Tak, jest coś! Przy długim stole siedzi mężczyzna i spożywa mały posiłek. Wyglądał na złomiarza, skoro się tutaj kręcił, ale było w nim też coś z Sitha, coś z Mocy...

- Na co czekasz? Przysiądź się - powiedział surowym, aczkolwiek nawet przyjemnym tonem głosu.