Właściciel
Obudziłeś się 5 godzin później.
Właściciel
Rozciągnąłeś się, a niedługo później na stacji wybuch alarm.
Konto usunięte
Zabrał swoje rzeczy i wybiegł na peron.
Właściciel
Wielu ludzi biegło z bronią w kierunku tunelu... tego do Hanzy.
Konto usunięte
Czekał na rozwój sytuacji.
Właściciel
Dalej usłyszałeś strzały. Hanza atakuje? Czy na odwrót?
Konto usunięte
Podszedł do kogoś.
- Co się dzieje?
Właściciel
-Coś w Hanzie! Podobno się rozpada!
Właściciel
-My? Bronimy się! Wiesz ile ludzi gna tym tunelem? Gorzej niż szczury!
Konto usunięte
Kiwnął głową i poszedł do naczelnika.
Właściciel
Ten był niedaleko, wydawał polecenia kilku żołnierzom.
Właściciel
-Tak, idź pilnuj, żeby nikt z Hanzy tutaj nie wszedł.
Konto usunięte
Kiwnął głową i poszedł do tunelu.
Właściciel
Stało już tam z dziesięciu żołnierzy w cięższych pancerzach (wydano majątek, by wykupić je od Hanzy), oraz wielu ubranych zwyczajnie.
Właściciel
Wręczono tobie granat ręczny.
Właściciel
W końcu inni żołnierze przystąpili do pozycji strzelców.
Konto usunięte
Zrobił to samo, tylko, że z łukiem.
Właściciel
Z tunelu dobiegał hałas, spowodowany prawdopodobnie tym, ile osób stamtąd uciekało.
Właściciel
-Zatrzymać, strzelać tylko w ostateczności.
Właściciel
Hałas się zbliżał, kilku żołnierzy spojrzało na siebie niepewnie.
Właściciel
Jeszcze się nie pojawiali.
Właściciel
W końcu jeden z najbardziej zniecierpliwionych najemników uruchomił latarkę i podszedł do tunelu. Był pusty, a hałas zniknął.
Właściciel
-Tej, łucznik. Do naczelnika. Powiedz mu... co się stanęło.
Właściciel
Był tam, ubrał kamizelkę kuloodporną. (Do dziś nie wiadomo, skąd ją ma).
Konto usunięte
- Em... Słyszeliśmy krzyki w tunelu a jak ktoś poszedł sprawdzić to nic nie znalazł i ucichły.
Właściciel
-Serio? Czy to są jakieś...?
Właściciel
-Dobra, chodźmy. Trzeba to zbadać.
Właściciel
Oddalił się i wypytywał żołnierzy, jednak nikt nic nie wiedział.
Właściciel
Żadnego takowego kolesia nie widziałeś, ani nie znałeś w tym metrze.
Za to gdzieś nastąpiła eksplozja.
Konto usunięte
Czekał na rozwój wydarzeń.
Właściciel
Wielu żołnierzy odwróciło się w stronę tunelu, jednak to nie stamtąd nastąpił wybuch. Jeden cywil podbiegł do naczelnika, który na twoje nieszczęście stał daleko od ciebie. Naczelnik po odsłuchaniu wieści rozkazał połowie żołnierzy rozproszyć się po stacji i szukać kogoś podejrzanego.
Konto usunięte
Więc zaczął szukać kogoś podejrzanego.