To ten, wracając do sedna sprawy.
Vader0PL pisze:
Wracając do tematu, to Fb ponosi winę za takie zjawisko. Głównie przez to, że jest on aktywny na całym świecie, przez co kraje Europy i Ameryki spotykają się z tymi zacofanymi działaniami Afryki. A z racji tego, że Facebook jest wymysłem Amerykana, to dostaje opieprz za to, że nie zareagowała. Gdyby Facebook powstał na innych warunkach, w innej społeczności, to nie byłoby takiego krzyku. No ale cóż... Amerykańska strona i handel ludźmi? Przecież to jest sprzeczne ze wszystkimi zasadami, więc hamburger w dłoń i bojkotować stronę.
Inną sprawą są już pewne prywatne działania Fb oraz to, że wiele ludzi liczy na upadek dzieła Zuckeberga, przez co liczą na wszystko, byleby ukazać ten szajs w złym świetle.
Kompletnie nie zgadzam się z Vaderem. Znaczy, dobrze opisał czemu ludzie widzą tu winę facebooka, czemu ludzie robią z tej sprawy aferę, ale nie uzasadnił, że mają rację. Nawet wręcz przeciwnie.
Oczywiście to okropne, że w niektórych częściach świata dochodzi do handlu ludźmi. Choć 500 krów, 10 tysięcy dolarów i 3 samochody to wysoka cena, świadcząca o pewnym szacunku do człowieka i pozwala przewidywać, że nowy właściciel będzie się starał dbać o tak poważną inwestycję. Więc ta sprawa, choć okropna, wciąż jest daleka od prawdziwej skali cierpienia, jakie wiąże się ze zjawiskiem handlu ludźmi.
A facebook nie ponosi żadnej winy za to, że do takich transakcji dochodzi. To, że dochodzi do nich akurat za pośrednictwem ich strony, niczego tu nie zmienia. Argument "to złe, że na facebooku współczesna kultura może się spotykać z zacofaną" może być uznany za słuszny tylko przez kogoś, kogo nie chce zwalczać zła na tym świecie, tylko się od niego odciąć, żeby móc żyć w błogiej nieświadomości.
Inna sprawa, że to trochę niekonsekwencja w porównaniu do blokowaniu niektórych kontrowersyjnych treści w krajach bardziej rozwiniętych. Ale to takie blokowanie jest tutaj problemem, a nie przyzwalanie, żeby ludzie na portalu służącym do komunikacji pisali o czym chcą. Handel ludźmi w krajach trzeciego świata i tak będzie się odbywał i co to zmienia, że dochodzi do tego za pośrednictwem facebooka, a nie bardziej anonimowych form komunikacji?