Stacja kosmiczna "Nadzieja"

Avatar Kuba1001
Właściciel
Czekały tam już wraki różnych małych statków kosmicznych.
- Uruchomić systemy uzbrojenia i ognia! - zarządził oficer.

Avatar korobov
Uruchamia i strzela.

Avatar Kuba1001
Właściciel
To co przypominało kiedyś frachtowiec YT-1300 zmieniło się w jeszcze większy złom, podobnie jak inne wraki statków, namierzone przez Twoich kompanów.

Avatar korobov
Tylko coś tam burknął, by nie świętować.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Więc burknąłeś, a po chwili zadanie zostało wykonane.

Avatar korobov
Czeka więc na te zawszone kolejne rozkazy.

Avatar Kuba1001
Właściciel
//Przyspieszyć akcję i uznać szkolenie za zakończone?//

Avatar korobov
//Stawiam plusik.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Obudziłeś się w kwaterze, którą otrzymaliście po swoich pierwszych lotach, w zamian za celę. Może i chciałeś, ale nie mogłeś wrócić do spania, gdyż często odwiedzający Was żołnierz stanął w drzwiach i powiedział:
- Za kwadrans macie być w hangarze. - rzekł i po tych słowach wyszedł.

Avatar korobov
Założył swój hełm, gdyż czuje się w nim z jakiegoś powodu bardzo dobrze, poprawił portki, po czym bez słowa udał się do hangaru.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Twoi ludzie również tam ruszyli, stało tam kilku pilotów, mechaników i oficerów, a także ten gburowaty Korelianin, który szkolił Was przez ten cały czas, no i żołnierz, a nawet Nautolianin.

Avatar korobov
Przypatrywał im się z wielką ciekawością, którą naturalnie nie widać przez hełm, no chyba że ten Nautolianin jest wrażliwy na Moc, w co szczerze powiątpiewywa.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Ściągnąć hełmy. - powiedział oficer, gdy ustawiliście się już w szeregu.

Avatar korobov
Ściągnął więc hełm i regulaminowo tzymał go pod lewą pachą.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Klęknąć na prawe kolano. - rzekł ponownie oficer, a sam wyprężył się, podobnie jak pozostali.

Avatar korobov
"Pasowanie" przebiegło mu przez myśl, po czym położył swój hełm pzed sobą i uklęknął na prawe kolano.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Nautolianin podszedł do Ciebie i nagle wyciągnął z rękawa cylindryczny przedmiot w kształcie latarki. Po chwili chwycił go w prawą dłoń, a białe ostrze miecza świetlnego wysunęło się z charakterystycznym dźwiękiem.

Avatar korobov
Popatrzył się na niego ze zdziwieniem. Jego oczy wyrażyły zdanie: "A jednak to prawda... Przeżyliście...".
-Generale...-jakoś mu instynktownie się wymsknęło.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Z przedstawicielstwa Sojuszu i woli Mocy - zaczął Jedi. - mianuję Cię pilotem Rebelii. Nie jesteś już kadetem, lecz żołnierzem. Ruszaj by szerzyć pokój i przywrócić wolność w Galaktyce. - powiedział i zbliżył klingę miecza do Twojego lewego i prawego ramienia. Później kontynuował z pozostałymi pilotami.

Avatar korobov
Skłonił głowę i czekał, aż skończy i rozkaże wstać.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Skończył klepać przysięgę przy ostatnim pilocie, po czym odszedł, wyłączył i schował miecz, a na koniec powiedział:
- Powstań!

Avatar korobov
Wstał więc z hełmem pod lewą pachą.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Jedi odszedł, podobnie jak większość obecnych na pasowaniu.

Avatar korobov
On sam też odszedł.
-Czy mnie wyczuł, nie wiem... Wolałbym jednak, by nie...-ziarno niepewności zostało zasiane w jego sercu.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Ziarno niepewności u Ciebie, u reszty ziarno nadziei, gdyż zaczęli głośno dyskutować nad całym tym pasowaniem.

Avatar korobov
Umiechnął się tylko, po czym przyłożył się do ściany.
-Nie powinni się dowiedzieć o tym, jaki mam dar...

Avatar Kuba1001
Właściciel
Zrobiłeś to, powiedziałeś, a nikt nie zwrócił na to uwagi, ze względu na radosną atmosferę.

Avatar korobov
-Radość zawsze przeradza się w smutek bardzo szybko... Kiedybja do ku*wy nędzy zacząłem gadać jak pesymista?-poszedł do swojej kwatery trenować dar.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Ciężko będzie, gdyż wszyscy macie jedną, wspólną kwaterę.

Avatar korobov
-Cóż, to będzie interesujące, ale nie... Lepiej nie... Nie ma emocji – jest spokój.
Nie ma ignorancji – jest wiedza.
Nie ma namiętności – jest pogoda ducha.
Nie ma chaosu – jest harmonia.
Nie ma śmierci – jest tylko Moc.-po czym błyskawicznie zakrył usta.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Tym razem rozmowy ucichły, jak ucięte mieczem świetlnym. Wszyscy wlepili w Ciebie spojrzenie, po części zaciekawione, ale też przestraszone lub wręcz wrogie.

Avatar korobov
Spojrzał się na nich.
-Sssam nie wiem... Jakoś mi się tak wymsknęło...-po czym spuścił głowę i wyszedł z kajuty.
//I niezła metafora.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Pewnie chcieli o coś Cię zapytać, ale szczęśliwie uniknąłeś pytań dzięki strategicznemu odwrotowi na korytarz.

Avatar korobov
Usiadł na korytarzu, zakrył dłońmi twarz i... Zaczął płakać. W tym samym momencie zaczęły do niego dobijać się wszystkie jego wspomnienia te radosne i mniej, i zaczął jeszcze gorzej płakać.
-Oby moje dzieci tego nie miały...

Avatar Kuba1001
Właściciel
Płakałeś, miałeś to szczęście, lub nieszczęście, że znalazłeś się w mało uczęszczanym korytarzu stacji, więc nikt Ci nie przeszkadzał.

Avatar korobov
Doprowadził się do jakiegoś porządku, wytarł oczy, by nie wygądało, żę płakał, po czy wszedł do kajuty w postawie obronnej.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Wszedłeś, rozmowy natychmiast ucichły.

Avatar korobov
-A przepraszam bardzo ducha Mandalora Odnowiciela zobaczyliście czy jak?

Avatar Kuba1001
Właściciel
Nikt nie odpowiedział.

Avatar korobov
-No ludzie, gadać co wam na żołądkach leży.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Je**ć Jedi. - mruknął ktoś, ze zbitej gromady pilotów.

Avatar korobov
-Jedi nie jestem. Sithem też nie. Ludzie no, latamy ze sobą rok, więcej zaufania. Wy myślicie, że sam sobie ten atrybut wybrałem? Nie.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Je**ć Moc. - poprawił się ten sam żołnierz.

Avatar korobov
-Wiesz co Ci powiem? Ja się o to nie rosiłem ba dopiero niedawno to odkryłem? Ty myślisz, żę każdy kto ma Moc prosił się o nią? Odpowiem Ci, nie. Ja też się o nią nie prosiłem. Dopiero niedawno się o tym dowiedziałem... Ja nie jestem inny, jasne? To tak, jakbym miał trzecią dziurkę od nosa albo dodatkowy palec u nogi... To nic nie zmienia, jasne? Dalej jestem Garoldem Nauwe.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Ponownie nikt nie zaszczycił Cię odpowiedzią.

Avatar korobov
-Kto jest za tym, bym wyleciał z hukiem ręka do góry.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Nikt nie był za tym pomysłem, co można wziąć za dobry kredyt...

Avatar korobov
Usiadł na swojej pryczy i zaczął ich obserwować.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Oni natomiast unikali Twego wzroku, odwracając głowy i patrząc na ściany, meble czy twarze innych pilotów.

Avatar korobov
Westchnął tylko, po czym się położył.
-Wy sobie gadajcie... Ja nawet nie będę słuchał...

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku