Chęć usunięcia ze stanowiska jednego z najważniejszych członków w historii grupy, jednego z najaktywniejszych obecnie i tego który był jednym z tych którzy najbardziej przyczynili się do jej rozwoju - Mijaka.
Mijak jest jednym z najaktwyniejszych członków grupy. Zasłużył się on między innymi takimi czynami jak:
- stworzenie dość rozbudowanego regulaminu;
- znakomity rozwój grupy i duża aktywność na niej, dzięki której wzbiła się bardzo wysoko;
- podczas gdy był administratorem starał się być obiektywny i przejrzeć punkt widzenia każdego użytkownika;
- pisze obszerne i merytoryczne posty;
- zajmuje się dużo nad rozstrząsaniem wyższych idei, można określić go jako myśliciela;
- sam wysunął Hejtera jako kandydata na moderatora, więc gdyby nie on, mógłby pocałować przysłowiową klamkę i nawet połowy klawisza by nie wcisnął jako składowej swojego zarzutu, więc jest to piękne odwdzięczenie się;
Nie ma absolutnie żadnych podstaw, aby takowego Mijaka wyrzucać.
Jak sam pisze, było to jego jedynym celem od początku. Oczywiście możecie stwierdzić, że screenshot jest sfałszowany, ale na poparcie swoich tez mogę stwierdzić, że założył kiedyś temat mający na celu dojście do spie**olenia Mijaka ze stołka i pisał do na Discordzie, także mamy przesłankę.
Usunięcie mnie z serwera Discord tej grupy bez szerzej określonego powodu.
Hejter określił ten powód jako "baitowanie" tyle że ja na tym serwerze Discord ani razu nie posłużyłem się baitem, więc jeśli chce jeszcze zachować twarz, to proszę, aby wymienił mi co definiuje jako bait i co według niego w moim rozumowaniu było baitem oraz dlaczego nie zbanował innych, zachowujących się tak samo - czyżby kolesiostwo?
Zamiast pomoc użytkownikom zgłaszanie ich za wyrażanie własnej opinii.
Jak wiemy, mieliśmy tutaj incydent gdzie użytkownik Richyard został "przypadkiem" zbanowany przez Hejtera. Musimy zadać sobie dwa pytania.
Czy moderatorowi grupy przystoi zgłaszanie ludzi do administratora Jeja? Moderator nie powinien dawać upustu swojemu egocentryzmowi zgłaszając przy okazji aktywnych ludzi w grupie, co jest działaniem na jej szkodę.
Takie działanie i zwalanie jego na przypadek jest bardzo mocno naciągane. Nie możemy wykluczyć, że Hejter nie zrobił tego celowo "A nuż się uda". Dziwne jest to, że dostawcą bana dla Richyarda był akurat Hejter, który chyba najbardziej z tej grupy optuje za tym rozwiązaniem. Poza tym, Richyard nie został odbanowany od razu, tylko po interwencji innych moderatorów i administratora.
Otrzymanie tej funkcji na próbę.
Nie zapominajmy, że Hejter otrzymał funkcję moderatora na próbę. Według niektórych próba to jeden fałszywy ruch i lecisz, do tego jeszcze jakiś warn lub nawet czasowy ban za oszustwa względem administratora, że moderator będzie sprawował swoje działania należycie. A tu proszę bardzo, od ch*ja zarzutów, a typ dalej siedzi tam gdzie siedzi.
Niemożność odróżniania opinii i argumentów od wyzwisk.
Jak można widzieć po dyskusjach Hejtera, jest to człowiek nawet jako moderator używający argumentum ad personam. To nie przystoi. O ile zwykły użytkownik nie powinien się z tego tłumaczyć, to Hejter użył tego dość często i nie jest zwykłym użytkownikiem. Zobaczmy dyskusje z Richyardem. Nie wiemy, czy Richyard baituje, ale można stwierdzić, że Hejter, jako moderator, łapie się na te słabe chwyty argumentacyjne niemiłosierne. Dodatkowo, Hejter to typ człowieka który uważa że pierwszy kogoś przejrzał, a w rzeczywistości nie przejrzał nawet gdy inni przejrzeli. Zobaczmy dyskusję w temacie Richyard. Hejter, zachowujący się jak frustrat bez polotu, przez kilka stron jest zakręcany dyskusyjnie przez Richyarda jak ręce grającego skrzypka. Wchodzi drugi moderator, opliko, daje proste argumenty, nie robi z siebie jakiegoś zajebistego protagonisty. Używa wiedzy naukowej. Czegoś, czego niektórzy zadufani we własnych emocjach ludzie nie ogarnęli przez kilka stron. Richyard ustępuje pola i nie odpowiada. Ktoś kto tak mierny w materii dyskusyjnej tytułujący się takim zajebistym jak Hejter nie powinien dostawać stołka nawet na próbę. Ten człowiek łapie się zbyt mocno Efekt Dunninga-Krugera i była to jedna z najgorszych opcji na moderatora, jaka mogła być. Niestety, administrator zwalił robotę.
Obrażanie ludzi.
Hejter po prostu obraża niektórych ludzi. Jako moderator nie skupia się na idei dyskusji i porządku, tylko na stawianiu się w każdej możliwej okazji na najlepszych pozycjach a gnojeniu innych.
"Ja tam tego Richyarda przejrzałem już w epoce kamienia łupanego, a wy debile się jeszcze dajecie mu je**ć w XXI wieku, no ku*wa"
Może to wyolbrzymienie, ale taki sens wypowiedzi często przetacza się z wiadomości Hejtera.
Najlepsze jest to, że w rzeczywistości to on sam nabiera się na najprostsze sztuczki a tytułuje się królem swojego czarno-białego świata. Tym, którym gardzi, takim jak Mijak, że dają się "oje**ć" trollom w rzeczywistości są nie dość że niesporowkowalni, to jeszcze Hejter sam jest sprokowalny i to ich stawia na wyższym poziomie w tej materii. Jeśli Hejter będzie miał do mnie obiekcje, że został np. urażony. To proszę wymienić gdzie i w jaki sposób łamie to regulamin, bo ban w tym wypadku będzie następnym przekroczeniem swoich uprawnień. Dlatego proponuję zastanowić się poważnie. Moderacji, ludowi i dwóm administratorom: tego stąd i tego z Discorda. To brzmi radykalnie. Musimy jednak wyciągać konsenkwencję. Dlatego tutaj odebranie funkcji moderatora Hejterowi wydaje się zbyt małym krokiem do podjęcia i moim zdaniem należy zastanowić się na zrobienie tego razem z wyrzuceniem tego użytkownika z grupy z banem, za odrażające nadużywanie władzy.


Zaloguj się





