Właściciel
No to się wznosi na Jetpacku.
Moderator
Możesz teraz spróbować strzelać, ale unik będzie lepszym pomysłem, zwłaszcza, że śmigacz zaczął pruć do Ciebie z działek.
Właściciel
Unika i rzuca mu granat w wybuchem kontaktowym.
Moderator
Trafiłeś w silnik, a śmigacz zaczął spadać, roztaczając wokół kłęby tłustego, czarnego dymu.
Właściciel
Leci za głównym elementem konwoju.
Moderator
Gdyby chociaż wiedział, który jest tym "głównym."
Właściciel
To, co było eskortowane. Ale na wszelki wypadek:
-Co było głównym celem?
Moderator
- Jeden z transporterów opancerzonych. - odparł, ale problemem było to, że takie były dwa.
Właściciel
-Zdobyć czy kabum? I jak rozpoznać, który to ten?
Moderator
- Unieszkodliwić oba. - powiedział. - Unieszkodliwić, a nie zniszczyć. - dodał z naciskiem.
Właściciel
-Jasne...-pal licho, leci w stronę kierowców tych zawalidróg i "pożycza bezzwrotnie" maszyny pozbywając się obsługi.
Moderator
//Jaja sobie robisz, tak?
Uzbrojeni kierowcy i strażnicy, pancerne drzwi i szyby, mocny pancerz, a Ty tak po prostu wchodzisz i wywalasz ze środka kierowców?//
Właściciel
//Chyba tylko dwie rzeczy w galaktyce się nienawidzą: Satine i broń. I dzięki za info.
Realnie patrząc na szanse, postanowił jednak użyć swoich broni, by unierochomić oba pojazdy. Jak nieco zmniejszyć siłę termodetonatora i uszkodzić jednemu generator repulsorowy tak, by drugi na niego wpadł.
Moderator
Udało Ci się, ale unieruchomiłeś jeden pojazd. Drugi zaczynał się oddalać, i to dość szybko.
Właściciel
Leci za nim na maksymalnej prędkości i to samo.
Moderator
"To samo" raczej nie, bo zbrakło Ci rakiet.
Właściciel
//Używał termodetonatorów, nie rakiet.
Moderator
//Dobra, mój błąd.//
Miałeś problemy z doścignięciem go, ale kiedy byłeś już blisko, z grzbietu wysunęła się wieżyczka z podwójnym działem laserowym i zaczęła do Ciebie strzelać.
Właściciel
Rzucił w wieżyczkę termodetonatorem, po czym się oddalił.
Moderator
Termodetonator odbił się od wieżyczki i nieszkodliwie wybuchł obok.
Właściciel
No to uzbraja plastoida żę ma wybuchnąć na kontakt, po czym jeszcze raz podlatuje i rzuca w wieżyczkę.
Moderator
//Akurat ten rodzaj plastoidu to możesz tylko przykleić, a później dodać do niego zapalnik lub detonator i dopiero wtedy je**ie.//
Właściciel
//A, coś jak C4? Dobra?
Kolejny termodetonator, tylko żę na uderzenie.
Moderator
//Niezbyt rozumiem, co chcesz teraz zrobić. Znowu rzucasz w wieżyczkę żeby skończyło się z tym samym skutkiem, jak wcześniej?//
Właściciel
// Granaty "na kontakt" działają albo powinny działać tak: dotykasz i BUM!!!
Moderator
//A więc chcesz rzucić nim w transportowiec, tak? A nie podczepić do plastoidu?//
Właściciel
//W sumie...
Robi to, co podpowiedziałeś.
Moderator
Więc ułożyłeś plastoid i doczepiłeś termodetonator. Teraz wypada zdetonować, bo transporter jest już dość daleko, a i Tobie kończy się paliwo do plecaka odrzutowego.
Właściciel
Usiadł na ziemi i zdetonował.
Moderator
Uszkodziłeś mu grzbiet i wyeliminowałeś wieżyczkę, ale kierowców i napęd miał cały, więc nie miał problemów w ucieczce.
Właściciel
-Atakować go!!!-biegnie za nim strzelając do niego z rakiety.
Moderator
Rakiety Ci się skończyły, a biegiem go raczej nie dogonisz.
Właściciel
//To miał tylko dwie, jak rozumiem?
Moderator
//A ile, według Ciebie, mieściłby taki mały plecak rakietowy?//
Właściciel
//No nie przesadzajmy... Rozmiaru plecaka Boby albo Vizli...
Moderator
//Wiem, że mają minimum jeden pocisk, ale nie wiem ile maksymalnie.//
Właściciel
//Jeden główny i minimalnie dwa poboczne.
Moderator
//Mogłeś wspomnieć mi o tym wcześniej, teraz to już po herbacie.//
Właściciel
//CZyli jak rozumiem nic nie robili?
Moderator
//Mieli inne zadania na głowie. No i, gdzie stoi, że standardowym wyposażeniem każdego członka Watahy Śmierci był plecak rakietowy i to z pociskami?//
Właściciel
//Wybacz, ale patrzac na co po niektóre odcinki wojen klonów takie odebrałem wrażenie...
Moderator
//Dobra, dobra, graj już, a nie gadasz.//
Właściciel
Ostatni raz się poderwał i wystrzelił ostatnią rakietą w tantem pojazd.
Moderator
//Tyle czasu i postów by uświadomić Ci, że nie masz rakiet, na darmo....//
Właściciel
//Dobra, mógł mieć dwie...
Leci za nim już chyba na oparach paliwa i szykuje dokładnie taki sam zestaw, jak na wieżyczkę.
Moderator
"Opary" były dobrym określeniem, bo resztki paliwa skończyły Ci się zanim jeszcze zbliżyłeś się do pojazdu. Cóż, nie zawsze się wygrywa.
Właściciel
Sprawdza, jak sytuacja u reszty podchodzą do tego unieruchomionego wyciągając swoje blastery.
Moderator
Oni zrobili podobnie, ale broń chyba nie będzie potrzebna, jeśli zaczęli wypakowywać stamtąd jakieś torby i walizki.