Przesadzasz, wiesz? Zobacz sobie ogólnie wątek mojego chłopa w Gilgasz. I poza tym, nie wrzucaj wszystkich do jednego toku myślenia. To, że jeden zrobił tak, to nie znaczy że każdy musi robić tak samo...
Ty po prostu nie rozumiesz pojęcia RolePlay.
Nie. Nie wiem. Może. :x
Czekam na Twoją postać. c:
Wracając, Tadeusz, o co Ci chodzi?
Panie Naczelny, może warto podzielić ludzi na dwa typy? Tych co przestrzegają RP i postępują swoją postacią według charakteru który się im nadało i na tych którzy tego rp nie przestrzegają i grają postacią tak jak będzie dla niej najlepiej nie patrząc na ich charakter? W sumie to nawet nie dzielić ludzi ;-; Bo ja czasami gram tak że przestrzegam charakteru, a raz gram tak by było dla postaci najlepiej.
O to, że nie potrafimy grać różnorodnie postaciami, że zawsze, niezależnie od charakteru, robili nimi to samo. Tak ja to zrozumiałem.
Celowe udupianie swojej postaci to już nie gra, tylko zabawa. Ale taka perfidna.
Znaczy PBF jest całkowicie swego rodzaju zabawą, ale większa zabawa jest gdy do czegoś dochodzimy, przekraczamy jakieś kolejne wyzwania, nie nudzimy się.
Jeśli chodzi o inteligencję postaci to mało kto przestrzega role-play. Pisałem że zazwyczaj ludzie tego nie przestrzegają w stopniu bardzo ścisłym, gdyż przełamywanie konkretnych barier i rozwiązywanie kolejnych problemów postaci jak najlepiej wydaje się bardzo ciekawe i satysfakcjonujące.
Chociaż sądząc po tym, że w tym państwie nie noszą zbroi to raczej nie wyjdzie. Cóż, chyba już mi przeszło.
Konni noszą. Czasem.
Bogate państwo, taaa.
Cóż, wydaje mi się, że w takich czasach kobiety mają siedzieć na dupie przy dzieciach. Ale no, przeszło mi już, więc raczej zrobię jakiegoś porządnego mężczyznę. :3
+ możesz być najemniczką.
"Ci wojownicy ze stopów i pustyń są często synonimem zła w niektórych częściach Elarid. Niesłusznie, bowiem mają swój język, obyczaje, a nawet rozwiniętą kulturę. Jednak wszystko to kręci się wokół ciągłej wojaczki. Jeśli nie między sobą, to przeciw innym rasom. Cechą charakterystyczną Orków są ich kły w dolnej szczęce, zielona, brązowa lub czerwona skóra oraz wielka siła. Mogą dożyć nawet jednej setki lat, lecz za starców uważani są ci, którzy przekraczają sześćdziesiąt. Wiąże się to z ich trybem życia, ale też z faktem, że jeśli stary Ork nie zna się na Magii lub nie ma jakiejś szczególnej wiedzy jest po prostu zabijany. "
Gdzie jest napisane, że Orkowie są głupi?
I gdzie jest napisane, że postać ofcy musi być głupia? Plus wynika to z tego, że mało kto zapisuje charakter, więc nigdzie nie jest sprecyzowane, jak postać się zachowa i czy jest głupia. Zauważyłbyś różnicę, gdyby tutaj był wymóg charakteru.
Poza tym, nie jest nigdzie nakreślone, że każdy musi taki być. Są różne charaktery o różnej inteligencji.
m8, mylisz pojęcia.
Intelekt to nie inteligencja. Zmyślność to nie inteligencja.
Dyskusję zakończymy na tym momencie - Naczelny się nie przygotował. Moja postać to pół-ork, pół-człowiek. I mam korzyści z tego w postaci inteligencji.
Sorki Ether, obecnie mam plany na inne rzeczy :<
edit: Ale jak ty chcesz, to mogę dopomóc.
Nie, spójrz na moje inne postacie. Zawsze idę tą samą drogą. Nie potrafiłbym. :/
Lubię debili, ale nie zawsze mi wychodzą (patrz: Roxi)
Heh, ja niby robię inteligentne postacie, a przez moją własną głupotę czasami robią po prostu głupie rzeczy. ._.
Ku*wa, coś ten Kuba się tak opi***ala. Można się zesrać od tego czekania na werdykt co do mojej postaci.
To był bait na Vadera, który najwyraźniej nie lubi tych postaci.
W sensie bait żeby pisał znowu jakieś rzeczy typu "wypi***alaj" bo to jest zabawne.
Bait na nas wszystkich, ale to dlatego, że Twoje zachowanie jest zabawne. :/
Właściciel
Ja pie**olę... Zamknąć wszyscy mordy w tej chwili, to nie jest zasrana piaskownica albo inny kanał czy rynsztok, jak chcecie się tak bawić, to nie tutaj, bo nie mam już cierpliwości...
Ether:
Oba państwa sąsiadują ze sobą i z Plugawymi Ziemiami, może kiedyś pyknie jakaś lepsza mapka (Rafael, taś taś).
Koczownicy są koczownikami, jak nazwa wskazuje, nie mają "swoich" ziemi, wędrują po Plugawych Ziemiach, Morzu Wydm, Gez, Slavonii i terytoriach niezależnych (pustyniach, które nie są nikomu potrzebne).
W obu krajach dominują ludzie, ale znajdą się tam też przedstawiciele innych ras, najwięcej w Slavonii, bo to państwo stricte handlowe.
Odpowiadając na pytania z drugiego postu:
Stworzę Ci coś na potrzeby startu, a zaczniesz sam, miałem to zrobić, ale nie sądziłem, że się tak szybko uwiniesz.
Z rasami to już mówiłem.
Niewolnictwo jest w Gez społecznie akceptowalne, ale nie tak jak w Slavonii, o handel samymi niewolnikami też trudniej. No i w Gez niewolnik prędzej uzyska wolność niż w Slavonii.
Nie wiem, może sobie ich opis przeczytaj? Wtedy pytaj, jeśli coś będzie niejasne.
Można tam mieszkać, tak samo jak w wioskach otoczonych fortyfikacjami, ale tak robi się tylko z większymi miastami lub wioskami, miejscami przez które przechodzą szlaki handlowe, oazy i tak dalej. Zresztą, więcej będziesz mieć w opisie tej lokacji.
Co najwyżej jakiś gambeson, kolczy kaptur, lekki hełm czy skórzany kaftan, w czymś innym najlepiej byś się z walki wyeliminował sam, na przykład przez przegrzanie.
Rafael:
Aż mi się Zakon Sebiksów przypomniał...
Wszyscy biorący udział w tej gównoburzy:
Jak już mówiłem, stulić się, albo wejdę do pewnego tematu, w którym już dawno nie byłem... A nie, chwila, i tak muszę tam teraz wejść...
Ech. Radiotelegrafista się za bardzo wczuł i w przypływie emocji nazwał mnie amebą. To była niewinna rozmówka o postaciach.
>Co do ziem, chodziło mi o sąsiadowanie z Verden
>(Gdzie mieszkają orkowie? Bo z NJ wychodzi, że w Nirgaldzie)
>O rasach nie pisałeś. Chyba. Nie mogę znaleźć, a szukałem. :c
>Jeśli mógłbyś, od ras wszystko zależy...
>O zbroi już sam pomyślałem, przepraszam, zapomniałem usunąć
>Tak jak Benegarem chcę iść w budowanie, a Vath'em w walkę - jaki najbardziej op budynek mogę sobie wpisać? Zależy mi zwłaszcza na czymś przygranicznym.
Taka drobna sugestia, acz wątpię że się przyjmie ;-;
Może w pierwszym temacie z banami dać kto ile ma ostrzeżeń?
Właściciel
Wiewiur:
Chyba by wypadło.
Ether:
Z Verden? Tylko Slavonia.
Gnieżdżą się wszędzie, najwięcej jest ich w swoim Księstwie w Verden bądź na Plugawych Ziemiach, gdzie obecnie rezyduje Horda.
Pisałem, Jezuuuu:
W obu krajach dominują ludzie, ale znajdą się tam też przedstawiciele innych ras, najwięcej w Slavonii, bo to państwo stricte handlowe.
Wybierz coś sobie.
Nie rozumiem ostatniego pytania... W sensie, że coś na własność?
oku, oku, wybacz.
Mhm, myślałem o jakiejś wiosce, ale jednak nie. Nie wiem o fortyfikacjach Gez, wiec po prostu czy mogę mieć jakiś forcik przygraniczny, aby móc się napi**dalać?
Właściciel
Jakiś bardzo mały, bo też mam zamiar wrzucić Cię do fortu, z tym że już takiego konkret.
m8, pytałem o plany na fabułę...
Inaczej, gdzie mam zacząć?
Jest tuż po bitwie, w której otrzymałem szlachectwo? (ale to było jedno z większych zwycięstw Gez, dlatego nie wiem czy mogę), a jeśli jest później, to wolę mieć jakieś włości.
Nieważne, strzelę sobie zwykłą wioskę w głębi kraju. Czekaj... wioskę na pustyni...? No i ma to być głównie baza wypadowa, nie znam się za bardzo... ile potrzeba gospodarstw, aby spokojnie wykarmić takowe + ok. 50 wojaczych gęb?