Karty postaci

Avatar Abomination
Właścicielka
Wzór karty:

Imię: (Dopasowane do narodowości)
Nazwisko: (jw.)
Pseudonim:
Narodowość:
Wiek: ( 18-60 lat)
Historia: (Czyli to co robiła postać przed wydarzeniami z pbfa, dzieciństwo i tak dalej.)
Rodzina ( Możecie opisać swoją rodzinę, podać imiona i nazwiska, wiek, co robią, ale nie jest to wymagane. )
Nieruchomości: (Wszelkie budynki i inne miejsca, które posiada postać. Na początek może to być co najwyżej jakieś biedne mieszkanie.)
Umiejętności : (Czyli to co postać robi najlepiej, np. Dobrze strzela z pistoletów, szybki, haker itd)
Wady: ( Przeciwieństwo tego wyżej, co najmniej 2 wady muszą być.)
Zawód legalny: (Może być albo może i nie być, jeśli tak to nie jakiś bardzo dobrze płatny.)
Zawód nielegalny ( Musi jakiś być, w końcu jesteś przestępcą. Nie przesadzaj, na początku niech to będzie jakaś mała robota, np. Diler narkotyków bądź zwykły złodziej.)
Ekwipunek (To co posiada postać przy sobie, 200$ i jakaś skromna broń na początek. Może też być coś odnośnie pracy.)
Pojazd (Na początku jakiś rower.)
Przynależność: (Czyli do jakiego gangu, mafii itd należy postać. Na początku brak)
Wygląd : (Dokładny opis lub zdjęcie.)

Karta musi być zaakceptowana przez właściciela przed rozpoczęciem rozgrywki. Po akceptowaniu możecie zacząć w którymś z tematów.

Avatar Skwarek218
Moderator
Imię: Antonio/Tony
Nazwisko: Vermonto
Pseudonim:-------
Narodowość: W połowie Kubańczyk, w połowie Amerykanin.
Wiek: 38 lat
Historia: Tony urodził się w 1951, w małym miasteczku, na Kubie. Jego ojciec był Kubańczykiem a matka Amerykanką. Nigdy nie mieli łatwo w życiu, w ich rodzimym mieście były dwa gangi, które walczyły o władzę nad miastem. Poza tym Tony był trudnym dzieckiem, nie był zbytnio dobry w szkole, wolał pomagać ojcu (Alejandro) w pracy nad samochodami. Jego matka (Gina) głównie zajmowało się domem. Antonio miał także dwójkę rodzeństwa, starszego brata Franka i młodszą o 3 lata siostrę, Amandę. Zawsze opiekował się swoją siostrą i kazał jej się uczyć, aby skończyła lepiej niż on. Tony zawsze wpadał w kłopoty i złe towarzystwo co skończyło się tym, że prawie skończył w domu dziecka. Jak to się stało? Cóż, chciał zaimponować swoim koleżkom, że potrafi się bić i... pobił kogoś tak ciężko, że tam ta osoba skończyła w szpitalu a on miał tylko bliznę na twarzy. W 18 urodziny Antoniego stało się coś okropnego, jego ojciec został zabity kiedy wracał do domu z pracy. Kiedy wracał do domu zaczęła się strzelanina między gangami a on dostał jedną z kuli. Tam tego dnia, Tony poprzysięgnął, że zabije osobę, która zabiła jego ojca, bez względu na to, że stało się to przypadkiem. 5 Lat później Tony po wielu przygotowaniach zabił kilka osób z dwóch gangów i ukradł trochę pieniędzy. Wiedział, że jeżeli zostanie na Kubie to zabiją jego i rodzinę, dlatego postanowił uciec do Ameryki. Nie za poszukiwaniem amerykańskiego snu, ale raczej szukał ucieczki do Kubańskiego koszmaru. Aktualnie dorobił się małego mieszkania w Downtown, a matką zajmuje się reszta jego rodzeństwa. Amanda się ożeniła z pewnym mężczyzną, który według Tony'ego pasuje do niej, a Frank spokojnie sobie żyje i radzi w życiu.
Rodzina: Alejandro Vermonto (nie żyje-zamordowany podczas strzelaniny na Kubie, był mechanikiem, ojciec, 65 lat), Gina Vermonto - Jackson (żyje, głównie zajmuje a właściwie zajmowała się domem, matka, 68 lat), Frank Vermonto (żyje, pracuje w lokalnej drukarni, starszy brat, 45 lat), Amanda Wilson - Vermonto (żyje, zajmuje się dom, młodsza siostra, 35 lat), Jimmy Wilson (żyje, pracuje jako taksówkarz, szwagier, 32 lata), Mary Brewer (pracuje w urzędzie, narzeczona Franka, 40 lat).
Nieruchomości: Małe mieszkanie w Downtown.
Umiejętność: Sprawnie obsługuje broń palną, jest świetnym mechanikiem
Wady: Szybko się męczy podczas np. biegania, łatwo można go zdenerwować przez co może rozpocząć bójkę.
Zawód legalny: Mechanik samochodowy
Zawód nielegalny: Brak
Ekwipunek: 204441$, portfel, okulary przeciwsłoneczne, nóż bojowy, 1kg kokainy, MP5SD, 750g marihuany
Pojazd: Brak.
Przynależność: Brak
Wygląd:

Avatar Abomination
Właścicielka
Akceptuję.

Avatar
Konto usunięte
Imię: Wade
Nazwisko: Lynns
Pseudonim: -
Narodowość: Amerykanin
Wiek: 25
Historia: Wychowywany jedynie przez matkę, od urodzenia mieszka w przyczepie nieopodal slumsów. Wielokrotnie grożono jego rodzinie wysiedleniem z powodów finansowych. By pomóc matce oraz młodszej siostrze stara się pracować, w niekoniecznie legalny sposób. W latach szkolnych starał się być dobrym uczniem, by nie zawieść własnej rodzicielki. Nie zawsze mu się to udawało, z powodu porywczego charakteru. Jest trudny do kooperacji, nigdy nie odpuści w dyskusji.
Przez półtora roku pracował, rozwożąc pizzę, jednak stracił tę pracę z powodu niedokładności.
Rodzina: 48-letnia matka, Kathleen Lynns, od kilku miesięcy bezrobotna. 16-letnia siostra, Antoinette Lynns, wciąż się uczy. 39-letni wujek, Simon Lynns, brat matki, członek gangu Przodków. [NIE ŻYJE]
Nieruchomości: Przyczepa na polu kempingowym.
Umiejętności: Wysoka skuteczność w walce wręcz, spowodowana intensywnym treningiem, w który masę wysiłku wkładał Wade jeszcze w szkole średniej. Również dlatego wyćwiczył ponadprzeciętną kondycję i wytrzymałość.
Wady: Nie wie kiedy odpuścić, co często wprowadza go niechciane konflikty.
Wade cierpi na bezsenność. Często jest zmęczony i znużony.
Zawód legalny: Obecnie brak.
Zawód nielegalny:Wykonuje zlecenia dla klubu Przodków.
Ekwipunek: Nóż sprężynowy, 10395 dolarów, Ruger GP100, Lupara
Pojazd: Honda Magna V45
Przynależność: Przodkowie
Wygląd:

Avatar Abomination
Właścicielka
Akceptuję.

Avatar ThePolishKillerPL
Imię: Richard
Nazwisko: Maxington
Pseudonim: Jacket, Joker, Klaun
Narodowość: Amerykanin z dalekimi korzeniami niemieckmi.
Wiek: 28 lat
Historia: Richard urodził się w 1962 roku, jako syn dwójki ubogich rodziców. Rodzice, jako że nie chcieli syna wychowywać w nędzy, to podrzucili go w klasyczny sposób pod jeden z średnio-bogatych domów. Mieszkańcy owego domu szybko się skapnęli, że mają dosłownie dziecko w kartonie pod drzwiami, po czym wzięli go do siebie i nie zrobili nic innego niż go zaadoptowali. Richard rósł jak się należy, a z nim rósł sadyzm i socjopatia w stanie uśpionym. Lata mijały, Richard dalej rósł w dogodnych warunkach, dobrze się uczył itd. aż do 21 wieku jego życia, kiedy jego choroby psychiczne się "zbudziły". W ten dzień wziął nóż, zadźgał swoich rodziców czystymi dźgnięciami w szyję, a następnie pociachał ich tasakiem na kosteczki, spalił na proch i rozsypał proch po ogródku. Od tego czasu Richard żyje jak każda przeciętna osoba, z świadomością że zabił swoich rodziców...z czego jest dumny.
Rodzina: Lucy i Theodor Maxington, nie żyją. Prawdziwa rodzina nieznana.
Nieruchomości: Domek jednorodzinny gdzieś w Downtown,
Umiejętności: Dobrze napie*dala się wręcz, duża zwinność, bardzo dobrze hakuje.
Wady: Socjopata, sadysta, mówi tylko kiedy potrzeba, brak lewej ręki
Zawód legalny: Ochroniarz w dużym banku, zazwyczaj piastuje na stanowisku monitoringu.
Zawód nielegalny: Szef małego gangu "Cyrk", złodziej, od czasu do czasu coś albo kogoś obrabuje
Ekwipunek: Nóż motylkowy, 6575$, okulary przeciwsłoneczne, przenośny odtwarzacz kaset z kasetą służącą mu za "środek mowy", paralizator wręcz, pistolet Beretta, licencja na broń palną
Pojazd: Brak
Przynależność: Cyrk
Wygląd:

Bez maski proste włosy koloru zielonego, zielone oczy, szwy układające się w uśmiech i blizna przechodząca przez lewe oko spowodowana wypadkiem w pracy.

Avatar Skwarek218
Moderator
Już wiem jak się czuły osoby, które grały ze mną w AS a ja robiłem je**ne Hotline Miami.

Avatar ThePolishKillerPL
Masz coś do tego, że robię postać z HM?

Avatar Vader0PL
Imię: Eric
Nazwisko: Partecipazio
Pseudonim: Rotten
Narodowość: Włoch i Amerykanin. Prawo krwi i prawo ziemi. Chociaż czuje się bardziej Amerykaninem, to nie zatracił swojej włoskiej kultury.
Wiek: 35 lat
Historia: Eric Partecipazio nie miał ciekawego życia. Syn legalnych imigrantów z Włoszech, uczył się w LA. Później został kolejnym szarym policjantem aż do 33 roku życia. To było podczas "odwiedzin" policji w mieszkaniu, które zostało zgłoszone przez naruszanie ciszy nocnej. Niby spokojne wezwanie, wchodzi do środka wpuszczony przez kobietę... jednakże wtedy zza rogu wyskoczył mężczyzna i strzelił. Był pijany, przez co trafił go jedynie w nogę, jednakże to poskutkowało tym, że Rotten upadł z krzykiem na ustach. Jego partner nie zareagował, bo pozostał na parterze na schodach. Niezbyt odpowiedzialny ruch. Eric jednakże sam siebie obronił i zabił pijaka, a następnie wstał i ruszył do pokoju. Tam już nie było nikogo, ale na stole leżało mnóstwo butelek po alkoholu, oraz torba. Zbliżył się wtedy do niej i sprawdził jej zawartość. Narkotyki, białe złoto. Chciał wezwać partnera, lecz za sobą usłyszał krzyk kobiety, który się urwał. Tuż za nim. Wtedy też odruchowo odwrócił się i wystrzelił. Jak się okazało, trafił prosto w głowę policjanta, który ze zdziwieniem w oczach upadł do tyłu. Najbardziej jednak zaskakiwał tłumik ja jego służbowym pistolecie. Policjantom nie jest potrzebny taki sprzęt, a Rotten wysnuł proste przypuszczenie - jego partner chciał go zabić. Przerobił miejsce tak, żeby wyglądało, że policjant zginął w strzelaninie, a następnie wezwał wsparcie. Przyjechało po dziesięciu minutach, Eric otrzymał jakiś order i tak dalej, lecz się zmienił. Przestał ufać swoim, a rok później został zwolniony dyscyplinarnie, chociaż nie popełnił żadnych wykroczeń. Od tego czasu wrobił się w kilka gówien, przez co pracuje już w niezbyt legalnych sytuacjach.
Rodzina Poza kuzynem Sancho nikogo w Stanach nie ma, a sam kuzyn raczej się nie odzywa.
Nieruchomości: Przyczepa kempingowa
Umiejętności :
Opanował większość dostępnej broni palnej poprzez spędzenie długich i systematycznych godzin na strzelnicy.
Opanował jazdę cywilnymi pojazdami lądowymi.
Jako dzieciak lubił biegać po dachach, a później nauczył się parkouru i wspinaczki po miejskiej dżungli. Chociaż część z tego zatracił, to przeciej jest jak jazda na rowerze. Podstaw się nie zapomni.
Wady:
Broń biała odpada, Eric nigdy nie uznawał jej za praktycznej. O ile dźgnięcie kogoś to nie problem, bo nawet dziecko to zrobi, to już trudno tu mówić o walce.
Zatracił znacznie swoją sprawność fizyczną, przez co szybko się męczy.
Ma długi, przez co istnieje ryzyko, że ktoś przyjdzie odebrać zapłątę.
Zawód legalny: Były policjant, aktualnie pracownik ochrony na meczach i koncertach.
Zawód nielegalny Przechowywacz, tzn. przechowuje u siebie i w okolicy towar większych przestępców.
Ekwipunek 200$, Colt 1911 ( imgur.com/LkiBVoH ). Ubrania i inne pomniejsze śmierci w przyczepie kempingowej.
Pojazd rower trekkingowy ( imgur.com/cSmzjuH )
Przynależność: Brak. Nie musi do kogoś należeć, jeżeli dany osobnik mu zapłaci za przechowywanie jego towaru.
Wygląd :

Avatar Radiotelegrafista
Imię: Carmelita
Nazwisko: Bermudez
Pseudonim: Karma
Narodowość: Meksykanka
Wiek: 25 lat
Historia:
Adiós, mi amigo!
Carmelita urodziła się w Meksyku, w małej wiosce niedaleko pogranicza z USA. Była drugim dzieckiem jej matki, Adelmiry oraz Ojca. Rodzinie nie powodziło się zbyt dobrze, więc gdy dziewczynka miała 4 lata, Ojciec powziął decyzję by przekroczyć granicę, pomimo tego, iż jego żona była brzemienna. Wykorzystali do tego podziemny tunel, którym głównie przemieszczali się szmuglerzy narkotyków. Wszystko poszło dobrze, i nie minęło dużo czasu, a czterech meksykan postawiło swe stopy na ziemi znaczonej czerwono-niebiesko-białą flagą. Pojawiło się jednak pytanie brzmiące "Co teraz?". Nie mogli raczej spać na ulicy, szczególnie, iż Adelmira miała wkrótce urodzić. Tutaj Ojciec postanowił wykorzystać jednego z kuzynów ciotki znajomego jego brata z strony drugiej matki. Znaleźli tam tymczasowe zakwaterowanie, a Ojciec znalazł robotę na lewo. Dziecko, chłopiec imieniem Jacinto przyszło na świat całe i zdrowe. Niestety, cierpliwość człowieka, który dawał im zakwaterowanie stosunkowo szybko osiągnęła swe granice, toteż musieli wynieść się i szukać nowego lokum.
American Dream
Tułaczka w poszukiwaniu nowego miejsca trwała długo. Tymczasowo, rodzina Bermudez mieszkała w wynajętej przyczepie kempingowej, razem z samochodem. W końcu dotarli do Miami, a konkretniej do Slumsów i jakoś to zaczęło się toczyć, a raczej zataczać. Ojciec podjął pracę w firmie budowlanej, i czuł się z tego powodu niesamowicie dumnym. Duma przekonała go, iż tak pracowity człowiek zasługuje na piwko po pracy. Albo dwa. Albo paręnaście. Zaczął staczać się w alkoholizm, jednak w tym stadium nie było to dla rodziny wielce uciążliwe, więc życie jakoś leciało. W biedzie, ale leciało. Po 5 latach od przekroczenia granicy, wówczas dziewięcioletnia Carmelita doczekała się kolejnego rodzeństwa, ba, dwóch bliźniaczek imieniem Rosita i Zarita. Wszystko było nawet dobrze, do momentu, gdy alkoholizm Ojca zaczął ewoluować.
Butelko, jedyna z moich miłości!
Wraz z tym jak Ojciec zaczął ciężej i więcej pracować, zaczął pić też więcej alkoholu. Alkohol zmieniał jego pogląd na rzeczywistość. Wracając do domu o późnej porze, gdy wszyscy już spali, nikt nie witał się z nim, nie całował go na pożegnanie. Nie dziękował mu za ciężką robotę. Czekał na niego jedynie zimny obiad. Zaczął miewać napady wściekłości. Z początku było lekko, krzyki, wrzaski, wyrzuty, uderzenie dłonią o stół. Nic strasznego, jednak z czasem zaczęło to narastać. Pierwszą, Ojciec uderzył matkę. Wstawiła się za Eduardo, gdy ten dostawał potworną burę. Za to, otrzymała siarczyste uderzenie otwartą dłonią w policzek. Carmelita pamięta ten moment jak dzisiaj. Jako kolejnych, Ojciec potraktował pięścią pierwszego syna, Eduardo, później Carmelitę i Jacinto. Na bliźniaczki na razie wahał dłoń, jednak i ich to nie ominęło. W tym czasie, na świat przyszedł Carlos.
Prawo Carmelity
Życie w domu Bermudezów przerodziło się w bijatykę, którą na przemian wygrywały strach i ulga. Eduardo szybko wybył w domu, bo przed swoimi 18 urodzinami. Pobił się wtedy okropnie z Ojcem, gdy stanął w obronie brzemiennej matki oraz swych sióstr - Rosity oraz Zarity. Ojciec rozciął mu wtedy łuk brwiowy oraz złamał nos, a Eduardo uciekł. Wtedy zaczął wygrywać strach. Już nic nie broniło przed Ojcem. Ulga wygrywała tylko wtedy, gdy Ojciec był w domu. Ulga wygrywała rzadko. Trzy lata to trwało, a każdy, nawet malutka Juanita, nie mógł się obyć bez obicia, choćby dla zasady. Miara się przelała na 18 rodziny Carmelity. Domownicy mieli to skromnie świętować pod nieobecność Ojca, jednak ten wrócił wcześniej z pracy. Zalała go krew, gdyż jego przyjścia z pracy nikt nigdy nie przywitał tak uroczyście. Rzucił się na rodzinę, a właściwie to na główną "winowajczynię" - Carmelitę. Ta próbowała go uspokoić, bądź choćby odciągnąć. Nie działało, i Ojciec zaczął okładać dziewczynę pięściami. W niej coś pękło. Z biernego kłębka, stanęła na proste nogi i oddała Ojcu, całą siłą uderzając go w twarz. To tylko rozwścieczyło mężczyznę, ale ona nie miała zamiaru dać się bić. Po momencie szarpaniny, wykorzystała sposobność, porwała leżący na stole nóż do ciasta i dźgnęła Ojca w klatkę piersiową. I jeszcze raz. I jeszcze raz. I jeszcze raz, aż jego koszula, a wraz z nią skóra, nie były całkowicie pocięte i naznaczone krwią. To wszystko na oczach rodziny, jednak trudno powiedzieć by ta ją powstrzymywała. Po tym zdarzeniu, Carmelita uciekła z domu, a jej matka pozbyła się ciała. Jak? Tego Carmelita nie wie.
Nowe, wspaniałe życie.
Po zabiciu Ojca, Carmelita postanowiła wspomóc Eduardo w zarabianiu pieniędzy dla rodziny. Problem był w tym, że jej temperament oraz podejrzana przeszłość utrudniała jej znalezienie pracy, a tym bardziej jej utrzymanie. Wobec tego, korzystając z wątpliwie wartościowych kontaktów, jakie miała w slumsach, dostała się na nielegalne walki. Czemu sama się dziwiła, szło jej całkiem nieźle. Pomimo wielu, dotkliwych ran, udało się jej zachować życie, a do tego po paru walkach zbiła nawet niezłą sumę, za którą nie tylko mogła wynająć obskurną kawalerkę (ciasna, ale własna), ale też oddać nieco matce. Biła się dalej, jednak w wieku 21 lat przestała. Postanowiła wykorzystać, jak to sama określała, swój jedyny talent, do roboty, która może nie przynosi większych pieniędzy, ale wiążę się z nią mniejsze ryzyko, i rzadziej musiała łatać własną skórę. Zajęła się drobnymi napadami po zmroku, ograbianiem pijaków, czasami najmuje się jako ochroniarz. Część pieniędzy oddaje rodzinie, część zostawia dla siebie.
Rodzina
- Matka, Adelmira, lat 50. Zmęczona życiem, poczciwa kobieta. Odchowała i wciąż odchowuje siódemkę swoich dzieci. Jest mocno przeciwna karierze przestępczej potomków, jednak cieszy się, że Ci wciąż pamiętają o rodzinie. Mimo swego sprzeciwu, wspiera swoje dzieci w ich poczynaniach.
- Starszy brat, Eduardo, lat 28. Mężczyzna, który szybko dojrzał do dorosłości. Pracuje w fast foodzie, często sprzedaje jedzenie członkom rodziny po taniości. Ma też ciemniejszą stronę, bowiem po godzinach handluje nielegalną bronią, którą ściąga z Meksyku. Robi to z głową, jednak sprzedaje ją komu popadnie.
- Młodszy brat, Jacinto, lat 21. Jacinto to dobry chłopak, zafascynowany przestępczą kulturą, jednak stroni od niej, poza częstym wdawaniem się w bójki. Jest artystyczną duszą, marzy o zostaniu raperem, i ma do tego zadatki.
- Młodsza siostra, Rosita, 16 lat. Nieoceniona pomoc domowa, główna gospodyni zaraz po matce. Martwi się o rodzinę, jest przeciwna wszelkim kryminalnym powiązaniom.
- Młodsza siostra, Zarita, 16 lat. Przeciwieństwo Rosity. Jest beztroska, lubi próbować nowych rzeczy, poznawać nowych ludzi. Łatwowierna.
- Młodszy brat, Carlos, lat 12. Chłopaczyna zaskakująco dojrzały jak na swój wiek. Nie narzeka na swoje życie, tylko pomaga rodzinie, by ta miała lżej. Dosyć samodzielny, jednak też nieufny i podejrzliwy wobec nieznajomych.
- Młodsza siostra, Juanita, lat 10. Oczko w głowie rodziny, która stara trzymać się ją z dala od zła tego świata. Oszczędzane pieniądze są właśnie na nią, na jej lepsze życie i edukację. Sama Juanita jest bardzo ciekawa świata i lubi się uczyć nowych rzeczy.
Nieruchomości: Kawalerka na przedmieściach
Umiejętności :
- Sama Carmelita powtarza, że to jej jedyny talent - Potrafi się bić. Jest silna, i mimo, że w jej biciu nie ma wiele techniki, to jest dużo skuteczności. Biła się za pieniądze, teraz praktycznie robi to samo.
- Lata bycia bitą przez Ojca uodporniły ją na ból. Oczywiście, czuje obrażenia, jednak ból nie paraliżuje jej tak bardzo jak zwykłych ludzi.
Wady:
- Nie ma zbyt dobrej kondycji na długie biegi, dlatego zwykle robi to prosto - pozbawić cel przytomności, zabrać portfel i inne cenne rzeczy, po czym oddalić się z miejsca.
Zawód legalny: Brak. Czasami tylko robi w ochronie.
Zawód nielegalny Żyje z napadów i kradzieży na ludziach, którzy znaleźli się w złym miejscu i porze. Czasami ograbia nieprzytomnych pijaków. Od niedawna stoi na czele małego gangu zbierającego haracze.
Ekwipunek
- Ubrania
-Colt Mustang
- Magazynek na 5 naboi (Załadowany w pistolet, 3 naboje)
- Magazynek na 5 naboi (W kieszeni, 2 naboje)
- Strzelba Winchester 1300
- Colt 1911
- Zapas amunicji do strzelby
- Nóż motylkowy
- Pojedynczy kastet
- Nóż sprężynowy w kieszeni
- Portfel z 495$ gotówki
- Karabińczyk z kluczami
Pojazd
- Motorower
- GMC-S15
Przynależność: Gang Sombra
Wygląd :
Uznajmy to bardziej za obrazek poglądowy, mający na celu przybliżyć adminowi wygląd postaci, a nie dokładnie go określić. Może lekka karykatura?

Avatar Skwarek218
Moderator
Radyjko, ten magazynek pudełkowy do Uzi to jak już 25 naboi.

Avatar Abomination
Właścicielka
Killer, za dużo umiejętności. Usuń część i będzie ok.

Avatar Abomination
Właścicielka
No, trochę mocna postać, nie będziesz mieć łatwo.
Akceptuję. Zaraz zrobię ci bank. A ty możesz zrobić sobie temat ; swój dom.

Radio, zmień uzi na jakiś pistolet.

Avatar Kuba1001
Imię: Siergiej.
Nazwisko: Araszko.
Pseudonim: Rusek, Ruski, Prawosławny i tym podobne.
Narodowość: Rosjanin.
Wiek: 32 lata.
Historia: Siergiej to potomek pary emigrantów, którzy trafili do Miami wciąż naiwnie wierząc w słynny "amerykański sen." Cóż, konfrontacja z rzeczywistością była więcej niż bolesna, ledwo co wiązali koniec z końcem, a przecież musieli wychowywać jakoś syna, prawda? Szło im w miarę nieźle, dopóki nie zmarli na kilka dni po ukończeniu pełnoletności przez Siergieja, stres, zła dieta, papierosy wypalane dziennie paczkami i trudne warunki ciężkiej pracy zrobiły swoje. Niestety, poza mieszkaniem pozostawili mu tez długi, których nie zdołał spłacić na czas, przez co wylądował na ulicy, a tam, jak wszyscy wiemy, rządzi jedynie siła. Z czasem Siergiej, już jako dziecko i nastolatek przewyższający rówieśników wzrostem i siłą, przez co żaden nigdy nie odważył się na jakąkolwiek szykanę pod jego adresem, zaczął uosabiać siłę. Zaczął od samotnych akcji, byleby przeżyć, później dołączył do małego gangu ludzi i podobnej co on historii. Z czasem został jego przywódcą, ale, niestety, maluczcy mają zwykle trudniej w życiu, tak było i tym razem: Wpadli i trafili do pierdla, oni na dwa lata, Siergiej na cztery. Wyrok odsiedział, mimo zebrania wokół siebie kolejnej grupy kryminalistów z kratkami, z których stworzył kolejny, przejściowy gang, wyszedł sześc miesięcy wcześniej na wolność za dobre sprawowanie. Jak na ironię, od razu wrócił do przestępczego fachu, w końcu ponownie trafił na ulicę, a tam zginąłby, nim znalazłby sobie legalny fach. Z pomocą przyszli mu jednak pewni ludzie. Nie, nie jankesi, których tu wokół pełno, ale pobratymcy, którzy dostrzegli jego walory fizyczne i zaproponowali, w zamian za przyzwoitą wypłatę oraz darmowy wikt i opierunek, pracę wykidajły w nocnym klubie "Sojuz." Siergiej z radością przyjął ofertę, a po odpracowaniu kilkunastu miesięcy, został ostatecznie włączony w mniej legalne elementy biznesu jego przełożonych, gdzie tkwi do dziś i bynajmniej na nic nie narzeka.
Rodzina Nie ma co tu się rozdrabniać, skoro rodzice zmarli, a on jest jedynakiem, jak wynika z powyższego, prawda?
Nieruchomości: Mieszkanie w klubie "Sojuz," będące częścią wynagrodzenia za pracę.
Umiejętności : Silny i wytrzymały ponad miarę, mistrzowsko opanował walkę wręcz oraz bronią białą: Nożami, pałkami, kastetami i tym podobnymi. Setki litrów wypitej wódki zagryzionej dziesiątkami kilogramów kiszonych ogórków uczyniły jego organizm twardym niczym uralska stal, używki i lżejsze trucizny zwyczajnie nie działają lub działają wolniej i/lub słabiej.
Wady: Za szybki czy zbytnio zwinny to on nie jest, nałogowy pijus i palacz, poza rewolwerami, pistoletami, strzelbami i obrzynami niezbyt zna się na broni palnej, a na materiałach wybuchowych to już w ogóle. Jego umiejętności kierowcy to poprowadzenie najprostszych pojazdów i tyle, a więc żadnego naprawiania, a tym bardziej karkołomnych akrobacji i pościgów.
Zawód legalny: Wykidajło w klubie nocnym "Sojuz."
Zawód nielegalny Typowa walimorda, tym od ściągania długów i haraczów oraz innej brudnej roboty.
Ekwipunek Ubiór opisany niżej, paczka papierosów, zapalniczka, pudełko zapałek, długi nóż myśliwski o ząbkowanym ostrzu, dwa kastety, piersiówka wódki, telefon komórkowy, klucze do mieszkania, portfel, a w nim 200$.
Pojazd Brak.
Przynależność: Brak.
Wygląd: Pośród tych wszystkich jankesów, mniej lub bardziej przebrzydłych, zyskał sobie kiedyś pseudonim "Russian Rhino," a to nie bez powodu: To przecież wypisz i wymaluj przysadzista góra mięśni: Wysoki na dwieście szesnaście centymetrów, barczysty sku*wiel. Rosyjski Nosorożec ma krótkie czarne włosy, kozią bródkę tego samego koloru i piwne oczy. Jest przystojny, twarz szpeci jedynie złamany nos i spora blizna przechodząca ukośnie przez całą twarz. Do tego spora liczba blizn i szram różnej wielkości i starości na ramionach i przedramionach. Na klatce piersiowej też ma kilka, ale główne miejsce zajmuje tam wytatuowany prawosławny krzyż - symbol bycia szefem więziennego gangu.
Zwykle nosi na sobie prosty ubiór, czyli proste glany, spodnie dżinsowe, koszulkę, skórzany pasek i swoją dumę: Elegancki czarny płaszcz z kapturem, rzecz jasna szykowny, bo wykonany z najprawdziwszej skóry (nie, nie ze skóry Murzynów).

Avatar StinkyWhiskey
Imię: Gabriel
Nazwisko: McKnight
Pseudonim: Vet
Narodowość: Amerykańska
Wiek: 47
Historia:
Historia przed Wietnamem nie jest ważna. Wtedy był słaby, niegodny zapamiętania. Nie wiedział nic o świecie, a myślał, że wie wszystko. Wszystko zmieniło się podczas bitwy w dolinie Ia Đrăng. Poznał czym było prawdziwe piekło. Jego oddział gonił akurat zwiadowcę, którego zauważyli. Gdy padły pierwszy strzały, na ziemi w kałuży krwi znajdował się ich dowódca. Wróg był przed nimi, za nimi, obok nich. Byli wszędzie. W środku gęstej dżungli. Nie spodziewali się tego, nie byli na to przygotowani. Nikt nie był. Odcięci, wiecznie atakowani, zmuszeni używać ciał jako osłony. Musieli korzystać ze wszystkich dostępnych zapasów, grabić zwłoki. Gabriel przeżył tą bitwę, z traumą, ale przeżył. Co pozwoliło mu żyć dalej? Whiskey i marihuana. Jedyne co trzymało go przy życiu, jedyne co sprawiało, że świat nabierał mnóstwo różnych... kolorów. Vet uwielbiał próbować nowych rzeczy, próbował też inne narkotyki, lecz mu się nie spodobały. Posmakowała mu jednak zupa, uzależnił się od zupy. Robiona przez piękną wietnamkę w małym miasteczku. Tak żył. Zupą, morderstwem, ziołem, alkoholem. Przez kilka dobrych lat. To, co zmieniło go jeszcze bardziej, to moment gdy upity wpadł do piwnicy restauracji gdzie zwykle jadł zupę. Wielu by się zrzygało, lecz on się zaśmiał. Ciała, mnóstwo ciał, pociętych na kawałki. Wojna sprawiała, że jedzenia było mało. Szczególnie mięsa. Gabriel wszedł z powrotem na górę z pistoletem w ręku. Wypalił kilka razy w młodą kobietę. Następnie we właściciela sklepu. Większość klientów zdołała uciec nim przeładował, lecz kilku z nich padło na ziemię i już nigdy nie wstało. Razem z właścicielami restauracji. Po całej akcji, spokojnie usiadł i zjadł swoją zupę płacząc. Wiedział czym się żywił i się z tym pogodził połykając. Jego kara nie była surowa, jedynie dostał dwa lata za samoosąd i działanie w niewiedzy przełożonych. W piwnicy oprócz ciał znajdował się cały arsenał, którym zaopatrywano wroga. Został odesłany do domu. W końcu wrócił do normalnego życia. A raczej został z niego odesłany do dziwnego świata bez broni i zapachu krwi w powietrzu. Do tej dziwnej miejskiej dżungli.
Rodzina: Nikt ważny.
Nieruchomości: Naczepa od auta, auto niestety zepsute. Znajduje się w slumsach.
Umiejętności :
-Dobrze strzela z broni długiej jak i krótkiej,
-Dobrze walczy nożami,
-Ma bardzo ładny głos,
-Przyciąga wyglądem kobiety,
Wady:
-Uzależniony od ludzkiego mięsa, kanibal
-Uzależniony od whiskey, alkoholik
-Uzależniony od marihuany, ćpun
-PTSD, ma problemy ze snem i może mieć spazmy
Zawód legalny: Śmieciarz
Zawód nielegalny Kieszonkowiec
Ekwipunek
-Bagnet do M16,
-Rewolwer .357
-Dwa pociski kalibru .357
Pojazd: Zepsuty Cadillac 1959, naprawa kosztowałaby kilka tysięcy.
Przynależność: Bezdomne ćpuny spod śmietnika
Wygląd:

Avatar Radiotelegrafista
Jestem pełen przekonania iż skończyłem?

Czy jest jakiś temat przedmieść?

Avatar Abomination
Właścicielka
Radio:
Świetna postać, historia ciekawa... Akceptuję.
Taki temat zaraz zrobię.

Kuba:
Ogranicz pieniądzę do 200$ i powiedz mi... Ten klub, Sojuz. Należy do Rodziny Fiorodow czy jakiejś niszowej grupki Rosjan prowadzącej klubik?

Pony:
Akceptuję.

Avatar Kuba1001
Niszowi Rosjanie powiązani z Fiodorowami na zasadzie takiej, że są ich pachołkami. Pieniądze poprawione.

Avatar Abomination
Właścicielka
Rozumiem, w takim razie akcept. Możesz założyć temat, tzn Klub nocny Sojuz.

Avatar Abomination
Właścicielka
Vader: Akceptuję.

Avatar Kuba1001
Imię: Samuel.
Nazwisko: Abasto.
Pseudonim: Cadena, tak też przedstawia się swoim klientom (po hiszpańsku znaczy to ni mniej, ni więcej, a "struna").
Narodowość: Kolumbijczyk.
Wiek: 38 lat.
Historia: Samuel narodził się w Cali, mieście w Kolumbii, gdzie nie miał zbyt dobrego życia, jego rodzice nie byli szczególnie bogaci, więc większość życia spędzał na ulicach. Tam w dość oczywisty sposób zetknął się z lokalną przestępczością, zwłaszcza z handlarzami i producentami narkotyków. Cóż, był młody i biedny, nie tylko ciężej mu było rozróżniać dobro od zła, ale i wiedział, że to zbyteczne, jeśli chce dożyć więcej, niż kilkanaście lat i wyrwać się z tego burdelu. Imał się więc wielu zajęć, w większości nielegalnych, między innymi był kurierem pośród członków różnych gangów narkotykowych, pomagał na plantacjach kokainy oraz uczył się gangsterskiego fachu. Nie zajęło mu wiele, a po raz pierwszy udał się do USA. Uważał się wtedy za wielbłąda, kogoś, kto ma transportować narkotyki, czym też się zajmował, ale wtedy zaczęły rodzić się w nim ambicje, aby osiągnąć coś więcej. Oczywiście, nie zaczął ot tak, pracował w ten sposób jeszcze wiele miesięcy i lat, ostatecznie dorabiając się na tyle przyzwoitej sumki, aby otworzyć konto w amerykańskim banku i przygotować się do emigracji, żeby zacząć tam nowe życie. O dziwo, pomogli mu w tym przedstawiciele prawa, którzy zrobili nagonkę na transportujących w walizkach narkotyki Kolumbijczyków. Samuel cudem zbiegł, ale i tak został uznany za martwego, tudzież za wsadzonego do pierdla, więc dotychczasowi pracodawcy skreślili go ze swojego stanu osobowego. Mimo ich rachunków, on przeżył, przeczekał nagonkę i gdy sprawa ucichła, odebrał pieniądze z banku, a następnie rozpoczął pisanie nowego rozdziału w swoim życiu. Wprowadził się do Miami, kupił mieszkanie, a nawet zafundował sobie gitarę i kurs gry, co właściwie fascynowało go od dziecka, a mimo to nie miał na to nigdy czasu bądź funduszy. Mimo to, ciężko było wyżyć z samej gry na gitarze, więc Samuel szybko wrócił do dawnego biznesu, choć na nieco innych zasadach: Rozprowadzał narkotyki tak, jak to jemu się podobało, wśród młodzieży, wieloletnich ćpunów czy gangsterów, oddając procent ze sprzedaży rodakowi. Miguel Ángel Molina, pracujący w firmie farmaceutycznej, miał doskonały dostęp do różnorakich substancji psychotropowych, z których zakupem również nie było problemu, więc obaj panowie dogadali się i rozpoczęli wspólny biznes, który trwa do dziś, przerywany czasem wizytami Samuela w barze "Pod Palmą," gdzie to zarówno oddaje się swojej muzycznej pasji, jak i wyłapuje z tłumu ziomków potencjalnych klientów.
Rodzina Brak, z tego co wie, to był jedynakiem, a i rodziców zbytnio nie poznał, większość życia spędził na ulicach lub pośród gangów, a od przybycia do Miami postanowił zerwać na stałe z przeszłością.
Nieruchomości: Mieszkanie na przedmieściach.
Umiejętności : Po mistrzowsku opanował strzelanie z broni palnej krótkiej, zwłaszcza pistoletów samopowtarzalnych i maszynowych. Fach dilera nie jest mu obcy pod każdym względem, a sam nie jest uzależniony od narkotyków. W sumie od niczego nie jest. Szybki, zwinny, wygadany i charyzmatyczny. Dobrze opanował walkę krótką bronią białą, głównie nożami, a zwłaszcza te aspekty jak szybki zabicie i/lub rozbrojenie przeciwnika, rzucanie do celu i tak dalej.
Wady: Siła czy wytrzymałość nie są w jego mocną stroną, toteż unika walki wręcz. Jakakolwiek inna broń palna sprawia mu trudność, kierowca z niego mierny, zawalił test praktyczny dwa razy i więcej już nie próbował, pies na baby.
Zawód legalny: Muzyk, konkretniej gitarzysta.
Zawód nielegalny Diler narkotyków.
Ekwipunek Portfel, 200 dolarów, dowód osobisty, paczka miętowych gum do żucia, futerał na gitarę, gitara klasyczna, kluczyki do mieszkania, okulary przeciwsłoneczne, kabura, pistolet Llama M82 (naładowany), dodatkowy magazynek do pistoletu, nóż, szwajcarski scyzoryk, łącznie pół kilograma kokainy, pół kilograma marihuany i ćwierć kilograma heroiny, których rzecz jasna nie nosi wprost przy sobie, cały dom usiany jest przemyślnymi skrytkami, w których trzyma swój towar.
Pojazd Brak.
Przynależność: Brak.
Wygląd:

Avatar Abomination
Właścicielka
Akceptuję.

Avatar Kuba1001
Właśnie skapnąłem się, że nie wpisałem sobie gotówki, także dodałem te dwie stówy. Dalej legit?

Avatar Abomination
Właścicielka
Tak.

Avatar
Konto usunięte
Imię:Famiano
Nazwisko: Palombo
Pseudonim: Kelner
Narodowość: Włoch czystej krwi
Wiek: 35 lat
Historia: Sierota. Pracował w restauracji w słonecznej Italii. Najpierw jako kuchcik a następnie jako kelner.
Przy okazji dorabiał sobie na boku podkradając gościom lokalu coraz bardziej cenniejsze rzeczy zaczynając od paczek papierosów a kończąc na złotych zegarkach i broni palnej. Kiedy zdobył swoją pierwszą giwerę miał już 20 lat. Postanowił wziąć w ochronę lokal w którym pracował kiedy zdobył wystarczającą ilość pieniędzy postanowił wyjechać do USA gdzie następnie postanowił że spróbuje dołączyć do tamtejszej rodziny Taroni. Teraz próbuje do niej dołączyć.
Rodzina ???
Nieruchomości: Mieszkanie biedne w okolicach pizzerii Salieriego
Umiejętności : Charyzmatyczny , Potrafi świetnie strzelać z rewolwerów , Dobrze się skrada , Umiejętność posługiwania się nożem
Wady: Niezbyt wytrzymały , Broń obuchowa nie jest jego bajką , Nie potrafi się posługiwać karabinami i strzelbami ,
Zawód legalny: Kelner w pizzerii Salieriego
Zawód nielegalny: Ochrona lokali
Ekwipunek 150$ , Nóż sprężynowy ,Smith & Wesson Model 12 .38 Special sztuk 30
Pojazd: Null
Przynależność: Brak ale ubiega się o członkostwo w Rodzinie Taroni
Wygląd :

Avatar Kuba1001
Tym rewolwerem to napi**dzielasz przeciwników po łbach aż zaczną błagać o litość czy po prostu zapomniałeś amunicji?

Avatar
Konto usunięte
Nie wygląda na 25 lat.

Avatar Abomination
Właścicielka
Gra w ck2 = przyjęty.
Noo ale zmień tego Colta na coś słabszego, bo Python to potężne ścierwo.

Avatar
Konto usunięte
Jej i szanuje za Housa i nie wiedziałem sry

Avatar Abomination
Właścicielka
Zmień Colta na coś innego to akceptuję. Wiek lub wygląd też przydaloby sie zmienic, bo nieadekwatne .

Avatar
Konto usunięte
Zmieniłem i przepraszam za cały bałagan

Avatar Abomination
Właścicielka
Akceptuję. Zacznij gdzieś.

Avatar Kazzix
Imię:William
Nazwisko:Moore
Pseudonim:Brak
Narodowość:Stany Zjednoczone
Wiek: 29 Lat
Historia:William urodzony w 1960r. żył swoją rodziną w slumsach czyli w sumie tam gdzie teraz zamieszkuje. W wieku 14 lat zaczął handlować narkotykami w szkole aby utrzymać jakkolwiek rodzinę, ale gdy chodził do szkoły wiele razy wdawał się w bójki z starszymi od siebie dlatego jest taki silny. Gdy skończył 18 lat zaczął szukać jakieś pracy i znalazł sobie pracę jako ochroniarz w klubie. Niestety wylali go z pracy po przez zbyt mocne pobicie klienta. Pewnego wieczoru wracając do domu odnalazł martwych rodziców w domu prawdopodobnie zabitych przez jakiś gang za niespłacanie długu, wrócił do handlowania narkotykami zarabiając nawet jak na niego niezłe pieniądze ale pewnego razu przypadł jakiemuś ulicznemu gangowi przez co musiał oddać im cały swój towar wraz z pieniądzmi. Dziś mieszka w swoim rodzinnym domu,sprzedając narkotyki i szukając nowych sposobów na zarobek.
Rodzina:
Młodsza siostra Elizabeth, 22 Lata. Elizabeth jest jedyną siostrą Williama. Mieszka wraz z swoim chłopakiem z którym ma nie małe problemy.

Starszy brat Harry, 36 lat. Harry pracuje jako policjant i mieszka w Downtown. Dużo pije i pali.

Młodszy brat James, 25 lat.James jako jedyny z całej 3 rodzeństwa (nie licząc Williama) ma nielegalny zawód czyli diler narkotyków, ale także pod przykrywką pracuje jako aptekarz.

Nieruchomości: Mały dom w slumsach
Umiejętności:Dobrze strzela z pistoletów, Silny, Szybki,Dobry kierowca.
Wady:Nie umie pływać, łatwo można go wyprowadzić z równowagi.
Zawód Legalny:Brak
Zawód Nielegalny:Diler narkotyków.
Ekwipunek:
Colt 1911
Nóż myśliwski
100$
Pojazd:Motorower
Przynależność:Brak
Wygląd:

Avatar
Konto usunięte
You picked the wrong house fool

Avatar Abomination
Właścicielka
Rodzinę warto dodać później, bo mogę na jej podstawie zrobić Ci ciekawszą fabułę, ale akcept.

Avatar Abomination
Właścicielka
Tak.

Avatar ThePolishKillerPL
Imię: Iwan
Nazwisko: Palaci
Pseudonim: Biała Krecha, Chains
Narodowość: Pół Kolumbijczyk i Pół Rosjanin
Wiek: 31 lat
Historia: Iwan urodził się w Rosji, jako jedyny syn dosyć biednej pary - Rosjanina i Kolumbijki. Rósł on w biedzie, ba - dla nich kromka chleba była ucztom! Jakiś czas później, gdy Rusko-Kolumbijczyk podrósł Iwan udał się do szkoły. W szkole się dobrze uczył, natomiast z dziećmi miał nienajlepsze stosunki Czemu? A no dlatego, bo był biedny, a reszta bogata. Z powodu biedy zaczął on wpadać w złe towarzystwo - zaczęło się od niewinnych handli narkotykowych a skończyło się na napadach na sklepy różnorakiego rodzaju, w co również wciągnął swoją starsze o rok rodzeństwo - Carlosa i Aurę Palaci. Niestety, po kilku napadach szkoła się dowiedziała o wybrykach jego i jego rodzeństwa, przez co wyrzuciła go na zbitą mordę wraz z rodzeństwem, gdy miał 19 lat. Iwan wraz z rodzeństwem nakłamali rodzicom, że szkoła ich z kimś pomyliła a ci mu uwierzyli. Życie się toczyło, napady dawały spore zarobki...aż do czasu. Iwan się dowiedział, że jego i jego rodzeństwo poszukuje Rosyjska policja. Iwan, wiedząc że z Rosyjskim rządem nie ma przelewek, spie*dolił z rodzeństwem do USA (a dokładniej to do Miami) i tam rozpoczynają od nowa swoją karierę napadów.
Rodzina:
Catalina Palaci, 55 lat, Kolumbijka
Vladimir Palaci, 56 lat, Rosjanin.
Aura Palaci, 32 lat, Pół-Kolumbijka i Pół-Rosjanka
Carlos Palaci, 32 lat, Pół-Kolumbijczyk i Pół Rosjanin
Nieruchomości: Nie za duże, nie za małe mieszkanie w Downtown.
Umiejętności: Prędki refleks, celne oko do broni, silny.
Wady: Jego pewność siebie kiedyś go zgubi, łatwo go mogą ponieść emocje,
Zawód legalny: Ochroniarz w klubie nocnym "Valkyria".
Zawód nielegalny: Diler narkotyków, okazjonalnie sam napada na nich i kradnie im dragi.
Ekwipunek: Nóż motylkowy, 10200$, zezwolenie na broń palną, okulary przeciwsłoneczne, pistolet Beretta 87 Target z magazynkiem, kilogram kokainy, pół kilo heroiny. Mieszkanko jest usiane różnorakomi "schowkami" w których Iwan trzyma narkotyki. Schowki są przemyślane, także nawet specjalnie do tego wyszkolony pies będzie miał cholernie duży dylemat z wykryciem ich.
Pojazd: Nic
Przynależność: -
Wygląd:

Avatar
Konto usunięte
Rosjanina.

Avatar Skwarek218
Moderator
O co Ci chodzi z tym Rosjaninem?

Avatar
Konto usunięte
ThePolishKillerPL pisze:

Historia: Iwan urodził się w Rosji, jako jedyny syn dosyć biednej pary Rosjana
i Kolumbijki z korzeniami Amerykańskimi. Rósł on w biedzie, ba - dla nich kromka chleba była ucztom! Jakiś czas później, gdy Rusko-Kolumbijczyk podrósł Iwan udał się do szkoły. W szkole się dobrze uczył, natomiast z dziećmi miał nienajlepsze stosunki Czemu? A no dlatego, bo był biedny.

Avatar ThePolishKillerPL
hurr durr wku*wiam się bo ktoś zrobił błąd w karcie work in progress
HURR
DURR

Avatar
Konto usunięte
Nie wku*wiam się. Poprawiam cię.

Avatar Kuba1001
Imię: Terry.
Nazwisko: Patterson.
Pseudonim: Nożyk, Lepka Ręka i tym podobne.
Narodowość: Amerykanin.
Wiek: Dwadzieścia osiem lat.
Historia: Terry urodził się w rodzinie, której się nie przelewało... Matka, chora, nie mogła pracować, więc cały ciężar pracy spoczywał na ojcowskich barkach, bowiem to on prowadził jedyne źródło utrzymania rodziny, lombard na przedmieściach. Niestety, przynosił on niewielkie zyski, interesy szły marnie... Właśnie wtedy najmłodszy Patterson, wraz ze swym starszym bratem, znikał często na całe popołudnia, po powrocie ze szkoły, wracając wieczorami lub w nocy. Nie, nie spędzał czasu na zabawie z rówieśnikami, niestety. Kradł. Nie miał innego wyboru, często zdarzało się, że przymierał głodem, przez co musiał jakoś zdobyć jedzenie. Zaczęło się od tego, później brnął w to coraz bardziej, z czasem stając się na tyle dobry, aby zarabiać na kradzieżach, acz o ile część pieniędzy przeznaczał zwykle dla rodziny, z czasem brał wszystko dla siebie, bowiem w końcu zaczęło się powodzić w interesach, ojciec z czasem wyznał mu, że to dzięki współpracy i protektoratowi Czarnych Żmij. Kilka lat mógł zasmakować spokojnego i w miarę dostatniego żywota, choć szału nie było, to mimo wszystko nigdy nie martwił się tym, że nie ma co garnka włożyć. Po tym sielskim czasie na jego rodzinę spadł cios: Najpierw zmarła matka, w wyniku choroby, później z rozpaczy po niej - ojciec. Terry otrzymał w spadku mieszkanie rodzinne, a jego brat, Owen, interes ojca, jakim był lombard. Żaden z braci nie miał zamiaru zmieniać w tej kwestii czegokolwiek, zwłaszcza że to starszy z nich miał smykałkę do interesów, dzięki czemu lombard nie tylko nie upadł, ale i rozrósł się, dając coraz to większe zyski. Niestety, Terry zbytnio nie mógł znaleźć sobie żadnej porządnej pracy, często wyrzucano go za opieszałość, nagminne spóźnianie lub niestawienie się do pracy, a czasem nawet za kradzieże. Z tego powodu brat dał mu lipną fuchę w lombardzie oraz prosty sposób na zarobki: Miał robić to, w czym był najlepszy, a więc kraść, zaś on upłynniałby dostarczone towary i wszyscy byliby zadowoleni. Nie musiał się długo zastanawiać, taka propozycja była jak manna z nieba, przez co od razu wziął się za pracę, którą wykonuje do dziś.
Rodzina Owen Patterson, starszy o dwa lata brat, właściciel lombardu "Ostatni Zgrzyt," paser, człowiek, który wprowadził Terry'ego w niuanse przestępczego żywota, zaś jego lombard jest dla niego zarówno bezpieczną przystanią, jak i miejscem do upłynniania ewentualnych łupów.
Nieruchomości: Mieszkanie nieopodal lombardu, spadek po zmarłych rodzinach (brat dostał lombard, a on mieszkanie, a że kupił sobie inne, nikt nie czuje się pokrzywdzony).
Umiejętności : Doskonały kieszonkowiec, wyborne gadane, a do tego szybki i zwinny, dzięki czemu ma opinię takiego, że jeśli komuś się nie wykręci, to na pewno mu zwieje. Do perfekcji opanował walkę bronią białą, zwłaszcza obuchową (pałki, kije baseballowe i tym podobne) oraz kłująco-sieczną (noże), celnie rzuca nożami, gdyby zaszła potrzeba, to i kamieniem zdzieliłby kogoś między oczy, zna slumsy i przedmieścia jak własną kieszeń, brak lęku wysokości, przyzwoicie prowadzi, choć jest samoukiem, miał kilka lekcji pod okiem brata, a później większość przejażdżek zafundował sobie skradzionymi autami. Doskonale radzi sobie w grach karcianych, choć zwykle karta idzie mu jak sku*wysyn przez kilka pierwszych rozdań, a następnie wręcz przeciwnie, przez co traci lwią część zarobków z hazardu, który pozostaje dla niego jedynie rozrywką i odskocznią od złodziejskiego fachu.
Wady: Nie jest zbyt silny czy wytrzymały, preferuje ucieczkę, jeśli nie może się wyłgać lub wygrać, nigdy nie miał w dłoni jakiejkolwiek broni palnej, inne części miasta zna dość słabo, nie potrafi pływać, a wręcz boi się wody (mam na myśli wejście do akwenu, w którym może się utopić).
Zawód legalny: Pracownik lombardu "Ostatni Zgrzyt."
Zawód nielegalny Złodziej, acz można go nazwać człowiekiem renesansu w tej kwestii: Ukradnie wszystko, od paczki fajek, na samochodzie skończywszy.
Ekwipunek Portfel, zegarek, okulary przeciwsłoneczne, zegarek, klucze do lombardu, zapalniczka, paczka papierosów, ubiór widoczny niżej, talia kart, nóż, cztery noże do rzucania, zestaw wytrychów, długopis, notes, mała i poręczna lornetka, niewielki aparat, telefon komórkowy, pałka teleskopowa, rękawiczki, torba na niektóre elementy ekwipunku i ewentualne fanty.
Pojazd Rower, choć równie często podróżuje pieszo.
Przynależność: Brak.
Wygląd:

Avatar Abomination
Właścicielka
Kuba:
Akceptuję.

Avatar ThePolishKillerPL
I...
Druga karta zrobiona.

Avatar Skwarek218
Moderator
AutoMag V jest z '93.












chains is in a pickle

Avatar ThePolishKillerPL
A wikipedia mi podała że z 1970...
Wikipedio ty ku*wo










AAAH, I NEED A MEDIC BAG

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar Abomination
Właściciel: Abomination
Grupa posiada 4617 postów, 50 tematów i 16 członków

Opcje grupy Underworld [...

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Underworld [PBF]