Dziwni bogowie- Czasem bywa i tak, że nawet Czart na twe wezwanie nie odpowie, co dopiero jaki Bóg. Czasem śmierć zagląda nam w oczy, ale nie zamierza podchodzić, woli rozkoszować się naszym strachem. Jednak, Kostucha nie wie, że strachem tym żywi się coś innego, znacznie gorszego od każdego, nawet Melkora. Dziwni bogowie powstali stosunkowo niedawno, licząc od powstania świata, boskim czasem. Całe cierpienie, ból, rozpacz, zazdrość, nienawiść i inne złe emocje, cała zła moc magiczna wyciekająca przy każdym złym czarze czy przez same przebywanie demonów w naszym świecie. każda przeklęta dusza, która wyparła się swego losu. Każda z tych rzeczy jest po części odpowiedzialna za powstanie Dziwnych Bogów. Są to istoty równe mocą Lordom Otchłani, kilku chyba dorównuje jej nadal bogom. Kwintesencja zła, chaosu i końca. Normalni ludzie nie wiedzą o ich istnieniu, Palladyni zwalają ich działania na demony, a demony zarzucają ludziom. Tylko nieliczni wiedzą o ich istnieniu, ale dużo osób czerpie nieświadomie z ich mocy wodząc swe umysły na łono szaleństwa i koszmaru. Są to głównie magowie zła, ale i złe istoty, nieumarli.
Właściciel
W sumie dobre pytanie, ale można by to dodać.
Właściciel
Bulwa:
Miałem dodawać, ale zdałem sobie sprawy, że nie mam bladego pojęcia gdzie... A Ty co planowałeś? Organizacje? Religie?
Max:
Magia dodana.
Wszyscy:
Do końca tygodnia czekam na te specjalne postaci, czyli złodupca z Kolektywu, Arabusa-koczownika z Nirgaldu i żołnierza/szlachcica ze Slavonii. Później nie liczcie, że dam Wam możliwość zagrania czymś takim.
Poza tym byłoby fajnie, jakby pewien pan z postacią właśnie pod fabułę, którego login zaczyna się na "E," zaś kończy na "ther" ruszył ją z miejsca, w którym stoi od kilku dni.
Poza tym jutro planuję aktualizację Wieści ze Świata, jeśli jednak ruszycie te postaci, to najpewniej będzie ona później.
Ej, kolektyw mój! Po coś teraz robię tę postać i dręczę cię na pw.
Powiedziałbym, że wolę się nie ruszać dopóki jestem w stanie... w jakim jestem. A wiem, że będę w nim do... jakiś czas. Dlatego w przypływie szczerości powiem, że jeśli się nie obrazisz - tę postać także chciałbym porzucić. Jak... chyba prawie ostatnich sześć.
Ale Benegar będzie rozwijał Dootsal, nie ma ch*ja.
Jaka posadka do zajęcia się zwolniła?
Dzieło bulwy jest zbędne i nie wnosi niczego do rozgrywki.
Właściciel
Ether:
Graj, nie pie**ol, jakoś to będzie.
Bulwa:
Dodam w dzień.
Vader, Bulwa:
Nie zaczynajcie, ples ;-;
Kto ma dwa ostrzeżenia, że nie chcesz żeby zaczynali?
Właściciel
Pewnie, jak tylko skończę resztę Karty i wyślę Ci na PW. Maks to robi znajdź sobie coś innego.
Killer.exe przestał działać. Proszę o podanie, czy dostanie tą KP później na PW czy ma spi*rdalać do mudżynhedinów prostować banany na dildo.
Właściciel
Gdyż, azaliż, bo, ponieważ?
Jest to zbędne, nic nie wnosi do rozgrywki, a sama ilość osób, które o tym wiedzą sprawia, że nie warto tego nawet wtrącać do rozgrywki.
Kuba,
ostatnia osoba, której tak pisałeś usunęła konto. (:
Ja mam tajną broń. Jego wiadomości z 2015 roku.
Właściciel
Nie z mojej winy, sam chciał, a zresztą nieprawda!
A| zamczysko mojego kiedy sprawdzisz?
Moderator
Czasami świat potrafi znienacka,
kopniakiem zwanym realnością,
uderzyć cię prosto w czułe miejsce.
I będziesz płakać, zwijać się z bólu,
za czymś co bezpowrotnie utraciłeś...
Widząc zmiany na Twoim profilu, przepraszam za poprzedni post. Widzę, że to coś poważnego, więc...
Ale #loli usunęli na HH już miesiąc temu. Teraz się zorientowałeś?
Moderator
Jak do tej pory płakałem tylko po Inazumie i KanColle... To jest dopiero trzecim.
Jeśli nie wiadomo o co chodzi, chodzi o Anime. Zgaduję, że branie maszyny zbyt dobrze się nie zakończyło.
Moderator
W tym problem, że nie wiem jak się skończyło... Bo właśnie na zakończenie muszę teraz czekać do bliżej nieokreślonej przyszłości.
Właściciel
Dlatego nie oglądam seriali, a anime nie tykam tym bardziej. Proste? Proste. Plusy? Plusy.
Ale filmy już chyba musisz, a trylogie potrafią czasami mieć perfidne zakończenia...
Moderator
Dla Vadera pewna trylogia ma bardzo perfidne zakończenie. Ale przynajmniej nie można narzekać, że nie było tam gorąco.
Spodziewałem się ostatecznej infekcji oprogramowania Watykańczykiem i dobitnym crashem systemu, ale widzę, że jest jeszcze lep... znaczy gorzej. A co do nieokreślonej przyszłości to spokojnie, może za 30 lat się doczekasz chociaż zapowiedzi.
Obie nowe trylogie ssą pałkę.