Szary Bór

Avatar Angel_Kubixarius
Właściciel
- Tylko źe przegranie równe jest śmierci...



- Uważaj jak chcesz.... cóż za niespotykany okaz... heh...
Zachichotał Vito przyglądając się rozmówczyni.


Szło to dosłownie jak krew z nosa

Avatar Taczkajestfajna
-Że ja...? - spytała się zdziwiona.

Avatar
Konto usunięte
Pozostało mu czekać, innego wyjścia nie miał?

Avatar ninja618
- Nie szturachaj mnie dziecko, inaczej rozpie**olę Cię. Możesz być sobie wampirkiem, ale to ja jestem drowem. Wybijałem i was, i swoich i ludzi.
Wstał od stołu, a w okół niego emanowała ciemna moc.
Odrzucił kaptur, kostur powoli zakreślił krąg nad nią.
- Nie wku*wiaj innych. Karczmarzu, jeszcze raz wodę, daj mi też coś do jedzenia, byleby odżywczego.
Usiadł ponownie i założył kaptur.

Avatar bulorwas
-Oj jak się boję złego pana generała. Życie jest loterią w której od obstawienia zależy śmierć, bądź życie. Wykorzystam po prostu moje znajomości z dzieciństwa i może coś ugram

Avatar Angel_Kubixarius
Właściciel
- Tak ty...
Po czym spojrzał na drowa
- Juź podaję...
I podał mu kufel wody i pieczoną dziczyzne.
- nieważne...
Odrzekł nieco ozięble Vito...


Powoli się spajał w całość...



- Ta jasne...
Odrzekł krótko lecz treściwie drow.

Avatar
Konto usunięte
Gdy już był sprawny i wyglądał na człowieka udał się powoli w stronę wyjścia z miasta. Nie śpieszył się, oszczędzał siły, chcąc się ostrożnie zregenerować.

Avatar ninja618
- A co o mnie myślisz Karczmarzu?
Uniósł brew z rozbawieniem.

Avatar Angel_Kubixarius
Właściciel
- Drow jak Drow ino troszczkę nadagresywny... pi za tym klient jakich mało... tyle rzeczy za jednym zamachem ?

Avatar
Konto usunięte
KrzyzBobr pisze:
Gdy już był sprawny i wyglądał na człowieka udał się powoli w stronę wyjścia z miasta. Nie śpieszył się, oszczędzał siły, chcąc się ostrożnie zregenerować.

Avatar ninja618
- A ilę płacę za dziczyznę?
Zaczął jeść powoli.

Avatar bulorwas
Smoczek.:

-Karczmarzu zamawiam dzika Może być surowy.

Avatar Taczkajestfajna
-Nie różnie się niczym od innych... Nie wiem czemu w ogóle uważasz mnie za okaz. - rzekła zdenerwowana do karczmarza, nie zważając już na faceta w kapturze.

Avatar bulorwas
Smoczek:

-Wszystko co ma cycki jest ciekawe dla mężczyzny.
Zażartował.

Avatar Angel_Kubixarius
Właściciel
Nic mu w tym nie przeszkadzało




-przysluge drowie...
Odwrocił się do dziewczyny
- Nie słuchaj drakkena, on jest dośv dzuecinny... a ty jesteś inna bo stałaś się tym, na co polowałaß, czuję to w twoim charakterze, a czytam w głebokich aż do serca oczach...

Avatar bulorwas
-Nie dziecinny. Po prostu jak dobrze zjem to mam dobry humor. Dostanę tego dzika?

Avatar bulorwas
Elf widząc że jego kolega mocno się zawiesił wszedł z powrotem do karczmy i usiał koło wampirki.
-Dla mnie kieliszek wódki, a dla tej pięknej pani Krew zmieszana z winem

Avatar
Konto usunięte
Gdy wyszedł zaczął podróż w poszukiwaniu jakiegoś opuszczonego miasteczka/fortu/wioski/zamku/wieży, głównie takiego gdzie będzie świetnym miejscem dla takiego wampira jak Revana.

Avatar ninja618
Rzucił na stół dwadzieścia monet i zostawił resztę dziczyzny po czym wstał.
- Żadnych przysług.
Ruszył powoli do wyjścia.
- Caelum Non Est.
Zaśmiał się cicho.

Avatar Taczkajestfajna
-Dzisiaj mam zamiar nikogo nie zabić, więc szczym ryj drakenie. - powierziala i spojrzała się na chwilkę na Drakkena, ale później wróciła do rozmowy z karczmarzem oraz skinięciem głowy podziękowała elfowi.- Polowałam na potwory, ale zabiłam tylko jednego wampira, ale to był niewinny wybryk.

Avatar bulorwas
Smoczek"
-Możesz mnie zabić. nie będę się opierał. Zginąłem już dzisiaj raz i całkiem dobrze się trzymam

Avatar ninja618
Przystanął przy drzwiach i po jakimś czasie podszedł do wampirki.
- Mogę zabrać Ci trochę czasu panienko?
Powiedział cicho.

Avatar Taczkajestfajna
-Oczywiście, tylko wyjdźmy, bo zaraz zabiję tego smoka. - powiedziała zdenerwowana.

Avatar bulorwas
-Jestem Drakońskim wybrańcem nie smokiem

Avatar ninja618
Ukłonił się po czym wysunął ramię aby wsunęła w nie rękę. To akurat było zaskoczeniem, to było dworskie zachowanie.
- Zapraszam.

Avatar Taczkajestfajna
-To co wychodzimy? - spytała zdezorientowana.

Avatar ninja618
Sam wsunął jej rękę pod swoje ramię śmiejąc się cicho i wyszedł z nią na dwór. Gdy byli na dworze uwolnił ją od siebie.
- Panienko, jesteś łowcą potworów?

Avatar Taczkajestfajna
-Tak... Ale do rzeczy, co mam wytropić? - spytała się.

Avatar bulorwas
-Jego ch*ja!
Krzyknął żartobliwie.

Avatar ninja618
- Nie o to mi chodzi. Wiem, że podróżujecie w większości sami ale...
Klęknął.
- Mógłbym podróżować z Tobą? Umiem się obronić, a i tobie pomogę. Wystarczy mi równe traktowanie i godziwa zapłata. Może i jestem księciem a raczej byłym ale nie lubię ludzi. Dlatego wolałbym podróżować z kimś podobnym do mnie.

Avatar Taczkajestfajna
-Wstań... - podała rękę facetowi.

Avatar ninja618
Przyjął jej rękę i wstał. Zauważyłaś łzy w jego oczach, coś było dziwnego. Jakby niedawno stracił kogoś i chciał pomocy.

Avatar Taczkajestfajna
-Jeśli chcesz, to możesz ze mną podróżować... - powiedziała zatroskana. -

Avatar Taczkajestfajna
//Może poczekajmy na GMa, bo chcę naj*bać smokowi xd//

Avatar ninja618
Przytulł się do niej.
- Dziękuję Ci.
//OK, ale Kuby nie będzie dość długo. Kiedy indziej naje*iesz smokowi.//

Avatar bulorwas
Smoczek:
-Poruchasz tej nocy.

Avatar Taczkajestfajna
Triss udawała, że go nie słyszy, pokelapała Drowa po plecach i spytała się:
-Ja jestem Triss, a Ty jak się nazywasz? - odeszła o krok od faceta.

Avatar bulorwas
-Jakby wam się normalne metody znudziły to wiem gdzie można kupić gadżety

Avatar ninja618
- Ang Adin zwany Niosącym Cień. Wrogi Książę Drowów. Miło mi panienko i dziękuję.
Pocałował ją w rękę.

Avatar Angel_Kubixarius
Właściciel
Revan
Nic nie znalazł.

Smoczek
- Lepiej jej nie wku*wiaj bo się przeklasuje na łowczynie smoczych wybrańców hehehe...
Zaßmiał się Vito.


Triss i Ang
- Taki z niego książe jak ze mnie baletnica
rzekł strażnik
- Księciów mamy dwóch, Shadowsonga - czyli księcia przybranego, zwanego księciem coemności oraz Księcia Raelaga syna cesarza i spadkobiercę cesarstwa drowów.. po za tym ja juź dawno uciàł bym smoklęciu jaja u samego leża, że tak to ujmè.

Avatar ninja618
Spojrzał na strażników.
- Jestem księciem Domu śmieciu. A raczej byłem. Pochodzę z rodziny Arystokratycznej cholerna zakało.
Jego głos był bardziej warkotem, w jego oczach było widać furię.

Avatar Taczkajestfajna
-Dobra, spokojnie staruszku. Bo sobie problemów narobisz. - pociągnęła go za ramię. - Wracajmy do karczmy, bo mam tam jedzenie i gada do oskórowania.

Avatar Angel_Kubixarius
Właściciel
Straźnik tylko wyciągnął wcześniej wspomniany miecz runiczyczny centralnie ostrzem w stronę Anga
- Waruj psie. Na ziemiach Gryphithów nie masz mocy prawnej i jesteß równy albo i podlejszy niż inni.
Ostrze zatrzymało się około 2cm przed nosem Anga i było trzymane mocno obiema rękami.

Avatar
Konto usunięte
Mimo to oddalił się od Boru i szukał dalej dobrej kryjówki.

Avatar bulorwas
Elf:
-Vito dostanę moje zamówienie?
Zapytał.

Smoczek

-Kidy mój dzik?

Avatar
SiMmoNneRr
*Skończył na ok. dwudziestym utworze. Wstał, Ukłonił się i schował instrument. Szturchnął strażnika, który wbił obok niego ostrze i odezwał się:* - Na pewno nie ma na niego żadnego sposobu? Wiesz, dla chcącego - nic trudnego. Można go pokonać, w jakiś sposób na pewno, hehe... Chętnie bym ci pomógł. Poza tym jeżeli udałoby się jeszcze wmieszać w to ludność... - *Jeżeli udałoby mu się w to wmieszać ludność, ta na pewno przestałaby szanować wizerunek straży. Dzięki temu cech mógłby przejąć łatwo władzę w mieście...* - Byłoby dobrze, nawet bardzo dobrze... Uwierz mi, możemy dać radę.

Avatar Angel_Kubixarius
Właściciel
Revan nie mógł znależć źadnej kryjówki...


- A co chciałeś elfie ?
Rzekł Vito podając dziczyznę smokowi.



- Nie znam was... po za tym po kiego mielibyście walczyć z Drak'iem ? To wszystko wina aktualnego cesarza a nie jego synów ani prawdziwego ani przybranego...
Idrzekł drow.

Avatar bulorwas
Smoczek:

-Ile płacę?
Zapytał.

Elf.

-Początkowo kieliszek wódki, ale teraz proszę o kufel piwa i schaba z pieczonymi ziemniakami. Zgłodniałem

Avatar
SiMmoNneRr
- To dowódca straży, ta? Aktualnie mam do straży interes... Nie do pojedynczej osoby, a do całej straży. Zabicie dowódcy mogłoby przynieść mu zysk... - *Wyszeptał do niego tak cicho jak mógł, byleby tylko usłyszał.*

Avatar Angel_Kubixarius
Właściciel
- 'Cienie' to nie straź idioci... ' cienie' nic nie maja wspólnego z nami oprócz zwierzchnika - cesarza...




Vito podał ci po dłuźszej chwili zamówione jedzenie i picie
- Drakonid wisi mi pszysługę, a ty elfie znajdź mojego kolegę z młofości - Varantisa, aktualnie pracuje po przeciwległej stronie miasta w Ciemnej Straźy... ma charakterystyczny miecz wykuty jakby z jednego całego kawałja czarnego keyształu, a na nim złote runiczne zdobienia...

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar Angel_Kubixarius
Właściciel: Angel_Kubixarius
Grupa posiada 4679 postów, 41 tematów i 14 członków

Opcje grupy Ferenthipedi...

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Ferenthipedia i kroniki świata