Paryż

Avatar Koteczek_21
Kociarz

Idzie i dzwoni

John, wiesz kto kupił ostatni zegarek?

Avatar Burger2004_09
John nie odpowiedział. Był tylko cichy i głuchy dźwięk w telefonie.

Avatar Koteczek_21
Kociarz

Halo? Centrala?

Avatar Burger2004_09
Dalej głuchy dźwięk.

Avatar Koteczek_21
Kociarz

Wybiera inny numer

Szefie?

Avatar Burger2004_09
Cicho jak w dupie. U Murzyna. Nagle poczułeś uderzenie w nogę. Upadłeś i se głupi ryj rozwaliłeś. Poczułeś jak ktoś Cię wiążę. Dokładnie ręce i nogi. I to w ch*j mocno.
- Mamy go, szefie. - powiedział jakiś męski głos.

Avatar Koteczek_21
Kociarz

Co się dzieje? Kim jesteście?!

Avatar Burger2004_09
Nikt Ci nie odpowiedział, a po chwili Cię ogłuszyli //no i na ch*j zdejmowałeś te osiągi, niemamnietu?//.

*jakiś czas później*

Obudziłeś się w absurdalnie ciemnym pomieszczeniu, który rozświetlały szklane rurki z jakąś świecącą cieczą wewnątrz nich. I to tyle. Przynajmniej na razie...

Avatar Koteczek_21
Kociarz

Ku%#a. Jak mnie boli głowa.

Patrzy na siebie.

Avatar Burger2004_09
Siedziałeś na krześle. Byłeś przywiązany. Ale nie zwykłym sznurem. To coś lśniło, jakby było z metalu. Twoje ręce były też w metalowych kulach z łańcuchem przylegającym do podłogi. Nogi chyba tak samo.

Avatar Koteczek_21
Kociarz

Ale ogon raczej nadal jest wolny.

Próbuje nim ruszać.

Avatar Burger2004_09
Poczułeś ogromny ból podczas próby poruszenia ogonem. Ten za Chiny Ludowe nie chciał drgnąć.

Avatar Koteczek_21
Kociarz

Przygotowani byli.

Rozgląda się po pomieszczeniu

Avatar Burger2004_09
No gówno. Oprócz tych szklanych rurek z cieczą nie widziałeś tutaj nic.

Avatar Koteczek_21
Kociarz

No to pozostaje jedynie czekać, aż te gnojki przyjdą.

Avatar Burger2004_09
Usłyszałeś śmiech.

Avatar Koteczek_21
Kociarz

Ktoś tu jest?

Avatar Burger2004_09
Nagle nieprawdopodobnie jasne światło oświetliło Twoją twarz. Obok lampy (bo to chyba była lampa) stał człowiek ubrany w garnitur. Na oczach miał czarne okulary. I to tak czarne, że nie dało się zobaczyć jego oczu
- Byliśmy tu cały czas. A teraz gadaj co wiesz

Avatar Koteczek_21
Kociarz

Czyli słyszeliście wszystko. Kim jesteście i czego chcecie?

Avatar Burger2004_09
- Nie ważne kim my jesteśmy. Ważne kim Ty. A dowiedziałeś się czegoś, co jest niezwykle delikatną sprawą. Gadaj, co wiesz.

Avatar Koteczek_21
Kociarz

Chodzi ci o stary zegarek? Sorka, ale go nie mam.

Avatar Burger2004_09
- Nie chodzi o to, że go nie masz. Chodzi o to, że o nim wiesz. Czego się o nim dowiedziałeś?

Avatar Koteczek_21
Chodzi o Sir Edmunda Alberta Smitha?

Avatar Burger2004_09
- O niego w sumie też, ale bardziej o jego produkt.

Avatar Koteczek_21
Kociarz

Czyli chodzi o sam zegarek. Od razu mówię, że nie wiem za wiele. Wiem, że ostatni zegarek został wyprodukowany w 1920. Natomiast o sir Edmundzie to wiem tyle, że miał syna, który zginął w wypadku samochodowym. Ma kochającą żonę i córkę. A jeżeli chodzi o zegarek to miałem mega porąbany sen i w nim owy zegarek się pojawił.

Avatar Burger2004_09
Kilku ludzi zaczęło szeptać coś między sobą
- Naprawdę wiesz tylko tyle?

Avatar Koteczek_21
Kociarz

A jak myślisz? Ja chciałem tylko kupić zegarek. Nic więcej. Ale po fiasku zdobycia go dostaję w łeb od jednego z was. Nie dość, że co chwilę się wywracam, bo jest nie równa nawierzchnia, albo ktoś podkłada mi nogę to jeszcze się wy zjawiacie. Czy nie mogę po prostu mieć spokojnych 24 godzin?!

Avatar Burger2004_09
Krzesło zostało wychylone w przód przez co upadło i Ci głupi ryj rozwaliło
- Cóż, jeśli nie możesz powiedzieć nic więcej sam, to... - wziął strzykawkę wypełnioną zielonym płynem - Zmusimy Cię do tego. Tak samo jak zegarmistrza
Już miał Ci wbijać igłę w kark, gdy ktoś otworzył drzwi
- Stój.
- Tak szefie - oddalił się, a krzesło wróciło do normalnej pozycji - Pomyśł nad spotkaniem z chirurgiem.

Avatar Koteczek_21
Kociarz

Chyba przez przypadek wplątałem się w jakąś aferę.

Avatar Deuslovult
Moderator
// szpiegowską. FSB MI6 czy francuzi? A może chińczycy? Lub północni koreańczycy?//

Avatar Koteczek_21
//Mam nadzieję, że nic Kociarzowi nie zabrali.\\

Avatar Burger2004_09
- Popełniłeś wielki błąd interesując się tymi zegarkami - powiedział ktoś za Tobą. Był to szef tych debili. A jak debile wybierają szefa, to szef jest największym deklem z nich.

Avatar Koteczek_21
Kociarz

Czekajcie, muszę ogarnąć co się dzieje. Miałem porąbany sen, gdzie pojawił się zegarek. Potem poszedłem do zegarmistrza go zakupić, a on powiedział mi, że syn producenta tych zegarków mieszkał w Paryżu. Pojechałem tu specjalnie, aby zakupić taki zegarek, ale go nie otrzymałem i potem dostałem w łeb i teraz tak tu siedzę. Myślałem, że wczoraj było nienormalne. Teraz jest bardziej nienormalne, niż wczoraj.

Avatar Burger2004_09
- Mówisz, że dowiedziałeś się o tych zegarkach przez sen? - usłyszałeś kroki szefa. Zbliżał się do Ciebie, jednakże ostatecznie usiadł przy biurku, które wysunęło się z podłogi. Włączył lampkę. O nie. To on. Całe zło tego świata i pogromca prawdy... - Tak, doprawdy ciekawa sytuacja.
Zdjęcie użytkownika Burger2004_09 w temacie Paryż

Avatar Koteczek_21
Kociarz

Czy jestem, aż tak wyjątkowy? I powinienem zacząć się martwić?

Avatar Burger2004_09
- Pierwsze pytanie: nie. Drugie: tak. Jeśli nie powiesz nam, co wiesz o tym zegarku ze snu.

Avatar Koteczek_21
Kociarz

Widziałem najpierw jakiś obłok. Potem on zniknął. Pojawił się za to jakiś przedmiot z napisem "POLONIA 1960". Po przebadaniu kliknąłem na pierwsze "O" i znalazłem zegarek. Wyglądał na sprawny, więc go zachowałem.

Opisuje jak wyglądał zegarek

To wszystko co wiem.

Avatar Burger2004_09
Nagle coś zapiszczało
- Jesteś pewien?

Avatar Koteczek_21
Kociarz

Oczywiście. Mam bardzo dobrą pamięć, więc nie ma opcji, abym coś pominął. Ja naprawdę więcej nie wiem. Chciałem tylko kupić zegarek ze snu. I czy wszystkie moje rzeczy są nadal w kieszeni?

Avatar Burger2004_09
- A mi się wydaje, że kłamiesz.

Avatar Koteczek_21
Kociarz

Ja nienawidzę kłamców, gdyż jednego kilka dni temu chciałem dotkliwie pobić. Oczywiście zdążono mnie powstrzymać. I mogę prosić o szklankę wody?

Avatar Burger2004_09
- Nie, bo mi uje*iesz kawałek żyrandola, jak Eleven Wezie - w istocie nad Wami był żyrandol - A wiesz dlaczego wiem, że kłamiesz? Spójrz na swój ogon.

Avatar Koteczek_21
Kociarz

Patrzy na ogon

I co w nim dziwnego?

Avatar Burger2004_09
- Przyjrzyj się - powiedział ten słynny Mason i Illuminata.
Do końcówki Twojego ogona przyczepiono kilka kabli. Głównie czerwonych i czarnych, chyba ulubione kolory tej dziwnej agencji.
- Wiesz co to? Wykrywacz kłamstw.

Avatar Deuslovult
Moderator
// bo tam było 1863 głąbie! Było uważać na historii! To byś trochę wiedział o biżuterii patriotycznej!//

Avatar Koteczek_21
Kociarz

Gdyby pan dostał w łeb i uwiązali na krześle jak mnie to pan by też się stresował

W myślach

Chwila. Przecież mam siłę. Spróbuję się wyrwać stąd

Próbuje się wyrwać stąd za pomocą jego własnej siły.

Avatar Burger2004_09
- Daruj sobie - powiedział SkyFan - Wszystko co teraz masz na sobie, nie wliczając w to ubrań, jest stopem tytanu, irydu, osmu i stali. Całość ochromowana i ocynkowana. W dodatku jest jeszcze cienka warstwa diamentu. Możesz possać tym zabezpieczeniom - zaśmiał się - To jaka jest prawda?

Avatar Koteczek_21
Kociarz

Że nie pisało "POLONIA 1960", a "POLONIA 1963"

Avatar Burger2004_09
Znowu zapiszczało
- Nie każ rozwalać Ci tego głupiego ryja.

Avatar Koteczek_21
Kociarz

A sprawdziliście, czy wykrywacz na pewno dobrze działa?

Temat zamknięty

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku