- Mówisz, że dowiedziałeś się o tych zegarkach przez sen? - usłyszałeś kroki szefa. Zbliżał się do Ciebie, jednakże ostatecznie usiadł przy biurku, które wysunęło się z podłogi. Włączył lampkę. O nie. To on. Całe zło tego świata i pogromca prawdy... - Tak, doprawdy ciekawa sytuacja.
