Konto usunięte
O, to mistrz plagiatu! <3
Konto usunięte
Deadkiller za 20 lat po schudnięciu.
Właściciel
To jest Braun, nie?
Jak tak to gardzę <3
Moderator
No co poradzić :< Ja próbowałem rozruszać (hi hi nawet mi się udało na chwile :3) Ale tematy nam się kończo :<
Moderator
Stworzyłem sobie jejowe igrzyska śmierci, i oprócz tego że enalion z deadkillerem się pedalili, to ja spadłem z drzewa a bylejakbylegdzie wygrał ._.
Moderator
Zawisza, ty też spadłeś z drzewa, tylko wcześniej.
A ja, synek? Przetrwałem sprytnie do końca upozorowując swoją śmierć i rozwaliłem arenę, tak?
Moderator
Umarłeś pierwszego dnia, bo nieświadomie zjadłeś trujące jagody xD
Przecież ja mam niezniszczalny żołądek, co wy pierdzielicie synek? ._.
Moderator
No, ale tak jakoś wyszło ._.
Co było w tych jagodach? Czyżby... FENYLOETYLOAMINA?!
Cholera... Nie... To niemożliwe... Ja... Umieram... Eegh...
Moderator
Czas na Jana sucrada II !
Ej, ale ja nie umarłem, tylko się zgrywałem ._.
Moderator
Aracz, Gelo, Pawlo, i Mojlogin zabili vakirj ^^
Najwięcej osób zabił Aracz - 5
Potem Pawlo zabił 3 osoby ;LL
Aracz wygrał ;_;
O kurde, kto i kiedy zrobił mi to zdjęcie?!
Moderator
Ja je tylko opublikowałem c:
To było jak spadł ci esej o tym jak poprawnie bić dzieci.
Taka myśl
Chodzić do Hagwartu bądź jejl (napiszę błąd specjalnie choć tak naprawde nie wiem jak to sie pisze) i mieć najsłabsze oceny, to jakby być najgłupszym geniuszem
JAK CHCESZ MYŚLEĆ TO ZOSTAŃ MYŚLIWYM
PS.: Yale University :v
Konto usunięte
Podobnież Zawisza zawsze się spóźniał i na bitwę pod Grunwaldem dotarł dopiero kiedy nagie miecze już zdążyły zostać rozdziewiczone.
Konto usunięte
16 listopada 1632 - Gustaw Adolf umiera w bitwie pod Lutzen.
To dobra rocznica na skasowanie kolejnego konta :)
Niech Moc będzie z Wami, do kiedyś
Niech tym razem nie wraca. Albo chociaż niech wróci i zostawi konto. O matko, jak bardzo żałuję, że nie mam się do kogo modlić...
Moderator
Wysyłaj mailem modlitwy do Hawkinga
W przeciwieństwie do bogów, istnieje szansa że on odpowie.
Konto usunięte
Czy tylko mnie od jakiegoś czasu wnerwiają wszyscy z moich znajomych, czy rodziny? W klasie mam kilka grup, w jedej są jakieś trzy osoby. Każdy z nich wyśmiewa poglądy innych, ma swoje bardzo podobne, gdy ktoś się ich uczepi, to nagle zmieniają je. Kolejna grupa to dresy. Chodzą po całej szkole, plują wszędzie trzymają w jednej dłoni telefon, a w drugiej głośnik świecący się lepiej niż moja choinka (jakie mainstreamowe porównanie), a usłyszeć można same kawałki typu "Bombsite A" bądź coś od Gangu... Dodam, że 90% chłopców z klasy gra w csa. Nierówno ogolony, piasek we włosach, białem plamy na czarnej bluzie i spodnie o 5 cm za krótkie. To był opis kolejnej grupy podludzi z mojej klasy. Uczą się gorzej od ameby, porozmawiać się nawet nie da. Zostali jeszcze ci co siedzą 24/7 przy telefonie. Co z tego, że lekcja, co z tego, że przerwa, co z tego, że pożar. Oni i tak cały czas siedzą i się patrzą w ten durny ekran z jakimś symulatorem skrzynek, gdzie musisz klikać by zarabiać, coś jak Stanley. A tylko im nauczyciel zabierze, to 10 minut dyskusji "ale ja nic nie zrobiłem", a następnie przez cały dzień zabawa swoimi końcówkami od sznurka z kaptura. A te grupy to tylko chłopcy, dziewczyny wcale nie są lepsze. Co przerwę widzę gdy wszystkie siedzą pod ścianą, wtedy jedna mówi, że chce do toalety. Co widzę po chwili? 5 dziewczyn wychodzących z jednej kabiny (czy jak to się nazywało). One na raz dają więcej tapety na siebie, niż ja wyrysowałem w gimpie przez całe moje życie. Do tego ich śmiech. Powiedz żart to usłyszysz "aha". Podsłuchaj jak rozmawiają o obrazku z przed 2 lat i usłysz ich piski. Nauczyciele również są ok. Z 11 nauczycieli z 2 można się dogadać. Jedna od 2 tygodni przekłada sprawdzian, bo zapomina go z innej sali zabrać. Na koniec została siostra, która w domu się znajduje co 3 dni. Kłótnia z nią polega na wysłuchiwaniu przeze mnie debili, idiotów i ku*ew. W sumie to nie wiem nawet po co to tu piszę i tak nikogo to nie interesuje, nikt tego nie czytał, a jak przeczytał, to dostał raka oczu, a historia taka jak setki innych.
Tak btw. Myślicie, że opłaca się zakładać swój blog? Byłby na tematy związane z programowanie, trochę game-devu i na pewno coś o mnie i na tematy psychologiczne. Znalazłby się choć jeden czytelnik? Wstawiałbym może co 3-2 dni post, na pewno dłuższy (bądź krótszy) od tego wyżej, na sensowniejsze tematy. Może bym dorzucił jakieś małe forum, ale to już dalsze plany. Jak macie jakieś propozycje na temat długości wpisów i innych takich, to napiszcie.