WZP a "negatywne typy" | Dyskusja o romantyzmie

Temat edytowany przez CzarnyGoniec - 28 maja 2019, 15:47

Avatar Wormy
To jest szczegół, i tak naprawdę ma służyć budowaniu świata i tłumaczeniu czemu bohater jest tam gdzie jest. A zgw*łcić mężatkę to przesadziłeś, i ile pamiętam tylko ją pocałował. Zresztą romantyzm człowieku.

Avatar pan_hejter
Wormy pisze:
Zresztą romantyzm człowieku.


I co to ma tłumaczyć?
Zgadzam się ze znawcą Werter to gówno.

Avatar Wormy
Siłę uczucia i podążanie ku własnemu szczęściu.

Avatar pan_hejter
Podążanie ku szczęści w werterze, gdzie?
Zresztą o tym już starożytni i w średniowieczu się napisali

Romantyzm nie wyróżnia się niczym jako epoka.

Avatar Wormy
To jest trochę odpowiedź na "gw****" Znawcy. Pomimo, że była z narzeczonym, którego Werter szanował, to i tak chciał z nią być, bo ją kochał. Romantyzm zakłada poświęcenie własnego życia dla wielkiej idei - miłości, kraju, a nie zarabianiu pieniędzy jak pozytywizm; to chyba napisali bankierzy, kiedy romantyzm jest dziełem poetów.

Nie wyróżnia się niczym jako epoka - to dopiero głupie. Gdyby tak było nigdy by jej nie wyróżniono, ale zrobiono to, bo jak żadna inna dotykała tak głęboko problemów egzystencjalnych, miłości nierycerskiej i tuzin innych ważnych dziedzin. A argumentowanie "wcześniej już to pisali" mam rozumieć jako odebranie całej woli twórczej romantycznemu okresowi i oddaniu jej w ręce przeszłych? Pomimo, że topos mógł zostać stworzony wcześniej, i na pewno był, to romantycy rozwinęli go, każdy dodał coś od siebie i stworzono najważniejszą epokę po antyku.

Avatar ZnawcaLiteraturyPolskiej
Napisałem, że próbował. Był taką kluchą, że nawet zabić się porządnie nie potrafił.

Werter to nie jest przykład poświęcenia, tylko krótkowzrocznego i naiwnego egoizmu, wykorzystywał innych ludzi, by osiągnąć własne szczęście. Poświęcali to się inni bohaterowie przez same tolerowanie jego zachowania.

Avatar Wormy
Zaczynam się zastanawiać czy my czytaliśmy tego samego Goethe'ego.

Avatar Architekt_Chaosu
Jak dla mnie to idealny przyklad dziela, do ktorego potrzeba byc na odpowiednim poziomie, aby je zrozumiec.

Avatar
Konto usunięte
Wormy pisze:
Nie wyróżnia się niczym jako epoka - to dopiero głupie. Gdyby tak było nigdy by jej nie wyróżniono, ale zrobiono to, bo jak żadna inna dotykała tak głęboko problemów egzystencjalnych, miłości nierycerskiej i tuzin innych ważnych dziedzin.
Co kto jak ją wyróżnił?

Avatar Wormy
Przez nadanie jej nazwy, a nie wtłoczenie do sąsiednich epok? Zdjęcie użytkownika Wormy w temacie WZP a "negatywne typy" | Dyskusja o romantyzmie
Zwracasz uwagę tylko na to co ma wartość.

Avatar
Konto usunięte
W takim razie każda epoka jest aż taka wyjątkowa?

Avatar Wormy
Każda wyróżniona epoka jest wyróżniona. I każda jest wyjątkowa, bo inaczej nie byłaby wyróżniona. Więc tak.

Avatar CzarnyGoniec
Romantyzm stworzył też podwaliny pod fantastykę

Avatar pan_hejter
Dobra ja rozumiem że ludzie mają gusta i guściki. Może ja mam bardziej ścisły umysł może ja na to inaczej patrze...

Ale szkalowanie pozytywizmu, i stwierdzenie że Romantyzm był lepszy bo miał "wznioślejsze ideały"?

Za pszeproszeniem: I ch*j że miał wzniosłe ideały jak te ideały nie odzwierciedlały się w żaden sposób w rzeczywistości. To tylko standardowe pie**olenie o "wielgiej bolzce" "wielgiej miłoźci" i "wielgich jednostgach". To jest tak nierelatywistyczne i tak oddalone od rzeczywistości, że śmiać mi się chce. Super, że mickiewicz nasza nadjednostka "za milijony cierpi katusze" podczas gdy te "milijony" zdychają z głodu, w takich warunkach że mogą pomarzyć o takiej celi w więzieniu. Co z tego że Słowacki "kocha polskę" jak to prości ludzie za tą polskę zdychają.

To mi się kojarzy z tym humanistycznym mitem poety który "Porusza swą poezją armię". A ch*ja porusza, to przymus porusza a nie poezja, jak pewnie połowa żołdaków czytać nie umie, a co dopiero to interpretować.

Podczas gdy ten "polegający na zarabianiu pozytywizm" praca u podstaw, pomaganie prostym ludziom, poświęcenie się metodologi naukowej, Rozwój chemii i medycyny, zarabiane ale i rozwój państwa jako całości: Państwo organizm.

I co z tego że idealizmu w tym mało, i co z tego że nie jest to piękne? Ale działa, ale pomaga. A nie jest jakimiś odrealnionymi pomyjami.

Romantyzn jako epoka, nie wniósł nic wartościowego poza kupą niereelatywistycznych zakłamanych ideałów, które do dziś gnębią ten kraj. Przecież to co oni wtedy pisali rzekomo "dla ludu" trafiało tylko do elit.

Avatar
Konto usunięte
Generalnie to trzeba znaleźć umiar i prowadzić romantyzm celów przy pozytywizmie środków

Avatar Wormy
No na to jak zignorować cały romantyzm europejski od którego wyszliśmy i skupić się tylko na hejtowaniu polskiego. Niech będzie.

Romantyzm zakładał, że kompromis wypracowany przez podążanie ku ideałom jest lepszy niż jakieś tam małe, ale realne cele. Poza tym romantyzm, chociaż nie walczył z biedą, to dawał nadzieję i wypełniał duchowe potrzeby.

Nie Mickiewicz, ale Konrad i raczej nie zamieniasz głodu na głód, tortury i zniewolenie. Mówienie, że żyło im sie lepiej jest śmieszne.

Słyszałeś o czymś takim jak przekaz ustny? Nie musisz umieć czytać by znać Dziady, wystarczy że jedna na 100 osób umie, a książka okazała się sukcesem. Wtedy rozejdzie się jak chociażby mity greckie.

A pozytywizm wyrósł na totalitarnym podłożu ideologicznym carskiej Rosji, zniewolenie jednostki i przypisanie jej określonej roli, niwelowanie indywidualizmu, kult pracy zamiast kultu życia.

Avatar Wormy
Ale w sumie karmili śledziami.

Avatar pan_hejter
Na co komu duchowe potrzeby jak nie ma za co żyć? Zaspokajał tylko potrzeby elit które były w stanie czuć jakąkolwiek przynależność. A biedote mieli w dupie.

I proszę nie pierdziel mi o tym biednym wiezionym Adasiu, bo miał tak ulgowe życie, cytując:

"Zycie więzienne zresztą nie było zbyt uciążliwem; komunikacya między uwięzionymi, lubo utrudniona, nie była jednak niemożliwa; pisywali do siebie, wychwalając każdy swoje więzienie i rozweselając się wzajemnie. We dnie wodzono ich przed komisyą, każdego pod strażą dwóch żołnierzy uzbrojonych w karabiny; tam starano się postrachem, podstępem, podchwytywaniem zeznań wymódz przyznanie się do winy; w nocy za to schodzono się i bawiono dość wesoło.
U bazylianów „północ — mówił Ignacy Domejko — była dla nas wschodem słońca; zbieraliśmy się w celi Adama i aż do świtu przepędzaliśmy noce na rozmowie cichej, ale nie smutnej. Frejent przyrządzał herbatę i nas rozśmieszał. Kto dniem pierwej by zawołany na śledztwo, przynosił nowiny, jakie uzbiera w sali i na ulicy. "


To twoje wyobrażenie wyciągnięte z bzdur adasia jest śmieszne.

Avatar
Konto usunięte
pan_hejter pisze:
Na co komu duchowe potrzeby jak nie ma za co żyć? Zaspokajał tylko potrzeby elit które były w stanie czuć jakąkolwiek przynależność. A biedote mieli w dupie.

Primo- ludzie mieli za co żyć, tak naprawdę to od +- początku RON, za wyjątkiem wojen i klęsk urodzaju, chłopom żyło się dobrze. Z robotnikami było gorzej, no ale mniej ich żyło wtedy.
Secundo- w takim scenariuszu elitą musiało być pół populacji Polaków. Tylko najbiedniejsi, na Polesiu czy innych dzikich ziemiach, byli Tutejszymi, ale wtedy całkiem sporo osób już się identyfikowało z narodem polskim, choćby regionalnie. Nawet bym powiedział, że to im bardziej pasował romantyzm niż elicie, bo polscy romantycy zgłębiali bliską niższym warstwą kulturę ludową.

Avatar pan_hejter
Takie warunki panowały w bogatej Burgundii, więc jeszcze gorzej musiało być na ubogich ziemiach Rzeczpospolitej. Polscy chłopi często mieszkali nawet nie w chatach, ale lepiankach z gliny i chrustu krytych słomą. Okna zakrywano zwierzęcymi błonami. Jeszcze w XVIII wieku szyby wciąż stanowiły na wsiach rzadkość

Jeszcze z 50 lat temu życie na wsi to była bieda, a co dopiero 200-300?

Avatar CzarnyGoniec
WladcaAwarow pisze:
Secundo- w takim scenariuszu elitą musiało być pół populacji Polaków. Tylko najbiedniejsi, na Polesiu czy innych dzikich ziemiach, byli Tutejszymi, ale wtedy całkiem sporo osób już się identyfikowało z narodem polskim, choćby regionalnie.
na pewno nie same elity?
Powstanie styczniowe poparło około 1% społeczeństwa, trochę mało jak na powszechną identyfikację

Avatar
Konto usunięte
pan_hejter pisze:
Takie warunki panowały w bogatej Burgundii, więc jeszcze gorzej musiało być na ubogich ziemiach Rzeczpospolitej. Polscy chłopi często mieszkali nawet nie w chatach, ale lepiankach z gliny i chrustu krytych słomą. Okna zakrywano zwierzęcymi błonami. Jeszcze w XVIII wieku szyby wciąż stanowiły na wsiach rzadkość

Jeszcze z 50 lat temu życie na wsi to była bieda, a co dopiero 200-300?

Bieda =/= brak środków do życia. 50 lat temu przyczyniło się do tego i zniszczenia wojenne, i komunizm.

Avatar pan_hejter
A 200 lat temu zniszczenie powojenne i okupant.

I tak byłbym zdolny stwierdzić że za komuny żyło się lepiej niż jakieś 200 lat temu.

Avatar
Konto usunięte
CzarnyGoniec pisze:
na pewno nie same elity?
Powstanie styczniowe poparło około 1% społeczeństwa, trochę mało jak na powszechną identyfikację

Bo to powstanie to w branży powinno się nazywać fachowo gównopowstanie. Ani nie miało celu ani nie było dobrze prowadzone. Jak już w jednych regionach walczyli to w innych nie wiedzieli nawet że wybuchło (he he nie bomba a kapiszon). 30 lat wcześniej, jak mieliśmy o wiele lepszą sytuację, się nie udało to i teraz się nie uda, i tak sądziło wielu Polaków. Zwolennicy Wielopolskiego, a nawet chyba większość Białych, chciało się dogadać z caratem, a tylko czerwona mniejszość chciała sobie zrobił babkę Komuny Parsykiej.
Ten jeden procent nie popierał powstania tylko dlatego, że tylko oni uważali się za Polaków, ale dlatego, że byli idiotami.

Avatar
Konto usunięte
pan_hejter pisze:
A 200 lat temu zniszczenie powojenne i okupant.

I tak byłbym zdolny stwierdzić że za komuny żyło się lepiej niż jakieś 200 lat temu.

No tak działa rozwój.

Avatar pan_hejter
Mimo to elity żyły na w miare dobrym poziomie.

Avatar
Konto usunięte
No tak działa elita.

Avatar pan_hejter
Już widzę tych wyedukowaanych i doinformowamych w sprawie powstania chłopów, którzy dyskutują o jego logistycznych założeniach i tym motywują swoją niechęć. Chyba nawet za czasów kościuszki mieli to w dupie, tylko dopiero jak obiecano im jakieś prawa.

Avatar pan_hejter
WladcaAwarow pisze:
No tak działa elita.


wgl nie kontraargumentujesz jakoby na wsi nie było biedy.

Avatar
Konto usunięte
Bo była, ale nie taka, że chłopi nie mieli środków do życia.

Avatar
Konto usunięte
Wormy pisze:
Nie wyróżnia się niczym jako epoka - to dopiero głupie.
Wormy pisze:
Każda wyróżniona epoka jest wyróżniona. I każda jest wyjątkowa, bo inaczej nie byłaby wyróżniona. Więc tak.
To ja to tak zostawię

Avatar Wormy
Hejter powiedział, że nie wyróżnia się niczym jako epoka. A ja nazwałem to głupim i pokazałem jej wyróżnienie. Teraz możesz to zostawić, a następnym razem dodaj jakiś kontekst.

Avatar
Konto usunięte
Ale hejterowi chodziło o to że nie wyróżnia się niczym z innych epok

Avatar Wormy
Hejter, zapomniałem o tobie ups.

Tu nie chodzi o to jak było w rzeczywistości, ale jak względem normalnego życia opisał pobyt w więzieniu i żaden z nich nie chciał tam siedzieć zapewniam Cię. Oczywiście, jest to trochę podkolorowane, bo to nie jest książka biograficzna, tylko fikcji.

A implikowanie, że pozytywizm zmienił coś więcej niż romantyzm w życiu chłopów to jest dopiero głupie. Bo, zaskoczę Cię, wszyscy mieli w dupie chłopów i biedotę, a ta "elita" to była jedyna grupa do której warto było się zwracać przez ówczesne środki masowego przekazu. To oni byli społeczeństwem, to oni mieli siłę zmieniania historii, a nie ci chłopi bez świadomości narodowej.

Poza tym, co jest lepsze: jedna wybitna jednostka zrodzona z romantyzmu, która może wpaść na pomysł przewyższajacy swoje czasy o dziesiątki lat, czy stu miernych ludzi, którzy będą żyć i umrą pracując 14 godzin dziennie, nie zmienią nic i będą jak kamień rzucony w wodę, który nie wznosi żadnych fal.

Avatar Wormy
To_masz___Problem pisze:
Ale hejterowi chodziło o to że nie wyróżnia się niczym z innych epok


Jesteś jakiś głupi czy jak?

Avatar pan_hejter
Tu chodzi o rzeczywistość a nie to jak adaś sobie biadolił jak to on cierpiał za Polskę co było oczywistym kłamstwem. Tak jak te janusze co to "walczyły z komuną"

Za pozytywizmu było pomaganie chłopom, nazywało to się "praca u podstaw" zapraszam na wikipedie. I skupienie na nauce oraz rozwój chemii i medycyny pomógł chłopom 100 razy bardziej niż jakieś wierszyki.

Akurat o ile cenie bardziej naukowców niż ludzi prostych. To poeci są warci tyle samo co ludzie prości. Bo niewiele do postępu wnoszą.

Avatar Architekt_Chaosu
Nie zawsze o postep chodzi. :c

Avatar Wormy
Architekt_Chaosu pisze:
Nie zawsze o postep chodzi. :c


Dodam: Nie zawsze chodzi o postęp techniczny.
Hejter, Ty wyschnięta studnio, nie z Ciebie chcę nabierać wody.

Avatar ZnawcaLiteraturyPolskiej
Mnie w pozytywizmie boli idee utylitaryzmu. Czasami to doprowadzało do dyskryminacji ludzi którzy nie mieli zbytnio środków do niewiadomo jakich czynów i generowało to presję społeczną.

Chociaż to nadal lepsze, niż masturbowanie się do lustra, Mickiewicza.

Avatar pan_hejter
Okej prosty eksperyment logiczny:

2H2 + 3N2 -> 2NH3

6 cyfr, 4 litery, strzałka i plus. Tylko tyle, a ta prosta reakcja zmieniła nieodwracalnie bieg historii. Powstanie amoniaku umożliwiło masową produkcje nawozów sztucznych i tak szybki wzrost populacji.

Podczas gdy Goethe w 140 stronach.... Doprowadził do fali samobójstw.

Mówisz że nie chodzi o postęp? Powiedz to wszystkim tym którzyvwtedy cierpieli bo nie było technologi by im pomóc. Powiedz to tym którzy cierpią teraz bo nie ma technologi by im pomóc. Postęp nie jest bezpośrednio najważniejszą wartością, ale wpływa na szczęście w większym stopniu niż wypociny romantyków, które i tak służyły bardziej dla własnego komfortu niż rzekomo kogokolwiek innego. Bo podczas gdy potrafie docenić pisarzy jak na przykład: Dostojewski. To tacy romantycy nie reprezentują sobą niczego.

Avatar Wormy
Przyprowadź mi tych, którzy cierpią, to im powiem: wasze cierpienie wam ciąży, bo próbujecie leczyć je zbytkiem z nadzieją, że uratuje wasze dusze. Weźcie je i wcielcie w siebie, a nie będzie wam bólem ni ciężarem, ale słodkim miodem i mlekiem z wysokich krów; deszczem dla spalonej słońcem ziemi.

Avatar Architekt_Chaosu
Powoływanie się na dzienniczek Faustyny, który jest fanfikiem o byciu wyr*chaną przez Jezuska jest słabe, a przywoływanie w kontekście Wertera obrzydliwe.

Avatar pan_hejter
Czyli lepiej im wmawiać bzdury niż pomagać.

Fajnie podsumowałeś romantyzm

Avatar samex
pan_hejter pisze:
Czyli lepiej im wmawiać bzdury niż pomagać.

Fajnie podsumowałeś romantyzm

Avatar Wormy
Dla Ciebie to bzdury, bo nie jesteś w stanie zrozumieć.

Racjonaliści buuuuuu.

Avatar ZnawcaLiteraturyPolskiej
Bo po ch*j żyć w rzeczywistości xD

Był taki film który przedstawiał przyszłość jak wszyscy chodzą naćpani, a w rzeczywistości większość umiera z zaniedbania, bo nikt nie zajmuję się jakimkolwiek budowaniem ekonomii, ale nie pamiętam jak się nazywał.

Avatar samex
Wormy pisze:
Dla Ciebie to bzdury, bo nie jesteś w stanie zrozumieć.

Racjonaliści buuuuuu.

Co przyniósł Racjonalizm prawda XD?
trójpodział władzy, prasę, liberalizm, Kant, "Prawa Człowieka". Nie! Romantyzm dał nam coś lepszego! Dał nam Bunt nastolatków dla dorosłych jako modne!

Avatar AquoZ32
uwazam ze zdrowa mieszanka obu (z lekka przewaga racjonalizmu) jest potrzebna kazdemu funkcjonujacemu czlowiekowi

Avatar Architekt_Chaosu
`Mówisz że nie chodzi o postęp? Powiedz to wszystkim tym którzyvwtedy cierpieli bo nie było technologi by im pomóc. Powiedz to tym którzy cierpią teraz bo nie ma technologi by im pomóc. Postęp nie jest bezpośrednio najważniejszą wartością, ale wpływa na szczęście w większym stopniu niż wypociny romantyków, które i tak służyły bardziej dla własnego komfortu niż rzekomo kogokolwiek innego. Bo podczas gdy potrafie docenić pisarzy jak na przykład: Dostojewski. To tacy romantycy nie reprezentują sobą niczego.`

Moj drogi Mateuszu, nie zawsze chodzi o postep. Nasza planeta ma skonczone surowce. Nauka moze byc rozwiazaniem, ale obecnie przyczynia sie do jej zniszczenia. Dlaczego by nie zatrzymac sie w rozwoju albo i nie cofnac do momentu, az nie bedziemy jej szkodzic?

To pioro rzadzi nad mieczem, odkryl to juz Platon, chcac dac monopol na tworczosc jedynie filozofom zabraniajac wiekszosci innej sztuki. I to wlasnie artysci/tworcy pokieruja swiatem, nadajac mu tor. Wszystkie rewolucje czy inne przemiany powstaja w glowach kilku osob, ktos musi je rozniecic, aby ogarnely masy.

Powiedz mi, dlaczego nie bawimy sie w klonowanie ludzi? Przeciez dzieki temu mielibysmy wrecz nieograniczony dostep do tak potrzebnych nam narzadow. Nauka nie zmieni podejscia ludzi, ktorzy twierdza, ze jest to niemoralne. Zmieni sie to pod wplywem tworczosci. To artysci sa lacznikiem miedzy prostymi ludzmi, a elitami. Kazda epoka wytwarza wlasna sztuke, czasem niekorzystna dla ogolu jak romantyzm, czasem uzyteczna jak pozytywizm, ale najczesciej bedzie to reakcja oddzialujaca na masy. Zrozumieli to, np. nazisci atakujac cala kulture niemieckiego miedzywojnia, aby moc rozniecic wlasne mity.

Postep techniczny jest scisle powiazany z tym humanistycznym tak jak zolnierze, walczacy na froncie nie obejda sie bez zaopatrzenia.

Avatar Wormy
Głupi jesteście i tyle xD

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar Mijak
Właściciel: Mijak
Grupa posiada 52097 postów, 1183 tematów i 312 członków

Opcje grupy Wielki Zderz...

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Wielki Zderzacz Poglądów