kubox12345 pisze:
Co ? ehh po co ja brałem ten popcorn ....
darcus pisze:
<Mroczny Kosiarz pojawia się przed karczmą> <wszyscy słyszą w głowach> Beliar was wszystkich zniszczy!!! <wparowuje do karczmy i podcina Kesi gardło> <upiorny śmiech> i co teraz?!?!?! (PS: potem będzie coś takiego że oddam wam jej duszę)
darcus pisze:
<z pogardą odtrąca na bok wampira> ty nędzna istoto, nie dość że kazaliście mi zabrać do zaświata własną siostrę to jeszcze chcesz mi kazać zabrać tam samego siebie?! ty bezczelny stworze! <uderza go kosą i powala na ziemie>
nie było mnie chwilę
darcus pisze:
<z pogardą odtrąca na bok wampira> ty nędzna istoto, nie dość że kazaliście mi zabrać do zaświata własną siostrę to jeszcze chcesz mi kazać zabrać tam samego siebie?! ty bezczelny stworze! <uderza go kosą i powala na ziemie>
nie było mnie chwilę
darcus pisze:
hahaha! skoro tak bardzo ci na tym zależy... <dźga wampira kosą w brzuch przebijając jego ciało na wylot> nie uda ci się! lepiej się poddaj i zgiń w spokoju razem z nią!
darcus pisze:
<miecz przenika na wylot jak przez dym> i ty też przeciwko mnie? nauczyłem cię wszystkiego co umiesz ale nie wszystkiego co ja umiem! <rani w uda>
darcus pisze:
<pstryka palcami> z sufitu odrywa się ciemna masa i przyczepia się do twarzy wampirowi i powala go na ziemię> <po chwili ciemna masa z twarzy ześlizguje mu się do ust> <wampir blednie po czym mdleje>
darcus pisze:
<... jednak upada na ziemię, orientując się że przenika przez Kosiarza jak przez dym> <upada prosto na hologram, który znika, a ciemna masa z niego robi to samo z oryginałem>
darcus pisze:
<miecz przenika na wylot jak przez dym> i ty też przeciwko mnie? nauczyłem cię wszystkiego co umiesz ale nie wszystkiego co ja umiem! <rani w uda>
darcus pisze:
<kosa zmienia się w więcej ciemnej masy> <cała masa zmienia się w jedno i transfiguruje w sztylet> <sztylet leci w stronę wampira i dźga go w brzuch> <ponownie zmienia się w mase która wpływa do rany> <rana zasklepia się> <wampir pada na ziemię i zgina się w pół>
darcus pisze:
<blokuje sztylet> <sztylet rdzewieje i rozpada się> i ty mi to robisz? już nie pamiętasz co dla siebie robiliśmy?! powinieneś być po mojej stronie!!!
darcus pisze:
to nic nie da. cień śmierci jest permanentny, doskonaliłem go przez lata. te twoje czary tylko na chwile go zatrzymały, niedługo znowu się odezwie. możesz śmiało zacząć się nazywać żywym trupem <upiorny śmiech>
darcus pisze:
owszem. wyruszyć do zaświatów i zabrać z ich najgłębszych zakamarków umęczona dusze mojej siostry.
darcus pisze:
(ma w klatce piersiowej smoczy kamień) <ręka Geralda zaczyna się palić> <Kosiarz odtrąca Geralda, a ten upada na ziemię> ja dobry? <upiorny śmiech> wszystko potoczyło by się normalnie gdyby nie moja siostra <patrzy na ciało Kesi>
darcus pisze:
NIGDY! wszyscy podzielicie los mojej siostry! <tworzy z dymu nowa kosę> <uderza wampira w klatkę piersiową, (na długo) pozbawiając go przytomności>
darcus pisze:
i tak wam się nie uda. musielibyście zrozumieć duszę każdej z 7 pradawnych magicznych pieśni wyrytych na korze zaginionego drzewa Arbassy, a potem stoczyć walkę z jednookim ogrem Balorem. dopiero wtedy bylibyście w stanie wejść do zaświata, a i tak czekałaby was jeszcze długa droga.
HAHAHA, nie jesteś jeszcze gotowy do walki ze mną. Parakhangotar i ja nie nauczyliśmy cię wszystkiego. <odtrąca na bok Geralda po raz kolejny>
darcus pisze:
i tak wam się nie uda. musielibyście zrozumieć duszę każdej z 7 pradawnych magicznych pieśni wyrytych na korze zaginionego drzewa Arbassy, a potem stoczyć walkę z jednookim ogrem Balorem. dopiero wtedy bylibyście w stanie wejść do zaświata, a i tak czekałaby was jeszcze długa droga.
darcus pisze:
i co? do końca życia pozostaniesz w tej formie? twoje ciało zginie bez ducha, a cień śmierci jeszcze to przyspieszy
darcus pisze:
(twojaq wypowiedź nie ma sensu. po 1: mówiłem że nie mam serca tylko smoczy kamień. po 2: wyglądam jak 3-metrowy szkielet w płaszczu z dymu)
darcus pisze:
<słyszysz w głowie> nie mam wątpliwości co do skuteczności cienia. powstrzymałem tylko jego działanie, aby dać ci szansę na dobre wykorzystanie tego miesiąca <głos znika>
darcus pisze:
(pamiętasz jak ci mówiłem że doskonaliłem cień przez lata? tylko go uśpiłeś. będzie czekał w twoim ciele, a jego groźba będzie nad tobą wisiała jak wielki głaz)
darcus pisze:
(nie o to chodzi... ale rób jak chcesz. chociaż nie lubię tego rodzaju zachowań [kokszenia] to ci daruję bo cię lubię :p)
darcus pisze:
ok, ok, nie wściekaj się, zapomnijmy o sprawie