Moderator
-GRRRE PO CXYM CIE POWALIŁ
Właściciel
Uderzyła go w bok, powalić go.
Moderator
Uderzyłaś go a ten padł i się nie rusza.
Właściciel
-Tym razem mnie nie oszukasz. Wiem, że żyjesz. - I trąciła go nogą.
Moderator
Nic, brak jakiegokolwiek odezwu.
Właściciel
Spraedziła magią, co i jak.
Moderator
Brak pulsu i funkcji życiowych.
Właściciel
Zaczyna reanimację.
-Nie odchodź!
Moderator
Dalej brak czynności życiowych.
Właściciel
Nie poddaje się. Dalej reanimuje.
Moderator
Na pewno nie uda się w miejscu przepełnionym moca Saurona, a ten właśnie przybył.
Właściciel
//Jak podnieść sztucznie napięcie.
Popatrzyła się na niego wilkiem.
Moderator
-O jak mi przykro, stało się coś ? ha ha ha ...
Właściciel
-A ty nic nie gadaj... - Po czym wzięła go na ramiona, zabrała uzbrojenie i udała się do Nurn.
Właściciel
-Jesteś zadziwiający, wiesz?
Właściciel
-Jaka podróbka? Serio, ślepy jesteś?
Moderator
-A kto 30 lat kuł zbroje?
Właściciel
-Pomogasz mi je zanieść czy nie?
Moderator
-Przecież wilk już nie żyje.
Moderator
-Ta jasne, Sama go zabiłaś.
Właściciel
-A kto im pomieszła w umysłach? Poza tym ja w samoobronie nigdy nie uderzam, by zabić... Raczej ogłuszyć.
Moderator
-Ta jasne może on udaje co ?
Właściciel
-Mnie bardziej zastanawia... Dlaczego ja? Sauron, a chce mieć elfkę przy sobie, połączył umysły... Boi się tak wielu rzeczy, że zakuł się e puszcze i o pierścionek się boi...
Właściciel
-Jestem czysta. A ty nie zbaczaj z tematu... - I postanowiła zajrzeł do umysłu Saurona.
Moderator
Nie jesteś wstanie wiejrzeć do jego umysłu.
Właściciel
-Tak. Poza tym właśnie potwierdziłeś reakcjś z wieży.
Moderator
-Wcale nie, twój wilk zaraz zdechnie.
Właściciel
-Więc nie przeszkadzaj. - I udała się byle dalej od góry przeznaczenia i Barad-dûr.
Moderator
-To białe gówno Jeszce żyje!
Właściciel
-Wiem to. I chcû go wyleczyć. A pezy tym wielkim pecie nie wyleczę.
Moderator
Heh tylko moja moc go podtrzymuje przy życiu, po czym zniknął.
Właściciel
Stanęła w miejscu i sprawdziła, co i jak.