nie zaliczają się do znanych firm.
Umiejętności w mocy: Podstawowo opanował wyczuwanie echa mocy. Biegle posługuję się szmaragdowymi i zwykłymi błyskawicami mocy. W walce często używa przyciągania przeciwników. Próbuję opanować kontrolowanie umysłów. Opanował przywoływanie niewidzialnego ostrza przeszywającego przeciwnika bez użycia ciemnej strony (nie pamiętam nazwy tej zdolności). Potrafi posługiwać się mocą na ogromne odległości, spowalniać swój metabolizm i jest w stanie zagiąć czasoprzestrzeń.
Historia: Marek na początku wojny Sithów z Jedi był dowódcą Szarej Floty należącej do Szarych Jedi. Jego flota stacjonowała przy mgławicy chroniącej planetę, na której stacjonował zakon Szarych Jedi. Została ona zaatakowana przez wiele razy większą flotę Sithów. Sam Marek był na okręcie flagowym, ogromnym statku będącym jednocześnie biblioteką i obszarem treningowym zakonu. Prawie całą szarą flota została zdziesiątkowana, a kiedy sithowie rozpoczęli niszczycielski atak na samą planetę Marek pod wpływem silnego impulsu emocji zagiął czasoprzestrzeń. Tunel wciągnął kilka statków szarej floty i wyrzucił je kilka galaktyk dalej i wiele lat później. (Planetę zajęli Sithowie i była ona pokazana w dziewiątej części). Doom wiele lat błąkał się wraz z 18 szarymi Jedi po kosmosie. W końcu, po 8 latach udało mu się wrócić do galaktyki i teraz próbuje w galaktyce kontrolowanej przez Sithów reaktywować zakon.
Wygląd: Marek to człowiek wysoki na 1.67, zwykle chodzi w płaszczu i ma pomarańczowe oczy. Czasem jak nie chce rzucać się w oczy zakłada czarny płaszcz lub mwndaloriańską zbroję. Używa droida typu BD o numerze 6 podróżującego zazwyczaj na jego ramieniu. (Zdjęcia wstawię potem)

Avatar Brodacz
Moderator
Obydwaj macie akcepta, sorki że tak późno, ale wcześniej mi się nie chciało

Avatar Burger2004_09
Właściciel
Imię i nazwisko: Luna Kryze
Gatunek: człowiek
Wiek: 29 lat
Profesja: oficer niskiego stopnia Marynarki Imperialnej
Wyposażenie:
- karabin blasterowy DC-15A po ojcu. Zdecydowanie bardziej woli go używać niż karabinów imperialnych nowej generacji
- komunikator
- krótki sztylet
- zdjęcie "rodzinne"
- latarka
- uniform oficera Marynarki Imperialnej
- zielony miecz świetlny, który zabrała jednemu Jedi po dokonaniu na nim egzekucji (rzadko kiedy ma go przy sobie, raczej uważa go za trofeum niż funkcjonalną broń)
Zdjęcie użytkownika Burger2004_09 w temacie Karty postaci
- 400 kredytów
Umiejętności w Mocy: nie ma. Toż to siły szarlatanów!
Historia: Luna urodziła się na Tatooine jako córka Luke'a i Harley Kryze'ów. Dzieciństwo spędziła w ośrodku miejskim Anchorhead. Gdy miała 3 lata jej rodzice zostali porwani, a ona sama została sprzedana na targu niewolników. Trafiła do Mos Espa, jako dodatkowy mechanik do pojazdów kosmicznych. Zajmowała się również zbieraniem złomu dla handlarza, który zwał się Iosif. Dzięki mistrzowskiemu wręcz odnajdywaniu złomu stała się oczkiem w głowie Iosifa, który okazał się być dla niej tak dobry, że w końcu Luna stała się dla niego córką, a dla Luny Iosif był ojcem. Szybko również poznała Anakina Skywalkera, z którym się zaprzyjaźniła. Mając 16 lat Luna zaczęła się interesować polityką galaktyczną. Jednocześnie z powodu ciężkiej choroby zmarł Iosif. Przekazał przybranej córce wszystkie swoje pieniądze oraz karabin DC-15A. Luna kupiła mały transportowiec i poleciała na Alderaan. Tam poznała senator Amidalię. Była dla niej pomocą w trakcie wojny klonów. Gdy kanclerz Palpatine proklamował powstanie Imperium Galaktycznego, Luna z własnej woli wstąpiła w szeregi wojska nowego państwa. Trafiła do Marynarki Imperialnej, gdzie początkowo robiła jako mechanik dla myśliwców Imperium, ponieważ każdy wyższy przełożony wiedział o tym, że poniekąd takie ma wykształcenie. Szybko zdobyła sobie uznanie dowództwa za ekspresowe i perfekcyjne naprawianie myśliwców. Nie chcąc jednak skończyć jako wieczny "wymieniacz oleju", więc poszła do szkoły oficerskiej, którą zdała z najwyższym wynikiem. Trafiła na okręt niejakiego Dartha Vadera. No spoko, pracodawca dość oschły. Mówi że nie będzie tolerował kontaktów z Jedi. Płaci marne grosze ale da się wyżyć. No i tak to się potoczyły losy Luny. Ze zbieraczki złomu do oficera Marynarki Imperialnej.
Wygląd:
Zdjęcie użytkownika Burger2004_09 w temacie Karty postaci

Dodatek od autora: służy na niszczycielu Vadera

Avatar Brodacz
Moderator
Wszystko ładnie tylko gdzie jest jej historia? WIP nie wystarczy

Avatar Burger2004_09
Właściciel
WIP = Work In Progress = Praca w toku

Po prostu daj mi czas, może jutro skończę

Avatar Dr_Memologii_Stosowanej
Szczerze, nie będę się angażował w pbf, ale lubię wymyślać postaci :3 jak ktoś chce, może sobie przywłaszczyć moje postacie do gry.

Avatar Brodacz
Moderator
A spoko

Avatar Tattyltei
Imię:Aschen
Nazwisko:Thin
Wiek:29
Rasa:Togrutanin
Profesja:jedi
Historia:W wieku 5 lat został zabrany z ojczystej planety aby rozpocząć trening.W wieku 16 lat kiedy ruszyła czystka jedi stracił swojego mistrza dzięki czemu sam uciekł w wieku 20 lat został złapany przez inkwizytorów ale uciekł poprzysiągł że zabije wszystkie klony w zemście (sory jeśli słabe jestem słaby w wymyślaniu histori)
Wyposażenie: Biały miecz świetlny,lornetka,latarka,300 kredytów
Umiejętności w mocy:Duszenie,odpychanie,przyciąganie,kątrola umysłów

Avatar Tattyltei
Wygląd avatar

Avatar
GrandAutismo
Imię i nazwisko: Rohan Skeerich. Jednak posługuje się swoim tytułem Darth Xezus. Nie przepada za nazywanie go po jego prawdziwym imieniu kiedy na to nie przyzwolił. Głównie przez wspomnienia związane z nim. Same imię jest mu obojętne
Gatunek: Człowiek
Wiek: 50 lat
Profesja: Sith
Wyposażenie:
-Lornetka/Noktowizor
-Holokomunikator
-Statek TIE Interceptor z dodatkiem hipernapędu oraz podstawowym wyposażeniem Pozostawiony na statku Venator
-Szaty niżej umieszczone na grafice
-Dwa miecze świetlne typu Shoto strażników koloru czerwonego
Umiejętności w mocy:
-Wyćwiczona w mistrzowskim stopniu technika walki Ataru z Formy Czwartej. Korzysta zazwyczaj z stylu walki typu Croste. Więc na logikę ma także wyuczoną technikę force jump by jeszcze lepiej walczyć. Może nie radzi sobie tak dobrze jak w Ataru jednakże ma także w stopniu dobrym wyćwiczoną technikę Shien z formy czwartej. Jest świadomy absurdalności swego doboru lecz znajomość dwóch technik pozwala mu płynnie zmieniać ataki by zaskoczyć przeciwnika. Pewne jego chwyty i ruchy podczas walki youtu.be/gnF74snKp94 youtu.be/m09WIW9vV6Y youtu.be/fJaP8ZvEET8 youtu.be/F1Fc74JvoqU youtu.be/nlwBTb4ZhfA?t=318
-Do wyżej wymienionych umiejętności potrafi także ciskać mieczem świetlnym by ten powrócił do niego jak bumerang oraz potrafi korzystać z telekinezy. Przenoszenie obiektów i inne podstawy z mocy
-Force scream. Krzyk mocy, uszkadzający przy pomocy energii dźwiękowej cele znajdujące się bezpośrednio przed użytkownikiem (jego gardłem)
-Prerognition. Moc pozwalająca wyczuwać do pewnego stopnia zbliżające się zagrożenia i dająca czas na reakcję
-Odpychanie oraz przyciąganie za pomocą mocy przydaje się w jego agresywnym stylu walki
-Wysysanie mocy opanowane na dobrym poziomie (Force Drain). Nigdy nie rozumiał czemu w modzie są błyskawice mocy. Dlatego zaczął praktykować wysysanie mocy jako element niespodzianka w walce. Pozwala mu to na żywienie się mocą z innych stworzeń (żywych i florze) wywołując przy tym ogromny ból i doprowadzając w pewnym momencie do śmierci torturowanego. Zaletą tego jest także to, że wzmacnia się za pomocą tej umiejętności. Jest także na dobrej drodze do poznania w pełni Force Drain Knowladge by móc wyciągać informacje z torturowanych. Umiejętność ta pozwala mu także mieszać w wspomnieniach swoich ofiar.
-Force Immunity. Moc pozwalająca na kilkanaście sekund stać się odpornym na działanie wszelkich mocy, wyłączająca spod ich wpływu
-Moc maski została przez niego także opanowana. Pozwala mu ona na ukrywanie swojego wyglądu oraz natury co pozwala mu na infiltrowanie pewnych środowisk w celu zdobycia informacji bądź zniszczenia ich od środka.
-Stara się wyuczyć Force Rage by przelać swoje smutki i strach w czystą wściekłość polepszającą jego szybkość, siłę oraz Zręczność.
-Dark Healing. Moc pozwalająca leczyć się kosztem energii życiowej innych wokół
-Living Fire. Moc pozwalająca tworzyć żywe fruwające obłoki ognia, które otaczają użytkownika i palą, atakują, niszczą to, co on wybierze
-Dominate Mind. Odpowiednik perswazji mocy ciemnej strony, zmusza ofiary do wypełniania rozkazów i kontroluje ich umysły
-Force Corrupt. Moc wywołująca całkowite szaleństwo u nawet kilkunastu osób naraz przez długi okres czasu, mogąca uszkodzić na trwałe umysły;
-Crush Opposition. Technika subtelnie niszcząca opór woli istot znajdujących się wokół czyniąc je chwilowo posłusznymi
-Dark Illusion. Rytuał umożliwiający użytkownikowi zsyłanie na cel sterowanych wizji, które korumpują, niszczą wolę i przeciągają na ciemną stronę
-Death Field. Natychmiastowe wysysanie energii życiowej ofiar w pobliżu, co powoduje ich śmierć, a także wzmacnia użytkownika
-Force insanity. Moc wywołująca całkowite szaleństwo u nawet kilkunastu osób naraz przez długi okres czasu, mogąca uszkodzić na trwałe umysły
-Force Ghost. Umiejętność pozwalająca pozostać w ciele duchowym po śmierci, by jako czysta energia mocy stać się duchem mocy. Wydawałoby się, że tylko jedi są zdolni do stania się duchem mocy jednakowoż Rohan znalazł w swoim Chaosie swego rodzaju spokój i harmonię dzięki, której zdolny był do stania się duchem mocy w czasie ewentualnej śmierci
-Mind Barrier. Moc tworząca barierą chroniącą myśli i intencje użytkownika przez innymi użytkownikami mocy
-Force Phantom. Skomplikowana umiejętność tworzenia w mocy realnie istniejących wykrzywionych iluzji żyjących osób, które widzą inni i które ich nawiedzają (nawet zdalnie, na odległość pół Galaktyki). W innym wariancie pozwala takze tworzyć zjawy mocy, demony, które służą wedle woli użytkownika i mogą np. atakować innych.
-Pyrokineza. Moc pozwalająca tworzyć przy pomocy rąk i kontrolować nawet bardzo duże i niszczycielskie strumienie ognia
Historia: Urodzony jako bękart w rodzinie bogatego rodu handlarzy na Coruscant. Był traktowany niczym zwierze. Ukrywany przed światem jako niewygodny fakt będąc w wieku 5 lat został wydostany przez jedi, którzy odkryli w domu rodzinnym Rohana ogromne źródło mocy. Tym źródłem był Rohan. Po zbadaniu poziomu midichlorianów otrzymał on dużą notę. Jednak chłopak musiał być szybko operowany ze względu na obrażenia, które doznał w rodzinnym domu. Był także mizerny jeśli chodzi o wygląd. Wychudzony i blady niezbyt przypominał człowieka w ogóle. Po należytym odpoczynku mógł rozpocząć od razu trening jedi. Wszystko było dobrze pomijając fakt, że Rohan nie zapomniał krzywd, których doznał. Inne młodziki bały się go a czasem można było usłyszeć plotki o znęcaniu się nad innymi i zastraszaniu. Jednak wyżej postawieni w randze nie mogli dowieść winy Rohana, więc zostały to tylko plotki. Nasz bohater wczytywał się w przeróżne pozycje aż pewnego dnia odkrył holocron shitów. Zawartą wiedzę w nim wchłonął jak gąbkę i zaczął proces szkolenia na własną rękę. Zaczął od torturowania drobnych zwierzątek by nakarmić swoją złość. Później próbował zsyłanie swojej nienawiści na innych... Aż feralnego dnia dokonał mordu na koledze zrzucając go na sam dół ulicy tworząc ładną mozaikę. Mistrzowie Jedi wreszcie zauważyli to co się dzieje i Rohan został wydalony z zakonu krótko po tym jak osiągnął 20 lat. Po tym wydarzeniu jedi skonfiskowali jego źródło wiedzy o sithah i zamknęli go w miejscu odosobnienia. Nigdy także nie został padawanem gdyż wydawał się zbyt groźny i z tego samego powodu nie został oddelegowany do korpusu rolniczego. Rada Jedi stwierdził, że jest zbyt niebezpieczny i wsadzili go do miejsca odosobienia by nie zrobił nikomu krzywdy czy coś w ten deseń. To się chyba nazywało Prism albo Ghost Prison. Zapewne gniłby tam do czasu kiedy Vader by tam nie zawitał i zakończył jego egzystencji, lecz stało się coś innego jak widzicie. Przyszłymistrz uratował Rohana udając strażnika. Nie było mowy o frontalnym uderzeniu a on i jego mistrz zadbali o to by w aktach czemu nie ma Xezus w celi wyglądało jakobym zmarł, więc udało mi się uciec w ciszy i niepostrzeżenie. Spotkał twórcę tych Holocronów, który wyratował go z opresji i uczynił swoim akolitą. Jednak nie może pamięć kto to był co zapewne uczynił jego mistrz by pozostać ukryty. Jego pierwsza faza treningu polegała na uczeniu się sztuczek mocy Sithów. Ćwiczył pod pieczą swego mistrza a jego ostatnim ćwiczeniem było wykradnięcie swojego miecza. Rohan zrobił to. Prześlizgnął się do świątyni jedi. Tego czego nie wiedział to był fakt dotyczący tego, że włamał się do świątyni w dniu czystki jedi. Przypominając sobie cały ból, całe cierpienie i całe swoje nieszczęście połączone z totalnym popadnięciem w ciemną moc stracił swoją myśl i stał się szaloną bestią. Chwycił za miecz i dołączył do mordowania swoich byłych mistrzów i kolegów. Kiedy złożył swoje stare ostrze swojemu mistrzowi on je złamał i dał mu zadanie by złożył specyficzny miecz o ostrzy ustawionym 90 stopni do rękojeści... Zdziwił się na pierwszą chwilę jednak zaczął czerpać przyjemność z takich niespodzianek jak ta i nagły obrót zwykłej misji w celu wykradnięcia miecza w wesołą mordownię. Tworzył kryształ Kyber, który pokazywałby jego duszę usianą gniewem, przebiegłością i szajbą przez siedem dni aż były odpowiednie do dwóch kling Shoto Strażników. Kolejna faza treningu dotyczyła korzystania z mieczy świetlnych i kiedy Rohan stał się już Darth Xezusem nic nie pozostało z jego dawnego życia, Mistrz Rozpłynął się pewnego dnia i nie mógł Xezus go znaleźć. Jedynie otrzymał ostatnią informacje telekinetycznie Idź i wymorduj pierwszych, którzy uczynili ci ból a będziesz godzień... . Xezus wiedział od razu o kogo chodzi. Wrócił do swojej biologicznej rodziny i wybił ich wszystkich co do nogi. Jednak przed tym zaczął manipulować tak interesami dawnej rodziny, że skończyli na bruku. To był akt zemsty. Wybił ich a wszystko to wyglądało jakoby ojciec czyli głowa rodziny popełnił samobójstwo rozszeżone. Dołączył po tych wszystkich wydarzeniach do Imperium gdzie najwyraźniejmistrz zdążył poinformować odpowiednie służby przez co od razu wspiął się na gałąź kariery i otrzymał oficjalnie Przydomek Mrocznego Lorda. Wreszcie poczuł się jakby miał rodzinę.
Wygląd:
Jego wygląd nie jest ponury na pierwszy rzut oka. Atrakcyjny wygląd młodego mężczyzny bez jakichkolwiek zarostu. Lekko rumiana cera i kremowata skóra. Kruczo czarne włosy ulizane na prawą stronę, nigdy nie schodzący z twarzy ciepły uśmiech, nos delikatnie zakrzywiony jednak nie jest haczykowaty. Pozbawiony blizn, zmarszczek bruzd, pieprzyków bądź innych niedociągnięć. Cały ten wygląd budzi zazwyczaj zaufanie dopóki się nie spojrzy w jego oczy. Tańczące ogniki szaleństwa skaczące i przeplatające się w morzu świdrujących błękitnych dwójki oczu. To spojrzenie pozbawia złudzeń z kim dokładnie się rozmawia i przywraca do stanu spięcia oraz dyscypliny w natychmiastowym tępie powodując lekkie ciarki poprzez wręcz przeniknięcie tych ślepi do twej duszy. Jego sylwetka także nie jest jakoś wielce umięśniona. Cały ten cyrk świetnie maskuje prawdziwą naturę Rohana oraz jego wiek. Wydaje się wręcz jakoby się nigdy nie starał i utknął w wyglądzie jaki miał podczas dwudziestu pięciu lat. Warto też wspomnieć o kilku jego bliznach, które zostały po operacjach kiedy był "ratowany" przez jedi. W swoim ubiorze unika sztywnych i ciężkich elementów, które mogłyby utrudnić mu walkę i zadawanie wściekłe agresywnych ciosów. Zazwyczaj nosi szatę bądź tunikę a do tego lekkie spodnie i jakieś buty, które łatwo się przyczepiają do powierzchni i się nie ślizgają na byle czym. Poniżej jest zawarty wygląd przykładowych jego szat Zdjęcie użytkownika GrandAutismo w temacie Karty postaci

Avatar Burger2004_09
Właściciel
Chyba skończyłem.

Avatar Deuslovult
Imię i nazwisko: Karolus joannis paulini
Gatunek: człowiek
Wiek: 52
Profesja: Inkwizytor
[b]Wyposażenie:
Shoto, miecz świetlny i DL-44,
Umiejętności w mocy:
Force Push
– Pchnięcie wybranego obiektu mocą
Force Pull
– Przyciąganie wybranego obiektu mocą
Force Jump
– Skok w górę wspomagany mocą
Force Sense
– Możliwość wyczuwania istot żywych wokół, po dłuższym treningu także przez ściany, na coraz większą odległość
Force Vision
– Przypadkowo pojawiające się wizje, mające związek z przeszłością/przyszłością, występują niekontrolowanie podczas snu
Telepatia
– Ograniczone komunikowanie się telepatycznie na niewielkie odległości, na większe odległości ze znanymi sobie osobami i po dłuższym treningu
Telekineza
– Przenoszenie zdalnie różnych obiektów dzięki mocy
Saber Throw
– Rzut mieczem świetlnym przy pomocy telekinezy

Force Flash
– Oślepianie kamer, urządzeń rejestrujących bądź sensorów droidów







Force Breath Control
– Moc pozwalająca na wstrzymanie oddechu na długie godziny lub nawet dni


Sound mimicry
– Umiejętność pozwalająca wiarygodnie imitować różne, w zasadzie dowolnie wybrane dźwięki


Force Body

– Moc pozwalająca wzmacniać wybrane moce własną energią życiową, co z czasem szybciej pozbawia energii


Control Pain

– Moc pozwalająca kontrolować odczuwanie przez użytkownika bólu


Force Whirlwind

– Wytwarzanie wiru mocy wokół przeciwnika bądź mniejszej ich grupy, który wciąga i zadaje obrażenia


Force Flight
– Pozwala unieść się w powietrze i dotrzeć do wybranego punktu lub całkowicie spowolnić upadek


Magnify Senses
– Technika pozwalająca wyostrzyć dowolny ze zmysłów posiadanych przez użytkownika


Force Translation
– Technika pozwalająca telepatycznie komunikować się z innymi istotami, i także rozumieć każdy język






Hibernation Trance

– Pozwala przebywać w stanie hibernacji, przy minimalnym zużyciu tlenu, co bardzo przyśpiesza regenerację


Force Protection Bubble

– Tworzy wokól użytkownika ochronny przed atakami bąbel mocy, który może też chronić przed atakami energetycznymi


Force Speed

– Znacznie zwiększa prędkość użytkownika dzięki mocy, w efekcie subiektywnie spowalnia także świat wokół dając więcej czasu na działanie i reakcje


Affect Mind

– Silniejsza wersja perswazji mocy, oddziałująca na większość istot i umożliwiająca kontrolowanie większej liczby działań



Force Illusion

– Iluzje mocy oddziałująca bezpośrednio na mózg – oddziałuje na wszystkie zmysły i tworzy dowolnie wybrane złudzenia


Force Sight

– Moc pozwalająca widzieć bez użycia narządu wzroku, dzięki mocy


Projectile guidance

– Technika pozwalająca przy pomocy mocy naprowadzać pociski na cel, zarówno kule, czy bolty laserowe zależnie od doświadczenia


Electronic Manipulation

– Technika przeciążająca dane urządzenie elektroniczne i skłaniająca je do usłuchania użytkownika


Force Barrier

– Tworzenie Barier w mocy, będących jak ściana i mogących znieść nacisk setek ton, a także chroniących np. przed eksplozjami

Art of the Small

– Umiejętność pozwalająca zmniejszać swoją obecność w polu mocy i stać się dzięki temu niewykrywalnym dla innych jej użytkowników


Force Track
– Technika pozwalająca instynktownie namierzyć, wytropić cel poszukiwań, wyczuć go z daleka dzięki mocy


Memory rub
– Moc pozwalająca częściowo i w sposób początkowo nieprecyzyjny zmieniać obrazy wspomnień u ofiar by zniekształcić ich pamięć

Soft to Solid
– Umiejętność zwiększania twardości swojego ciała, co pozwala zadawać znacznie mocniejsze ciosy lub wytrzymać silniejsze ataki


Force Shockwave

– Potężna wiązka telekinetycznej energii wystrzeliwana z rąk i uszkadzająca bądź niszcząca wszystko na swej drodze

Force Convection

– Pozwala zmieniać temperaturę ciała wybranej osoby, a nawet podpalić kogoś lub coś



Force Deflection

– Moc pozwalająca odbijać niektóre, inne moce, a także materialne obiekty, takie jak kule, czy strzałki


Neural Storm
– Burza paraliżująca układ nerwowy przeciwników i oszałamiająca ich




Return to Consciousness

– Technika pozwalająca przywrócić wybrane cele i osoby do przytomności, a także otrzeźwić je


Force Weapon
– Moc pozwalająca wzmacniać swoją broń i zwiększać zadawane nią obrażenia dzięki mocy, np. czynić kij niezniszczalnym




Force Wave
– Silna fala telekinetyczna, działająca kierunkowo lub wokół użytkownika i z wielką siłą odpychająca obiekty wokół

Force Scattering
– Moc rozbijająca i rozlewająca obecność użytkownika w polu mocy poza jego ciało na wybrane i nawet bardzo duże obszary

Cure Disease
– Pozwala leczyć z niektórych chorób zarówno użytkownika jak i wybrane przez niego cele – osoby


Force Valor
– Moc zwiększająca walory zarówno psychiczne jak i fizyczne użytkownika dzięki mocy, zwiększająca mobilność


Alter Damage

– Moc umożliwiająca zmianę poziomu obrażeń zadawanego przez nasz miecz świetlny, na mniejszy lub większy


Alter Image
– Moc pozwalająca za pomocą iluzji zmieniać dowolnie swój wizerunek w oczach innych


Force Freeze

– Technika dosłownie zamrażająca wrogów w sople lodu na pewną ilość czasu (lub też i śmiertelnie)


Mind Barrier
– Moc tworząca barierą chroniącą myśli i intencje użytkownika przez innymi użytkownikami mocy




Force Burst
– Tworzenie potężnych pocisków mocy działających przy uderzeniu jak silne pchnięcie telekinetyczna zwalające z nóg



Force Coanclament
– Umiejętność pozwalająca ukrywać swoją przynależność do strony mocy i uczynić się np. zupełnie neutralnym w polu mocy, maskuje charakter


Force Bellow
– Potężna fala uderzeniowa wywołana impulsem mocy wspomaganym głosem i wywołująca obrażenia i uszkodzenia soniczne





Force Maelstrom
– Pocisk zrobiony z bąbla mocy, ładunku telekinezy i jednoczesnych piorunów mocy dewastujący w dużej eksplozji wszystko wokół




Force Prescience
– Technika, która przez chwilę umożliwia wyczucie optymalnego sposobu obrony, ataku przeciwnika


Energy Resitance
– Moc pozwalajaca tworzyć wokół siebie aurę, rodzaj osłony, chroniącą przed wszelkimi atakami energetycznymi



Force Cryokinesis
– Moc obniżająca temperaturę ciała i schładzająca lub zamrażająca wybrane osoby i obiekty, rodzaj zamrażania

Pyrokinesis
– Moc pozwalająca tworzyć przy pomocy rąk i kontrolować nawet bardzo duże i niszczycielskie strumienie ognia

Force Repulse
– Moc wywołująca potężną eksplozję mocy wokół użytkownika, która rozsadza wszystko wokół przy pomocy telekinezy


Force bomb
– Pozwala wywoływać eksplozję w powietrzu, pojedyncze lub następujące po sobie wybuchy oparte na telekinezie





Historia:
Urodzony dawno dawno temu na jakimś zadupiu w kolonii górniczej znanej jako Sosnowiec młody Karolus bo tak go ochrzcili rodzice został zabrany im przez tak zwanych złodziei dzieci, bezwstydnych p***fili i psychopatów rycerzy Dżedaj na szkolenie na młodego Patafiana bo według nich wykazywał skłonności magiczne, rodzice byli podobno zadowoleni z wywalenia z domu kolejnej gęby do karmienia a młody Karolek idealnie wpasował się w środowisko padawanów Jedi, na pozór. Mając lat 14 potajemnie zaczął się interesować Rasistowską czarną stroną mocy która jak dla każdego dzieciaka w tym wieku wydawała się atrakcyjna, jedi mieli to głęboko gdzieś bo nie zauważyli tego co się dzieje u ich przyszłych rycerzyków Karolek ukończył kurs padawański i został dołączony do rycerza Jedi zwanego jako Suzex na planetę na zadupiu galatyki zwanym Kaminoo gdzie rządził jakiś książę wspierany przez republikę za zasoby jakie ten regionik dawał za swoją szeroką autonomię. Tam Też młody padawan nie dość że rozlubował się w paazaku. Po krótkim pokazie niekomptencji, mocnych imprezach i przegraniu 3/4 pieniędzy od rady został awansowany na Rycerza Jedi i wysłany na inne rubieża w misji zadbania o bezpieczeństwo szlaków kosmicznych, zaszantażował władcę Kaminoo tym że wyjawi jakie praktyki praktykuje dwór na tej planecie jeśli nie da mu pożyczki bezzwrotnej w wysokości kilkunastu milionów kredytów które wydał na ,,zaprowadzenie bezpieczeństwa" czyli przekupił część piratów tworząc z nich swoją siatkę przemytniczą Przyprawy a resztę rozstrzelał. Siatka przemytnicza sformowana z Piratów Służyła do przemytu narkotyków do tych regionów galaktyki gdzie przyprawa jest słabo dostępna i tam sprzedawanie jej tak by doprowadzić do zniszczenia konkurencji która może jej dać o wiele mniej za o wiele wyższą cenę, po monopolizacji rynku ceny zostawały podbijane do niewiele mniejszych stawek ale koszta pozostawały takie same na czym traciła jakość- dodawano do nich zwykłe przyprawy które nie różniły się barwą. Jakoś 16 lat przed wojną klonów incydent ten został odkryty a Karolek musiał uciekać na pogranicze z nieznanymi regionami gdzie przyjął imię Joannis Paulini, zorganizował mały handel
przemytniczo-turystyczny pomiędzy załogami przelatujących w pobliżu i zatrzymujących się w tym ostatnim porcie na granicy cywilizacji gdzie żołnierze mogli się rozerwać przed dalszą misją w przybytkach z miłymi paniami do towarzystwa i barach, często bywali wśród nich tacy co stali się współpracownikami Joannisa który czynił z nich przemytników towarów na stronę Republiki. Po wybuchu wojen klonów udało mu się dogadać z separatystami i dołączył do ich stronnictwa razem ze swą flotą piratów, nękał przy jej pomocy Logistykę Republiki przez cały okres wojny, po niej wycofał się ponownie na swoją malutką planetę i za pieniądze zagrabione z konwojów pogłębił swoje zdolności Sitha za pomocą kupionych holokronów których brakowało mu mało bo większość zakupił wcześniej lub uczył się w świątyni Jedi, po wielkiej czystce Jedi przyłączył się do imperium poddając Turban flocie imperium, został inkwizytorem polującym na Jedi i Gubernatorem Turbanu. Ciągle posiada swą prywatną flotę piratów wiernych mu dzięki Częstej i wysokiej pensji jaką im płaci.
Wygląd:
Zdjęcie użytkownika Deuslovult w temacie Karty postaci

Avatar Rafael_Rexwent
Jęk giętego metalu na pewno odebrałby słuch każdemu w zasięgu kilkudziesięciu kilometrów gdyby nie jeden szczegół – w kosmosie fale dźwiękowe się nie rozchodzą. Sczepione w śmiertelnym uścisku dwie jednostki rozdzierały sobie nawzajem kadłuby. Wrzynający się niczym strzała Venator rozpoławiał powoli potężną jednostkę typu Lucrehulk orbitującą nad Ryloth. Nieme eksplozje rozbłyskujące na kadłubach obu okrętów niosły ze sobą nieskończenie wiele emocji. Chociaż Defender był opustoszały, a Precel pełen droidów, to tutaj skumulowała się energia myśli mieszkańców Ryloth, pilotów myśliwców oraz marynarzy z Resolute. Rozpacz, ból, strata, zażartość, waleczność i upór.
Tak wiele uczuć...
Zbyt wiele...


Imię: Przybrane - Alice
Nazwisko: Przybrane - Eoryu

Ryk myśliwca. Charakterystyczny dźwięk jonowego silnika niedający się pomylić z czymkolwiek innym. I ten kształt. Dwa płaty słoneczne złączone kulistym kadłubem. Dlaczego? Dlaczego on we mnie strzela? Dlaczego powietrze przeszywają szmaragdowe bolty oraz przeraźliwy wizg?
Zbliża się. Nie mogę się ruszyć... To koniec...
Dlaczego czuję jakby ktoś mi nałożył nagle wielki ciężar? Czyżby któryś z boltów trafił w kręgosłup? Czy ja umieram? Bodajby szczezł! Jak i całe Imperium! Cholerny pilot TIE Fightera! No i oczywiście pie**olony Jedi, który nia kierował. Który z czystym sumieniem poświęcił ją. Pchnął ciężko ranną wprost w ramiona wroga... Żeby te psy mogły zdechnąć!
Błysk błękitnego światła...
Myśliwiec Imperium znikł...



Wiek: Fizycznie wygląda na nastolatkę. Historycznie licząc lata jako kawał metalu to "urodziła się" w 22 BBY.

Widziała dokładnie Gwiezdnego Niszczyciela jaki przed nią dryfował. Strzelał, zasypując kosmos energetycznymi boltami. Stęknęła, gdy część z nich trafiła. Nie pozwoli na taki rozwój rzeczy! Nie!
- Teraz! - Niemy krzyk towarzyszył potężnej salwie, która dosięgła imperialny okręt. Lazurowe smugi wgryzły się w osłabiony kadłub i przebiły do serca Imperiala. Świetlista eksplozja zabrała ze sobą statek jak i załogę. Uwolniła się od prześladowców. Przynajmniej na chwilę.
Imperium nie odpuści poszukiwania takiego fenomenu, którego historia rozpoczęła się jeszcze w czasach wojen klonów. To wtedy w bitwie o Ryloth nagromadzone emocje spowodowały coś niesamowitego i przerażającego zarazem. Nie pamięta rodziców. Nie pamięta dzieciństwa. Wie tylko, że obudziła się na powierzchni Ryloth w skąpym ubraniu i kuszą u boku. A potem był ten myśliwiec. I objawienie daru... Albo przekleństwa...


Prawdziwe Imię: Defender

Gatunek: Je**na Abominacja Dziewczyna-okręt tudzież Abominacja Niezwykłej Imponującej Mocy Eskalacyjnej.

Profesja: Żywy okręt. Tak najprościej ujmując.
Wyposażenie:
Zasadniczo w zwyczajnej, dziewczęcej formie jest to po prostu strój stylizowany na mundur Republiki z czasów wojen klonów wraz z długimi rajstopami oraz czarnymi kozakami, a do tego:
Specjalne rękawice strzeleckie z godłem Starej Republiki
Czapka nieco stylizowana na oficerskie nakrycie głowy
Tajemnicza kusza – trochę przypomina kuszę Wookiech, ale jej zdolności są zupełnie inne, bowiem odpowiada za to samo za co odpowiadał pas startowy Venatora. Czyli za wysyłanie w powietrze eskadr myśliwskich, zwiadowczych oraz bombowych.
Kołczan z tajemniczymi bełtami - Chyba po powyższym wpisie nietrudno się domyślić czym są te bełty.

W formie dziewczyny-okrętu jest to wyposażenie wzorowane na Venatorze w tym uzbrojenie:
8 wieżyczek podwójnych ciężkich turbolaserów
4 wieżyczki podwójnych przeciwlotniczych działek laserowych

Umiejętności w mocy: Jej specyfikację i w ogóle samo istnienie można uznać za przejaw Mocy. Nie Jasnej, nie Ciemnej. Po prostu Żywej Mocy.
• Dowolna materializacja i dematerializacja swojego wyposażenia odziedziczonego po "klasycznej" formie.
• Może bez żadnych przeszkód przebywać w przestrzeni kosmicznej bez żadnego specjalistycznego osprzętu. To samo w sumie tyczy się przebywania w środowisku toksycznym albo podwodnym.
• Potrafi sama w sobie być okrętem kosmicznym wliczając w to wchodzenie w nadprzestrzeń. Zapada wtedy po prostu w sen i budzi po wyjściu z hiperprzestrzeni.
• Może również używać komunikacji pod- i nadprzestrzennej do porozumiewania się z innymi jednostkami kosmicznymi. Nie oznacza to telepatii, bo nie potrafi tak w stosunku do form żywych.
• Wytrzymałość i odporność na zmęczenie. Co prawda nie jak oryginał, ale nadal zwykłe działka laserowe co najwyżej ją podrapią po naskórku. Potrzeba jebitnego turbolasera by ją pizgnąć.
• Samoregeneracja. Dopóki nie oderwie jej całkowicie łba albo zbytnio nie pokiereszuje korpusu to potrafi zregenerować choćby i wszystkie kończyny. Oczywiście nie w parę minut, a podczas procesu medytacji leczniczej jest całkowicie bezbronna, lecz to i tak potężna możliwość. Ten sam proces umożliwia odnowienie zapasów bełtów lotniczych.
• Nadludzka zwinność oraz wytrzymałość.

Wygląd:
Zdjęcie użytkownika Rafael_Rexwent w temacie Karty postaci

Avatar
GrandAutismo
Zrobiłem postać.

Avatar Merekeusz
Imię: Varan Jala-Fel
Gatunek: Człowiek
Wiek: 28
Profesja: Mroczny Jedi
Historia: Varan Jala-Fel nigdy nie poznał swoich rodziców. Został on zabrany od nich przez Zakon Jedi już kiedy był słabym dzieciaczkiem. Pomimo jego ciekawości nigdy nie uzyskał odpowiedzi kim byli jego rodzice i czy tęsknią za nim. Dzięki temu Varan stał się zdeterminowany by opanować tyle mocy ile potrafi a jego mistrzowie chwalili młodego Padawana za opanowanie szczególnie zasady nie tworzenia więzi z ludźmi. Wielka szkoda że z tego powodu Młody Jedi nie miał poczucia że zakon ma dla niego znaczenie poza zdobywaniem wiedzy. Była jednak jedna osoba o którą dbał czyli jego mistrz Rodianin Huno Nanska. Huno Nanska był pomimo przynależności do zakonu nieortodoksyjnym jedi. Wierzył on że moc jest narzędziem a nie czymś czemu należy służyć. Oczywiście nie zdradzał tych heretyckich poglądów by nie stracić dostępu do bibliotek jedi, które trzymały wiele sekretów. Nauczył go podstawowych umiejętności jedi oraz nauczyl go parę mrocznych sztuczek pod warunkiem że będzie nad tym panował. A ponieważ nie czuć było z niego kuszenia ciemnej strony mocy, Varan nauczył się wielu umiejętności uznawanych za nienaturalne. Kiedy miał 16 lat wybuchły wojny klonów, konflikt mający zadecydować o losie galaktyki. Uczeń i jego mistrz wyruszyli na linie frontu gdzie młody Varan zobaczył realia świata. Przemoc, zakłamanie, głupota niektórych jedi oraz władzę głupców. Te rzeczy jednak nie zasiały tak chęci buntu jak wydarzenie, które zmieniło życie młodego jedi. Jego mistrz został zamordowany przez Żołnierzy-Niewolników w ostatnim roku wojny. W swojej wściekłości Varan zamordował ich nie szczędząc im pokazu umiejętności które krył tyle lat.

Po dokonaniu zemsty na morderach swojego mistrza, Varan postanowił wrócić do pałacu jedi lecz w połowie drogi dostał wiadomomość iż to pułapka i że należy uciec. Po paru dniach wszystko się objaśniło. Jedi spiskowali przeciw Republicę i próbowali obalić kanclerza. Kolejny raz Jedi pokazali swoją hipokryzję i teraz wszyscy mają cierpieć za ich spiski! Młody Varan postanowił wyruszyć do świątynii jedi na coruscant odzyskać holocrony varana i nadal kontynuować zdobywanie wiedzy z mocy a potem zemścić się na kanclerzu za to co przez niego przeszedł. Po wielu miesiącach udało mu się przylecieć na Coruscant i cudem wejść do świątynii odebrać holokron mistrza. Z niego dowiedział się o 2 źródłach mocy które go wzmocnią. Holokrony Sithów oraz Dolinie Jedi. Podróż w te miejsca trwała miesiącami zaś szkolenie się latami. Ale z wiedzą jaką posiadał oraz mocą którą zdobył był już gotowy wrócić do cywilizacji. Siedząc teraz w swoim statku Varan zasatanawia się gdzie najpierw polecieć. Na Coruscant? A może gdzieś indziej?
Uzbrojenie: Miecz świetlny
Umiejętności mocy:
Przyciąganie i odpychanie

Duszenie

Moc pozwalająca na wstrzymanie oddechu na długie godziny lub nawet dni

Moc pozwalająca wyczuwać do pewnego stopnia zbliżające się zagrożenia i dająca czas na reakcję

Moc pozwalająca kontrolować odczuwanie przez użytkownika bólu

Wytwarzanie wiru mocy wokół przeciwnika bądź mniejszej ich grupy, który wciąga i zadaje obrażenia

Tworzy wokół użytkownika powietrzną osłonę chroniącą przed ciepłem, zimnem, czy spaleniem, a także trującymi gazami

Pozwala przebywać w stanie hibernacji, przy minimalnym zużyciu tlenu, co bardzo przyśpiesza regenerację

Umiejętność pozwalająca ogrzewać swoje ciało i zachowywać ciepło nawet w próżni kosmicznej

Moc pozwalająca widzieć bez użycia narządu wzroku, dzięki mocy

Zdolność pozwalające użytkownikowi przenikać materialne obiekty, czy np. przechodzić przez ściany

Potężna wiązka telekinetycznej energii wystrzeliwana z rąk i uszkadzająca bądź niszcząca wszystko na swej drodze

Pozwala zmieniać temperaturę ciała wybranej osoby, a nawet podpalić kogoś lub coś

Burza paraliżująca układ nerwowy przeciwników i oszałamiająca ich

 Moc pozwalająca ożywiać zmarłe istoty, bądź te na krawędzi życia i śmierci, może także zabijać, otwierając stare rany

Odżywianie się, i stawanie się potężniejszym dzięki wchłanianiu mocy i życia

Nawiedzenie czyjegoś ciała na stosunkowo krótki okres czasu, co pozwala całkowicie kontrolować jego poczynania

Moc pozwalająca po śmierci, wyjść z niego duchem i z czasem wejść do wybranego, nowego ciała

Natychmiastowe wysysanie energii życiowej ofiar w pobliżu, co powoduje ich śmierć, a także wzmacnia użytkownika

Technika przemieniająca wybrane istoty w bezmyślne potwory znane jako Rakghoule

Technika wpędzająca w skrajne szaleństwo, w tym nawet osoby o potężnych umysłach

Wprowadzenie wybranego celu w długotrwałą hibernację przy praktycznym zaniku oznak życia

Technika najpotężniejszych błyskawic mocy umożliwiająca strzelanie nimi z dowolnej części ciała i otaczanie się bąblem błyskawic

Technika umożliwiająca zniewalanie duchów i zjaw mocy i czerpanie bezpośrednio z nich energii na własne potrzeby

Moc pozwalająca leczyć się kosztem energii życiowej innych wokół
Wygląd:Zdjęcie użytkownika Merekeusz w temacie Karty postaci

Avatar Dr_Memologii_Stosowanej
@GrandAutismo zarąbiste

Avatar samex
Imię i nazwisko: CT:1027 Pseudonim: Tor czyli sprawiedliwość po mandaloriańsku.
Gatunek: Człowiek Klon
Wiek: 17 lat, wyglądzie 30 lat
Profesja:Ochroniarz
Wyposażenie:
DC-15A
Sprzęt do wspinaczki
3 Termo detonatory
Trandoshiańska Strzelba
Holokomunikator
Zmodyfikowana Zbroja Żołnierza Klona typu Fazy 2
Bacta
Lornetka
wibroostrze
Umiejętności:
1. Kamuflaż- Postać dzięki zbroi staje się niewidzialna do czasu aż nie użyje on broni z blastera.
2. Noktowizja- Hełm ma czerwony wizjer nie dla zabawy.
3. Wybitny Strzelec- Jest on całkiem dobrym strzelcem. Był snajperem.
4. Przystosowanie do klimatu zimowego
5. Znajomość kultury Mandaloriańskiej jak również języka.
6. znawca Teras Kasi. Nie mam ochoty wyjaśniać długo ale Teras Kasi to sztuka walki wręcz przystosowana do Jedi. Więcej o tym na starwars.fandom.com/wiki/Ter%C3%A4s_K%C3%A4si/Legends
wady
1. Nie umie kierować statkami
2. Żołnierze Klony nie są dobrze kojarzeni w ziemiach dawnych separatystów. Dla wielu są to niewolnicy republiki którzy zniewalali galaktykę.
charakter:
1. Z zasady jest on honorowy i stara się kultywować mandaloriańskie tradycje.
2. Jest żołnierzem klonem który nigdy nie przepadał za jedi. Jedi traktuje jako raczej potencjalny cel lub wyzwanie choć jednego udało mu się zabić.
3. Jest on zwolennikiem Imperium. choć jest wiele rzeczy które nie podobają mu się to Imperium jest legalnym następcą Republiki Galaktycznej. Nie ma sympatii wobec Konfederatów i Rebeliantów innej maści.
4. Bierze tylko zadania z legalnego źródła, nie bierze umów o pracę od Huttów i innych gangsterów.

Historia:
[S]Co pamiętam o pierwszej bitwie o Geonosis to jak chaotyczna była, symulacje nie mogły pokazać prawdziwej bitwy gdzie widzisz swoich braci umierających z ran, dowodzeni przez bandę pseudo-pacyfistów którzy nie znali podstaw taktyki. Być może gdyby ktoś bardziej kompetentny przewodził tą operacją tylu komandosów oraz klonów nie zginęłoby na marne a wojny klonów skończyłyby się za nim się zaczęły. Wtedy byłem piechurem, szkolonym by ginąć z braćmi za chwałę Republiki. Moi wszyscy bracia zginęli kiedy jakiś Generał Jedi, Zabrak z tego co pamiętam kazał nam się ewakuować do jaskiń. Jego głupi ruch sprawił że trafiliśmy na gniazdo Geonosian. Moi bracia stali się papką dla ich młodych robali a Jedi i Ja umkliśmy cało kiedy cała operacja się skończyła. 6 godzin w gnieździe pełnym wojowników dzięki głupocie młodego Jedi i śmierć moich braci z którymi się szkoliłem.

6 Miesięcy później przybył do mnie oficer republiki. Jego zdaniem nadawałem się do programu Oddziału do Tajnych Operacji. Oddziały do tajnej operacji były sekretną organizacją o której nikt nie wiedział z wyjątkiem najwyższego dowództwa w tym kanclerza. Za nim jednak pomyślisz że byłem jakimś żołnierzem ARC choć byliśmy przez nich szkoleni lub odpowiednikiem komandosa to oświecę ciebie iż O.T.O było odpowiedzialne za dosłowną brudną robotę. Zabijaliśmy klonów-dezerterów, Eliminowaliśmy przy tym niewygodnych polityków, wszystko w imię interesów republiki, która chroniła galaktykę przed chaosem.

Oddziały Tajnej Służby składały się z trzech osób i nie więcej. Moimi kamratami byli Kapitan CT-1301 Zwany też Pechowym Trzynastym, znany z naprawdę sadystycznych tendencji a mówi to człowiek od brudnej roboty. Był też CT-7389 który wolał mówić na siebie Mynock co właściwie się zgadzało bo jako nasz spec od hakerstwa niszczył maszyny jak właśnie stado takich Monstrum. Najdłuższy czas podczas wojny spędziliśmy w Górach na planecie Kortas-3. Naszym zadaniem była infiltracja planów sepków oraz uszkodzenie ich najsłabszych punktów. Nie muszę tłumaczyć że udało nam się skoro przeżyliśmy wszyscy nieprawdaż? Naliczyłem że dzięki nam zginęło 4000 Żołnierzy Wroga, 30 000 droidów oraz 5 tysięcy cywilów za co odpowiada nasz dowódca, który chciał mieć tą planetę z głowy i doliczyć sobie kolejne trupy do swojej statystyki zabójstw. Chory drań ale nie raz uratował nam życie. Wtedy napisaliśmy iż śmierć tych pięciu tysięcy ludzi była spowodowana czystkami separatystów na ludności, o wybuchu elektrowni obok mieszkalnego sektora stolicy nie wspominaliśmy jako naszej robocie.

Niestety żadnych heroicznych bitew nie stoczyłem przez 3 lata wojny poza Geonosis. Czekała mnie jednak niespodzianka. Nasz oddział został przydzielony do 501 Legionu w marszu na świątynię Jedi. Okazało się że mnisi planowali zamordowanie kanclerza. Przyznam że nie mogliśmy się doczekać zamordowania tych zdrajców, za wszystkie głupie bitwy w których moi bracia zginęli, od Geonosis aż do Umbary. Nigdy więcej...

Wszystko się zaczęło od głuchej ciszy, wielu braci zastanawiało się czy robią dobrze lub po prostu się bali, nigdy w życiu nie widziałem bardziej ponurego marszu. Kiedy już dostaliśmy się do Świątyni mój oddział został wysłany by przechwycić dane z bogatej biblioteki jedi na piętrze-- nie pamiętam już którym. Asystował nam Klon zabójca, kolejny z sekretów republiki ( starwars.fandom.com/wiki/Clone_assassin) o imieniu Rancor. Słodziutkie imię nie sądzisz? Tak czy siak Rancor miał nas chronić przed Jedi gdyż nie byliśmy szkoleni do walki z nimi. Na naszej drodze znaleźli się już mocno poturbowani strażnicy jedi. Okazali się oni szczególnie niebezpieczni i gdyby nie Rancor już dawno straciłbym łeb. Mynock niestety nie przeżył, jedi przebił go w serce. Kiedy ja pobierałem dane z archiwów, Mój dowódca postanowił odwiedzić żłobki jedi... Teraz mnie to przeraża jak potrafił być straszny ale nie widziałem w Jedi po śmierci kolejnego z moich kolegów nic innego jak podłe stwory.
Misja się powiodła a w następnych dniach porządek i pokój powróciły do galaktyki. Nowo sformowane Imperium potrzebowało jeszcze naszej pomocy przez rok, potem decydowałem się na emeryturę, uznałem że praca, którą włożyłem w zwycięstwo Republiki była wystarczająca. Po rozmowach z Rancorem dowiedziałem się o sztuce walki stosowanej do walki z jedi zwanej Teras Kasi. Byłem zaintrygowany tym szczególnie że ta umiejętność przydałaby się podczas czystki. Rancor nauczył mnie podstaw a dalej udało mi się samemu opanować tą sztukę walki na całkiem dobrym poziomie choć nie tak dobrym jak Rancor.

Moja ostatnia misja pokazał przydatność mojej nowej nauki kiedy musiałem walczyć z jedi na Coruscant w czasie pościgu a amunicja się skończyła. Młodziakowi skręciłem kark. Całą operacją rządził Darth Vader, który wygląda na to chciał po prostu mordować Jedi lecz naszą misją było złapanie jego mistrza a moje działanie mogło go spłoszyć gdyż mógł wyczuć mocą jego śmierć. Po tym incydencie dostałem mój żołd oraz sprzęt i wyruszyłem żyć jako wolny obywatel. Szwendałem się po różnych miejscach. Na Mandalorze udało mi się znaleźć klan Skirata i przekonać ich do dania mi lekarstwa na przyspieszone starzenie, niebezpieczna rzecz dla klona. W zamian dostałem cholernie trudną robotę oraz przysięgę o nie zdradzaniu tajemnic klanu. Robota miała polegać na honorowym pojedynku z jakimś ex-strażnikiem śmierci, goście nigdy nie byli normalni, ich zdaniem by mandalorianie byli silni trzeba było przywrócić imperium, tak czy inaczej gość ten chciał przekazać informację o działaniach klanu do imperium mając nadzieję że dostanie wypłatę i zemści się na mandaloriankach podążających drogą Jasteera Meerela. Zamiast tego dostał moje wibroostrze w plecy. Teraz od paru lat pracuję jako kondotier oraz łowca nagród od czasu do czasu. To uczciwa i porządna praca. Ponoć jest jakieś ciekawe zlecenie od imperium i nie mogę się doczekać jako to oferta.


Wygląd:
Przeciętny wygląd Klona Fettów. Nie posiada on fryzury ale ma już krótką Brodę które zakrywa mu twarz.
Zdjęcie użytkownika samex w temacie Karty postaci

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar Burger2004_09
Właściciel: Burger2004_09
Grupa posiada 2837 postów, 26 tematów i 22 członków

Opcje grupy Star Wars - ...

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Star Wars - Between History [PBF]