Historyjka pisze:
W sensie czarne ciało, tak?
Szary, dosyć mocny, ale bladowaty.
Branoc wam, ale ja nie idę spać :)
Temat edytowany przez niemamnietu - 21 kwietnia 2019, 20:50
Historyjka pisze:
W sensie czarne ciało, tak?
Historyjka pisze:
Ale nikt nie skomentował patologicznego małżeństwa Matki Natury i Ojca Postępu xd
Historyjka pisze:
Matka Natura i Ojciec Postęp:Patologiczne małżeństwo istniejące od zarania dziejów. Nieustannie się kłócą i leją nawzajem, ale jakiś dureń i tak udzielił im ślubu (ekhem, Stwórca). Ich moce są mało stabilne, więc używają talizmanów jako pośredników mocy. Kradną je sobie potem nawzajem i powstaje kolejna katastrofa naturalna (ona mści się na nim) lub z udziałem ludzkim (on mści się na niej). Oboje zdrowo szurnięci, ale Postęp przy okazji lubi ludzi, Natura tylko rośliny i zwierzęta za wyjątkiem ludzi. Uważa ich za szkodniki. Podejrzewa się, że inne rasy, takie jak wampiry, zombie, demony itp. powstały jak Natura miała okres.
Historyjka pisze:
Ogólnie cały czas mam wrażenie, że za dużo wprowadzam do uniwersum i za chwilę napisze do mnie niemamnietu zdenerwowany, że strasznie wszystko namieszałam i mu koncepcję popsułam .-.
kosmiczny_kamien pisze:
Ten świat ma jakąś koncepcję? XDD
kosmiczny_kamien pisze:
Daje mój głos na 3 bo mam słabość do sadystek