[Karty Postaci]

Avatar Historyjka
Właścicielka
Możesz mieć do pięciu postaci.
O ile rzecz jasna umiesz sterować tyloma naraz.
Bez akceptacji Właścicielki nie można grać postacią.


Imię:
Nazwisko:
Przezwisko: (Jak inni nazywają postać)
Wiek: (Dowolny, zasadniczo, byleby prawdopodobny)
Dzień i miesiąc urodzenia:
Grupa krwi:
Stan zdrowia: (Zarówno fizyczny jak i psychiczny)
Imiona rodziców:
Rodzeństwo: (Czy ma, jeśli tak to ile i coś o nim)
Najbliższa osoba: (Może być kilka ewentualnie)
Wróg: (Kogo szczególnie nienawidzi)
Relacja: (Kim była dla tej postaci Amanda)
Status: (W związku / wolna / zamężna / żonaty itp)
Orientacja: (Hetero / homo / bi / pan / a / demi itp)
Ulubiona barwa:
Ulubione zwierzę:
Znienawidzone zwierzę:
Ulubiony gatunek kwiecia:
Ulubiona potrawa:
Znienawidzona potrawa:
Alergie:
Zainteresowania: (Czym się pasjonuje, jakie ma hobby)
Obrzydzenia: (Czego nie znosi robić lub nawet widzieć)
Fobie: (Czego się boi)
Zdolności: (W czym postać jest dobra)
Słabości: (W czym postać jest zła i jakie ma wady)
Wygląd: (Najlepiej zdjęcie / ilustracja)
Ubiór: (Jak się ubiera na codzień)
Ekwipunek: (Co zawsze nosi przy sobie)
Charakter:
Czym się zajmuje: (Zawód / nauka / bezrobotność itp)
Ważne wydarzenie z życia:
Inne: (Co nie weszło nigdzie wyżej)

Wiem, że w cholerę szczegółowe.
Ale wszystkie informacje są naprawdę istotne!
I nie ma możliwości na "pokażę w akcji".


Avatar niemamnietu
Imię: Lukas
Nazwisko: Smith
Przezwisko: Pogromca Owadów;
Wiek: 18 lat;
Dzień i miesiąc urodzenia: 29 lutego (rok przestępny)
Grupa krwi: 0
Stan zdrowia:
- fizyczny: całkiem dobry, oprócz tych wszystkich zadrapań, będących skutkiem zdrapywania strupów;
-psychiczny: całkiem dobry, oprócz nieodpartej chęci zdrapywania strupów; (ja nie mogę; co ja mam z tymi strupami;)
Imiona rodziców: Angelika Smith i Brayan Smith;
Rodzeństwo: Amanda;
Najbliższa osoba: Amanda;
Wróg: aktualnie to Dante co mu zabrał Amandę, później znajdą się inni;
Relacja: siostrą; a tak poza tym to wszystkim;
Status: wolny;
Orientacja: hetero
Ulubiona barwa: żółty, przechodzący w pomarańcz;
Ulubione zwierzę: pająki;
Znienawidzone zwierzę: muchy i komary;
Ulubiony gatunek kwiecia: nie lubi kwiatów, woli muchołówki (fascynująca, roślinna wersja pająka);
Ulubiona potrawa: pizza, ale ostatnio próbował smażonych owadów, bo sobie je zamówił i jest bardzo skłonny przejść na dietę z takich owadów;
Znienawidzona potrawa: placki ziemniaczane, ale zje jak nie będzie niczego innego (z ociąganiem, bo z ociąganiem, ale jednak)
Alergie: nie ma;
Zainteresowania: wszystkie zwierzęta żywiące się owadami; lubi też pływać; bo tak;
Obrzydzenia: komary; ZABIERZCIE MI TO ŚWIŃSTWO SPRZED NOSA, ALE JUŻ!
Fobie: szarańcza; zżera wszystko co roślinne na swojej drodze, no błagam, kto się tego nie boi?
Zdolności: tak się wyedukował w zabijaniu much i innych komarów, że może gołą ręką trafić takiego delikwenta w oko; tak przynajmniej mówią jego znajomi; ale zabijać komary to on umi;
Słabości: nie umie posługiwać się bronią palną; prędzej komary umrą same z siebie, niż się tego nauczy;
Wygląd:
Ubiór: Na co dzień ubiera się w strój przewiewny, do zabijania komarów, krótkie spodnie, krótka koszulka; jego koledzy śmieją się, że prędzej piekło zamarznie, niż Lukasowi zrobi się zimno;
Ekwipunek: klapkę na owady, spray na owady, telefon, "Jak najskuteczniej zabijać owady - wydanie kieszonkowe";
Charakter: miły dla innych, bezlitosny dla owadów;
Czym się zajmuje: aktualnie jest uczniem w technikum, w czasie wolnym, czyli kiedy tylko się da, opracowuje nowe sposoby walki z komarami i dopracowuje stare;
Ważne wydarzenie z życia: odkrycie smażonych owadów; to było jakieś dwa lata temu i wtedy postanowił, że musi ich spróbować;
Inne: raczej nic.

Avatar Radiotelegrafista
Imię: Iris
Nazwisko: Cavey
Przezwisko:
Wiek: 17 lat
Dzień i miesiąc urodzenia: Pierwszy kwietnia.
Grupa krwi: B
Stan zdrowia:
Iris nie zdarzało się nigdy zapadać w cięższe, czy dłużej trwające choroby, przynajmniej fizyczne. Owszem, często łapała przeziębienia, kaszle, katary, ale nigdy nie był to dla niej coś, co jakkolwiek zatrzymywałoby jej codzienne życie. Sprawa ma się zupełnie inaczej, gdy mówimy o chorobach, które są z dziewczyną na stałe. Gdy w wieku 4 lat została uderzona przez pijanego ojca, jej mózg uległ uszkodzeniu, a dokładniej ośrodek odpowiadający za mowę. Przez to, Iris już od trzynastu lat cierpi na częściową afazję, która uniemożliwia jej wydobycia z krtani jakiegokolwiek dźwięku wytworzonego przez struny głosowe. Nie ma najmniejszego problemu z słuchem i rozumieniem mowy innych ludzi, jednak sama nie może czegokolwiek wypowiedzieć. Jeżeli chodzi o psychikę, też nie jest całkowicie w porządku. Iris bojkotuje swe problemy, przed sobą stawiając innych. Szczególnie bojkotuje swą potrzebę snu. Nie lubi, gdy się jej pomaga, wszystko załatwia sama (choć wynika to głównie z niechęci do obarczania innych swoimi problemami). Zdarza jej się nie widzieć żadnego niebezpieczeństwa w sytuacjach, które mogą poważnie zagrażać życiu. Jest odporna na ciężkie widoki. Znana jest bycia nadpobudliwą, czasem agresywną. Niektórzy uważają ją za wariatkę, może słusznie.
Imiona rodziców:
- Ojciec: Adean Cavey
- Matka: Margaret Cavey
Rodzeństwo: Iris jest jedynaczką. Miała mieć młodszego o rok brata, Stevena, jednak matka poroniła przy porodzie.
Najbliższa osoba: Definitywnie jej matka jest najbliższą jej osobą, i chyba jedyną, którą naprawdę obchodzi osoba Iris. To głównie dla niej dziewczyna podejmuje tak wiele godzin pracy, by zapewnić matce pieniądze na, coż.... życie. Zarówno Iris jak i jej matka zarabiaj bardzo małe stawki, które często nie dają pewności zapłacenia czynszu, albo opłacenia podatków.
Wróg: Uczeń z innej klasy, na imię mu Zack. Nigdy nie podniósł dłoni na Iris, ale rzeczy, jakie mówił i mówi o niej tylko dlatego, że dziewczyna nie może mu odpowiedzieć... Wiecie jak okropnie jest być obrażanym, kiedy nawet nie można obrzucić przeciwnika obelgami w odwecie?! Iris dobrze o tym wie, a wszystko dzięki Zack'owi. Wiele razy wdawała się z nim w bójki, a jako, że niema dziewczyna zawsze dawała się sprowokować chłopakowi, to ona była tą, która odsiadywała kozę.
Relacja: Amanda była dla Iris tylko postacią, którą czasem widziała na szkolnych korytarzach, jednak zapamiętała ją dobrze. Raz, gdy dziewczynie wypadły z rąk książki, Amanda jako jedyna z osób w pobliżu była jej chętna do pomocy.
Status: Wolna
Orientacja: Biseksualna...chyba?
Ulubiona barwa: Pomarańczowy, o odcieniu jesiennych liści.
Ulubione zwierzę: Jaskółka Dymówka
Znienawidzone zwierzę: Ryby wszelkiego rodzaju, Iris ich nienawidzi i uważa za najobrzydliwsze stworzenia, nadające się tylko do wypchania worka treningowego.
Ulubiony gatunek kwiecia: Stokrotka łąkowa.
Ulubiona potrawa: Eklerka z kremem śmietanowym.
Znienawidzona potrawa: Wszelkie potrawy zawierające w sobie ryby. Iris po prostu nie dotknie czegokolwiek zrobionego z tego obrzydliwego, oślizgłego zwierzęcia.
Alergie: Iris jest uczulona na ptasie pióra.
Zainteresowania:
- Iris jest fanką muzyki elektronicznej, zarówno tej nowej, jak i tej z lat 90. Na zakupionych za zaoszczędzone pieniądze używanym keyboardzie oraz używanym panelu DJ'a nauczyła się zarówno remixować, jak i tworzyć własne utwory. Ze względu na swój talent muzyczny, Iris w weekendy dorabia jako DJ na imprezach, urodzinach i tym podobnych.
- Zielarstwo lecznicze, aromatyczne oraz kosmetyczne.
- Amatorsko uprawia breakdance oraz freestyle.
Obrzydzenia: Iris nie znosi zapachu alkoholu, sama też nigdy nie mogłaby się go napić. Nie ma problemu, gdy inni go piją. Nienawidzi również ryb, ani pływania w wodzie, gdzie owe mogą się znajdować.
Fobie: Iris boi się ciszy. Ten strachy może wydawać się okropnie dziwny i głupi, ale to właśnie kompletny brak dźwięków jest tym, czego Iris nie może znieść. Kolejnym z strachów dziewczyny są psy. Gdy była mała, jeden wilczur uciekł z pobliskiego ogródka i wbiegł na podwórko, gdzie bawiła się dziewczynka. Perspektywa zagryzienia przeraziła ją wtedy na tyle, że Iris do dzisiaj nie może jej przemóc.
Zdolności: Iris jest bardzo zręczna oraz wygimnastykowana. Także jej słuch jest bardzo dobrze rozwinięty, może usłyszeć naprawdę ciche dźwięki, bądź lepiej zrozumieć te niewyraźne. Ma dar do komponowania muzyki. Jej kondycja fizyczna jest naprawdę dobra, Iris może biegać, skakać i ruszać się całymi godzinami bez oznak zmęczenia. Dziewczyna zna także doskonale język migowy, i jest w stanie błyskawicznie zapisywać swoje słowa na papierze.
Słabości: Jej wzrok jest dosyć słaby, powinna nosić okulary, przed czym kategorycznie się wzbrania. Drastyczny brak snu często daje o sobie znać, przez co Iris potrafi zasnąć w najmniej odpowiednich do tego chwilach. Często jej rozkojarzenie powoduje, że wpada ona na inne osoby, czy nawet obiekty.
Wygląd: Iris jest dziewczyną średniego wzrostu, o jasnej, ale nie bladej skórze. Ma piegowatą twarz z dużymi, zielonymi oczami, pod którymi zawsze rezyduje podkrążenie. Jej włosy są długie, gęste i rude, często niedokładnie uczesane, a nawet tylko pobieżnie zagarnięte na bok, by nie zasłaniały oczu. Po lewej stronie głowy ma głęboką bliznę, jednak jest ona najczęściej całkowicie zasłonięta przez włosy. Jej ciało jest drobnej postury, bardzo szczupłe.
Ubiór: W ciepłe dni ma na sobie krótkie, sportowe szorty, prosty T-Shirt, najczęściej w ciepłych, jaskrawych kolorach, oraz czapkę z daszkiem, którą dostała jako pracowniczka pizzeri. Na szyi niemalże zawsze nosi słuchawki nauszne.
Ekwipunek:
- Ubranie
- Portfel z dokumentami
- Smartfon
- Ładowarka do telefonu
- Słuchawki nauszne
- Ołówek
- Notatnik
Charakter: Iris jest osobą bardzo ruchliwą, uwielbiającą poznawać nowych ludzi, może nawet nieco za bardzo. Pomimo tego, że nie jest w stanie wypowiedzieć słowa, przepada za rozmową z innymi ludźmi, najczęściej posługując się zeszytem i ołówkiem. Nie jest łatwo ją zdenerwować, bo to Iris jest najczęściej denerwującym czynnikiem, ale jeśli już komuś się uda, to Iris może szybko posunąć się do rękoczynów. Dziewczyna lubi zabawiać ludzi, a tych szczególnie jej bliskich - uszczęśliwiać. Właściwie, dla osób, na których jej zależy, byłaby skłonna poświęcić nawet życie bez większych przemyśleń. Jeżeli kogoś naprawdę polubi, może stać się dla irytującą przylepą. Stawia problemy innych nad swoje.
Czym się zajmuje: Iris, poza szkołą, ma mnóstwo zajęć. Od wtorku do piątku, w godzinach od 18 do północy, rozwozi pizzę z lokalnej restauracji. W piątkowe i sobotnie wieczory zajmuje się zawodem DJa na małych, bądź większych imprezach. W sobotę i niedzielę piastuje stanowisko kasjerki na pobliskiej stacji benzynowej.
Ważne wydarzenie z życia: To stało się, gdy Iris miała 4 lata, choć doprowadziło do tego wydarzenie, które zaszło 3 lata wcześniej. Gdy dziewczyna była jeszcze w pieluszkach, jej matka poroniła niedoszłego brata Iris, Stevena. To zdruzgotało ojca, Adeana. Wpadł on w alkoholizm, który z początku objawiał się niewinnie. Pił i szedł spać, nikomu nie przeszkadzając. Z czasem, zaczęło się picie rano i po pracy, a później i między tymi. Nie trzeba było długo czekać, aż Adeana wyrzucono z pracy. Nie chcąc przyjąć faktu, że za jego porażki odpowiadał on sam, winą obarczył rodzinę, która bez źródła zarobku popadła w biedę. Gdyby tego było mało, ojciec zaczął bić swoich najbliższych. To wszystko osiągnęło apogeum, gdy dziewczynka miała 4 lata. Adean przyszedł do domu w nocy, całkowicie nietrzeźwy i wściekły, po przegranej bójce w jaką się wdał. Zaczął się wyżywać na rodzinie, już po kilku ciosach pozbawiając matkę Iris przytomności. Ta, pomimo młodego wieku, z ukrycia zadzwoniła na policję. To zagotowało krew w ojcu, który chwycił stojak na płaszcze i silnie uderzył córkę w głowę. Iris straciła przytomność i to uratowało jej życie, bo Adean, przerażony widokiem leżącej nieruchomo córki, wybiegł z domu. Policja pochwyciła go niedługi czas później, ale uszkodzenie mózgu, jakiego doznała Iris, pozostało. Doznała częściowej afazji, która objawiła się całkowitym zanikiem zdolności dziewczyny do wypowiadania się, albo wydawania dźwięków z swojej krtani w ogóle.
Inne:

Avatar niemamnietu
Dobra, skończyłem.

Avatar Historyjka
Właścicielka
A znajdziesz jakiś wizerunek bez znaku wodnego na nim? Trochę nieestetycznie to wygląda.

Avatar niemamnietu
Historyjka pisze:
A znajdziesz jakiś wizerunek bez znaku wodnego na nim? Trochę nieestetycznie to wygląda.



Nie umiem szukać jakichkolwiek wizerunków. To jest mój straszny problem w PBFach. Uwierz mi, gdybym znalazł, gdzie indziej, to bym się nie posunął do stocku.

Avatar maxmaxi123
Co w Google'a wpisujesz?

Avatar Historyjka
Właścicielka
Jakie chcesz kolory włosów i oczu? Ja coś znajdę, mam dobrego dealera artami.

Avatar
Konto usunięte
Imię: Timothy.
Nazwisko: Everett.
Przezwisko: Po prostu Tim. Nigdy nie Timmy. Nienawidzi, gdy nazywa się go Timmy.
Wiek: 18 lat.
Dzień i miesiąc urodzenia: 11 lipca.
Grupa krwi: B RH+
Stan zdrowia:
Fizyczny: jako dziecko Tim miał problem z bardzo niską odpornością organizmu. Stale nękała go masa chorób, przez które rzadko chodził do szkoły i spędzał większość czasu w domu. Stan jego układu odpornościowego zaczął w ostatnich latach wracać do normy, jednakże chłopak wciąż jest bardziej podatny na różne choroby niż normalna osoba. Ponadto lata siedzenia w domu i mała ilość ruchu doprowadziły do tego, że forma fizyczna chłopaka też nie jest najlepsza. Wynik jego BMI wskazuje na lekką niedowagę.
Psychiczny: nieco lepiej niż z stanem fizycznym, ale wciąż nie idealnie. Ma on fobię społeczną, która objawia się zawsze, gdy znajduje się w pobliżu innych ludzi, nawet, jeśli z nimi nie rozmawia. Właściwie to zwłaszcza, jeśli z nimi nie rozmawia. Myśl o tym, że ktoś obserwuje jego ruchy sprawia, że czuje się on okropnie niekomfortowo. Przez to, że większość życia spędził samemu w domu, a w szkole był stale dręczony, pojawiły się także u niego poważne problemy z zaufaniem. Tim stara się więc unikać sytuacji, w których musiałby rozmawiać lub, broń Boże, współpracować z innymi ludźmi.
Imiona rodziców: Barbara oraz Ronald. Mimo tego, że są niezwykle mili dla swego syna, Tim uważa, że tylko udają i tak naprawdę go nie kochają.
Rodzeństwo: Młodsza o rok siostra o imieniu Diana. Według Tima nie jest tajemnicą fakt, że jest tym bardziej lubianym przez rodziców dzieckiem. Jej oceny w szkole, stan fizyczny, psychiczny oraz wszystko inne jest dużo lepsze od jej starszego brata. Tim mówi, że nienawidzi swojej siostry, ale tak naprawdę po prostu jej zazdrości.
Najbliższa osoba: Trudno powiedzieć. Prawdopodobnie Amanda, gdyż byli całkiem dobrymi znajomymi. Poza nią przyjaźnił się tylko z trzema innymi osobami, z czego każdą znał tylko przez internet.
Wróg: Jak już wspomniałem, Tim często mówi o tym, że okropnie nienawidzi swojej siostry, mimo tego, że nigdy nie zrobiła mu nic złego. Trudno nazwać ją wrogiem, ale poza nią Tim nie zna nikogo, kogo mógłby tak nazwać.
Relacja: Tim poznał Amandę po tym, jak trzy lata temu przeprowadził się wraz z rodzicami z jednego beznadziejnego miasta na zadupiu do drugiego beznadziejnego miasta na zadupiu. Była ona sąsiadką Tima oraz jego koleżanką z klasy. Często chodzili razem do szkoły. Amanda zawsze starała się zacząć rozmowę z Timem. Ten jednak zawsze starał się unikać rozmowy odpowiadając na jej pytania krótkimi, zimnymi oraz często złośliwymi komentarzami. Mimo, że sam tego nie przyzna, uznaje ją za swoją dobrą przyjaciółkę.
Status: Wolny.
Orientacja: Biseksualny.
Ulubiona barwa: Jak na dobrego edgy boy'a przystało, czarny.
Ulubione zwierzę: Wikunie andyjskie. Zobaczył je kiedyś w zoo jako dziecko i od tamtego czasu jakoś trzymają tytuł jego ulubionego zwierzęcia.
Znienawidzone zwierzę: Psy. Zwłaszcza te małe. Tim został kiedyś ugryziony w nogę przez chihuahę swego sąsiada i do dziś ma za złe całej psiej rasie. Ponadto uważa, że psy są brudne, głupie i śmierdzą, ale prawdopodobnie zmyślił to, bo miał zbyt mało realnych powodów, by je nienawidzić.
Ulubiony gatunek kwiecia: Tim nigdy nie interesował się kwiatami ani żadnymi innymi roślinami. Jego ulubionym gatunkiem prawdopodobnie jest biała róża, ale to głównie przez to, że nie zna on żadnych innych kwiatów.
Ulubiona potrawa: Pizza z kurczakiem z pobliskiej restauracji. Jedyna rzecz, która utrzymywała go przy życiu, gdy chory zostawał samemu w domu.
Znienawidzona potrawa: Zamrożona pizza cztery sery z pobliskiego spożywczaka. Nie smakuje aż tak źle, ale kilka lat temu po zjedzeniu przeterminowanej pizzy cztery sery zwymiotował na podłogę w salonie i musiał ją potem posprzątać. Do dziś nie tknął tej pizzy ponownie.
Alergie: Jest uczulony na orzechy. Mimo to nie daży ich nienawiścią, bo jedzenie kilku z nich zawsze zapełniało mu opcję zostania w domu i grania w gry zamiast pójścia do szkoły.
Zainteresowania: Większość wolnego czasu spędza na granie w gry. Najbardziej lubi gry strategiczne. Bardzo chętnie ogląda filmy. W ukryciu jest także degeneratem społecznym oglądającym anime.
Obrzydzenia: Prócz mrożonej pizzy z pobliskiego spożywczaka i psów obrzydzają go jeszcze dywaniki kuchenne. Możecie się śmiać, ale Tim dosłownie nienawidzi dywaników kuchennych.
Fobie: Prócz fobii społecznej Tim nie posiada żadnej innej fobii.
Zdolności: Chyba jest całkiem dobry w sprzątaniu domu i nienajgorzej radzi sobie w trudnych, wymagających szybkiego myślenia sytuacjach. Poza tym nie posiada jednak żadnych wyjątkowych zdolności.
Słabości: Jak już wspominałem, kondycja fizyczna Tima jest beznadziejna. Dostaje zadyszki już po kilkunastu sekundach truchtu, ma problemy z noszeniem ciężkich rzeczy i tak dalej. Poza tym jest leniwy. Okropnie leniwy. Leniwy do tego stopnia, że wolał wywoływać u siebie reakcje alergiczne niż chodzić do szkoły. Chłopak jest także kompletnym beztalenciem jeśli chodzi o kontakty z innymi ludźmi. Większość konwersacji z Timem chłopak stara się zakończyć na samym początku i nigdy nie może się z nikim dogadać. Jest on także przyzwyczajony do całkiem wysokich standardów życia. Nie potrafi spać na niczym mniej wygodnym niż łóżko w swoim domu i nie zje niczego, co nie wpasowuje się idealnie do jego kryteriów. A nawet jeśli coś mu zasmakuje, to i tak będzie na to nnarzekah.
Wygląd:

Ubiór: Fuj wyjeb ten garnitur z obrazka wyżej. Kto w ogóle nosi coś takiego? Tim zdecydowanie chętniej ubiera czarny t-shirt, czarną bluzę, jeansy oraz trampki (lub, w przypadku, gdy jest w domu, laczki w kształcie głowy kota)
Ekwipunek: Swój telefon, na którym zainstalowane ma zaledwie trzy aplikacje: My Boy z kilkoma romami gier, My Oldboy z kilkoma romami gier i Spotify. Poza tym ma w kieszeni conajmniej trzy różne opakowania od czekolady, których jeszcze nie wyrzucił.
Charakter: Tim to w dużym skrócie po prostu typical edgy boy, który niemalże zawsze jest smutny i unika kontaktu z innymi ludźmi jak ognia. Amanda była jedyną osobą, której stale nie unikał. Wręcz przeciwnie, chętnie spędzał z nią wolny czas. Mimo to był dla niej tak samo zimny, jak dla każdej innej osoby, którą zna. Mimo tego, że Tim stara się chować swoje emocje pod obojętną maską, tak naprawdę łatwo wywołać u niego złość. Niełatwo wybacza innym i często trzyma w sobie nienawiść przez lata mimo tego, że często nie ma nawet ku temu powodu. Z drugiej strony Tim bardzo dobrze radzi sobie z swoim strachem czy obrzydzeniem. Naprawdę rzadko traci zimną krew nawet w najokropniejszych sytuacjach. Chłopak nie troszczy się zbytnio uczuciami innych tak długo, jak sam będzie bezpieczny lub zadowolony.
Czym się zajmuje: Uczeń. Całkiem uzdolniony, ale okropnie leniwy, przez co jego oceny są dość średnie.
Ważne wydarzenie z życia: Trzy lata temu, 22 czerwca przeprowadził się do tego miasta. Tego samego dnia po raz pierwszy spotkał Amandę, która zaczęła z nim cholernie męczącą dla chłopaka rozmowę na temat najciekawszych miejsc w okolicy.
Inne: Wyszedł jakiś bardziej edgy niż przewidywałem, ale poza tym jest chyba ok.

Avatar Historyjka
Właścicielka
Postać zaakceptowano.
Zaraz zrobię temat i posta startowego.

Avatar niemamnietu
Historyjka pisze:
Jakie chcesz kolory włosów i oczu? Ja coś znajdę, mam dobrego dealera artami.


Daj cokolwiek. Jestem bardzo zdesperowany, bo te durne arty są mają klątwą na PBFach.

Avatar JurekBzdurek
Imię: Lidia Maria Dolores
Nazwisko: Sindiego
Przezwisko: Dzieci z okolicy nazywają ją Baba Świerszczka, inni zwracają się do niej per “Pani Maria”, “Pani Lidia” albo “Pani Dolores”. Nikt już prawie nie korzysta z dawnej ksywy z czasów gangu, Trupka nikomu się dobrze nie kojarzy i jakoś tak nie wypada w związku z tym, jak jej kariera się tam zakończyła
Wiek: 76 lat
Dzień i miesiąc urodzenia: 25 XII
Grupa krwi: AB rh+
Stan zdrowia: Nie ma demencji i trzyma się bardzo dobrze, z wyjątkiem uzależnienia od nikotyny i związanego z nim osłabienia włosów, zębów, paznokci, kaszlu i niezdrowego koloru skóry
Imiona rodziców: Antonio I Teresa, oboje nie żyją, zginęli w wypadku samochodowym około 40 lat temu
Rodzeństwo:
Adrian Sindiego - starszy o 12 lat brat, który całkowicie zerwał wszelkie kontakty, niebezpodstawnie obwiniając siostrę o śmierć rodziców. Mieszka gdzieś w południowym Meksyku
Laura Pinewood - młodsza dwa lata siostra, najbliższa przyjaciółka Lidii. Mieszka na sąsiednim osiedlu, jednak dwa tygodnie temu musiała w związku z udarem mózgu zostać przeniesiona do szpitala. Zawsze była słabego zdrowia, a jej stan jest aktualnie stabilny, ale słaby. Opiekuje się nią 25 letnia córka, Maria, której dziecko Lidia traktuje jak wnuczkę. Laura pochowała rok temu syna, a cztery wcześniej męża. Od tamtego momentu mówi, że nic nie jest już w stanie wywołać u niej radości, bo cała jej radość leży w ziemi.
Najbliższa osoba:
Laura, jedyna powierniczką sekretów Lidii, bez której kobieta dawno już by się załamała. Dodatkowo ona i jej potomkowie to jedyna rodzina, jaką pozostała motocyklistce
Dzieci z sąsiedztwa, praktycznie z całej ulicy, którym Lidia kocha opowiadać bajki, grywać na skrzypcach, słuchać co mają do opowiedzenia i ogólnie pełnić im rolę zastępczej babci. Bez nich czułaby się niezwykle samotna
Tomas Took “Zgredek”, stary przyjaciel z młodości, z którym Lidię łączą niezwykle zawiłe relacje. Z jednej strony obydwoje są w sobie pomimo upływu lat zakochani, z drugiej zaś od czasu wypadku nie chcą się nawzajem znać. Teoretycznie Lidia nie utrzymuje z nim kontaktu, jednak codziennie pisze do niego długi list który następnie pali w piecyku
Abigail Pinewood-Screamer, czteroletnia wnuczka Laury, którą Lidia traktuje jak swoją. Dziewczynka jest dla niej oczkiem w głowie i najukochańszą osobą na świecie, zwłaszcza ostatnio, gdy Maria często ją przywozi, gdy odwiedza mamę w szpitalu lub nie może się nią zajmować
Wróg:
Tomas, dawniej najlepszy przyjaciel i kochanek. Ich relacja jest bardzo skomplikowana, jednak gdy ostatnio się widzieli padły między nimi bardzo ostre słowa w związku ze śmiercią rodziców Lidii. Było to ponad 17 lat temu
Carmen Diaz “Ważka”, młodsza o rok znajoma z gangu. Od początku znajomości dziewczyny za sobą nie przepadały, a bystrzejsza i sprytniejsza Carmen zawsze wiedziała, jak się odgryźć. To ona wymyśliła pseudonim Trupki. Ponadto siedziały razem w jednej celi, gdzie ich niechęć jeszcze się nasiliła, sięgając pułapu. Gdy opuściły więzienie postawiły nigdy więcej się ze sobą nie komunikować
Diana Papadopolus, młoda sąsiadka z naprzeciwka. Diana jest wścibską, pewną siebie dziennikarka z sąsiedztwa, która wyemigrowała tu kilka lat temu z Grecji w czasie wielkiego kryzysu. Kocha dramaty i kłótnie. Gdy dowiedziała się, że Lidia jest recydywistką postanowiła za wszelką cenę pozbyć się jej z sąsiedztwa, robiąc między innymi wielką kampanię społeczną. Na szczęście inni sąsiedzi lubią staruszkę i na razie hamowali wszelkie zapędy dziennikarki
Edward Screamer, ojciec Abigail, który zostawił Marię zaraz po ślubie, bezpośrednio po zakończeniu miesiąca miodowego - odszedł bez słowa. Lidia nigdy go nie poznała, ale nienawidzi ze względu na siostrzenicę i jej kochaną córeczkę
Relacja: Amanda była jej ulubioną sąsiadką. Jej rodzice przywieźli ją, nowonarodzoną ze szpitala, tego samego dnia, gdy Lidia się tu wprowadziła, było to pierwsze dziecko, jakie zobaczyła po wyjściu z więzienia. Obserwowała cały proces dojrzewania dziewczyny i wcieliła się w rolę jej babci. Amanda często pytała się jej o rady i zwierzała, chętnie też słuchała opowieści byłej więzienniczki i bawiła się z Abigail
Status: Wolna
Orientacja: Hetero
Ulubiona barwa: Szary, błękitny, właściwie każdy jasny i chłodny
Ulubione zwierzę: Jeże, traszki, konie, jerzyki i sowy. Większość z tych zwierząt hoduje lub przez jakiś czas hodowała, wyjątkiem są tu jerzyki. Lidia lubi je, bo gniazdo tych ptaków mogła obserwować znienawidzonej celi ze znienawidzoną współlokatorką, odcinając się od otaczającego świata.
Znienawidzone zwierzę:
Ośmiornice, ważki, osły, skorpiony, a przede wszystkim wszelkiego rodzaju meduzy, których konsystencja ją obrzydza
Ulubiony gatunek kwiecia: Rozmaryn i goździki
Ulubiona potrawa: Piernik ucierany, przekładany powidłami śliwkowymi
Znienawidzona potrawa: Wszystkie potrawy bez wyrazistego smaku lub o galaretowatej konsystencji. Największym paskudztwem jest ryba w galarecie.
Alergie: Brak, kogoś kto wychowywał się na końskiej farmie rzadko dotyczą “choroby czystych rąk”
Zainteresowania: Lubi opowiadać historie, prawdziwe i zmyślone, oraz ich słuchać
Bardzo lubi grać na skrzypcach utwory ludowe, często sama komponuje je i tworzy. Dawniej przy tym tańczyła i śpiewała, ale głos odebrały jej papierosy, a ochotę do pląsów - starość
Dawniej interesowała się motocyklami, jednak od czasu wyjścia z więzienia nie dotknęła kierownicy
Obrzydzenia:
Nie znosi sprzątać, woli nieład od idealnego porządku
Brzydzi ją każda mokrość, miękkość, oślizgłość i słabość
Mierzi ją pleśń i galareta
Fobie: Boi się śmierci swoich bliskich, demencji starczej, długiego umierania, bezsilności, motorów i samotności
Zdolności: Dobrze gotuje, choć bardzo mocno wszystko przyprawia
Jest bardzo sprawna jak na swój wiek, a lata w więzienia sprawiły, że stała się twarda
Bardzo dobrze prowadzi i umie posługiwać się bronią, umiejętności wyciągnięte z gangu
Potrafi zaopiekować się końmi i na nich jeździć
Ma bujną wyobraźnię
Dobrze gra na skrzypcach i jest świetną bajarką
Słabości: Nie potrafi pływać
Jeżeli będzie mogła, za wszelką cenę będzie się starać uniknąć prowadzenia
Nie jest tak sprawna, jak młodsi od niej
Łatwo wpada w zadyszkę
Nie potrafi pływać
Łatwo traci kontrolę nad emocjami.
Wygląd:
Ubiór: Koszulka i naszyjnik jak powyżej, skórzana kurtka, luźne spodnie jeansowe, bambosze skórzane przypominające klapki
Ekwipunek: Zapalniczkę, paczkę cienkich papierosów bez filtra, okulary przeciwsłoneczne, nieśmiertelnik, papierki i drobne śmieci, stary telefon komórkowy- Nokię z 2004 roku
Charakter: Energiczna, nielubiąca zastoju, krewka sangwiniczka o ciepłym, nieco zgryźliwym sposobie bycia. Nie potrafi kłamać, jest prostolinijna i bezkompromisowa. Nie wierzy w sny, magię i inne rzeczy, których nie może dotknąć albo zobaczyć.
Czym się zajmuje: Bezrobotna, utrzymuje się z renty, odsetek ze spadku po rodzicach i okazjonalnego dorabiania jako opiekunka do dzieci. Nigdy nie miała legalnej pracy, więc nie ma co liczyć na emeryturę
Ważne wydarzenie z życia:
Urodziła się w Teksasie, na końskiej farmie
W wieku 17 lat wstąpiła do motocyklowej bandy chuliganów, zbuntowana przeciw całemu światu. Poznała tam chłopaka, Tomasa.
Po jedenastu latach działalności w bandzie, która po jakimś czasie przerodziła się w prawdziwy gang zajmujący się wyłudzeniami i kradzieżami, wspólnie z Tomasem spowodowała wypadek samochodowy podczas ucieczki przed policją. Zginęli jacyś ludzie, a gang został pojmany i skazany na 40 lat pozbawienia wolności. Z rodziny na rozprawę przyszła tylko Laura.
18 lat temu Lidia została wypuszczona za dobre sprawowanie. Wtedy dowiedziała się, że w wypadku, który spowodowała, zginęli jej rodzice. Zerwała wszelki kontakt z gangiem, dokonała nieudanej próby samobójczej u zaczęła palić
18 - 17 lat temu wprowadziła się do aktualnego miejsca zamieszkania
Inne:

Avatar Historyjka
Właścicielka
niemamnietu pisze:
Daj cokolwiek. Jestem bardzo zdesperowany, bo te durne arty są mają klątwą na PBFach.
Może taki wizerunek dla niego? Hm?
Chodzi mi o wizerunek, nie ubiór.

Avatar Historyjka
Właścicielka
Jurek: Zaakceptowano.
Niebawem dostaniesz post w przedsionku.

Avatar niemamnietu
Historyjka pisze:
Może taki wizerunek dla niego? Hm?
Chodzi mi o wizerunek, nie ubiór.




Jasne dziękuje. Może kiedyś się odwdzięczę. Karta gotowa.

Avatar Historyjka
Właścicielka
Niemamnietu: Zaakceptowano.
Dostaniesz niedługo posta w przedsionku.

Avatar Creepy_Family
Imię: Arthur
Nazwisko: Wilson
Przezwisko: Pieszczotliwie przezywany jest Arthi, bądź też Tori, po imieniu jego zmarłego ojca.
Wiek: 19 wiosen.
Dzień i miesiąc urodzenia: 5 lutego.
Grupa krwi: A Rh-
Stan zdrowia:
Fizyczny: Całkiem niezły, ale nie najlepszy. Mimo zdolności, jego organizm w dużej mierze jest osłabiony przeróżnymi środkami, nie tylko uspakajającymi. Na jego ciele widać wiele zadrapań, lekkich ran ciętych (nie, nie tnie się, po prostu ma nawyk do kaleczenia się na przeróżnych rzeczach), oraz widoczne są miejsca, w których wstrzykuje sobie 'lekarstwa'.
Psychiczny: Tutaj jest niemalże totalne dno. Szereg fobii i nerwic codziennie szarpie jego myśli a tabletki nie pomagają. Utrudniają mu uczestniczenie w życiu społecznym. Choroba dwubiegunowa tylko dobija biednego Arthura, który z trudem niekiedy podnosi się z łóżka, nie widząc w niczym sensu.
Imiona rodziców: Torien, cicho zamordowany w jednej z ciemniejszych uliczek, po wplątaniu się w zamieszki dilerów. Cynthia, miła, uśmiechnięta pani z biblioteki, wiecznie upominająca syna o najdrobniejsze, źle zrobione rzeczy, zupełnie ignorująca jego problemy.
Rodzeństwo: Młodszy o trzy lata, wredny i oschły brat, Larry. Arthur szczerze go nienawidzi. Ze wzajemnością oczywiście. Niegdyś starszy chłopak oddałby życie za braciszka, jednakże później zaczęły się problemy w jego rodzinie, przez co zupełnie się od niego odsunął. Wszystko przypieczętowała śmierć ojca alkoholika.
Najbliższa osoba: Jego jedynym przyjacielem jest jego "były", Miguel. Nie wyszło im, ale utrzymują ze sobą stały kontakt, spotykając się co rusz w bibliotece bądź kawiarence. Mimo to, Arthur nie jest w stanie mu się zwierzać z poważniejszych spraw. Ostatnimi czasy odsunął się również od niego, nie szukając już pocieszenia i pomocy.
Wróg: Brat i matka. Zdecydowanie. Podpisać jednak pod jego wrogów można również połowę osób, z którą wymienił choćby kilka słów.
Relacja: Nie znał jej zbyt dobrze, jednakże wiedział, że mają dosyć podobne zainteresowania. Najczęściej widywali się między regałami w bibliotece i choć chyba nigdy ze sobą nie rozmawiali, nawiązała się między nimi pewna, bliżej nieokreślona więź.
Status: Wolny, aczkolwiek niechętny na nawiązywanie jakichś głębszych znajomości.
Orientacja: Biseksualny.
Ulubiona barwa: Fioletowy w każdej postaci. Od najjaśniejszego, do najciemniejszego odcienia.
Ulubione zwierzę: Nimfa, urocza papużka.
Znienawidzone zwierzę: Wszelkiego rodzaju owady, nienawidzi ich i często wykazuje strach, gdy w pobliżu zobaczy jakąś osę bądź pszczołę. Głównie dzieje się tak ze względu na jego silne uczulenie na jad tych pozornie niewinnych stworzonek.
Ulubiony gatunek kwiecia: Fiołki zdecydowanie górują w "tabeli" jego ulubionych kwiatów.
Ulubiona potrawa: Uwielbia łakocie i słodycze, więc jego ulubionym daniem są truskawki w bitej śmietanie, z polewą czekoladową. Do tego kolorowa posypka i Arthur jest Twój.
Znienawidzona potrawa: Nienawidzi wszystkiego co ciężkostrawne, tłuste i galaretowate. Przykre wspomnienia z galaretką, z jakiejś imprezy w podstawówce.
Alergie: Arthur jest silnie uczulony na jad owadów, jego ciało zaczyna od niego puchnąć. Raz niemalże trafił do szpitala przez jednego, walniętego komara, który postanowił ugryźć go w szyję. Oprócz tego często kicha w miejscach, gdzie jest dużo kurzu.
Zainteresowania: Oprócz częstego dawania sobie w żyłę, interesuje się kryminalistyką. Pochłonął już mnóstwo książek tego rodzaju (kocha czytać). Lubi słuchać muzyki, najlepiej klasycznej, lecz nowoczesną też nie pogardzi. Cudownie czuje się po długim spacerze pełnym przemyśleń. Chyba to też można podciągnąć pod zainteresowania. Gotowanie też jest jego pasją. W końcu ktoś musiał robić jedzenie dla niewdzięcznego dzieciaka o imieniu Larry.
Obrzydzenia: Robaki, robaki, robaki. Czy wspominałam już, że nienawidzi robaków? Jeżeli tak, to przejdźmy dalej. Nie lubi rzeczy zrobionych "na odczep się", ludzi niedokładnych i nie przykładających się do powierzonych im zadań. Nienawidzi gdy ktoś mu coś zarzuca, często nie widzi swoich błędów. Nie przepada za tym, że coś idzie nie po jego myśli, gdy musi czekać, gdy ktoś mu rozkazuje. Nie przeszkadza mu jednak, gdy musi się komuś podporządkować, o ile ta osoba wygląda na wystarczająco kompetentną, by jej zaufać.
Fobie: Fobia społeczna, lekka socjofobia, ksynofobia spowodowana przesadnym straszeniem psami w czasach dzieciństwa. Oprócz tego męczy się z szeregiem nerwic.
Zdolności: O dziwo całkiem dobrze wysportowany. Nie najgorzej radzi sobie w wodzie, choć początkowo się jej bał. Opanowany, bystry i inteligentny, doskonale wie, w jakich sytuacjach powinien się wycofać. Twardo stąpa po ziemi i stara się ignorować podłe myśli, wywołane przez problemy zdrowotne, które ciągle mu się nasuwają, więc można na nim polegać. Mimo swojej niechęci do ludzi, budzi w nich zaufanie, wiele osób mu mówiło, że jest bardzo silny i pogodny, wyrobiony przez trudności życia. Po części jest to prawda, choć bardziej skłania się do opcji, gdy ktoś nazywa go zwyczajnym ćpunem. Potrafi strzelać z łuku, całkiem nieźle tańczy i orientuje się w malarstwie. Wiadomości w zakresie medycyny też są jego dużym plusem.
Słabości: Często jest pod wpływem różnych środków i nie kontaktuje ze światem. Nie potrafi nawiązywać kontaktów z ludźmi. Miewa duszności, gdy jest w zbyt dużej grupie osób. Po za tym fobie i nerwice często wywołują u niego "wisielczy nastrój". Coraz częściej ogarniają go dwie skrajne emocje, wywołane przez chorobę dwubiegunową, póki co jako tako sobie z nią radzi, ale zapewne w niedalekiej przyszłości straci nad tym kontrolę. Przyłapuje się na coraz większym rozleniwieniu, nic mu się nie chce i zdarza się, że pakuje się przez to w kłopoty. Trochę niezdarny i roztrzepany chłopak, miewający przebłyski inteligencji.
Wygląd:
Ubiór: Zazwyczaj zakłada czarne buty, czarne spodnie, swoją starą, czarną bluzę i podkoszulek w barwie fioletu. Często ma przy sobie zużytą, brązową torbę.
Ekwipunek: W swojej torbie przetrzymuje podniszczony telefon, kilka książek, piórnik z kilkoma długopisami, portfel z niewielką gotówką i paczkę gum, nie licząc pudełka po jakichś tabletkach uspakajających.
Charakter: Ci, którzy go nie znają zbyt dobrze, na ogół uważają go za zwyczajnego nastolatka z ciężkimi problemami, poszukującego pomocy. Ci, którzy znają go już trochę lepiej, wiedzą na jak skrajnych emocjach potrafi się znaleźć. Zazwyczaj jest cichy i spokojny, dosyć sarkastyczny i ponury, ale do zniesienia. Z depresyjnego stanu w kilka chwil potrafi się znaleźć w stanie wysokiej euforii. Zazwyczaj nikt na to nie zwraca uwagi, w końcu każdy od czasu do czasu może przejść coś takiego. Wszystkim natomiast przeszkadza w jego charakterze oschłość i złośliwe uwagi, bo przecież kto chciałby usłyszeć coś prosto z mostu?
Czym się zajmuje: Jest uczniem liceum. Całkiem dobrym uczniem.
Ważne wydarzenie z życia: Śmierć jego ojca na pewno była w życiu całej rodziny Arthura ogromnym przełomem. Z jednej strony pozbyli się "tasiemca", żerującego na ciężko zarobionych pieniądzach chłopaka (pracował w kawiarni ) i jego matki, ale z drugiej, brunet stracił człowieka, któremu mógł poniekąd zaufać bardziej niż wrednej matce. On jako jedyny rozumiał z czym boryka się chłopak i starał się mu pomóc. Może trochę nieudolnie, ale się starał.
Inne: Zrobiłam co w mojej mocy, żeby jako tako wyszedł.

Avatar Historyjka
Właścicielka
Zaakceptowano.
Fajna postać. Spodziewaj się niebawem posta startowego w przedsionku~

Avatar Historyjka
Właścicielka
Lubię tę postać. Akceptuję.
Wkrótce dostaniesz posta w przedsionku.

Avatar Radiotelegrafista
Nie wiem jak wy, ale mnie niewiele rzeczy tak uszczęśliwia bardziej niż pochwała mojej postaci ze strony admina ❤

Avatar Historyjka
Właścicielka
Aww 💖
Serio uważam tą postać za ciekawą~

Btw.: Lubię nieme postaci i rude postaci.
Więc utrafiłeś w dziesiątkę, brawo xD



Z mojego pierwszego PBFa (RIP Sierociniec [*]) najbardziej lubiłam właśnie niemą sierotkę, postać XiaTheWolf ❤

Avatar XiaTheWolf
No nie
czyli miejsce niemej postaci PBF'A już zajęte
i co ja teraz zrobię :((

Avatar XiaTheWolf
Nie śmiej się sadysto ;_;
zabrałeś mi moją kartę ratunkową na postacie
wstydź się

Avatar Radiotelegrafista
XiaTheWolf pisze:
Nie śmiej się sadysto ;_;
zabrałeś mi moją kartę ratunkową na postacie
wstydź się


Słuchaj, gwarantuję.Ci, że jak zobaczysz 3 sezony Totalnej Porażki w ciągu 3 dni, to będziesz miała mnóstwo pomysłów na postacie.

Avatar Historyjka
Właścicielka
TOTALNA PORAŻKA *-*
Kochałam kiedyś tą baję 💖

I Xia też może zrobić niemą
Why not
Ale więcej niemych już nie 😂

Avatar Radiotelegrafista
Ja za dzieciaka jej nienawidziłem, teraz odkryłem ją na nowo i polubiłem. I to jak!

Avatar Gunzi
Imię: Marnie
Nazwisko: Candlie-Hansen
Przezwisko: Najczęściej wszyscy mówią do niej Cannie, jednakże nieszczególnie lubi ten skrót.
Wiek: Równa 30 na karku.
Dzień i miesiąc urodzenia: 6.08
Grupa krwi: B Rh-
Stan zdrowia:
Fizyczny: Doskonały. Mimo iż niekiedy sięga po papierosa, jej kondycja jest idealna. W miarę częste wyjazdy w góry, codzienne, poranne biegi i zdrowa dieta naprawdę dużo jej dają.
Psychiczny: Wszystko z nim jak najbardziej w porządku. Nie ma żadnych problemów, nie licząc lekkiego spaczenia, przez które miewa krótkie napady niewyjaśnionego śmiechu.
Imiona rodziców: Vendrew i Laina. Nie utrzymuje z nimi kontaktu.
Rodzeństwo: Starsza siostra, Sara, oraz brat bliźniak Jakcy. Podobnie jak w przypadku rodziców, nie widziała się z nimi co najmniej dziesięć lat.
Najbliższa osoba: Kot może się zaliczyć do takich osób? Jeżeli nie, pod osoby, które naprawdę darzy szacunkiem można podpisać jej byłą szefową za czasów bycia zwyczajną księgową w jednej z większych przedsiębiorstw. Mają ze sobą stały kontakt, mimo odległości jaka je dzieli.
Wróg: Nienawidzi niemalże wszystkich swoich uczniów, ale najszczególniej wybija się pewien mężczyzna, ojciec jednego z jej podopiecznych - Jeremy Rubin. Nie dość, że często ją odwiedza, czy to w pracy, czy w jej domu, jest okropnie natarczywy, bezmyślny i momentami obrzydliwy do szpiku kości. Do tego seksistowskie uwagi i niechlujny styl życia. Okropieństwo.
Relacja: Początkowo Amanda była dla niej tylko sąsiadką, później jednak ich drogi zetknęły się w szkole, do której zaczęła uczęszczać dziewczyna. Marnie coraz częściej się z nią widywała, coraz częściej z nią rozmawiała. Poniekąd widziała w niej samą siebie jako nastolatkę. Jedyna uczennica, którą darzyła sympatią, żeby nie powiedzieć, że jedyna osoba z tejże szkoły.
Status: Rozwódka.
Orientacja: Biseksualna.
Ulubiona barwa: Uwielbia wszystkie kolory, aczkolwiek jej faworytem jest czerwień.
Ulubione zwierzę: Węże i koty. Naprawdę ciężko jest jej się zdecydować, które bardziej woli.
Znienawidzone zwierzę: Wszelkiej maści gryzonie. Patrzy na nie tylko wtedy, kiedy musi nakarmić swojego węża jakimś żywym stworzeniem.
Ulubiony gatunek kwiecia: Kaktus, bo nie musi pamiętać, by go podlewać.
Ulubiona potrawa: Spaghetti carbonara. Lubuje się w wykwintnych daniach i winach.
Znienawidzona potrawa: Fast foody są dla niej czymś co zaniża godność każdego człowieka.
Alergie: Brak.
Zainteresowania: Uwielbia wspinaczkę górską, mitologie i przeróżne historie. Oprócz tego lubi niekiedy przysiąść przy jakiejś grze, niekoniecznie przy kartach, czy szachach. Tak, grywa w gry elektroniczne, ale stara się to ukrywać, bo zepsułoby to jej porządny wizerunek.
Obrzydzenia: O ironio jednocześnie nienawidzi sprzątania i bałaganu. Mimo iż przedmioty takie jak odkurzacz i inne bajery tego typu, nie są jej obce, stroni od nich jak od ognia. Dlatego też zawsze wszystko odkłada zawsze na swoje miejsce i stara się utrzymać przynajmniej ogólny ład. Jeżeli jednak ktoś ma ją odwiedzić, wszystko potrafi wypucować jakby się święta zbliżały.
Fobie: Agorafobia - przebywanie samemu w miejscach publicznych. Chyba jej jedyna, poważna fobia. Nienawidzi przyjeżdżać do pracy (czyli zwyczajnie do szkoły) bardzo wcześnie. Puste korytarze są dla niej zmorą, bo męczy ją wtedy nieustanne uczucie, że wszędzie są kamery, które dokładnie nagrywają każdy jej krok, a gdy zrobi coś źle, wszyscy będą się z niej śmiali.
Zdolności: Doskonała kucharka. Niesamowita przywódczyni. Mimo opryskliwych uwag z jakimi zwraca się do ludzi, wszyscy do niej lgną, bo ma w sobie to coś do przywództwa, ale nie zawsze potrafi to dobrze spożytkować. Jak już wspomniałam na początku, jest niezwykle wysportowana, zręczna i zahartowana. Żadna pogoda nie jest jej straszna. Po za tym jest oczytana, opanowana i chłodno kalkulująca. Twardo stąpa po ziemi. Dobra pamięć.
Słabości: Słaba pod względem samoobrony. Do czytania często musi zakładać okulary, co mocno ją irytuje. Uparta jak diabli. Jest beznadziejnym kierowcą pojazdów innych niż motor. Przedrzeźnia innych, ale potrafi zachować powagę w odpowiednich momentach.Bywa, że mówi sama do siebie, ale nigdy nie przyzna się do tego otwarcie. Przecież to nie szaleństwo! Niekiedy jest troszkę przewrażliwiona, głównie po wypiciu lampki wina w samotności. Okropna migrena. Często próbuje ją zatuszować właśnie paleniem, bądź też gumami o smaku cynamonowym.
Wygląd:
Ubiór: Zawsze elegancka, ale nie nazbyt, by nie wyglądać na wiecznie sztywną. Nosi ubrania zazwyczaj w barwach czerni i czerwieni, ale od czasu do czasu pozwala sobie na białe, bądź też szare ciuszki. Lubi ubierać się luźno, więc jej garderoba w dużej mierze składa się z koszulek, swetrów, wygodnych spodni. Tak też ubiera się na co dzień.
Ekwipunek: Telefon, słuchawki, paczka gum cynamonowych, paczka papierosów, zapalniczka, notatnik, perfumy, ołówek.
Charakter: Istna mieszanka. Wredna, oschła, ale potrafiąca współczuć i uśmiechnąć się do drugiego człowieka. Momentami zbyt bezczelna, niezważająca na niebezpieczeństwo i mająca wszystko gdzieś w głębokim poważaniu, drugim razem przewrażliwiona i uczuciowa. (nie umiem pisać charakterów, proszę nie bić)
Czym się zajmuje: Nauczycielka historii.
Ważne wydarzenie z życia: Wiele było takich momentów, jednakże najważniejszymi były:
- Pierwsza noc spędzona z kobietą (jak można się domyślić, jej byłą szefową).
- Rozwód z mężem Matthewem, z którym wytrzymała tylko trzy lata.
- Widziała śmierć człowieka. Będąc w górach wspinała się na najwyższe szczyty. Była świadkiem roztrzaskiwania się ciała o skały... Do tej pory sądzi, że było to morderstwo.
Inne: (ㆁᴗㆁ✿)

Avatar Historyjka
Właścicielka
Zaakceptowano.
Spodziewaj się posta w przedsionku.

Avatar Degant321
W. I . P

Imię: Bob
Nazwisko: Smith
Przezwisko: Jego dawni współpracownicy z policji oraz jego żona mówią na niego Bobby czasami. A tak to jest szerzej znany w sąsiedztwie jako "Pan Posterunkowy"
Wiek: 66
Dzień i miesiąc urodzenia: Siódmy Kwietnia.
Grupa krwi: 0 Rh+
Stan zdrowia: (Zarówno fizyczny jak i psychiczny)
Imiona rodziców:
-Wiliam Smith
-Beatrice Smith

Rodzeństwo:
- Albert Smith, młodszy brat , pracuje jako kierowca tramwaju.
- Sara Smith, młodsza siostra, niestety zginęła 2 lata temu na zawał serca.

Najbliższa osoba:
- Jego żona Elizabeth.
- Jego wnuczka Amanda.
- Jego wnuk Lukas.
- Jego syn Brayan.
- Jego synowa Angelika.

Wróg: Nie przepada za bardzo za Timothym, głównie dlatego że boi się że może on zaszkodzić jakoś Amandzie. No ale jego wnuczka zawsze go broniła więc mniej więcej go toleruje. Na pewno nienawidzi hydraulika Bernarda........ zawsze robi rzeczy tak że "Pan będzie zadowolony"..... czyli na odwal się i trzeba dzwonić po niego parę dni później.
Relacja: (Kim była dla tej postaci Amanda)
Status: Żonaty.
Orientacja: Hetero
Ulubiona barwa: Niebieski.
Ulubione zwierzę: Pies, Husky, ma nawet już trochę sędziwego takiego. Wabi się Rysiek.
(Najbardziej miskowaty pies jakiego widzieliście)
Znienawidzone zwierzę: Pająki.
Ulubiony gatunek kwiecia: Tulipany.
Ulubiona potrawa: Burgery.
Znienawidzona potrawa: Pizza z Ananasem....... w sumie cokolwiek z ananasem......... nie lubi prostu Ananasa.
Alergie: Kurz.
Zainteresowania: Lubi oglądać telewizje, zajmować się z żoną ogródkiem, struga czasami różne figurki i tym podobne z drewna. Bardzo lubi także rozmawiać przy herbacie na różne tematy oraz spacerować sobie, sam lub w towarzystwie.
Obrzydzenia: (Czego nie znosi robić lub nawet widzieć)
Fobie: Paniczna wręcz Arachnofobia.
Zdolności: (W czym postać jest dobra)
Słabości: (W czym postać jest zła i jakie ma wady)
Wygląd:

Ubiór: (Jak się ubiera na codzień)
Ekwipunek: (Co zawsze nosi przy sobie)
Charakter:
Czym się zajmuje: No jest na Emeryturze czyli jest Nieaktywny Zawodowo. Ale był bardzo długo Policjantem.
Ważne wydarzenie z życia:
Inne: (Co nie weszło nigdzie wyżej)

Avatar niemamnietu
Bob boi się pająków, a Lukas je uwielbia. Ciekawie...

Avatar Filizaneczkaherbaty
Imię: Vincentia, Alice, Friderica
Nazwisko: Senvice
Przezwisko: (Jak inni nazywają postać) Vincie, Al, Dericca
Wiek: (Dowolny, zasadniczo, byleby prawdopodobny) 19.5
Dzień i miesiąc urodzenia: 14 stycznia
Grupa krwi: AB
Stan zdrowia: (Zarówno fizyczny jak i psychiczny)
Fizyczny:
Jest całkiem dobrze. Jej upodobania to Baseball, w który gra od dziecka, więc z tym ok.
Jest tylko jedno "Ale": Bardzo źle znosi biegi. Bolą ją mięśnie, pomimo ćwiczeń, a także może zemdleć. Jest zła w gimnastyce, ale jest naprawdę gibka, pomimo to trudno jej wychodzi np. Szpagat.
Psychiczne: W porządku. Hah no chyba nie. Jeden z zaciekłych wrogów jej ojca, porwał ją. Wykonywał na niej eksperymenty, wymazywał pamięć... Elektrowstrząsy...W końcu, gdy czasem tylko przypominała niedokładne urywki przeszłości (z ogromnym bólem w skroniach) to jej wróg, udawał, iż są parą. Zwiała mu, gdy tylko poznała kim on jest. Od tamtego momentu jest negatywnie nastaeiona do nowopoznanych ludzi. Mimo to... Trochę sadystka.
Imiona rodziców: Theodora Alexander
Rodzeństwo: (Czy ma, jeśli tak to ile i coś o nim)
-
Najbliższa osoba: (Może być kilka ewentualnie)
Nie ufa za bardzo ludziom. Najbliższa, to mama, z którą gada od czystego serca.
Wróg: (Kogo szczególnie nienawidzi)
Sante
Michael
Jasper
Pamela
Relacja: (Kim była dla tej postaci Amanda)
Z początku zwykłą dziewcxyną.
Potem widywała ją częściej. I częściej... W towarzystwie Michaela Catalawa. Jej zaciekłego wroga, za czasów przedszkola.
Relacje... No cóż... Niezbyt dobre.
Status: (W związku / wolna / zamężna / żonaty itp) Wolna
Orientacja: (Hetero / homo / bi / pan / a / demi itp) Hetero
Ulubiona barwa:
Bordowy i złoty
Ulubione zwierzę:
Sokół, Niedźwiedź, pies, pająk, wąż
Znienawidzone zwierzę:
Koty i koale
Ulubiony gatunek kwiecia:
Róża
Ulubiona potrawa:
Pierogi ruskie
Żurek
Znienawidzona potrawa:
Pomidorowa
Kebab
Alergie:hehehhe -
Zainteresowania: (Czym się pasjonuje, jakie ma hobby)
Czytanie
Pisanie
Baseball
Softball
Palant
Kwadrant
Historia
Demony itp.
Obrzydzenia: (Czego nie znosi robić lub nawet widzieć)
Miłość (przesłodzona)
Plączących się i plątających ludzi
Zapach spalenizny
Bieg

Fobie: (Czego się boi)
Białych ścian, z pianki
Łańcuchów (na nim ją przetrzymywano w niewoli wroga)
Strzykawki
Elektrowstrząsy
Kajdanki
Zdolności: (W czym postać jest dobra)
Hackerowaniu
Obchodzeniu regulaminów, niekaralnie
Stanowcza
Baseball itp.
W wytrzymywaniu presji i ludzkiego cierpienia
Słabości: (W czym postać jest zła i jakie ma wady)
W biegu
Nie obchodzi ją cierpienie innych
Nie umie za bardzo nawiązywać nowych kontaktów.
Wygląd: (Najlepiej zdjęcie / ilustracja)
Sorka
Opis:
Długie włosy do pasa, czekoladowe, lekko falowane. Wąska talia i szerokie biodra. Wąska twarz, mały nos, zielone duże oczy, wąskie i długie usta, malinowe. Zaookrąglenia tam, gdzie powinna mieć. Blada skóra, małe dłonie. Gęste rzęsy, delikatne brwi.
Ubiór: (Jak się ubiera na co|dzień)
Jeansy, bluzka z ramiączkami, buty, jeansowa kurtka/bluza z długim rękawem, nierozpinana i do tego trampki.
Ekwipunek: (Co zawsze nosi przy sobie)
Komputer
Lustro
Pistolet na strzałki usypiające
Pistolet z nabojami
Telefon
Wyrzuty sumienia co do swojej przeszłości (xD)
Charakter:
Nieopanowana, nieufna, występują objawy borderline.
Czym się zajmuje: (Zawód / nauka / bezrobotność itp) Jej ekipa (24 kr) szuka Klemensa Kruczyńskiego, ponieważ porwał siostrę sympatii naszej Vinci. Sympatia wchodzi w skład ekipy.
Ważne wydarzenie z życia:
Porwanie dla okupu.
Dziewczynie wymazano pamięć elektrowstrząsami, kazano patrzeć na pokrzywdzone przez nią osoby... Prawie doszło do tego, że zapiekli jej twarz żywcem.
Na szczęście uciekła
***
Inne: (Co nie weszło nigdzie wyżej)
Heh.
Nic.
No dobra.
Aktualnie jest zaciekawiona osobą Lucasa (któremu wymazano pamięć) z wzajemnośvią. Praedopodobnie niedługo zostaną parą.
nie utrzymuje kontaktu z rodzicami.

Avatar Radiotelegrafista
"Wykute w Lodzie" nic Cię nie nauczyło, prawda?

Avatar Radiotelegrafista
Ta postać jest w mojej opini okropna.

Avatar Historyjka
Właścicielka
A ja na razie się wstrzymam od głosu.
Ściana tekstu to jeszcze nie przeczytałam.

Avatar Filizaneczkaherbaty
Radiotelegrafista pisze:
Ta postać jest w mojej opini okropna.

Moim zdaniem twoja ortografia, jest żenująca :)

Avatar Radiotelegrafista
Czyżbym zapomniał o "i"?

Avatar Historyjka
Właścicielka
Uśmieszek nienawiści jest taki dojrzały.

Avatar Filizaneczkaherbaty
Oh. To takie dojrzałe.
Dobra, nie chciałam chamsko.
Przepraszam.

Avatar Historyjka
Właścicielka
Awanturki na czacie nie tu proszę xd

Avatar niemamnietu
Filizaneczkaherbaty pisze:
Imię: Vincentia, Alice, Friderica
Nazwisko: Senvice
Przezwisko: (Jak inni nazywają postać) Vincie, Al, Dericca
Wiek: (Dowolny, zasadniczo, byleby prawdopodobny) 19.5
Dzień i miesiąc urodzenia: 14 stycznia
Grupa krwi: AB
Stan zdrowia: (Zarówno fizyczny jak i psychiczny)
Fizyczny:
Jest całkiem dobrze. Jej upodobania to Baseball, w który gra od dziecka, więc z tym ok.
Jest tylko jedno "Ale": Bardzo źle znosi biegi. Bolą ją mięśnie, pomimo ćwiczeń, a także może zemdleć. Jest zła w gimnastyce, ale jest naprawdę gibka, pomimo to trudno jej wychodzi np. Szpagat.
Psychiczne: W porządku. Hah no chyba nie. Jeden z zaciekłych wrogów jej ojca, porwał ją. Wykonywał na niej eksperymenty, wymazywał pamięć... Elektrowstrząsy...W końcu, gdy czasem tylko przypominała niedokładne urywki przeszłości (z ogromnym bólem w skroniach) to jej wróg, udawał, iż są parą. Zwiała mu, gdy tylko poznała kim on jest. Od tamtego momentu jest negatywnie nastaeiona do nowopoznanych ludzi. Mimo to... Trochę sadystka.
Imiona rodziców: Theodora Alexander
Rodzeństwo: (Czy ma, jeśli tak to ile i coś o nim)
-
Najbliższa osoba: (Może być kilka ewentualnie)
Nie ufa za bardzo ludziom. Najbliższa, to mama, z którą gada od czystego serca.
Wróg: (Kogo szczególnie nienawidzi)
Sante
Michael
Jasper
Pamela
Relacja: (Kim była dla tej postaci Amanda)
Z początku zwykłą dziewcxyną.
Potem widywała ją częściej. I częściej... W towarzystwie Michaela Catalawa. Jej zaciekłego wroga, za czasów przedszkola.
Relacje... No cóż... Niezbyt dobre.
Status: (W związku / wolna / zamężna / żonaty itp) Wolna
Orientacja: (Hetero / homo / bi / pan / a / demi itp) Hetero
Ulubiona barwa:
Bordowy i złoty
Ulubione zwierzę:
Sokół, Niedźwiedź, pies, pająk, wąż
Znienawidzone zwierzę:
Koty i koale
Ulubiony gatunek kwiecia:
Róża
Ulubiona potrawa:
Pierogi ruskie
Żurek
Znienawidzona potrawa:
Pomidorowa
Kebab
Alergie:hehehhe -
Zainteresowania: (Czym się pasjonuje, jakie ma hobby)
Czytanie
Pisanie
Baseball
Softball
Palant
Kwadrant
Historia
Demony itp.
Obrzydzenia: (Czego nie znosi robić lub nawet widzieć)
Miłość (przesłodzona)
Plączących się i plątających ludzi
Zapach spalenizny
Bieg

Fobie: (Czego się boi)
Białych ścian, z pianki
Łańcuchów (na nim ją przetrzymywano w niewoli wroga)
Strzykawki
Elektrowstrząsy
Kajdanki
Zdolności: (W czym postać jest dobra)
Hackerowaniu
Obchodzeniu regulaminów, niekaralnie
Stanowcza
Baseball itp.
W wytrzymywaniu presji i ludzkiego cierpienia
Słabości: (W czym postać jest zła i jakie ma wady)
W biegu
Nie obchodzi ją cierpienie innych
Nie umie za bardzo nawiązywać nowych kontaktów.
Wygląd: (Najlepiej zdjęcie / ilustracja)
Sorka
Opis:
Długie włosy do pasa, czekoladowe, lekko falowane. Wąska talia i szerokie biodra. Wąska twarz, mały nos, zielone duże oczy, wąskie i długie usta, malinowe. Zaookrąglenia tam, gdzie powinna mieć. Blada skóra, małe dłonie. Gęste rzęsy, delikatne brwi.
Ubiór: (Jak się ubiera na co|dzień)
Jeansy, bluzka z ramiączkami, buty, jeansowa kurtka/bluza z długim rękawem, nierozpinana i do tego trampki.
Ekwipunek: (Co zawsze nosi przy sobie)
Komputer
Lustro
Pistolet na strzałki usypiające
Pistolet z nabojami
Telefon
Wyrzuty sumienia co do swojej przeszłości (xD)
Charakter:
Nieopanowana, nieufna, występują objawy borderline.
Czym się zajmuje: (Zawód / nauka / bezrobotność itp) Jej ekipa (24 kr) szuka Klemensa Kruczyńskiego, ponieważ porwał siostrę sympatii naszej Vinci. Sympatia wchodzi w skład ekipy.
Ważne wydarzenie z życia:
Porwanie dla okupu.
Dziewczynie wymazano pamięć elektrowstrząsami, kazano patrzeć na pokrzywdzone przez nią osoby... Prawie doszło do tego, że zapiekli jej twarz żywcem.
Na szczęście uciekła
***
Inne: (Co nie weszło nigdzie wyżej)
Heh.
Nic.
No dobra.
Aktualnie jest zaciekawiona osobą Lucasa (któremu wymazano pamięć) z wzajemnośvią. Praedopodobnie niedługo zostaną parą.
nie utrzymuje kontaktu z rodzicami.


Szklanka wchodzi na boisko i od razu historia typu: porwano mnie, miałam w życiu tak źle jak tylko się da i nie ufam innym, bo ludzie tacy źli, niedobrzy.

Avatar Filizaneczkaherbaty
Bo chcę.
Skoro mam być w grupie o demonach... To kurcze!

Avatar Radiotelegrafista
Zwykłe postacie > Przesadzone postacie z wyolbrzymionymi cechami

Avatar niemamnietu
Radiotelegrafista pisze:
Zwykłe postacie > Przesadzone postacie z wyolbrzymionymi cechami


Podpisuję się obiema rękami i własną krwią. Ja to nawet wolę stworzyć postać, która jest tak słaba jak tylko się da, więc...

Avatar Creepy_Family
jak wyolbrzymiać, to tylko wady

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar Historyjka
Właściciel: Historyjka
Grupa posiada 1753 postów, 13 tematów i 25 członków

Opcje grupy The World of...

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie The World of Dante [PBF]