Ogólny Czat

Temat edytowany przez enalion - 22 czerwca 2015, 23:22

Avatar Ravios
Dosłownie pół milimetra na tabeli dzieli cię od nadwagi XD

Avatar
Konto usunięte
Życie na krawędzi :V

Avatar hey12
Tylko ja tu mam prawie niedowagę? ;-;

Avatar Ravios
hey12 pisze:
Tylko ja tu mam prawie niedowagę? ;-;

Ja mam bliżej do niedowagi niż otyłości - liczy się? +gdybym był tylko chudy to pewnie miałbym jak nie niedowagę to minimalną normalną wagę :v

Avatar
Konto usunięte
175 cm
60 kg
15 lat (Umysłowo 8)
2 lata trenowałem piłkę ręczną
Chyba zdrowy jestem.

Avatar
Konto usunięte
Bo ćwiczę, 3 razy w tygodniu.

Ale muszę przytyć do 95.

Avatar Ravios
PSmith15 pisze:
175 cm
60 kg
15 lat (Umysłowo 8)
2 lata trenowałem piłkę ręczną
Chyba zdrowy jestem.

Idź lepiej zjedz kebaba lub 4.

Avatar Ravios
Gdzie jest analion no, tęsknię ;_;

Avatar
Konto usunięte
Muszę wprowadzić tu 11 punkt z regulaminu Almaranu.
hey12 pisze:
Tylko ja tu mam prawie niedowagę? ;-;

Nie. Ja mam oficjalną niedowagę i niewiele brakuje mi do niedożywienia. I cieszy mnie to :^)
Ravios pisze:
Gdzie jest analion no, tęsknię ;_;

Avatar darcus
Różnicę robi ogromną, wiem to z własnego doświadczenia. Ty siłownię widziałeś tylko w amerykańskich serialach, sam nigdy w życiu nie wziąłeś się za prawdziwe ćwiczenia a udajesz mądrale, gimbie pie**olony.
No to proszę bardzo, wyjaśnij tę wielką, kolosalną różnicę :)

Samo bieganie bez diety gówno zdziała. Ku*wa, jak o czymś nie wiesz to nie pisz, ok?
Borze, jaki ciemniak xD
Dieta jest w tym przypadku niepotrzebna. Jeśli dostarczasz do organizmu wystarczającą ilość składników odżywczych, z naciskiem na białka, mięśnie będą rosnąć a tłuszcz się spalać, to jest podstawowa biologia xD

Ramiona? Od biegania?
No zastanów się chwilę. Wysil to, co tam masz pod kopułą. Po bokach klatki piersiowej masz takie dwie kończyny. To są ręce. Spróbuj sobie je kiedyś zawiązać za plecami i pobiec. Ciężko? To fakt. A to dlatego że gdy biegniesz, poruszasz rękami dla stabilizacji. Wiesz, możesz sobie włączyć dowolny film z biegnącym człowiekiem jako dowód. A co się dzieje jak regularnie powtarzasz jakąś aktywność ruchową? Mięśnie się rozwijają.
I nie, nie zadziała to, jeśli już masz bice niczym Pudzian. Zadziałać może w przypadku osób takich jak ja, na przykład.

W takim razie pobiegaj 2 tyg, i pokaż mi efekty.
Nie chce mi się. Poza tym, wtedy bym schudł, a to ostatnie na czym mi zależy.

Z resztą, darcus, postaw się w mojej sytuacji.
Uczęszczam na siłownię już dobre 3 lata, i rozmawiam z grubym człowiekiem, który pie**oli jakie to bieganie jest dobre, a siedzi na dupie przy komputerze, nie mając żadnego argumentu który by to poparł. Najpierw pobiegaj, potem mi mów. Dla mnie bieganie jest non sensem. Tyle.

Znowu ten żałosny argument, że jeśli samemu czegoś nie robię/jakiś nie jestem, to nie mam prawa nic o tym wiedzieć xD

ważę 71, 6 kg
I tobie mówią, że jesteś gruby xD

Muszę wprowadzić tu 11 punkt z regulaminu Almaranu.
Bardzo zabawne...

Avatar Ravios
Enalion, daj mu warna za bycie zje**nym, plox ;_;

Avatar
Konto usunięte
Ravios pisze:
Enalion, daj mu warna za bycie zje**nym, plox ;_;



+1



Darcus, jakby mięśnie ramion wyrabiały się od takiego "machania", to nie byłoby siłowni, hantli, czy innych dupereli.

To tak jakbyś twierdził, że od machania rękoma w końcu wyrobisz je tak, że będą w stanie wytworzyć taki podmuch powietrza, że wypie**oli Cie w górę jak na skrzydłach.

Idź być grubym gdzie indziej.

Avatar as13zx
Pawlo55 czytam to co piszesz i dawno takiego gówna nie czytałem. Tylko ty i jeszcze jedna osoba na jeja potraficie tak srać w komentarzach.

Avatar
Konto usunięte
Ot spec kolejny.

To idź pomachaj tymi rękoma podczas biegania, i mi pokaż efekty.

Avatar darcus
pawlo55 pisze:
Darcus, jakby mięśnie ramion wyrabiały się od takiego "machania", to nie byłoby siłowni, hantli, czy innych dupereli.

darcus pisze:
I nie, nie zadziała to, jeśli już masz bice niczym Pudzian. Zadziałać może w przypadku osób takich jak ja, na przykład.

Koham twoją nieumiejętność czytania <3

Avatar
Konto usunięte
Erm... musiałbyś mieć mięśnie jak astronauta po roku na stacji kosmicznej bez grawitacji by cokolwiek to dało, ale wtedy miałbyś problemy z uniesieniem tej ręki...

Avatar
Konto usunięte
Nie mam biców Pudziana. Moi rówieśnicy mają mniejsze, ale wcale nie wyglądam jak potwór.


Ale ja piszę właśnie o Tobie, i innych "wątłych".
Samo machanie łapciami nic nie da skarbie.

Dobra, ciul, walka z wiatrakami. Przez internet człowiekowi nic nie wbijesz do głowy.
Jak zachce Ci się schudnąć, i będziesz biegać, to powiedz mi tylko, czy będą efekty.

Avatar Hellraiser
darcus nie wypowiadaj się na temat sportu. ważysz 120 kg

Avatar
Konto usunięte

Just... perfect.

Avatar
Konto usunięte
Nie mój gust.

Avatar darcus
pawlo55 pisze:
Ale ja piszę właśnie o Tobie, i innych "wątłych".
Samo machanie łapciami nic nie da skarbie.

Koleżko.
Naprawdę...
Nie kwestionuję tego, że się znasz.
Ale opierasz swoją wiedzę na efektach wizualnych. Z tego co się zorientowałem, po twojemu jeżeli bic się powiększa, to efekt jest, a jeżeli nie, to efektu nie ma.
Natomiast, hihihi, po mojemu jeżeli pojawi się nowa komórka w mięśniu, to znaczy, że efekt jest. Absolutnie minimalny, ale jest.
:)
Hellraiser pisze:
darcus nie wypowiadaj się na temat sportu. ważysz 120 kg

...
...
...
Co?... xD
A nawet, gdyby tak było...
Co to ma za znaczenie? xD
Przecież nie muszę uprawiać sportu, żeby się na nim znać xD

Avatar Hellraiser
ale o wiele bardziej zna się na nim osoba uprawiająca go trzy lata niż frustrat z sieci

Avatar darcus
Hola hola hola
Hej, koleżko
Mogę być narcyzem
Mogę być egoistą
Mogę być żałosny, arogancki, egocentryczny, zarozumiały i co tylko sobie jeszcze wymarzysz
Ale NIGDY nie nazywaj mnie frustratem
Dotarło?

Co do samej wypowiedzi - Wbrew pozorom nie musi to tak wyglądać. Nie twierdzę, że znam się na sporcie lepiej od innych tutaj obecnych, bo nie wiem, na ile oni się na tym znają.
Ale możliwe jest, by ktoś kto nie uprawia sportu wiele o nim wiedział.
No bo wyobraź sobie, że jest jakiś człowiek który uprawia sport pięć lat, ale robi cały czas to samo i nie nabywa nowej wiedzy.
A ktoś inny czyta książki o sporcie.
Ogląda programy, rozgrywki.
Spotyka się z osobami, które się na tym znają.
I zdobywa wiedzę.

Nie sądzisz, że to logiczne?

Avatar Hellraiser
wiedza praktyczna =/= teoretyczna
Poczytaj sobie jakieś podręczniki dla kolarzy. Obejrzyj filmiki instruktażowe. Mimo to nie umiej i nie jeździj. Spotkaj się później ze zwykłym cyklistą, co raz na tydzień wyjedzie sobie na dłuższą trasę na przełaj przez las. I kto ma większą wiedzę-Seba, co codziennie robi 50km, czy Darek, co codziennie czyta pełno artykułów a nie umie zakręcić korbą?
A z Twoich postów można wysnuć, żeś frustrat. Ale jeżeli Cię uraziłem, to przepraszam.

Avatar darcus
Hellraiser pisze:
Poczytaj sobie jakieś podręczniki dla kolarzy. Obejrzyj filmiki instruktażowe. Mimo to nie umiej i nie jeździj. Spotkaj się później ze zwykłym cyklistą, co raz na tydzień wyjedzie sobie na dłuższą trasę na przełaj przez las. I kto ma większą wiedzę-Seba, co codziennie robi 50km, czy Darek, co codziennie czyta pełno artykułów a nie umie zakręcić korbą?

Tutaj mamy rozbieżność
Seba posiada większe umiejętności, Darek natomiast wiedzę. To zupełnie co innego. Darek może dawać rady Sebie na temat tego jak jeździć, ale sam nie pojedzie.
Hellraiser pisze:
A z Twoich postów można wysnuć, żeś frustrat. Ale jeżeli Cię uraziłem, to przepraszam.

Nie uraziłeś. Po prostu się kardynalnie pomyliłeś. Wiele można powiedzieć o mnie. Naprawdę bardzo wiele. Ale nie, że jestem frustratem.
A jeśli wskazują na to moje posty, to które?

Avatar Hellraiser
Nie będę Ci teraz cytował wszystkich postów. Ale m.in.: te, w których krytykowałeś czyiś wygląd, wciąż zapierając się że nie wstawisz swojego bo nie. Albo jak była ta akcja z grupą Chrześcijanie. Marnowałeś swój czas na oczywistego trolla (nohalo, przecież żaden chrześcijanin nie nazwałby się papierzak xDD)

No i właśnie Ty podważasz wiedzę praktyczną (która jest imho o wiele cenniejsza od teoretycznej) kolegów powyżej.
PS.:Nie wyrobisz sobie bar bieganiem. Popatrz na figurę biegaczy, przecież to są suchoklatesy xD

Avatar darcus
Krytykowanie wyglądu innych ludzi bez wstawienia własnego bo ma się brzydki ryj to świadectwo frustracji? xD

A to 'marnowanie' czasu w tamtej grupie było niczym innym, jak tylko zwykłym ćwiczeniem umiejętności perswazyjnych.

Wiedza zdobyta w praktyce (doświadczenie) nie różni się zbytnio od wiedzy zdobytej w teorii. Nie podważam tego, że ktoś tutaj może posiadać wiedzę, próbuję jedynie stwierdzić, że ja również posiadam ją w jakimś stopniu.

Znowu to... Nie, nie zrobię sobie biców a'la Pudzian bieganiem. Ale jednak trochę (nieznacznie) się rozwiną. Będzie to efekt wolniejszy i mniejszy od efektu tradycyjnych ćwiczeń rozwijających mięśnie ramion, ale jednak będzie.

Avatar Hellraiser
1.Poniekąd tak
2.>rozpisuj sie na pisiont stron
>BOG ISTNIEJE W FATIMIE WIDZIELI XD
3.Ojj, powiedz to saperowi z wojska. To co on wyniesie z podręczników kłoci się całkowicie z tym, co robi na polu bitwy.
4. Mięśnie możesz też wyrobić-wybacz za sformułowanie-waląc konia, ale nie warto tego robić, bo to nieefektywne.



///co sądzicie o deepwebie? Przeglądaliście? Mnie tam strasznie do tego ciągnie, jestem ciekaw co tam znajdę.

Avatar
Konto usunięte
Darcus, bo jeszcze nowy członek grupy przez Ciebie odejdzie. ;/

Avatar
Konto usunięte
U mnie za efektem wizualnym, idzie np. wydłużenie czasu, w którym podnoszę dany ciężar.

Samo napakowanie syntholu w muły, jest dla mnie głupotą, ale no cóż, dla niektórych się liczy bajerowanie, a nie siła.

Na siłownie poszedłem bez przygotowania teoretycznego, wszystkiego nauczyłem się sam. Teraz, gdy czuję pracę mięśni itd., widzę, że cała ta "wiedza teoretyczna" wszystkich dietetyków itd., jest niczym innym jak pierdzieleniem kota w ogon.

Wiedza praktyczna > Teoretyczna.

Możesz czytać, ale nic Ci to nie da jak nie spróbujesz. Próbując, możesz niczego nie czytać + szybciej się nauczysz.


Tym efektem po miesiącu biegów, będziesz w stanie utrzymać kilogram, może dwa więcej. Zaś po miesiącu siłowni jak się do tego przykładasz, efekt mógłby być do 20 kg.

Jak miałem 14 lat z trudem unosiłem worek cementu (25kg), a wsypanie go do betoniarki to była męka. Teraz, te 2 lata później, jestem w stanie robić to jedną ręką.

Dieta, chęci, czas, i NORMALNE ĆWICZENIA.

A bieganie, to tylko z zamysłem poprawienia kondycji, a nie wyrobienia mięśni nóg.

Avatar Ravios
Ty nie uprawiasz sportu i się na nim nie znasz - w tym momencie kłócisz się z nauczycielami...

Avatar
Konto usunięte
darcus pisze:
(a nie chcę, ciężko pracowałem na obecną masę :v)

No kisnę XDDDDD
Jesteś już tak gruby, że nawet siedzenie przed komputerem to dla ciebie ciężka praca? XDDD

Avatar hey12
Nie wierzę.
VACacje podczas gry! :D
Zdjęcie użytkownika hey12 w temacie Ogólny Czat

Avatar
Konto usunięte
Siiilveeeryyy

Avatar hey12
pawlo55 pisze:
Siiilveeeryyy

MG 1 :v

Avatar
Konto usunięte
Czyli jak silver.
Poziom zaczyna się od DMG.

Avatar hey12
pawlo55 pisze:
Czyli jak silver.
Poziom zaczyna się od DMG.

Każdy twierdzi inaczej.
A poza tym, to MG jest daleko od silvera. Poziom także nieporównywalnie większy.

Avatar
Konto usunięte
Ravios pisze:
Idź lepiej zjedz kebaba lub 4.

Nie lubię kebabów ;_;
Jem dziennie z 3 czekolady i jestem chudy ;_;
Cholerny metabolizm.

Avatar Paproot
Ravios pisze:
Darcus, daj swoje zdjęcie.

+666

Avatar
Konto usunięte
Ja też jak wczoraj grałem, to koleś z drużyny wroga dostał dożywotniego Vaca w połowie meczu.

Avatar Kideu
Ku*wa mać.

Poszedłem na Clepardie ( dla nie wtajemniczonych odkryty basen ) i ch*j strzelił cały wypad bo burza....

#ZbytLeniwyNaGifa

Avatar ZawiszaMikolow
Odnośnie dyskusji:

1. Biegając wyrobisz sobie mięśnie rąk, to oczywiste. Tak samo jeżdżąc na rowerze, w końcu ramiona cały czas pracują nad utrzymaniem kierownicy i podparciem ciała. Ale tak samo oczywiste jest to, że efekty będą mniejsze niż np: przy podnoszeniu sztangi.

2. Dla tych którzy myślą, że siłownia to jedyna prawilna forma wysiłku fizycznego i tworzenia mięśni, polecam wypróbować taki zestaw:
10 km jazdy na rowerze w stronę kortu (30 minut) ---> 2 godziny gry w tenisa ---> powrót do domu kolejne 10 km jazdy na rowerze (30 minut)

Fantastycznie pracują nogi, na siłowni w życiu ich tak nie wyrobicie (3 godziny nieustannego ruchy na pełnych obrotach), to samo z ramionami (również 3 godziny, przede wszystkim podczas tych dwóch godzin gry w tenisa). No i się chudnie. W zasadzie w mniejszym lub większym stopniu pracują wszystkie mięśnie ciała. A do tego jest to chyba jednak nieco większa frajda niż monotonne ćwiczenia na siłowni.

Jedynym minusem jest to, że mniej skutecznie wyrabia się biceps i triceps - tutaj plusik dla hantli.

Avatar Ravios
Tyle że na rowerze wyrabiasz mięśnie nóg wówczas gdy na siłowni możesz pracować np. tylko nad łydkami.

Avatar as13zx
Ja pierdziele wiedza teoretyczna >< praktyczna ale teoretyczna obejmuje o wiele więcej, służy do doskonalenia praktycznej. Na froncie walki taki sklęty jak skuwrysyn Komandos wie co robić na polu bitwy. Ale bez wiedzy teoretycznej o tym jak zabezpieczyć i odbezpieczyć broń, kiedy teoretycznie może się zaciąć lub, gdy wie gdzie teoretycznie jest wróg ma jeszcze większa przewagę, sama wiedza praktyczna nie zawsze się sprawdza, teoretyczna mówi o wielu przypadkach. Nie zawsze to co się sprawdza praktycznie raz sprawdza się drugi. Tak samo teoria nie wszystko obejmuje.

Avatar ZawiszaMikolow
Ravios pisze:
Tyle że na rowerze wyrabiasz mięśnie nóg wówczas gdy na siłowni możesz pracować np. tylko nad łydkami.

Po co, skoro możesz pracować nad całymi nogami.

Avatar Ravios
ZawiszaMikolow pisze:
Po co, skoro możesz pracować nad całymi nogami.

Wierz mi, ponad połowa osób na siłowni wyrabia konkretne partie nóg - dla estetyki. Na siłowni możesz też pracować nad całymi nogami lepiej niż w domu/na rowerze. Nic nie przebije siłowni jeżeli chodzi o prędkość pojawienia się efektów (może oprócz operacji).

Avatar ZawiszaMikolow
Ravios pisze:
Wierz mi, ponad połowa osób na siłowni wyrabia konkretne partie nóg - dla estetyki. Na siłowni możesz też pracować nad całymi nogami lepiej niż w domu/na rowerze. Nic nie przebije siłowni jeżeli chodzi o prędkość pojawienia się efektów (może oprócz operacji).

No właśnie że na rowerze wyrabiasz je równomiernie, wiec nie musisz potem pracować nad pojedynczymi partiami "dla estetyki".

Avatar as13zx
Ravios pisze:
Nic nie przebije siłowni jeżeli chodzi o prędkość pojawienia się efektów (może oprócz operacji).

BULLSHIT

Avatar
Konto usunięte
as13zx pisze:
BULLSHIT



Domowe wstrzykiwanie syntholu też odpada.

Avatar as13zx
Siłownia nie na każdy mięsień daje najlepszy efekt, a używanie jakiś używek do porostu czy innych gówien na starość się upomni, zresztą mięśnie na używkach są słabsze niż naturalne.

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar Kadzio
Właściciel: Kadzio
Grupa posiada 9894 postów, 185 tematów i 118 członków

Opcje grupy Szukamy Graczy!

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Szukamy Graczy!