Moderator
Naciśnięcie guzika załatwiło sprawę i pierwsze droidy wchodzą na pokład.
Na pokład Venatora wszedł jako 31. Wcześniej przepuścił trzy grupki Droidek.
Moderator
Połowa z nich zmieniła się w dymiące szczątki po celnym strzale z działa AV-7, które klony ukryły na końcu hangaru. Pola ochronne pozostałych androidów były wystawiane na ciągłą próbę, gdy miotacze klonów zasypywały je ciągłymi strumieniami blasterowego ognia.
Ukrył się, przepuszczając kolejne droideki.
-Skupić ogień na klonach operujących AV-7! Przednia linia niech osłania tylną za pomocą swoich pól ochronnych!
Moderator
Pola ochronne nie były w stanie zatrzymać ładunku z działa przeciwpancernego, który jednym strzałem niszczył czołg AAT.
Jeśli czegoś nie wymyślisz to szybko będzie po Twoim abordażu.
Rozgląda się za możliwymi opcjami.
Moderator
Jesteś Mrocznym Jedi, do cholery!
Poszukał jakichś przedmiotów, którymi mógłby rzucić w AV-7.
///Jest jeden, czy kilka?
Moderator
//Jeden.//
Skrzynie, klony, części droidów. No i masz miecze świetlne. Nie zapominaj o mieczach świetlnych.
Za pomocą mocy starał się podnieść skrzynie, a następnie cisnąć nimi w AV-7.
Wzrokiem szukał też jakiegokolwiek zbiornika z paliwem.
Moderator
Rzucenie skrzynią w takie wielkie działo niewiele pomogło, zbiorników z paliwem było kilka.
Za pomocą mocy rzucał zbiornikami z paliwami w działko.
Moderator
Rzuciłeś i nastąpiła wspaniała eksplozja, która zniszczyła AV-7, strzelca i kilka klonów przy dziale.
-Walczyć dalej. Ale jedi jest mój.
Moderator
Mocno przetrzebione oddziały niszczycieli ruszyły do ataku i powoli wywalczają sobie hangar.
Niech kolejne droideki wejdą na pokład, po wejściu ostatnich ma wejść reszta droidów.
Moderator
Cała reszta ledwo zmieści się w hangarze. Znaczy w tej części, którą zdobyliście.
A więc niech połowa droidów każdego typu zostanie w rezerwie na naszym statku.
Z droidekami udał się na kolejne podboje hangaru. Jeżeli zdobędą całość, to będą na dobrej pozycji.
Moderator
Zająłeś jakieś siedemdziesiąt procent, ale driodów-niszczycieli została zaledwie garstka.
Więc czas je zastąpić droidami B2.
Nimi starał się zdobyć cały hangar.
Moderator
Udało się, jednak nie masz już droidek i połowy wysłanych do akcji B2.
-Zabezpieczyć ten hangar.
///Jakie jeszcze ważne pomieszczenia zostały do zdobycia?
Moderator
//Mostek razy dwa. Choć nie masz pewności, że właśnie tam będzie Jedi. No i warto obstawić droidami kapsuły ratunkowe.//
Hangar zabezpieczony.
-Niech droidy B1 zbiorą się w 15 osobowe grupki i zabezpieczą kapsuły ratunkowe.
Spróbował połączyć się ze swoją fregatą.
Moderator
//Ile droidów przeznaczasz na ten cel?//
Nie było problemu z połączeniem.
///15 na każdą .-.
-Możecie ostrzelać jedną część mostku?
Moderator
//Ale ile z łącznej liczby tych B1, które zabrałeś na misję?//
///Dobra, nie ważne///
-Wysłać setkę droidów B1 do zniszczenia, bądź wystrzelenia kapsuł ratunkowych.
Na koniec znowu zwrócił się do droidy-dowódcy statku.
-I jak? Możecie ostrzelać jeden z mostków?
Moderator
- Jesteśmy nadal połączeni, sir. - powiedział droid by dodać po chwili: - I pod ostrzałem.
Tymczasem setka droidów ruszyła w żądanym przez Ciebie kierunku, tj: do kapsuł.
-Niech inne statki was osłaniają. To mój rozkaz. I teraz mam nadzieję, że nikt nie spróbuje zniszczyć mostkó.
Sam na czele droidów B2 (1/2 tego, co pozostało) udał się w kierunku mostków.
Moderator
Udało się, teraz pozostaje wybrać jeden z nich, bo każdy pełni odmienną funkcję.
Na pierwszy ogień idzie mostek dowodzenia myśliwcami.
Moderator
Jak mogłeś się spodziewać, drzwi zamknięto. I to szczelnie.
I po to właśnie są miecze świetlne.
Od pasa odpiął tylko jeden i tym właśnie starał się wyciąć wejście.
Moderator
Wyciąłeś zgrabny otwór, przez który od razu posypały się blasterowe błyskawice.
Starał się odbijać pociski, po czym wycofał się i przepuścił droidy bojowe B2.
Moderator
Z sześciu odbiłeś cztery, dwa pozostałe niegroźnie przeleciały obok. Natomiast z tych czterech przynajmniej dwa trafiły kogoś, co poznałeś po krzyku.
Pierwsze droidy spróbowały przejść, ale zostały rozstrzelane. Kolejne jednocześnie ostrzeliwują się i wchodzą, kilka ustawiło się z tyłu i wali w utwór z broni na nadgarstkach by zapewnić osłonę kolegom.
Czekał w spokoju, aż załatwią sprawę. Albo zostaną zniszczone. Możliwe jest też, że wejdzie, kiedy usłyszy dźwięk miecza świetlnego.
Moderator
Słyszałeś jedynie strzały, komendy, agonalne krzyki martwych i jęki rannych, jednak te szybko ustawały i wydaje się, że wygrałeś, po ciszy, która zapanowała.
-Niech dwa droidy B2 obstawią przejście na mostek!
Czyli wygraliśmy.
Wszedł dumnie na niedawny mostek Republiki.
-Gratuluję, ma zostać tutaj 7 droidów B2, w celu ochrony przed kontratakiem Republiki.
Moderator
Przeszedłeś przez mostek zaściełany trupami klonów i oficerów Republiki, oraz zwęglonymi korpusami droidów. Gdy doszedłeś na koniec mostka, zauważyłeś jak jeden z klonów, z dziurą wylotową po blasterowej błyskawicy, rozłożony na jakiejś konsolecie, niemal niezauważalnie poruszył prawą dłonią.
Podszedł do niego i jedną ręką zdjął go z konsolety.
Moderator
I zdjąłeś go z konsolety.
Sprawdził, co mógłby zrobić w tej konsolecie.
Moderator
Jeśli jest podziurawiona przez blasterowy strzał to odpowiedź nasuwa się sama.
-No cóż.
Ruszył na drugi mostek, zostawiając te wyznaczone 9 droidów.
Moderator
Ruszyłeś, jednak po przejściu kilkunastu kroków okazało się, że chyba każde drzwi, przez które musiałeś przejść by dostać się na mostek, zostały zamknięte.
Proste czynności, wycinał w nich otwory dla siebie i driodów.