Sugestie, czyli temat organizacyjny

Avatar Vader0PL
To daj pełną nazwę.

Avatar
Konto usunięte
Poprawione

Avatar Kuba1001
Właściciel
Degant:
Akcept.

Avatar
Konto usunięte
Gdzie to mam dać?

Avatar
Konto usunięte
Siewcy
Technologia wciąż i wciąż postępuje. Ludzie, elfy, krasnoludy, drowy, kluurgowie... wszyscy myślą nad nowymi urządzeniami. Czemu inaczej miałoby być z demonami? Siewcy to potwory powstałe z tych, którzy nie przeżyli starcia z demonicznym bytem, a potem zostały wskrzeszone. A żeby doprecyzować - wskrzeszono ciała. Taką oto istotę wyposaża się w groteskowy pancerz oraz uzbraja w miotacze obrzydliwej, lepkiej, narkotycznej i parzącej cieczy. Potem wypuszcza w świat.
Zdjęcie użytkownika Konto usunięte w temacie Sugestie, czyli temat organizacyjny

Avatar Kuba1001
Właściciel
Degant:
Zbrojownia.
Adv:
To mi bardziej pasuje do Nieumarłych, niż do Demonów.

Avatar
Konto usunięte
To są wspomagani technologicznie przez demony nieumarli ,-,

Avatar
Konto usunięte
Skończyłem reprezentantów, może kiedyś znajdę im ładnego arta jako wygląd.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Adv:
Demony i Nieumarli się nienawidzą, a przynajmniej te prawdziwe Demony, nie mam na myśli przydupasów Demonologów.
Czerwony:
Akcept.

Avatar
Konto usunięte
Mikstura lecznicza OmegaPharm-2
Zielony, lepki płyn o stanowczo nazbyt słodkim zapachu i ostrym smaku. Może zostać zarówno spożyty lecząc lekkie obrażenia wewnętrzne bądź lekkie choroby. Naniesiony na ranę dezynfekuje ją i znacznie przyśpiesza jej zasklepianie. Otrzymuje się go w zautomatyzowanych fabrykach co czyni go dość łatwo dostępnym specyfikiem.
Zdjęcie użytkownika Konto usunięte w temacie Sugestie, czyli temat organizacyjny

Avatar Kuba1001
Właściciel
Akcept.

Avatar Vader0PL
Sport-Polowanie-Kreaturnik
Kreaturnik to planeta gęsto zaludniona, jednakże nie zamieszkują jej rasy inteligentne, tylko tak zwane MikMety. Śluz pokrywający ich podgniłe ciało, duża agresywność, pazury i szczęki sprawiają, że nikt nie chce ruszyć w celach kolonizacyjnych na Kreaturnik. Jednakże planeta stała się miejscem sportu ukochanego przez Spartens, a mianowicie polowania. I to właśnie oni pierwsi rozpoczęli szlachetne wyprawy mające kłaść trupem MikMety setkami w celach rozrywki, zarobku i odreagowania frustracji po nieudanej randce. Bo nie ma nic lepszego od tego. Rzuciła cię dziewczyna? Leć postrzelać w MikMety. Straciłeś kończynę w wojnie? Leć postrzelać w MikMety. Masz problemy z depresją? Idź do psychologa. A następnie leć postrzelać w MikMety! Sport doprawdy prosty, gdyż trzeba zabijać MikMety do czasu przybycia Bardzo Dużego MikMeta, zabić BDMikMeta i wrócić do domu. A na dodatek nie dać się zabić. Zasady zrozumiałe? To łap za broń! Akceptuje się tutaj wszystko, byleby tylko dawało to pozytywny skutek.
Zdjęcie użytkownika Vader0PL w temacie Sugestie, czyli temat organizacyjny

Weterani w tym sporcie
Jak każda dyscyplina sportowa, są tutaj istne asy, którym nie jeden przeciwnik straszny. Warto tutaj wymienić trzech. Spartensa, żołnierza z Federacji i Zagadkę. Nie ma jednak podziału na grupy i drużyny, gdyż to przeszkadza. Po prostu należy dbać o dupę swoich i reszty, by wrócić razem do domu.

Rico
Żołnierz Spartens w pancerzu stanowiącym krzyżówkę specjalnych sił policji, Federacji i Paladyna-1. Zajmuje się tym sportem od sześciu lat i robi to cholernie dobrze. Zabija MikMety nie tylko bronią palną, ale też ładunkami wybuchowymi (pomnożyć przez m, czyli mnóstwo) i pojazdami. Ciężko jest się więc zdziwić, kiedy BTR wrąbie się w MiKMety i rozpocznie ich ostrzał zza wieżyczki. Wyróżnia się spośród asów nie tylko charyzmą i taktyką, ale też i kolorem skóry. Czarnoskóry Rico jest przyjacielem i dowódcą, z którym ma się pewność, że uda się wrócić do domu. No, bo skoro pokój w państwie i w Sojuszu, to czemu by nie zabijać MikMety?
Zdjęcie użytkownika Vader0PL w temacie Sugestie, czyli temat organizacyjny

Mortimer
Kiedyś żołnierz Federacji biorący czynny udział w życiu armii, dziś myśliwy, przyjaciel Rico i koleś, którego nie da się zbić z tropu. W przenośni i dosłownie. Choć charyzmą przegrywa z Rico, to ma nadal wielkie poczucie humoru i obowiązku. Choć przez wypadek na Hefajstosie-6 został odesłany do rezerwy (jak każdy żołnierz tamtego oddziału, gdyż wolano nie mieć w armii świadków. A nikogo nie obchodzi rezerwa). Zazwyczaj uzbrojony w pistolety, PM'y i karabin szturmowy rusza jako dobicie MikMetów, w które wbił Rico. Choć już udowodnił swoją skuteczność, to i tak część patrzy na niego trochę dziwnie. No bo jak to, koleś z Federacji podczas luźnego polowania? A jednak, nie należy oceniać ludzi po państwie. Mortimer jest tego doskonałym przykładem.
Zdjęcie użytkownika Vader0PL w temacie Sugestie, czyli temat organizacyjny

Alex
Alex to imię, jakie można przypisać zarówno kobiecie, jak i mężczyźnie. To nie jest nawet takie głupie, gdyż nikt nie zna płci, rasy, ani tego, skąd pochodzi Alex. Nie mówi, świetnie korzysta z karabinów snajperskich i mechów. Udowodnił, lub udowodniła swoją wartość eliminując BDMikMeta w pojedynkę, co stanowi ogromny wyczyn. No cóż, może kiedyś usłyszymy coś więcej o Alex. Lub Alex'ie. Cholera wie.
Zdjęcie użytkownika Vader0PL w temacie Sugestie, czyli temat organizacyjny


Monstrum
BDMikMet
Wielki chrząszcz, lub inne cholerstwo. Pluje kwasem tak silnym, że roztopi wszystko z wyjątkiem kamienia, który pokrywa Kreaturnika. Zjawia się w miejscach, które zaatakowali myśliwi i po pewnym czasie przyjęło się, że zabicie tejże bestii oznacza koniec sportu i powrót do domu. No cóż, kreatur na szczęście jest wiele, przez to nikt nie dba o to, czy BDMikMet nie wyginie. Największym problemem w wyeliminowaniu tego robaka jest to, że ma twardy pancerz. Na szczęście ma się po coś te rakietnice i mechy z piłami łańcuchowymi, prawda?
Zdjęcie użytkownika Vader0PL w temacie Sugestie, czyli temat organizacyjny

Avatar Kuba1001
Właściciel
Chrząszcz jest do wywalenia na dzień dobry, to miał być jeden z potworków z Klendathu, które miałem dodać wraz z chwilą wolnego.
Reszta akcept.

Avatar Vader0PL
Okręt Transport-Ostrzał klasy April
Kolejna klasa okrętów stworzona na potrzeby Sojuszu i Spartens. Jest to szybsza wersja March, jednakże przewozi ona tylko do 100 żołnierzy w pancerzach wspomaganych, bez ciężkiego sprzętu. Nadrabia to jednak pancerzem, mniejszą budową i uzbrojeniem.

April mieści w sobie 100 żołnierzy noszących pancerze wspomagane Kobra, oraz 20 innych, koniecznych do prawidłowego działania jednostki. April może zrzucać żołnierzy na planetę w kapsułach zwanych potocznie puszkami, które posiada 120. Na wszelki wypadek, w razie awarii, może szybko je zamienić na sprawne i zapakować tam żołnierza. "Wyrzucani" są przez wyloty umieszczone po bokach April. Jest to też słaby punkt maszyny, ale został zaprojektowany tak, że w razie uszkodzenia hangar jest automatycznie odłączany wrotami i włazami od przedniej i tylnej części okrętu. Choć i tak trzeba utrzymać hangar, bo jego zniszczenie sprawi, że April rozleci się w dwie części.

Teraz trochę o pancerzu i uzbrojeniu. (Wspomniałbym o Mostku, ale jest on widoczny w tylnej części maszyny). Pancerz może wytrzymać do trzech prób zniszczenia April przez eskadrę myśliwców, ale z większymi maszynami również sobie radzi na tyle, by móc spełnić swoje zadanie i odlecieć. Uzbrojenie maszyny jednak pozwala już na stały udział w walkach kosmicznych. Choć nie posiada dział bocznych i tylnych (co jest sporą wadą) to przednie działa porządnie uszkadzają wrogie, większe maszyny. Składa się ono z dwóch ciężkich dział laserowych, dwóch wyrzutni ładunków EMP i trzech średnich działek jonowych.

Istnieje inna, bardziej bojowa wersja April. W niej hangar został zastąpiony przestrzenią pełną działek p.lot umieszczonych pomiędzy średnimi działkami laserowymi. (Jeden p.lot, jeden laser, jeden p.lot, jeden laser...) Jednakże taka wersja jest obecnie testowana i nie jest jeszcze używana przez Sojusz i Spartens, choć w kryzysowej sytuacji może coś takiego zostać utworzone.
Zdjęcie użytkownika Vader0PL w temacie Sugestie, czyli temat organizacyjny

Avatar Kuba1001
Właściciel
Jestem prostym człowiekiem: Widząc nawiązanie do Żołnierzy Kosmosu, akceptuję.

Avatar Vader0PL
Kapsuła do zrzutów Puszka
Choć formalnie istnieje tylko nazwa "Kapsuła do zrzutów", to i tak wszyscy nazywają te kapsuły Puszkami. Nic dziwnego, gdyż jest to bardzo mała kapsuła z zapasem powietrza na dokładnie pół godziny, wyposażona w silnik odrzutowy i stożek, który wbija się w momencie uderzenia w ziemię. Wtedy też kapsuła rozpada się na wszystkie strony jak pudełko (silnik po wkroczeniu w atmosferę odłącza się od Puszki), a żołnierz w pancerzu wspomaganym może wkroczyć do walki. Przestrzeń w Puszce nie jest wielka, przez co utrudnia poruszanie się żołnierzom w pancerzu, a w chwili ewakuacji April i odkryciu, że kapsuły ratunkowe spłonęły- może pomieścić do czterech załogantów bez wyposażenia. Jest to sprzęt ryzykowny, ale skuteczniejszy niż March. Choć jeden strzał myśliwca sprawi, że Puszka eksploduje, to jest na tyle mała, że w miarę trudno w to trafić. Pomaga też pakt między organizacjami głoszący, że zbrodnią wojenną jest strzelanie do Puszek, gdyż żołnierz w środku nie ma szans na ratunek. W ramach tej umowy Sojusz wydał schematy budowy Federacji i innym państwom, które zgodziły się na warunki Sojuszu. No cóż, wszyscy skorzystali. Żołnierze w Puszkach nie będą celem dla Myśliwców, a każda organizacja militarna posiada własne Puszki. Mniej, lub bardziej zmodyfikowane.
Zdjęcie użytkownika Vader0PL w temacie Sugestie, czyli temat organizacyjny

Avatar Vader0PL
Kuba1001 pisze:
Jestem prostym człowiekiem: Widząc nawiązanie do Żołnierzy Kosmosu, akceptuję.

Czym to znowu nawiązałem?

Avatar Kuba1001
Właściciel
Vader, Ty naprawdę uważasz, że w dobie anihilacji całych planet, wyżynania populacji takowych, a nawet całych ras, i konfliktów, w których giną miliony ktokolwiek przejmuje się jakimiś tam konwencjami i bezbronnością żołnierzy? :V
Akcept.

Avatar Vader0PL
Kuba1001 pisze:
Vader, Ty naprawdę uważasz, że w dobie anihilacji całych planet, wyżynania populacji takowych, a nawet całych ras, i konfliktów, w których giną miliony ktokolwiek przejmuje się jakimiś tam konwencjami i bezbronnością żołnierzy? :V
Akcept.

Teoria, a praktyka :V

Avatar Vader0PL
Okręt Eliminator klasy May
Zupełna odmiana od poprzedników. Ta machina jest wyposażona jedynie w dwie rakiety, które ma wystrzelić i spieprzać z pola walki. Przez to nie posiada ona ani dobrego pancerza, ani jakiegokolwiek (innego) wyposażenia. May ma po prostu zadanie polegające na namierzeniu wrogich jednostek i wystrzeleniu rakiet, które stanowią główny element tego okrętu.
Ale o co chodzi? Otóż rakiety te są wzmocnione pancerzem i są zbudowane tak, żeby rykoszetowały. Nic to nie mówi, gdyż to kwestia pancerza. Znacznie ważniejszą kwestią jest to, że są wypełnione silnymi ładunkami wybuchowymi, które mają na celu zniszczenie albo silników wrogiego okrętu, albo mostka. To przy większych. Przy mniejszych... no cóż, zniszczenie całej jednostki. Żeby to działało, to ekipa złożona z trzech pilolotów przed wystrzeleniem musi namierzyć swój cel, a dopiero wtedy wystrzelić. Komputerki wbudowane w rakiety załatwią resztę. Warto wspomnieć też o tym, że takie małe cholery są niezwykle szybke, prześcigając z łatwością myśliwce.
Żeby jednostka nie była na raz podczas walki tuż obok ich lądowisk umieszcza się składy rakiet, żeby specjalnie do tego wyznaczone oddziały od razu mogły umieścić tam kolejne dwie rakiety i ponownie wypuścić May do walki. Takie proste, a jak skuteczne!
Zdjęcie użytkownika Vader0PL w temacie Sugestie, czyli temat organizacyjny

Avatar Vader0PL
Bezzałogowy okręt jonowy klasy June
Kolejna myśl wojskowa Sojuszu. Znacząco ulepszyli oni komputer umieszczony w February i stworzyli okręt służący tym razem do obrony. Jak on działa? Zadziwiająco prosto, namierza cel i wystrzela ze swojego dużego działka jonowego pocisk wymierzony głównie w większe maszyny wroga. Mało kiedy można spotkać w walce duże działko jonowe, ale niestety June płaci to tym, że ma bardzo słaby pancerz, który można zniszczyć nawet działkiem przeciwlotniczym. Słabo, prawda? Dodatkowo na minimum 50 June musi być jeden July, który zawiera "mózg", czyli główny komputer co do sterowania June. Trzeba dodawać, że w chwili zniszczenia July maszyny te przestają działać? Okręt słaby, do działania w wielkich grupach. Tylko do obrony, gdyż porusza się bardzo wolno z racji słabych silników. No ale cóż, kiedyś i Sojusz musiał oszczędzić na wydatkach w zamian za brak strat w istotach żywych i dodatkowej sile ognia.
Zdjęcie użytkownika Vader0PL w temacie Sugestie, czyli temat organizacyjny

Avatar Kuba1001
Właściciel
May powinien być szybszy od części myśliwców, ale wolniejszy od większości.
June akceptuję.

Avatar
Konto usunięte
Psionika
Ogólnie rzecz biorąc jest to magia dla dla tych, którzy nie mają pieniędzy bądź predyspozycji do czarowania. Oczywiście technicznie nie jest to magia, ale kto by się przejmował precyzyjną terminologią. Kluczem do opanowania psioniki jest wola wykonana nie z żelaza, a adamantium i nadludzkie skupienie, a także spokój. Początkujący esperzy, czyli osoby władające psioniką, z trudnością podniosą za pomocą swego umysły kartę do gry, ale zaawansowani będą w stanie ciskać we wroga motorami. Jednakże telekineza nie jest jedyną możliwością. Esperzy są w stanie opanować także zapalanie, schładzanie, zagęszczanie, rozrzedzanie obiektów tudzież przybliżone przewidywanie niedalekiej przyszłości.

Avatar Vader0PL
Okręt laserowy klasy July
Duży talerz większy niż u February, dwa silniki o średniej mocy, ciężkie działko laserowe pod mostkem? Oto July. Jest to ostatni tani i masowy typ okrętu, który został wyprodukowany przez Sojusz. Do pełnej obsługi wymaga dwóch ludzi, z czego jeden pilotuje, a drugi strzela. Warto dodać, że cały okręt byłby mały, ale komputer sterujący June jest gigantyczny (to właśnie on stanowi cały ten talerz). Z racji na przebywanie tutaj dwóch organizmów żywych pokuszono się o lekki pancerz i silniki, które mogą pomóc w taktycznym odwrocie dopóki myśliwce Sojuszu nie pomogą. Bo jak nie pomogą, to już jest koniec. Zarówno July, jak i całego oddziału złożonego z 50 June. No ale cóż, w przypadku obrony własnych planet jak znalazł. Bo tylko do tego się nadaje. Wielkość maszyny to 50 metrów.
//Wygląda ch*jowo, ale nie mogłem znaleźć niczego innego.
Zdjęcie użytkownika Vader0PL w temacie Sugestie, czyli temat organizacyjny

Avatar Vader0PL
Kuba1001 pisze:
May powinien być szybszy od części myśliwców, ale wolniejszy od większości.
June akceptuję.

To rakiety są tak szybkie, May się raczej równa myśliwcom z racji na gabaryty silnika.

Avatar Rafael_Rexwent
// Ja bym nabił na pal ze względu na dodawanie czegokolwiek charakterystycznego z Pidżamersów :V //

Avatar Kuba1001
Właściciel
Vader:
Więc akceptuję. A czemu mając tylko jedno działo i dwie osoby załogi to okręt, a nie jakaś kanonierka, prom lub myśliwiec?
Adv:
Akcept.

Avatar Vader0PL
Okręt Patrol-Przejęcie klasy August
Okręt, który odpadł z klasy myśliec patrolowy przez swoje większe rozmiary i znacznie twardszy pancerz. Służy on Sojuszowi i Spartens do wspierania celników na równi z myśliwcami, ale też do pilnowania obszarów wojskowych i tych z ryzykiem wybuchu bójek. Warto też wspomnieć, że August jako jedyny został udostępniony policji galaktyki. Szlachetny gest, prawda? Mniejsza jednak o tym, przejdźmy do tego, co w August jest piękne.

Jest to dwuosobowa maszyna z sześcioma wyrzutniami lekkich rakiet jonowych do zatrzymywania okrętów, czterema lekkimi działkami obrotowymi z tyłu, minigunem laserowym (lekka broń, obrotowa, sześciolufowa) pośrodku i dwoma średnimi działkami laserowymi z przodu. Jest wolniejszy od myśliwców, jednakże i tak ma przewagę nad większymi maszynami i statkami cywilnymi, przez to wiadome, kto kogo dogoni. Podczas gdy jeden pilot zajmuje się manewrowaniem, to drugi obsługuje komputer przełączając pomiędzy różnymi działkami. August sprawił, że policja wykupiła licencję na tworzenie tych maszyn bez ograniczeń przez pięć lat, co tylko dało Sojuszowi fundusze na kolejne klasy okrętów.
Zdjęcie użytkownika Vader0PL w temacie Sugestie, czyli temat organizacyjny

Avatar Vader0PL
Kuba1001 pisze:
Vader:
Więc akceptuję. A czemu mając tylko jedno działo i dwie osoby załogi to okręt, a nie jakaś kanonierka, prom lub myśliwiec?
Adv:
Akcept.

Wszystkie jednostki jakie nazywam, to są okręty. W sensie, uzbrojone statki :)
Ja nie umieć w klasy okrętów, więc ja robić miesiące ;-;

Avatar Rafael_Rexwent
// Ty się lepiej wstrzymaj z dodawaniem kolejnych na razie, bo - bez urazy - ale nie umisz w okrynty :V //

Avatar Vader0PL
///No wybacz, nie oglądałem anime z okrętami, w międzyczasie jedną ręką czytając artykuły o nich na różnych wiki. W tych sprawach to jesteś maisutaa

Avatar Kuba1001
Właściciel
Jak nie umiesz w klasy to chociaż daj wymiary, będzie łatwiej ;-;
Ten drugi akceptuję.

Avatar Rafael_Rexwent
Vader0PL pisze:
///No wybacz, nie oglądałem anime z okrętami, w międzyczasie jedną ręką czytając artykuły o nich na różnych wiki. W tych sprawach to jesteś maisutaa

// Teza byłaby nie do podważenia gdyby nie to, że znam się nie tylko na Nippon Kaigun (chociaż fakt, o NK wiem stosunkowo(bez skojarzeń) najwięcej), ale też nieco na Royal Navy czy polskiej Marynarce Wojennej :P No i też nieco na okrętownictwie w Star Wars. //

Avatar Vader0PL
Je**ne kosmiczne mięso armatnie.

Avatar Vader0PL
Kuba1001 pisze:
Jak nie umiesz w klasy to chociaż daj wymiary, będzie łatwiej ;-;
Ten drugi akceptuję.

Oblicz sobie, jaką średnicę zajmuje zwykły myśliwiec i pomnóż razy 1,5. Oto wynik średnicy dysku July.

Avatar Rafael_Rexwent
A pro po wymiarów:
Klasyfikacja rozmiarów
Podstawowa jednostka - metr
Korwety 100 - 200 metrów
Fregaty eskortowe 200 - 350 metrów
Fregaty bojowe 200 - 350 metrów
Lekkie krążowniki 350 - 600 metrów
Krążowniki 600 - 800 metrów
Ciężkie krążowniki 700 - 900 metrów
Szybkie pancerniki 800 - 1050 metrów
Pancerniki 900 - 1 500 metrów
Lotniskowce eskortowe 450 - 650 metrów
Lotniskowce 650 - 1 300 metrów
Jednostki "Super" - powyżej 1500 metrów

Avatar Vader0PL
50 metrów, niech będzie tyle :V

Avatar Vader0PL
Robocik Granacika?
Najlepszy przyjaciel specjalnych sił wojskowych Sojuszu. Jest to malutki robocik, który transportuje... granat. Co za zły ludź to wymyślił. Robocik może transportować wszystkie typy granatów, co czyni go cholernie niebezpiecznym głównie dlatego, że największym jego elementem jest właśnie granat. Po wypuszczeniu robocika przez żołnierza i wręczenia mu granatu z instrukcjami, co gdzie i jak robocik będzie biegnął do miejsca przeznaczenia. Chwilę przed wysadzeniem granatu zaśmieje się złowrogo, a następnie wysadzi granat. Maszyna jest jednorazowa, więc nawet granat błyskowo-hukowy sprawi, że możemy zrobić mu "Pa Pa".
Zdjęcie użytkownika Vader0PL w temacie Sugestie, czyli temat organizacyjny

Avatar Vader0PL
Robocik Jerryperry
Są rzeczy, które się filozofom nie śniły. Jednymi z nich są Jerryperry. Nikt nie wie, kto je stworzył i do czego służył. Po prostu chodzą i obserwują, często służąc jako zabawki dla kotów. No... doprawdy dziwna maszynka. Sześć kończyn, wymiary identyczne jak na dole. To jest prawdopodobnie największa zagadka, jaka powstała w galaktyce. o co chodzi z Jerryperry? Jak na razie odkryto, że trzymają się z dala od niebezpieczeństw, przez co służą czasami jako sprawdzenie, czy ktoś nie wnosi broni do klubów. Drugą kwestią jest to, że przy istnieniu Robocika Granacika? może posłużyć do trollowania przeciwników. To już dwa przydatne zastosowania, a kreatywny umysł pewnie wpadnie na więcej.
Zdjęcie użytkownika Vader0PL w temacie Sugestie, czyli temat organizacyjny

Avatar Kuba1001
Właściciel
No to akceptuję, ale napisz o tej średnicy.
Robocik też jest oke.

Avatar Rafael_Rexwent
Kuba1001 pisze:
No to akceptuję, ale napisz o tej średnicy.
Robocik też jest oke.

A klasyfikacja rozmiarów?

Avatar Vader0PL
Osłona planetarna
Bombardowanie orbitalne to wredna rzecz, a niektórzy nie chcą zobaczyć na swojej planecie intruzów. Tak więc tutaj grupa neutralnych naukowców i inżynierów stworzyła osłony planetarne, które zatrzymują wszystkie niechciane obiekty (meteoryty, myśliwce, pociski laserowe, jonowe, EMP itd. itp.). Wtedy jedynym możliwym wejściem na planetę są Wrota Planety, które są pokazane poniżej. Na księżycach i małych planetach wystarczą takie pojedyńcze Wrota (które nawiasem mówiąc również tworzą osłonę), jednakże już na takich jak Fidor potrzebne byłyby cztery. Choć i tak Fiodor nie ma takiej osłony... no, jak większość planet. Jak na razie taką osłoną może się pochwalić sześć planet, a to przed dość długi czas budowy i synchronizacji osłon. No ale, w końcu jest to wydatek, który chroni planetę przez meteorytami! No i wrogimi jednostkami...
Zdjęcie użytkownika Vader0PL w temacie Sugestie, czyli temat organizacyjny

Avatar Vader0PL
Karabin snajperski Colt Ax-7
Karabin (tradycyjna amunicja) wyprodukowany przez firmę Colt, jednakże przeznaczony w całości dla użytku policji. Choć, jak to w praktyce działa część wojskowych i spora część typków spod ciemnej gwiazdy również posiada ten karabin. Od pozostałych karabinów różni się tym, że jego luneta powiększa jedynie trzykrotnie, a na dalsze dystanse jest wadliwa. Jednak nadrabia to wmontowanym tłumikiem i pochłaniaczem płomieni, oraz tym, że może strzelać serią. Część bandytów okrzyknęła tę broń je**nym automatem, gdyż w krótkim czasie może wystrzelić 5-10 pocisków. Cholernie utrudnia to życie bandyty, prawda? Magazynek mieści do 30 pocisków, a Colt udostępnił broń ze schematami w takim stopniu, że można pokusić się o wiele modyfikacji. Oczywiście firma nie udostępniła najważniejszych informacji, przez to nie da się samemu zbudować tego karabinu.
Zdjęcie użytkownika Vader0PL w temacie Sugestie, czyli temat organizacyjny

Avatar Kuba1001
Właściciel
Rafael:
Ups, byłem pewien, że to dopowiedzenie do okrętów Vadera ;-;
Akcept.
Vader:
Wszystko akceptuję.

Avatar Vader0PL
Wyrzutnia rakiet ręcznie naprowadzanych Rzep
Firma Dakar, a więc i broń o dużej sile. Co tym razem? Otóż sprawienie, że przysłowie przyczepić się jak rzep psiego ogona staje się również żargonem wojskowym. Otóż posiadacz Rzepy może namierzyć wrogi myśliwiec, a następnie wystrzelić rakietę. Wtedy też wystarczy stale obserwować przez wizjer swój cel, a rakieta spróbuje w to trafić i to zniszczyć. Bardzo przydatne, gdy jakiś oddział zacznie być ostrzeliwany przez ciężką wrogą maszynę. W końcu jak rakieta nie zniszczy wrogiego sprzętu, to przynajmniej porządnie go uszkodzi. Jednakże ta jednostka ma wady. Komputer sterujący rakietą może się zawiesić, a wtedy rakieta będzie lecieć prosto. Śmierć żołnierza obsługującego Rzepę sprawi, że pocisk trafi tam, gdzie wskazuje wizjer. Podczas strzelania z tej broni nie można się schować, dopóki rakieta nie uderzy w cel, bo inaczej zmieni to jej tor lotu.
Zdjęcie użytkownika Vader0PL w temacie Sugestie, czyli temat organizacyjny

Avatar Vader0PL
Pistolet Dakar Pinczer
Małe rzeczy potrafią być wredne. Przykładem tego jest robocik Granacika? jak i Pinczer. Jednak czymże jest ta broń? To malutka broń, która swoich zwolenników znalazła głównie w mafii. W końcu można ją łatwo schować i przemycić praktycznie wszędzie. Zaskakuje tutaj również moc broni, gdyż odpowiada ona pistoletowi laserowemu. Taka broń może łatwo ujść uwadze celnikom i karkom przy bramkach do wejścia do klubu, a podczas źle toczącej się gry szybko może obrócić los jej posiadacza na zwycięski. Jednakże jest już znacznie gorzej, gdy się zorientujemy, że magazynek tej broni starcza raptem na trzy strzały, a jego wymiana trwa do dziesięciu sekund. To nie jest już tak wesołe, gdy ochrona klubu chce cię zabić z użyciem pistoletów maszynowych, lub strzelb prawda?
Zdjęcie użytkownika Vader0PL w temacie Sugestie, czyli temat organizacyjny

Avatar Vader0PL
Dakar ByeBye
ByeBye to jeden z pierwszych pojazdów wojskowych stworzonych przez firmę Dakar. Służy ona do niszczenia wrogich okrętów, które już zeszły do atmosfery. W tym celu został wyposażony w dwa ciężkie działa laserowe, które strzelają jednocześnie. Jest to idealny przeciwnik dla okrętów transportowych i dużych statków cywilnych, których nie chcemy na swojej planecie. Jednakże ten pojazd ma kilka dość znaczących wad: Otóż jest to pojazd gąsienicowy, przez to nie nadaje się na wszystkich planetach. Dodatkowo jest strasznie wolny i nie posiada wytrzymałego pancerza, przez to trzeba pilnować, by wrogie myśliwce, rakietnice, granatniki, granaty, lub ładunki wybuchowe nie zostały pomyślnie użyte na tej maszynie. Z racji na swoją moc została przez Bigle i Orki okrzyknięta "Dwururką na większych". W sumie, to właśnie przez te dwie rasy ten pojazd jest ciągle produkowany. To właśnie u nich najlepiej się sprzedaje.
Zdjęcie użytkownika Vader0PL w temacie Sugestie, czyli temat organizacyjny

Avatar Kuba1001
Właściciel
Akceptuję wszystkie trzy.

Avatar Vader0PL
Colt Bizon
Kolejna broń ze stajni Colta. Tym razem stworzyli oni PM laserowy z wielkim, fabrycznym magazynkiem. Może on wystrzelić do 60 laserów bez konieczności przeładowania, a po wprowadzeniu modyfikacji można zwiększyć magazynek nawet dwukrotnie. Broń w szczególności została ciepło przyjęta przez terrorystów i służby specjalne policji. Nic dziwnego, gdyż używa się tego z myślą o akcji w budynkach, lub w statkach/okrętach. Na otwartej przestrzeni broń też sobie radzi, ale znacznie gorzej przez dość duży rozrzut, będący główną wadą broni. No niestety, nic nie jest idealne. Cena broni tradycyjna, równa innym pistoletom maszynowym.
Zdjęcie użytkownika Vader0PL w temacie Sugestie, czyli temat organizacyjny

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku