Siedziba Onionowiłłów tzw Mordownia

Avatar LUKKASS2000
Siedziba Janusza Onionwiłła
Zdjęcie użytkownika LUKKASS2000 w temacie Siedziba Onionowiłłów tzw Mordownia

Avatar LUKKASS2000
Janusz wróciwszy z polowania ze swoim wiernym hufcem, rozsiadł się wygodnie na swoim tronie

- To powinno oduczyć ich polowania w moich lasach - orzekł, spojrzawszy na truchło będące niegdyś człowiekiem.

Avatar Bilolus1
Właściciel
Nikt nic na to nie odpowiedział, po chwili któreś z bocznych drzwi otworzyły się . Wszedł nimi twój doradca, przyszedł przed tron i ukłonił się

- Panie, czy mogę przerwać ? Mamy bardzo ważną sprawę .

Avatar LUKKASS2000
- Mów - Janusz wziął kufel piwa i ukoił pragnienie.

Avatar Bilolus1
Właściciel
- Oczywiście -. ukłonił się ponownie -. Uważamy że Slavenia przygotowuje się do ataku na nas, wesprzeć ich mogą chłopi niezadowoleni z pańskiego..sposobu utrzymywania władzy .

Avatar LUKKASS2000
Janusz słysząc te słowa odsunął kufel od ust. Spokojnym głosem powiedział
- Niby skąd masz takowe domysły, hmm?

Avatar Bilolus1
Właściciel
- Armie Slaveńczyków koncentrują się na granicy panie, w fortach mają coraz więcej wojska, przynajmniej tak donosi nasz wywiad -. na twój spokojny ton pot oblał jego czoło, wytarł go chusteczką-. A chłopi.. boją się i podszeptują.. bardzo różne rzeczy podszeptują .

Avatar LUKKASS2000
- Wszystkie chorągwie mają być w stanie gotowości. Wszelką żywność koncentrować w zamkach. Pograniczne wsie dyskretnie ewakuować. - Powiedział Janusz wstając z tronu - Wyślij posłańca do władcy tych chędożonych ku*wisynów, a ty! tak ty - Janusz zwrócił się do służącej - przynieś więcej piwa.

Avatar Bilolus1
Właściciel
Służąca przerażona pobiegła po piwo, po chwili wróciła z czterema innymi , toczyli dwie beczki piwa .

- Tak jest panie .- odpowiedział doradca i ruszył załatwić wszystkie te sprawy


Gdy doradca odpowiadał słudzy odpieczętowali beczki i nalali ci piwo .

Avatar LUKKASS2000
Janusz spojrzał z grymasem na piwo
- ehh ku*wa... Nawet piwa mi się odechciało, masz wypij za moje zdrowie. - podarował służce kufel.

-Bym zapomniał... Każ podziękować tym szepczącym - powiedział z szyderczym uśmieszkiem.

Avatar Bilolus1
Właściciel
Służka wzięła kufel i powoli go wypiła

Doradca po godzinie wrócił .

- Panie wszystko się zaczęło . Wojska są prawie gotowe, a ludzie są zabierani z granicy . Szepczących mamy nabić na pale czy powiesić ?

Avatar LUKKASS2000
Janusz napełnił kufel i z powrotem przekazał służce.
- Nic z tych rzeczy. Upozorować egzekucje podejrzanych i na oczach wszystkich w moim imieniu darować im wolność. Może pomyślą, że jestem litościwy (xD na twarzy janusza)

Avatar Bilolus1
Właściciel
- Tak panie

Doradca odszedł wykonać twoje polecenia .

Służka znowuż wypiła .

Avatar Bilolus1
Właściciel
Zarumieniła się, kiwała się lekko z boku na bok .

- Panie, tu u nas wszystkie kobiety silne głową

Avatar LUKKASS2000
Janusz jednym ruchem wyciągnął z pochwy miecz i wymierzył cios w głowę służki

Avatar
Konto usunięte
// XDDD

Avatar
Konto usunięte
//Śmieję się jak poje**ny. Rozje**łeś mnie. Służkę najwyraźniej też

Avatar Bilolus1
Właściciel
// Padłem ;v//

Praktycznie nikt na to nie zareagował, twoja służba i rycerze zdążyli się do takich fenomenów przyzwyczaić, jedynie dyplomata z Hecz przyłożył chustę do ust .


Po chwili dwójka służących zbliżyła się żeby zabrać ciało .

Avatar LUKKASS2000
- Nie tak jakbym chciał - wydyszał Janusz powstrzymując się od śmiechu - A wy na co się lampicie, psiesyny?!

Avatar Bilolus1
Właściciel
Służący bez słowa podeszli do ciała i je podnieśli .

Rycerze stali dalej nic nie mówiąc, dyplomata gdzieś znikł .

Avatar LUKKASS2000
- Hej! A gdzież to szanowny dyplomata się podział, hmm? Może on się ze mną napije? - Wybuchnął śmiechem - Sprawdźmy może jaką on ma głowę do picia!

Avatar Bilolus1
Właściciel
Wrócił po chwili i ukłonił się

- Przepraszam szanowny książę, ale będę musiał już wracać.. droga do Hecz jest daleka a muszę jeszcze wpaść do Króla Krasnoludów .

Avatar LUKKASS2000
- Tak właściwie to w jakiej sprawie przyjechałeś do moich włości?

Avatar Bilolus1
Właściciel
- Musiałem odpocząć, omówiłem też z pańskim doradcą pewną sprawę mniejszej wagi .

Avatar LUKKASS2000
Janusz spojrzał się na dyplomatę podejrzliwie

- Hmm jesteś nieogolony, a tak się składa, że jestem świetnym golibrodą - powiedział ironicznie - nie możesz przecież pojechać w takim stanie do króla krasnoludów... Mogli by to zrozumieć jako akt zniewagi.

Janusz spojrzał na poddanego

- Przynieś mi tu fotelik, miskę z wodą, mydło oraz brzytwę!

Avatar
Konto usunięte
// Lukkas a ty grasz dla jaj czy co? XD

Avatar LUKKASS2000
//wczuwam się w poje** xDD

Avatar Bilolus1
Właściciel
Dyplomata przełknął ślinę przerażony i usiadł na taborecie który po chwili przynieśli twoi słudzy, przed dyplomatą ustawili także wszystko o co prosiłeś na małym stoliku .

Avatar LUKKASS2000
Janusz dokładnie nałożył spienione mydło na twarz dyplomaty i stojąc za nim energicznymi r*chami zaczął ostrzyć brzytwę o skórzany pas.

- Więc w jakiej to sprawie przyjechałeś do mej ojczyzny?

Avatar Bilolus1
Właściciel
- Jeden z pańskich rycerzy zabił damę dworu z naszego kraju.. nie do końca wiemy w jakich okolicznościach, pańskiemu doradcy poleciłem zajęcie się tą sprawą -.

Avatar LUKKASS2000
- Ku*wa takimi błahostkami teraz zajmują się dyplomaci? - burknął - a już myślałem, że będzie rozchodzić się o jakąś ciekawą sprawę dzięki, której mógłbym ci teraz podciąć gardło - parsknął śmiechem.

Avatar Bilolus1
Właściciel
- Nie śmiał byś..- odpowiedział widocznie oburzony -.

Avatar LUKKASS2000
- Możliwe, że masz racje - odparł z nutką pogardy -

Avatar Bilolus1
Właściciel
Siedział wyprostowany i czekał aż skończysz, kilku rycerzy wyglądało na rozbawionych . Wiedzieli jak zazwyczaj kończysz golenie .

Avatar LUKKASS2000
- Może napijemy się gorzałki? (xD na twarzy Janusza -

Avatar Bilolus1
Właściciel
- Nie mogę, niedługo muszę wypływać a od pańskich włości niedaleko do Królestwa Krasnoludów, wolałbym nie trafić na tamten dwór pijany .

Avatar Bilolus1
Właściciel
- Niech książę pozostanie w zdrowiu .- ukłonił się i wyszedł -.

Tymczasem przybył do ciebie doradca, biały jak papier

- Książę ! Slavenia i Adalonia uderzyły jednocześnie ! Slavenów rozbiliśmy w bitwie pod Żelazną Górą ale nie dajemy radę z Adalonią, nie mamy tam wojska !

Avatar LUKKASS2000
- Jeńców ze Slavenii poćwiartować i odesłać.
Janusz zamyślił się,
- Wszystkie wsie graniczne z Adalonią spalić, a ludność ewakuować do zamków. Wróg musi jeść, u nas się nie posili. Ogłosić mobilizacje chłopów i mieszczan.

Avatar Bilolus1
Właściciel
- Tak jest książę -. ukłonił się i wyszedł rozsyłać gońców -.

Jeden z Rycerzy wystąpił z szeregu

- Książę, czy mogę odjechać do swoich włości i przygotować je do obrony ?

Avatar LUKKASS2000
- A one znajdują się...?

Avatar Bilolus1
Właściciel
- Jakieś sto kilometrów od granicy z Adalonią, po ostatnich remontach i rozbudowach mam tam małą twierdzę .

Avatar LUKKASS2000
- Wezmę ze sobą 100 najmężniejszych wojów i pojedziem tam razem. Po drodze, w każdej wsi sam osobiście zmobilizuje tyle chłopów ile się da i przejdziem do kontrataku.

Avatar Bilolus1
Właściciel
Wszyscy rycerze wystąpili przed tobą było ich ponad stu, wszyscy uderzyli pięścią o pierś

- Książę ! Pragniemy jechać z tobą .- usłyszałeś okrzyk -.

Avatar LUKKASS2000
- No i ku*wa prawidłowo! - odkrzyknął Janusz -

Avatar Bilolus1
Właściciel
Wszyscy się przygotowali, jakiś sługa szepnął coś do drugiego, a ten wybiegł na dziedziniec, Rycerze zaczęli także tam wychodzić . Zapewne po swoje wierzchowce .

Avatar LUKKASS2000
Zanim Janusz wyruszył w podróż nakazał wysłać list do Slavonii zawierający propozycje zawieszenia broni.

//zmieniamy lokacje?

Avatar Bilolus1
Właściciel
List wyruszył, odpowiedź możliwe iż otrzymasz dopiero po jakimś czasie .

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku