//Można zapytać jaki to miecz?//
Właściciel
www.sklep.agru.pl/images/nowe_miecze_jednoreczne/miecz_kuty.JPG
//Jak na moje oko to jest miecz długi...
@Edit: Choć ma w sumie za krótkie ostrze, jednak nie nazwałbym tego mieczem jednoręcznym, bo rękojeść pozwala na użycie obu rąk...
Właściciel
///O dziwo to nosi nazwę miecza jednoręcznego. Ale wiesz, kataną też można było się posługiwać jedną ręką.
//Vadur pls zrób coś bo wszyscy pewnie będą tak do usranej śmierci czekać aż ktoś się ruszy za daleko
//Katany to nie miecze tylko szable, miecze są obusieczne szable tylko jedno
Właściciel
///Ok, okay ;-; Co niby mam zrobić? Ruszyć wszyscy na wszystkich? ;-;
/Niech po aena zostanie od boków podpalina tak by ogień stale zmniejszał pole walki... tak na przykład.
Właściciel
//W sumie... mam pomysł. Tylko czekam, aż jeden z graczy się ruszy.
Zrobił parę kroków w tył moonwalkiem.
Właściciel
Kings
Zrobiłeś je.
Na arenie pojawiły się małe drzewa, krzewy, kilka wilczych dołów, a nawet ścianki z bambusa.
Zapewne pełniły rolę pomocniczą dla walczących.
Konto usunięte
Spojrzał na szybko co jest za nim.
Konto usunięte
Postanowił się za nią schować.
Sprawdza swoje najbliższe otoczenie.
Właściciel
Duży kamień po lewej, po prawej ścianka bambusowa.
Sprawdza swoje otoczenie.
Właściciel
Kings
Z trzech stron większe kamienie. Wystarczy przykucnąć, by się ukryć.
Z przodu nic.
Właściciel
Jarek
Ty akurat stałeś na otwartym polu.
Powoli wycofuje się do tyłu.
Właściciel
Jeszcze krok i zostanie z ciebie wiór.
Tak się dzieje, kiedy jesteś na krawędzi Areny.
Konto usunięte
//Nie chce mi się czekać.//
Podszedł do najbliższej osoby i uderzył mieczem od góry w dół.
Właściciel
Micharlos
Miało być po dobroci. Jednak czas zakończyć Igrzyska Śmierci.
Tym kimś był twój były kompan.
Próbował odskoczyć, co uratowało mu mózg. Niestety ostrze już sięgnęło gardła.
Nie muszę mówić, jaki był rezultat? .-.
SHADDER
Oberwałeś, zginąłeś.
GAME OVER
//A teraz wybierz sobie grzecznie normalny temat i graj dalej.
Zostało 4 graczy: Fox, Jarek, Kings, Michalros
Konto usunięte
-Wybacz.
Z lekkim grymasem podniósł jego miecz i podszedł do następnej osoby, aby znajdować się na oko 7 metrów od niej.
Właściciel
Michalros
Nikogo nie widziałeś.
///Ku*wa przepraszam, zabiłem cię.
Konto usunięte
//Co.//
Najbliższa osłona?
Właściciel
Bambusowa ścianka.
///Cholera, za wcześnie.
Konto usunięte
//Ej no, zaspoilerowałeś!//
Poszukał innej osłony za którą ktoś mógł się kryć.
Właściciel
Więcej bambusowych ścianek?
Konto usunięte
Chodził po bambusowym labiryncie i szukał wrogów.
Właściciel
Jak na razie brak.
///Czekam do jutra na kogokolwiek. Później NPC///
Szarżuje na Michalrosa z mieczem skierowanym na wprost na poziomie pasa.
-NA BEEEEEEEEEEEERLIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIN!
Właściciel
///Czekamy na niego. W sumie... Pacjent może wybrać sobie miejsce, gdzie chce grać .-.
Konto usunięte
Mieczem z lewej ręki koślawo rzucił w stronę atakującego, a tym w prawej spróbował sparować cios odpychając miecz napastnika w bok.
Właściciel
Michalros
Miecz przeciwnika wbił ci się w dłoń, z kolei twój miecz w jego ramię.
Fox
Wbiłeś mu się w dłoń, jednak on wbił ci się w ramię.
Wyciąga miecz i energicznie wbija go w górną klatkę piersiową.
//Ich bin Ilja, nie 063.
Ukrywał się będąc niezwykle czujnym i nasłuchiwał.
Konto usunięte
Spróbował przekrzywić miecz tak, aby uderzyć jelcem w twarz przeciwnika.
Właściciel
Jarek
Napisz jeszcze raz to.
Fox i michalros
//mówiłem o 063...
Skrzyżowaliście że sobą miecze.
Kings
Nasłuchiwałeś.
Konto usunięte
-Tym razem lody nas chyba nie pogodzą.
Uśmiechnął się i cofnął o krok wpatrując w przeciwnika. Próbował ignorować dłoń.
//Dopiero bo poście vadera wyłapałem podtekst
//Well, fine.
Spróbował poszukać osłony, za którą może się schować.
Właściciel
Jarek
Te kamienie wyglądały zachęcająco...
Hejter
////Napisałe "---" ponieważ czekam na Foxa, a nie .-.
Postanowił się za nimi schować.
Właściciel
Jarek
A tam twój kompan... Czekamy na Kingsa.
-Ej, ta kryjówka jest zajęta. Polecam ci czekać aż zostanie maks 3. Każda rana utrudni Ci kolejnych przeciwników.
Powiedział obserwując już na stojąco Jarka i patrząc na jego nogi.