Zoe
Ostre światło odebrało jej na chwilę wzrok.
Upadła, a gdy zaczęła znowu widzieć, stał przed nią nie udręczony duszek, lecz zniewalająco piękna kobieta, uśmiechająca się szeroko. Piękna jak bogini! Jak obrazek!

- Nareszcie~ - przeciągnęła się lekko, nieco odrętwiała po tylu latach bycia martwą - Wiesz, za życia nieczęsto to robiłam, ale dziękuję ci. To życie po życiu było udręką.
//Wiesz, ale dla tych co nie wiedzą to chodzi o tą pośrodku. Nieźle się w sumie namęczyłam nad szukaniem jakiegoś odpowiedniego arta. Ludzie bardziej się skupiają na uchwyceniu jej paskudnego charakteru na obrazkach, ale Heather Chandler była przede wszystkim piękną dziewczyną. Dlatego też ludzie (niezależnie od płci) o niej marzyli, chociaż była suką.