gelo1238 pisze:
Szukam i nie mogę znaleźć napisanego przez mnie ,,ić stont".
Była to forma przenośna- miałem na myśli wszelkie wypowiedzi, w których osoba każe innej "wyjść", bo sama nie może użyć argumentów i chce, by inny rozmówca "sobie poszedł"- nie ma rozmówcy, nie ma rozmowy. Nie ma rozmowy- nie ma kłótni.
A mówisz, że to ja daję się sprowokować i łatwo się denerwuję.
Jak już mówiłem/pisałem- to prowokacja, jestem absolutnie spokojny.
Tym razem nie napiszę, że to ostatni post, ponieważ nie mogę porzucić takiej rozrywki.
Czyli rozumiem, że Twoim kolejnym żałosnym chwytem będzie pisanie, jaki to masz wielki ubaw i "bekę" z mojego "bulu dópy".
Pozwolę sobie jeszcze dodać, że zacytowany przez Ciebie fragment nijak ma się do mojej rzekomej "gorącej krwi".

Zaloguj się







