Właściciel
Zaśmiała się.
-Jasssne... No nic... - i go z siebie skopuje.
Właściciel
-A warcz sobie, nie jestem twoja.
Właściciel
//Nowy plan, odmienia się i rządzi smokami.
Właściciel
-Nie. Mogę tak cały dzień.
Właściciel
-TYlko spróbuj, a ci go przegryzę.
Właściciel
-Nie zobaczę, bo nie zrobisz.
Moderator
Kor.
- Ten zaczął odpinać zbroje.
Właściciel
-Zboczeniec! - i go kopie, by się odczepił. nawet go gryzie.
Właściciel
-Nie chciałam!!! Ty sobie coś ubzdurałeś!
//Jak ten wilk tak krzyczy "Moja!" to aż mi się przypominają te denne tytuły w kategorii wilkołaki na Watt...
"Jesteś moja"
"Moja"
"Jedyna"
"Na zawsze, mate"
"Moja mate"//
Moderator
// LOL//
Kor.
Ten zaczął cie gryźć.
- Czemu nie. Czym, kim jest to dziecko na Tobie?
-W sumie niewiem, wiem że jest czarodziejką
- I masz wobec niej jakieś plany, czy będziesz się z nią po świecie szlajał?
-Chcę aby znalazła swoje miejsce
- Dosyć... Ciekawe. Zamierzasz coś z tą wojną zrobić?// w ogóle oni leci czy stojo w miejscu?//
-Próbowałem jej zapobiec. Walczyłem z orkami i Sauronem
- Szlachetnie z Twojej strony. No, dobra lecimy, później porozmawiamy.
Właściciel
Ona pierwsza nie przestanie.
Moderator
Korobov.
Ten też nie zamierza.
Właściciel
GRyzie go dalej, w każdym razie ma ustąpić.
Moderator
Blawoj.
-Musimy ?
Ko
Ten też nie zamierza robi już niezłe rysy na pancerzu.
-Trza się dogadać z dowództwem
Właściciel
Uderzyła go w szyję by ogłuszyć, nie zabić.
Moderator
Blawoj.
-Głodna jestem...
Kor.
Ten nie ustępuje mimo ciosu.
Właściciel
Bierze jego pasze w obie ręce i rozszerza j tak, by się wyrwać.
Moderator
Blawoj.
- To leć, po czym poszła dalej spać.
Kor.
Ten padł na ziemię, martwy ?
Właściciel
Najpierw na nim siada i sprawdza, co i jak.
Właściciel
//To jego sztuczka czy...