Moderator
(to Saruman)
strzelił w Ciebie kula ognia.
Unik, próbował uwolnić dziewczynę
// Pisz kto mówi
Moderator
(ona jest jakby w amoku nie może mówić jest jakby pół przytomna)
Ten rzucił na Ciebie mroczne wieżienie.
Próbuje zniszczyć ogniem z mocą
Moderator
Nie udało się.
- Teraz smoku będziesz patrzył na ogromny ból jaki sprawia jej wysysanie armii.
Moderator
-A gdy zostanie jej kapka energi, zostawię jej te kapkę i będę ją brutalnie torturował na twoich oczach.
- To co słyszałeś starcze
- Kto to mówi. Czemu niby jestem dziwny!?
Moderator
-Dlaczego mnie oskarzasz o bycie zobczeńcem?
- Więzisz dziewczynkę w swojej wieży i wysysasz jej moc
Moderator
- Co niby w tym zboczonego ?
- Ja tam niewiem jak tam twoje zboczenie ale ja nie jestem jak ty
Moderator
Cóż może to dobrze że go zagadujesz bo nie wyssysa mocy
- To zaraz zginiesz !
Moderator
-Wiec patrz jak ona cierpi
Podszedł do niej.
Moderator
Ten odparł bez problemu twój cios.
-Wiesz smoku nie wyssalem jej nawet jednej stenej jednego procenta mocy, ma jej bardzo dużo.
Moderator
B.
Ten przyłożył rękę do brzucha dziewczyny.
Moderator
Ten zaczął wyssyac moc, idzie to bardzo powoli bo ta stawia opór, ale widać że sprawia jej to olbrzymi ból.
Moderator
B.
Ta zaczęła krzyczeć z bólu.
Moderator
- Nie ma innego sposobu wyssania mocy ! choćby się nieopierała to ból byłby taki sam.
Moderator
B.
-Dlaczego miałbym? bo cierpi?
Moderator
- Nie zamierzam cie słuchać.
Moderator
Ten znowu przyłożył rękę do jej brzucha.
Moderator
Ten zaczął wyssyać jej moc.