Mogę wysłać zdjęcia podręczników jeśli znajdę.
Czeaaj... może w Internetach też będzie o tym badaniu...
o, jest, ostatnie trzy akapity
badania.net/zdrowa-kontrola/
W podręczniku mam dokładne dane jak to się zmieniało, w tym artykule jest opisowo. Ale nie mam pojęcia jaki to podręcznik i jaka strona, a jestem leniwą bułą. Jeśli bardzo nie podoba się link to mogę poszukać
Przy czym to o czym mówię to nie jest o samokontroli, tylko o "poczuciu wolnej woli" i niepoczuciu.
W skrócie:
Dom opieki, badani staruszkowie
Część staruszków miała wpływ na drobne decyzje w ich otoczeniu, część nie. Np. część dostawała kwiatek do pokoju, części pytano "czy chcecie dostać kwiatek?" itd.
Mamy więc grupę, która ma wzbudzone poczucie kontroli i grupę, która nie ma wzbudzonego poczucia kontroli (co ważne - nad kwestiami niezwiązanymi ze zdrowiem).
Efekty - staruszkowie co mieli poczucie kontroli mieli lepsze wyniki badań (badanie trwało bodajże rok i badano ich co miesiąc. Na początku roku grupy nie różniły się istotnie), zażywali mniej leków i wykazywali wyższy poziom szczęścia etc.
WNIOSKI:
- poczucie wolnej decyzyjności samo w sobie pozytywnie na na zdrowie
***
No tylko ten... to nie podchodzi pod placebo, czyli główny temat. Ale podchodzi pod dyskusje "czy psychika sama w sobie bezpośrednio wpływa na zdrowie". Bo staruszkowie nie różnili się istotnie w aktywnościach jakie podejmowali.
Jak to w psychologii bywa nie jest to rozwiązanie ostateczne, bo kwestie psychologiczne mega trudno się mierzy, Jedna trzecia kwestii jest bez badań, jedna trzecia jest z badaniami metodologicznie nieoczywistymi i jedna trzecia jest ok.