Richyard pisze:
Ja nie czuję poczucia winy. To jest emocja, zdaj sobie z tego sprawę i pozbądź się jej.
Błagam, przestań twierdzić że poprawnie zbudowane mózg może sobie od tak wyrzucać emocje i stany emocjo-podobne
Richyard pisze:
Ja nie czuję poczucia winy. To jest emocja, zdaj sobie z tego sprawę i pozbądź się jej.
Mordekk01 pisze:To źle słyszałeś. Choć na pewno uzależnia mniej, niż np heroina.
Już wcześniej słyszałem że marihuana nie uzaleznia
CzarnyGoniec pisze:
To źle słyszałeś. Choć na pewno uzależnia mniej, niż np heroina.
ZnawcaLiteraturyPolskiej pisze:
Gdzie ty się niby tego naczytałeś? Marihuana to narkotyk, a żeby nim być musi spełniać 2 wymagania. Uzależniać fizycznie i wpływać na pracę naszego mózgu.
ZnawcaLiteraturyPolskiej pisze:
Gdzie ty się niby tego naczytałeś? Marihuana to narkotyk, a żeby nim być musi spełniać 2 wymagania. Uzależniać fizycznie i wpływać na pracę naszego mózgu.
Vader0PL pisze:
Jakiego ostatnio zdenerwowania doświadczyłem.
Mamy Historię, poziom szkoły podstawowej, tak? O czym więc mogą się uczyć dzieci? O początkach Polski? O Rzymie? Starożytny Egipt? Nie kurna, uczą się o niewoli egipskiej i ucieczce narodu wybranego z Egiptu. To jest jeszcze bardziej denerwujące ze względu na fakt, że nie ma innego dowodu poza Biblią, że w ogóle niewola egipska miała miejsce. Nie no, pytam serio. Dlaczego Historia ma służyć jako dodatkowa pożywka do religii? Co za debil dał do podręcznika tego szlachetnego przedmiotu coś, na co nie ma dowodów?
NGAHHH!
Mordekk01 pisze:
Brzmisz jak antysemita, ale to trochę prawda z tym nauczaniem, dzieci nawet nie znają takich podstawowych rzeczy np. że jest 7 kontynentów a już wiedzą co to jest podmiot liryczny. Tak mi przynajmniej mówiła była nauczycielka od ang
Richyard pisze:Wyzbycie się emocji to nie jest rada ani wykonalna, ani pomocna (gdyby była wykonalna).
Po prostu dostosuj się do moich rad. Mogę Ci pomóc, jeżeli chcesz.
Vader0PL pisze:
Czuję się dziwnie z tym, że pamiętam w miarę dokładnie swoje koszmary za dziecka, jak też potrafię rozróżnić i opisać poszczególne straszydła z nich wraz z dźwiękami, które były z nimi związane.
ZnawcaLiteraturyPolskiej pisze:
Ja mam w sumie bardzo realistyczne sny czego nienawidzę.
Zwykle śnie jak wstaje rano i robię jakieś zwykłe poranne czynności co jest nawet zabawne jak się budzisz i robisz dokładnie to samo.
Ale najgorszy koszmar to miły sen. Nie ma większego bólu niż śnić o życiu w którym spełniłeś swoje marzenia i wykorzystałeś stracone szanse. Kiedy budzisz się i uświadamiasz sobie gdzie wyładowałeś. Tracisz jakąkolwiek wolę do życia i chcesz zaprzeczyć rzeczywistości. Ale to nie jest zwykły sen który za chwilę zapomnisz. Ten będziesz pamiętał do końca życia, by ci przypomnieć czego nie osiągnąłeś.
pan_hejter pisze:
Moje życie to tylko stek pie**olonych kłamstw.
A i tak jest prawdziwsze niż życie połowy ludzi wokół mnie.
Pobozny pisze:Nam? Kogo wrzucasz do tego worka?
O to, że nic wam się nie chce i obwiniacie za to los i życie
CzarnyGoniec pisze:
Nam? Kogo wrzucasz do tego worka?
Richyard pisze:
No, Pobożnemu zawsze coś się pomiesza, to fakt. Ale Baturaj ewidentnie stara się skrytykować innych za ich postawę.