Moderator
Max
ten poszedł spać.
wiew
- zobaczysz gnoju!!!
To to jeszcze żyje? Nah, grunt że póki co nic mu nie zrobił. Olał więc jego słowa.
Wrócił się do chłopa.
-Robota załatwiona.
Moderator
Najwyraźniej żyje, aczkolwiek cały jest zakrwawiony ( ah ta dzisiejsza straż taka przykładna i dobra nie to co kiedyś)
Moderator
Max
ten dał ci garść złota
-proszę o to zapłata, dziękuję.
-Ja też dziękuję. Nie zna Pan jakiegoś ładnego miejsca?
Moderator
-Pan sprecyzuje co ma na myśli.
Może to go nauczy szacunku do starszych. Dumny z siebie patrolował teren.
-Jakiś ładny Lasek, może w miarę bezpieczny.
Moderator
-A tak to na lewo od bramy jest taki domek do kupienia, i on ma ogrodzenie jest tam spokojnie, ale nikt nie chce to kupić, ale nie pamiętam dlaczego.
Trudno patrolował dalej, taka jego praca.
Moderator
Nagle stanął przed Tobą kolejny Gówniak.
Miał jakieś wrogie zamiary?
Moderator
-pobiłeś naszego kolegę teraz my próbujemy Ciebie.
- Ale wiecie, ze wasz koliga zachowau si bardzo nigrzeczni?
Moderator
-My cie zbijemy gruba pało!
- Jakie te gówniaki nie wychowane so. Chodźcie, ale kożdy po kolei, bo to inoczyj nie fer bydzie.
Moderator
- w budynku straży miejskiej, za 100 srebrnych Pan ma na pewno trochę.
Moderator
Otoczyło Cię 10 gówniaków.
Obserwował ich i czekał aż któryś zaatakuje.
-Dziękuję.
Skierował się do budynku, licząc po drodze pieniądze.
Moderator
masz cztery złote 1złota moneta to 100 srebrnych
dotarłeś do budynku.
Wszedł więc.
-Dzień dobry. Chciałbym kupić dom. Najtańszy.
Moderator
Max
-Tak jest za murami ale ma ogrodzenie, 60 srebrnych kosztuje.
Moderator
wiew
rzucili się na Ciebie, gryzac i kopiąc.
Zapłacił więc odpowiednią sumę.
- Dostanę jakiś klucz, czy coś?
Zdzielił go kijem po łbie.
Moderator
Max
dostałeś dwa klucze.
Wiew
tylko że ich jest Jeszce 9 i właśnie Cię powalili na ziemię.
- Dziękuję.
Skierował się w stronę domostwa.
// Źle przeczytałem, mogę prosić o reset? XD//
Szybko sie podniósł i zaczął wymachiwać kijem na wszystkie strony.
Moderator
// nie dzisiaj//
Wiew
dzieciaki się trochę wycofały
-zaraz Cię wykastrujemy grufasie.
Max
dotarłeś do domku, ten wygląda naprawdę ładnie.
Sprawdził, czy drzwi otwarte. Jak nie, to spróbował kluczami.
Gotów był na ich ponowny atak.
Moderator
Maxi
Otwarły się ale dopiero kluczami.
w środku po prostu wow ale musi być jakiś haczyk.
Stał dalej, gotów na jakiś ruch z ich strony.
Moderator
rzucili się na Ciebie i grzylzi boleśnie ;-;
Moderator
// wojsko uzbrojone w zęby i pięści/ /
Spróbował walnąć jednego z nich kijem kiedy biegli w jego kierunku. Później zaczął machać kijem dookoła.
Haczyk... nie wchodził póki co do mieszkania, tylko rzucił tam kamieniem.
Moderator
Zostało czterech,
--podd... się !
Moderator
Max
Nic się tam nie odezwał, ani nic poruszyło
Poczekał aż zaatakują. Jeśli to zrobią to zdzieli po łbie tego który będzie nacierał, po czym zrobi unik i zamachnie się kijem w miejsce, gdzie stać powinni, jeśli kontynuowali by swoją szarżę.