Konto usunięte
//Ja dalej czekam na Fox'a.//
Właściciel
///ZBOTuję ich, kontynuujcie.
Właściciel
Michalros
Ignorowałeś, chociaż niewiele to pomagało.
-Niestety nie.
Konto usunięte
Próbował myśleć o tym, że przeciwnik ma gorszą ranę, zacinął wargi i spróbował udawać, że uderzy z prosto z lewej, lecz nagle obniżył tor lotu miecza.
Właściciel
Sparował twoje uderzenie.
Konto usunięte
Skierował koniec swojego miecza do jego jelca i spróbował uderzyć go barkiem w korpus.
Właściciel
Michalros
Uderzyłeś go, przez co zrobił krok w tył.
Następnie wykonał cięcie z góry.
Konto usunięte
Spróbował je zablokować przygotowując się do kopnięcia do w brzuch.
Właściciel
Cięcie z góry okazało się tylko sztuczką, zmienił tor lotu miecza i prawie cię trafił, jednak kopnięcie uratowało ci skórę.
///Tak rozumiem te przygotowania do kopnięcia///
Konto usunięte
Wykorzystując moment w którym przeciwnik powinien być lekko zgięty pchnął mieczem od góry.
Właściciel
Odskoczył i uderzył butem twoją dłoń, prawie wytrącając ci miecz.
Konto usunięte
Cofnął się trochę, aby lepiej złapać miecz.
Właściciel
Złapałeś go.
A on natomiast wykonał pchnięcie.
Konto usunięte
Spróbował je sparować i złapać krwawiącą ręką jego kołnierz by uderzyć do czołem w nos.
Właściciel
No cóż. Atak się udał, jednak nie muszę mówić, że czoło nie jest najlepszym miejscem do uderzania o czyjeś nosy.
On z kolei rąbnął cię w splot słoneczny.
Konto usunięte
//Co. Wiesz, że jak bijesz kogoś z główki to, żeby najlepiej to wyszło musisz uderzyć czołem w górę(Nasada to się chyba zwie) nosa? Wtedy szybko obleje się własną krwią.//
Spróbował uderzyć go łokciem w twarz.
Poszedł szukać kolejnej kryjówki.
Właściciel
Michalros
///Wolę uderzać górną partią kości czołowej .-. O to mi chodziło ;-;///
Rąbnąłeś go.
Jarek
Zauważyłeś w oddali dwójkę naparzających się ludzi.
Kings
Kompan odszedł.
Konto usunięte
//Potylicą najlepiej. :V//
Spróbował go ciąć w ramię.
Właściciel
///Śmieszy cię to? Czy to cię ku*wa śmieszy?!
Udało się, jednak on odwdzięczył się tym samym.
Właściciel
I teraz zaczyna się zabawa.
Postanowił obserwować ich z oddali, najlepiej za jakimś kamieniem.
Właściciel
Jarek
A więc ich obserwowałeś.
Obejrzał się po okolicy, w której był.
Właściciel
Dwa kamienie i połowa ścianki bambusowej.
Konto usunięte
//Tak, śmieszy mnie to.
Także się cofnął próbując ocenić jak mocno ciął przeciwnik.
Biegnie skulony na przeciwnika z mieczem do przodu.
Konto usunięte
Spróbował odbić miecz przeciwnika w bok.
Właściciel
Michalros
Odbiłeś miecz, ale przeciwnik na ciebie wleciał.
Fox
Odbił miecz, ale ty z kolei wleciałeś na niego z pełną prędkością.
Konto usunięte
Kaszląc bił go w plecy rękojeścią i każdą częścią miecza jaką mógł.
//Vadur, głową mu się wbiłem na brzuch?
Właściciel
///Raczej uderzyłeś w klatkę piersiową///
//kurcze
Wali pięścią w brzuch przeciwnika.
Właściciel
Fox i Michalros
Okładaliście się pięściami, a sił coraz mniej...
Konto usunięte
Spróbował uderzyć go mieczem w plecy.
Konto usunięte
//Ciekawe czy to najdłuższa walka w dziejach tego pbf. Jakby nie liczyć to bijemy się z 2 miesiące.//
Właściciel
Fox i Michalros
Przewróciliście się, Fox na górze.
Wstaje i kopie przeciwnika w głowę.
Właściciel
Fox
Czekamy na Michalrosa
Konto usunięte
Podstawia przeciwnikowi haka rękami, zwyczajnie złapał go za obydwie nogi i pociągnął.
Właściciel
Fox i Michalros
Znowu leżeliście na sobie, tzn. Fox leżał na tobie.
Tym razem dupą na twarz Joshuy Grahama.
Konto usunięte
Na wojnie używa się każdych sztuczek by przeżyć, więc...ugryzł przeciwnika w poślad, mocno.
-Pi*rdolę, tak chop ze chopem?!
Przypi*rdala zwykłym łokciem w twarz przeciwnika.
Właściciel
Fox
Ugryzł cię w tyłek. Ta zniewaga krwi wymaga, prawda?
Michalros
Przeciwnik złamał ci nos.