Ogólny Czat

Temat edytowany przez enalion - 22 czerwca 2015, 23:22

Avatar
Konto usunięte
Aquo, za ten obrazek masz u mnie zatrute sushi
Ale syriusz, trzeba być całkowitym durniem by robić se tatuaże na facjatę. To już lepiej sobie walnąć na plecy, albo rękę, bo tak to przynajmniej będziesz mógł później zakryć.

Avatar
Konto usunięte
Leżę.
Mistrz XD

Avatar
Konto usunięte
deadkiler pisze:
Aquo, za ten obrazek masz u mnie zatrute sushi

Nie jem sushi.

Avatar
Konto usunięte
AquoZ23 pisze:
Nie jem sushi.

Jak można nie jeść sushi?!
Całkowicie cię nie rozumiem.

Avatar
Konto usunięte
deadkiler pisze:
Jak można nie jeść sushi?!
Całkowicie cię nie rozumiem.

Schabowe lepsze.

Avatar Ravios
AquoZ23 pisze:
Schabowe lepsze.

Kebaby lepsze.

Avatar
Konto usunięte
AquoZ23 pisze:
Schabowe lepsze.

Wolę bitki w sosie niż schabowy.

Avatar
Konto usunięte
Poza tym, bezguścia jedne, wędzony węgorz rulez i tyle. Szkoda, że w Krakowie za ch*ja nie dostaniesz na tyle świeżego, by się nie otruć.

Avatar
Konto usunięte
deadkiler pisze:
Poza tym, bezguścia jedne, wędzony węgorz rulez i tyle. Szkoda, że w Krakowie za ch*ja nie dostaniesz na tyle świeżego, by się nie otruć.

Jeśli kiedyś o tym zapomnisz, to się ucieszę.

Avatar Ravios
deadkiler pisze:
Poza tym, bezguścia jedne, wędzony węgorz rulez i tyle. Szkoda, że w Krakowie za ch*ja nie dostaniesz na tyle świeżego, by się nie otruć.

Bo Kraków to siedlisko kiboli i żuleria.

Avatar
Konto usunięte
Zdjęcie użytkownika Konto usunięte w temacie Ogólny Czat

To w Krakowie na ulicy takie blizny za free robią.

Avatar
Konto usunięte
Ravios pisze:
Bo Kraków to siedlisko kiboli i żuleria.

W większości wypadków tak, ale czasem są słit pokazy.

Avatar
Konto usunięte
deadkiler pisze:
W większości wypadków tak, ale czasem są słit pokazy.

Akrobacje maczet w powietrzu.

Avatar Ravios
pawlo55 pisze:
Akrobacje maczet i bulelek Finlandii (dla klasy :v) w powietrzu.

Avatar
Konto usunięte

Avatar Kideu
enalion pisze:
Śmiem sądzić, że to raczej ty masz ch**owy.


Nie będe się z tobą kłócił, bo coś co ty nazywasz arcydziełem dla mnie jest bezguściem.
Tak samo jak bym mówił o abstrakcji w obrazach. Ni huhu nie rozumiem

deadkiler pisze:
Jak można nie jeść sushi?!
Całkowicie cię nie rozumiem.


Jadłem jakieś sushi, ale nwm na ile było japońskie :V
Nie było takie złe, ale to raczej nie jest coś co chciałbym dostawać codziennie na obiad

deadkiler pisze:
Szkoda, że w Krakowie za ch*ja nie dostaniesz na tyle świeżego, by się nie otruć.

Pewna moja przyjaciółka-mangozjebka ( pozdrawiam :] ) miała jakąś prezentację o Japonii i też było coś o kuchni japońskiej. I co? Poszliśmy do Galerii Krakowskiej po składniki i zrobiła własne sushi i podobno wyszło za**biste.
Zawsze masz jakąś alternatywe ;)
☆☆☆☆☆☆☆☆☆☆☆☆☆☆☆☆☆☆☆☆☆☆☆☆☆☆
darkus, jesteś naprawdę żałosny. Wiem że i tak się wyprzesz że to tamto sramto ch*je muje dzikie węże.
Twój je**ny zasyfiony ryj się nie zamyka i ch*ja wiesz.
Zmień ten awatar bo świętej pamięci Einstein w grobie się przewrócił po raz ku*wa kolejny bo wstyd mu bycie za awatar.
Ja mówię ci serio. Zamknij ryja i nie kompromituj się
#iTakNiePosłucha

Avatar darcus
Kideu pisze:
darkus, jesteś naprawdę żałosny. Wiem że i tak się wyprzesz że to tamto sramto ch*je muje dzikie węże.
Twój je**ny zasyfiony ryj się nie zamyka i ch*ja wiesz.
Zmień ten awatar bo świętej pamięci Einstein w grobie się przewrócił po raz ku*wa kolejny bo wstyd mu bycie za awatar.
Ja mówię ci serio. Zamknij ryja i nie kompromituj
#iTakNiePosłucha

Pobawmy się jeszcze, tesori!

Avatar Kideu
Nie będe się bawił w twoje gierki, nie chcę żeby się znowu skompromitował.
Oh wait. Sam się kompromitujesz

Avatar darcus
Na tym właśnie polegają te gierki, tesoro.
Hihihi.
Zachowywać się jak gówno i sprawdzić, ilu ludzi zacznie zachowywać się tak samo.
Hihihihihihi.
Na razie trzech naliczyłem.
Hihihihihihihihihi.

Avatar
Konto usunięte
Możesz ze mną pograć na siłowni. Fajnie jest.

Avatar
Konto usunięte
Kideu pisze:
Jadłem jakieś sushi, ale nwm na ile było japońskie :V
Nie było takie złe, ale to raczej nie jest coś co chciałbym dostawać codziennie na obiad

Ja jadłem takie z kałamarnicą, wędzonym węgorzem, krewetką, tuńczykiem i jeszcze kilka nazw po japońsku których nie znam, zawinięte w wodorosty z dodatkiem czegoś chrupiącego, a to wszystko podane razem z imbirem, sosem sojowym i wasabi. Polecam mocno, najlepsze jakie w życiu jadłem.

Avatar darcus
Czy tylko moim zdaniem siłownia służy wyłącznie do wyciągania nadmiaru pieniędzy od zakompleksionych mas?
każdy pisze:
Tak, tylko twoim.

Avatar Ravios
darcus pisze:
Czy tylko moim zdaniem siłownia służy wyłącznie do wyciągania nadmiaru pieniędzy od zakompleksionych mas?

Tak, z je*ie. Ja np. korzystałem i korzystam z niej ze względów zdrowotnych (mam zapadnięty mostek, ćwiczę od dwóch lat i efekty są za**biste).

Avatar
Konto usunięte
Ja wolę sobie poćwiczyć w domu. Mam ławkę do ćwiczeń, sztangę, kilka hantli, czego więcej potrzeba? Kondycję i nogi poćwiczysz bardzo dobrze biegając.

Avatar darcus
deadkiler pisze:
Ja wolę sobie poćwiczyć w domu. Mam ławkę do ćwiczeń, sztangę, kilka hantli, czego więcej potrzeba? Kondycję i nogi poćwiczysz bardzo dobrze biegając.

Polać temu panu!
Właśnie po to mi chodziło.
Jeżeli nie cierpisz na idiopatyczne skrzywienie kręgosłupa za lewe płuco z trzustką iks przed nawias i w związku z tym nie potrzebujesz jakiegoś specjalnego sprzętu, który jest tylko na siłowni, to chodzenie tam i płacenie za to jest wyłącznie głupotą, lub pozerstwem.

Avatar
Konto usunięte
Chodzenie na siłownie ma sens tylko, jeśli uczęszczasz tam na jakiejś kursy sztuk walki, yoge, lub inne gówno które jest trudne do ćwiczenia samemu.

Avatar Ravios
darcus pisze:
Polać temu panu!
Właśnie po to mi chodziło.
Jeżeli nie cierpisz na idiopatyczne skrzywienie kręgosłupa za lewe płuco z trzustką iks przed nawias i w związku z tym nie potrzebujesz jakiegoś specjalnego sprzętu, który jest tylko na siłowni, to chodzenie tam i płacenie za to jest wyłącznie głupotą, lub pozerstwem.

Pierdzielenie, ćwiczenie na siłowni parokrotnie przyśpieszy pojawienie się oczekiwanych efektów niż ćwiczenie w domowym zaciszu. Dodatkowo na siłowni możesz sobie wynająć trenera. Z siłowni nie korzysta się tylko żeby nabrać masy mięśniowej, jest to też ośrodek wypalania tłuszczu z wielorybów (czyt. ludzie tacy jak ty chodzą tam chudnąć).

Avatar Ravios
deadkiler pisze:
Chodzenie na siłownie ma sens tylko, jeśli uczęszczasz tam na jakiejś kursy sztuk walki, yoge, lub inne gówno które jest trudne do ćwiczenia samemu.

Głupoty piszesz.

Avatar
Konto usunięte
Tabletki na kaszel popijane redbullem, i mozna ciagnac 100kg x 3 po 10.

Polecam, kopniak bezcenny.



Taaak, na pewno wyrobisz ramiona na hantlach i ławeczce, mhm.

Avatar darcus
Ravios pisze:
Pierdzielenie, ćwiczenie na siłowni parokrotnie przyśpieszy pojawienie się oczekiwanych efektów niż ćwiczenie w domowym zaciszu.

Brak przyczyny, brak skutku, brak efektów. Twój gatunek jest inwalidą. Jeśli masz taki sam sprzęt i takie same techniki, to reszta jest tylko kwestią twojego zaangażowania. To, czy będziesz wtedy ćwiczyć na siłowni prześmierdłej od potu czy u siebie w domu nie robi różnicy. Naprawdę.
Ravios pisze:
Dodatkowo na siłowni możesz sobie wynająć trenera.

Trenera mogę sobie też wynająć prywatnie, tesoro.
Ravios pisze:
Z siłowni nie korzysta się tylko żeby nabrać masy mięśniowej, jest to też ośrodek wypalania tłuszczu z wielorybów (czyt. ludzie tacy jak ty chodzą tam chudnąć).

Zakładając że chciałbym schudnąć (a nie chcę, ciężko pracowałem na obecną masę :v), zacząłbym biegać. Nie musiałbym wygrzebywać resztek z portfela, bo najwyraźniej jestem od ciebie mądrzejszy i wiem, że nie ma sensu płacić za coś, co mogę mieć za darmo.

Avatar
Konto usunięte
Sztanga + hantle + profesjonalna ławka treningowa + bieganie + jazda na rowerze + bardzo okazjonalnie wspinaczka.
Dla mnie to starczy do dobrego treningu.

Avatar darcus
pawlo55 pisze:
Taaak, na pewno wyrobisz ramiona na hantlach i ławeczce, mhm.

Jeeeeeżu, przecież do tego wystarczy pobiegać i już ci się wyrabiają same xD

Avatar Johnny3Tears
Ja takiego raka od tych kłótni dostałem, że mi oczy schudły. Za was to się nawet Maureen nie pomodli >:C

Avatar Ravios
darcus pisze:
Brak przyczyny, brak skutku, brak efektów. Twój gatunek jest inwalidą. Jeśli masz taki sam sprzęt i takie same techniki, to reszta jest tylko kwestią twojego zaangażowania. To, czy będziesz wtedy ćwiczyć na siłowni prześmierdłej od potu czy u siebie w domu nie robi różnicy. Naprawdę.

Różnicę robi ogromną, wiem to z własnego doświadczenia. Ty siłownię widziałeś tylko w amerykańskich serialach, sam nigdy w życiu nie wziąłeś się za prawdziwe ćwiczenia a udajesz mądrale, gimbie pie**olony.

darcus pisze:
Trenera mogę sobie też wynająć prywatnie, tesoro.

Zrobiłem tak, połowę zajęć prowadził na siłowni.

darcus pisze:
Zakładając że chciałbym schudnąć (a nie chcę, ciężko pracowałem na obecną masę :v), zacząłbym biegać. Nie musiałbym wygrzebywać resztek z portfela, bo najwyraźniej jestem od ciebie mądrzejszy i wiem, że nie ma sensu płacić za coś, co mogę mieć za darmo.

Samo bieganie bez diety gówno zdziała. Ku*wa, jak o czymś nie wiesz to nie pisz, ok?

darcus pisze:
Jeeeeeżu, przecież do tego wystarczy pobiegać i już ci się wyrabiają same xD

Zdjęcie użytkownika Ravios w temacie Ogólny Czat

Avatar
Konto usunięte
Ramiona? Od biegania?

Ciebie szpadlem na porodówce prostowali? Na to mi wygląda.


W takim razie pobiegaj 2 tyg, i pokaż mi efekty.


Ja specjalnie tyję, i nie palę, a rzeźbię. Bieganie pali kalorie, a dzięki siłowni tkankę tłuszczową palisz, przy okazji budując masę mięśniową.

Hantelki 20 kg nic nie dają, jeżeli po prostu podnosisz je góra dół XDDD

Na samych hantlach możesz budować zarówno biceps, triceps, jak i całą obręcz barkową, ale nie sądzę, żeby deadkiller miał o tym jakiekolwiek pojęcie. Strzelam po zdjęciu. To samo ławka. Znając życie o ile wgl to robisz, to łapiesz sztangę i podnosisz ją góra dół. Bo przecież je**ć chwyty aby pracowały odpowiednie mięśnie.


Z resztą, darcus, postaw się w mojej sytuacji.

Uczęszczam na siłownię już dobre 3 lata, i rozmawiam z grubym człowiekiem, który pie**oli jakie to bieganie jest dobre, a siedzi na dupie przy komputerze, nie mając żadnego argumentu który by to poparł. Najpierw pobiegaj, potem mi mów. Dla mnie bieganie jest non sensem. Tyle.

Avatar
Konto usunięte
Ravios pisze:
Samo bieganie bez diety gówno zdziała. Ku*wa, jak o czymś nie wiesz to nie pisz, ok?

Jeśli nie żresz tylko w macu, to coś by dało, zależy też ile biegasz.

Avatar Ravios
deadkiler pisze:
Jeśli nie żresz tylko w macu, to coś by dało, zależy też ile biegasz.

Dałoby ci naciągnięte mięśnie i obwisłą skórę na brzuchu.

Avatar
Konto usunięte
Kiełbasa z grilla to nie mac.
Jedząc ją codziennie i biegając myślisz, że byś zrzucił?

No ku*wa nie XDDD

Musisz wyliczać kalorie, ile gramów białka, tłuszczu... a ku*wa z resztą.

Bądźcie grubi dalej. To internet, nigdy nikogo nie przekonasz do swojego sposobu życia.

Avatar
Konto usunięte
pawlo55 pisze:
Na samych hantlach możesz budować zarówno biceps, triceps, jak i całą obręcz barkową, ale nie sądzę, żeby deadkiller miał o tym jakiekolwiek pojęcie. Strzelam po zdjęciu. To samo ławka. Znając życie o ile wgl to robisz, to łapiesz sztangę i podnosisz ją góra dół. Bo przecież je**ć chwyty aby pracowały odpowiednie mięśnie.

Akurat sztangę mało ćwiczę (prędzej hantle, lub worek), chwyty jakieś znam, ale bardzo podstawowe. Ziom, nie posądzaj mnie o takie rzeczy, to że ćwiczę mało, nie znaczy że nie umiem i robię to jak jakiś cep. Poza tym, za trening wziąłem się dopiero od niedawna (tak z 4 miesiące) i jestem bardziej na etapie tracenia masy, niż robienia mięśni, więc skupiam się na ćwiczeniach kondycyjnych jak rower, bieganie itd.

Avatar
Konto usunięte
Jebłem.

Mam dość, poddaję się.
Idę umrzeć na Summoner's Rift.

Avatar Ravios
deadkiler, masz może zdjęcia przed etapem zrzucania masy?
+podasz swoją wagę i wzrost?

Avatar
Konto usunięte
168 cm miałem kiedyś i ważyłem 77,4 kg.
Teraz nie wiem ile mam wzrostu i ważę 71, 6 kg
Wciąż grubo, ale zdecydowanie lepiej

Avatar Ravios
LOL, to ja mam 181 cm i ważę 71 kilo :P (bliżej niedowagi niż nadwagi + waga mięśni [mówię serio, ciemniak].

Avatar
Konto usunięte
Wait... coś sprawdziłem... EH MAH GERD!
Mieszczę się już w normie! Bardzo blisko górnej granicy, ale norma! Yay, to teraz tylko tego nie zwalić ciągłym graniem przed PC... choć w sumie jak nic dzisiaj nie jadłem...

Avatar Ravios
To jaki ty masz w końcu wzrost? XD

Avatar
Konto usunięte
189 cm (mierzone przed sekunda)
86 kg (wazone przed sekunda)


O ku*wa, zrzuciłem. A bęben nie wisi, Kappa.

Avatar Ravios
pawlo55 pisze:
189 cm (mierzone przed sekunda)
86 kg (wazone przed sekunda)


O ku*wa, zrzuciłem. A bęben nie wisi, Kappa.

A pisałeś że na siłowni ćwiczysz XD
Ja ćwiczę od dwóch lat, od 3/4 roku nie tylko ze względów zdrowotno-estetycznych.

Avatar
Konto usunięte
Ravios pisze:
To jaki ty masz w końcu wzrost? XD

metr siedemdziesiąt.

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar Kadzio
Właściciel: Kadzio
Grupa posiada 9894 postów, 185 tematów i 118 członków

Opcje grupy Szukamy Graczy!

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Szukamy Graczy!