Moderator
Marta
- Dzięki. Zapamiętam.
Moderator
Marta
- No to będę leciał. - poszedł do TARDIS
Moderator
Marta
- Żegnaj!
Idzie do budynku
Moderator
Marta
Ostatni raz patrzy za siebie, po czym wchodzi do budynku
Moderator
Marta
Kamienna podobizna zabójcy Adolfa zniknęła. A w budynku pusto, klasyk
Moderator
Marta
- Halo? Jest tu ktoś?
Idzie korytarzem w prawo powoli, aby uniknąć ewentualnego zagrożenia
Moderator
//To jest ta posiadłość z tej gry mobilnej, co zrobiłeś z niej PBFa i trzeba uciekać przed jakimś typem, right?//
Moderator
//Nope. To zupełnie różne miejsca.\\
Moderator
//*angry Groudon's wybuchanie wulkanó noises*//
Marta
O, jaki ładny płaszczyk zielony leży na podłodze, ciepły taki
Moderator
Marta
Podnosi ten płaszcz i rozgląda się za wieszakiem na nogach, który zazwyczaj był gdzieś w pobliżu
Moderator
Marta
Widzisz wieszak, który ucieka przed tobą. Zwinne ma te nogi, takie bardzo ludzkie
Moderator
Marta
Bierze płaszcz ze sobą i idzie przed siebie dość zdziwiona faktem, że wieszak nagle ożył
Moderator
Marta
Czy ten swetr się rusza czy to twoje przewidzenia?
Moderator
Marta
Przeciera oczy ze zdumienia i zaczyna szukać kalendarza. Co to za dziwne rzeczy?!
Moderator
Marta
Odwraca się w stronę głosu
- Szukam kalendarza, gdyż nie jestem całkiem pewna, czy dobrze mnie przeniesiono.
Moderator
Marta
- Trafiłam do miejsca, które podróżuje między wymiarami i Ishi mnie stamtąd zabrał - chwila przerwy - kim jesteś? Nie kojarzę cię.
Moderator
Marta
- Dona. Naprawdę nie kojarzysz? Chodziłyśmy razem do jednej klasy w podstawówce.
Moderator
Marta
- A no tak. Co tam u ciebie?
Moderator
Marta
- Fajnie. Ojciec wspomniał mi o tej posiadłości to przyjechałam. Wykupił ją, wiesz? Ma zamiar zrobić tutaj hotel. Jest tu tyle pomieszczeń, że zmieścimy mnóstwo gości. Pieniądz sam leci do kieszeni.
Moderator
Marta
- Ale jak to wykupił? Przecież Joseph nie pozwoliłby wykupić tego miejsca, gdyż każdy kto przekroczy drzwi skazuje się na wieczne więzienie - mówi dość zmieszana,
Moderator
Marta
- O czym ty wygadujesz? Ja jakoś wielokrotnie wychodziłam na papierosa, więc coś mi się nie zgadza. Ej, właśnie, co ty tu robisz?
Moderator
Marta
- Mieszkam tu. - krótka pauza - Jaki mamy dzisiaj dzień?
Moderator
Marta
- Poniedziałek. A co to zmienia?
Moderator
Marta
- Chodziło mi o dokładną datę, czyli dzień, miesiąc i rok. Mam mocne wrażenie, że coś tu jest nie tak. - mówi pełna przekonania, że coś tu nie gra.
Moderator
Marta
Westchnęła
- Poniedziałek, 25 stycznia, 2039 rok. A teraz powiedz mi: ja to mieszkasz?
Moderator
Marta
- Normalnie. Masz telefon? Muszę do kogoś zadzwonić.
Moderator
Marta
- Przecież ten budynek był bez właściciela! I tak, mam telefon, ale ci nie dam, bo jest służbowy. Swojego nie masz?
Moderator
Marta
- Niestety nie. Muszę zadzwonić do znajomego, ponieważ powiedział, że w przypadku, kiedy by się coś działo to mam do niego zadzwonić.
Moderator
//To teraz przypomnij sobie jeszcze co ci ten twój przyjaciel dał, kiedy to mówił, a będzie spoko//
Marta
- Fajnych znajomych masz. Ja muszę ludziom płacić, żeby się ze mną zadawali.
Moderator
Marta
- Czekaj, coś sobie przypomniałam
Szuka telefonu, który dał jej Ishi
Moderator
Marta
Znalazłaś
- A podobno nie masz telefonu, kłamczucho.
Moderator
Marta
- Zapomniałam.
Szuka numeru telefonu do Ishi'ego
Moderator
[b]Marta/[b]
Jeden jedyny numer zapisany w pamięci był zapisany jako "Ishi", więc to chyba to, prawda?
Moderator
Marta
Dzwoni pod ten numer
Moderator
Marta
- Marta? Ile to już lat. Co tam u ciebie? - odezwał się żeński głos
//welp, wątek łączony z Rayem//
Moderator
Marta
- Ishi? Słuchaj, mam problem i to dość poważny. Jestem chyba w alternatywnej rzeczywistości
Moderator
//No to czekamy na odpis Ray'a :/ //
Moderator
Marta
- Alternatywna rzeczywistość? Nie gadaj! Poczekaj, sprawdzę, lokalizacją twojej komórki. - chwile była cisza, ale potem się odezwała ponownie - Marta, według odczytów jesteś w tej samej czasoprzestrzeni, do której cię odwiozłam, jakieś 100 lat temu. Skąd wniosek, że to nie twoja linia? Dinozaury nie wyginęły? Światem rządzą naziści? Hitler został malarzem?
Moderator
Marta
- Odwiedziła mnie moja znajoma i powiedziała, że to miejsce zostało wykupione i jest pełna swoboda wyjścia poza teren placu. Dodatkowo nie ma nikogo ze służby, ani mojego męża.
Moderator
Marta
- No to chyba jesteś na plus, prawda? Poczekaj chwilę.
Moderator
Marta
- No ok, ale ja teraz nie mam domu i jestem bez rodziny.
Moderator
Marta
- Przecież możesz zamieszkać ze mną, co za problem? - podsunęła ci pod nos rozwiązanie Dona
- Dobra, słuchaj Marta. - odezwała się kobieta - Mogę cię przenieść gdzieś indziej. Chcesz? Wiesz, cały Wszechświat i tak dalej. Stoi?
Moderator
Marta
- Dobra Ishi. Stoi.
Moderator
Marta
Nagle w słuchawce usłyszałaś głośne dźwięki, odgłosy TARDIS i jakieś krzyki jednocześnie, a potem przerwało połączenie
Moderator
Marta
Chowa telefon
- Zaraz będzie mój znajomy, który mnie zabierze. - mówi do Dony - Ciekawi mnie jednak co się stało, że tu jest inaczej.
Moderator
Marta
- Super. Spotkamy się jeszcze kiedyś?