Rezydencja Bobira Marcessa

Avatar Yurasi
Moderator
//jaką driadę co gdzie?
Kotu zdawało się to obojętne, a jedyne czym się zajmował to lizanie sobie tyłka

No to idziemy do ciebie kowalu? - Trollowi zbierało się na drugie kichnięcie

Avatar Suszone_Majty
Vlokodlak wybuchł charczący śmiechem. Smutnym i wesołym jednocześnie, ich rasy były prześladowane i tępione, mieli szczęście że mogą oddychać kolejny dzień

Avatar
hellgrind
//no medyk
- Z przyjemnością, pozwólcie się odprowadzić, panie trolu, mógłbyś zająć się naszą towarzyszką?

//przenosimy się do wyzimy czy robimy nowy temat na warsztat?

Avatar Gekonnen
Właściciel
//dziwożony były teź męskie. O wiele rzadsze ale lagodniejsze niż ich partnerki

Avatar
hellgrind
//Kiedy? Nie przypominam sobie żadnej.

Avatar
hellgrind
- Swoją drogą, ja też nie jestem do końca człowiekiem, jednak nie widać tego za bardzo.

Avatar Gekonnen
Właściciel
//w bestiariuszu Kazubskim można o tym przeczytać

Avatar
hellgrind
//ale to chyba nie kanon?

Avatar Yurasi
Moderator
Troll wstał i wziął Annę na ręce po czym skierował się do drzwi

Avatar Suszone_Majty
Słysząc te słowa Bobir wydusił z siebie
-Załóżmy komitet ochrony nie ludzi pokazujący że możemy być cywilizowani - urwał przypominając sobie o elfie którego dzisiaj zjadł

Avatar Gekonnen
Właściciel
//nigdy nie zaprzeczono temu w kanonie

Avatar
hellgrind
- Haha, to może być dobry pomysł, może jednak zmienimy to na komitet obrony ras wykluczanych, w końcu wiewiórki raczej nie odpuszczą. Zapraszam za mną.

Avatar
hellgrind
//przerzutka do wyzimy?

Avatar Yurasi
Moderator
//tak

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku