Moderator
Blawoj.
Ta odwróciła wzrok.
- Dobrze.
Moderator
Blawoj.
Ta zbladła Jeszce bardziej.
Moderator
Ta wygląda jak by miała zemdleć.
Zrobił coś aby jak zemdlała nic się jej nie stało
Moderator
Blawoj.
Zemdlała...ale nic jej nie jest
Moderator
Nie budzi się... A uruków przybyło oni...chyba chcą ją zabrać.
Moderator
Cóż krata powinna wytrzymać.
Moderator
Gorzej że jest ich coraz więcej.
Moderator
Cóż wyraźnie się tu kręcą.
Moderator
A więc nic nie zamierzasz zrobić, a uruki podprowadziły taran z dwoma trollamitrollami
Moderator
Zaczęli wyważac bramę.
// co ty odwalasz //
Moderator
Jao będziesz tak stał, to ja wyrażą
Moderator
I Jeszce trochę i wyważą.
Moderator
Wyważyli bramę i rzucili się na Ciebie.
Moderator
Blawoj cześć zabiłeś, ale już cie otoczyli.
Moderator
Zawiązały cie specjalnymi łańcuchami, I wzieli dziewczynę...
Moderator
Cóż będzie to traumatyczne przeżycie dla dziewczyny, Bóg wie co zrobią z nią uruki.
Moderator
Ale jak ? jesteś związany.
Czym!? Zionął czystym ogniem w te łańcuchy i do dziewczyny
Moderator
Dotarłeś do niej, a uruki puściły ją w panice.
Sprawdził co z nią zionąć ogniem w uruków szukając jednego aby był jeńcem
Moderator
Ta dalej Nieprzytomna, udało się pojmac jednego reszta nie żyje.