Drewniany pisze:
Co nie zmienia faktu, że jak już odpowiedni temat powstał, to moglibyście się tam przenieść, bo zaśmiecacie ten, a w regulaminie nic nie zobaczyłem nt. offtopu.
Powinni.
No, ale skoro już tego nie zrobili - to oznacza, że wolny rynek postów zwyciężył z opresyjnym systemem.
A co do mnie do ja się niemal zupełnie zgadzam z tym co napisałeś, a w szczególności z tym:
Drewniany pisze:
Przetrwanie gatunku nie jest celem moim jako jednostka, myślę w swoim interesie. Nie będę poświęcał czegoś co jest istotne w moim życiu dla czegoś z czym nigdy nie będę miał nic wspólnego tj. przetrwanie gatunku ludzkiego. To moje życie i oczywiste jest to że dla samego siebie to ja jestem ważniejszy niż wszyscy inni razem wzięci, bo tylko ja żyję dla siebie samego i punktem centralnym mojego życia jestem ja sam.
Dodałbym też do tego, że seks i podobne seksualne pieszczoty dają mimo wszystko mniejsze zaspokojenie (przynajmniej dla mnie, ale podejrzewam, że nie jestem wyjątkiem), niż głęboki namysł nad sobą.
Relacja > seks
Przy czym oczywiście jednocześnie uważam, że seks jest jedną z najfajniejszych rzeczy jakie są. Po prostu w porównaniu z takimi konceptami jak filozofia, czy miłość wypada blado.
Jakkolwiek jako ich uzupełnienie... to byłaby pewnie recepta na najszczęśliwsze życie