Wpływ religii na państwo polskie obecnie

Avatar ZnawcaLiteraturyPolskiej
Nie brali udziału w żadnej wojnie światowej od 70 lat :v

I w sumie równie długo z żadnym ważniejszym krajem.

Avatar
Konto usunięte
ZnawcaLiteraturyPolskiej pisze:
Nie brali udziału w żadnej wojnie światowej od 70 lat :v

I w sumie równie długo z żadnym ważniejszym krajem.


Ale są odpowiedzialni za prawie wszystkie problemy współczesnego świata, je**ni, grubi amerykańscy syjoniści.

Avatar ZnawcaLiteraturyPolskiej
Wcześniej to większa część Europy była odpowiedzialna za wszystkie problemy świata. Przynajmniej ilość problematycznych krajów się zmniejsza.

Avatar
Konto usunięte
Europejczycy byli dużo lepsi od Amerykanów.

Avatar ZnawcaLiteraturyPolskiej
Dla mnie zabijanie dla pieniędzy brzmi trochę sensowniej niż zabijanie dla wiary i ideałów.

Avatar
Konto usunięte
W czasach kolonialnych zabijanie za wiarę i ideały przeszło już do historii. Oczywiście biło się lub zabijało dzikusów za bunty czy niesubordynacje, ale w ogólnej skali to Amerykanie przysporzyli więcej cierpienia w krótkim czasie.
No, jeżeli chodzi o wiarę czy ideały, to Europejczycy są winni w Europie.
No i chyba trochę odbiliśmy od tematu dyskusji.

Avatar Mijak
Właściciel
Zawsze i wszędzie silni wyzyskiwali, krzywdzili i narzucali swoje ideały słabym. Nie ma żadnych powodów twierdzić, że jakakolwiek inna cywilizacja byłaby po uzyskaniu globalnej dominacji mniej okrutna niż kolonialna Europa lub USA. Są nawet powody, by uznawać coś przeciwnego.

Avatar Nanook
ZnawcaLiteraturyPolskiej pisze:
Nie brali udziału w żadnej wojnie światowej od 70 lat :v

I w sumie równie długo z żadnym ważniejszym krajem.



Nie było dekady, w której Amerykance nie wpi***alali się w jakiś konflikt. Już teraz biorą udział w konflikcie syryjskim i finansują saudyjskie bombardowania cywilów z Jemenu, których amerykański senat uznał kilka dni temu za organizację terrorystyczną, żeby usprawiedliwić to, że amerykańskie drony tam latają i ich wyżynają tysiącami.

Avatar ZnawcaLiteraturyPolskiej
No, ale między mocarstwami żadnych wojen nie ma. To, że zachodnie mocarstwa najeżdżają mniej zaawansowane to taka trochę stała kosmiczna i ma to miejsce bez przerwy.

Avatar Pobozny
Wku*wia mnie to, że ludzie wymyślają sobie, że chrześcijaństwo robi komuś krzywdę i chce kontrolować ludzi oraz dusić z nich zyski, bo mówią tak magnaci handlowi, korporacje i państwa, które prowadzą nieczyste zagrywki (dlatego Kościół im przeszkadza), jacyś pudzie na youtubie to powtarzają, a wy w to wierzycie.


Jestem na 100% przekonany patrząc na argumentację i styl życia ateistów, że większość ateistów jest ateistami, bo jak nimi są to mogą r*chać, brać narkotyki, bić i wyzywać bez męczącego sumienia.

Wku*wi mnie to.

A kiedy ktoś wyjaśni tych ludzi na youtubie oraz ich widownię komentarzem lub filmem, to zaczyna być wyzywany albo są ignorowane jego argumenty.

Avatar MrChleb48
Pobozny nie denerwuj sie!

Avatar CzarnyGoniec
Pobozny pisze:
Wku*wia mnie to, że ludzie wymyślają sobie, że chrześcijaństwo robi komuś krzywdę i chce kontrolować ludzi oraz dusić z nich zyski, bo mówią tak magnaci handlowi, korporacje i państwa, które prowadzą nieczyste zagrywki (dlatego Kościół im przeszkadza), jacyś pudzie na youtubie to powtarzają, a wy w to wierzycie.
*filozofowie, naukowcy + własne przemyślenia.

Gdzie Ty masz korporacje albo państwa, które jawnie krytykują Kościół?

Dawkins, ani Denett nie są na ten przykład nikim takim. Freud, Jung i Campbell również. Mój prowadzący z neuropsychologii również.

Avatar ZnawcaLiteraturyPolskiej
Twierdzenie, że ateiści są ateistami, bo jest im tak wygodnie to argumentacyjne samobójstwo kek

Avatar Ziemianin45
Pobozny pisze:
Jestem na 100% przekonany patrząc na argumentację i styl życia ateistów, że większość ateistów jest ateistami, bo jak nimi są to mogą r*chać, brać narkotyki, bić i wyzywać bez męczącego sumienia.


Jestem na x% przekonany że każdy wierzący który pisze takie gówna musi sam uznawać się za takowego który robiłby powyższe rzeczy po przejściu na ateuszyzm, bo jest człowiekiem słabego sumienia i zażywa opium dla mas xddddd

Avatar CzarnyGoniec
A tak w ogóle to skąd przekonanie, że ateiści nie mają sumienia?
Po prostu zamiast moralności opartej o nauki biskupów wolą moralność opartą o np. filozofów albo własne przemyślenia.
Mogą nawet zachować moralność Kościoła - bądź co bądź biskupi tworzący prawa też wzorowali się na filozofach etyki i doszli do całkiem mądrych wniosków.

Avatar Ziemianin45
CzarnyGoniec pisze:
A tak w ogóle to skąd przekonanie, że ateiści nie mają sumienia?
Po prostu zamiast moralności opartej o nauki biskupów wolą moralność opartą o np. filozofów albo własne przemyślenia.
Mogą nawet zachować moralność Kościoła - bądź co bądź biskupi tworzący prawa też wzorowali się na filozofach etyki i doszli do całkiem mądrych wniosków.


Zastanawia mnie też ten niebezpieczny pogląd że wiara w chrześcijanizm daje niezaprzeczalny aparat moralny od tak. Jakby taki papież Aleksander VI, inkwizytorzy, święty katolicki Józef Anchieta z cytatem o stali jako najlepszej metodie kaznodziejskiej wśród Indian nie istnieli, amigos xd

Avatar CzarnyGoniec
Ziemianin45 pisze:
Zastanawia mnie też ten niebezpieczny pogląd że wiara w chrześcijanizm daje niezaprzeczalny aparat moralny od tak
Nie smiałbym tego twierdzić.
Twierdzę jednak, że jest to pewien "gotowiec", który nie jest bezwartościowy. Jest nawet całkiem dobry. Takie 4+ bym powiedział, a w wykonaniu niektórych filozofów katolickich nawet i więcej.

W chrześcijaństwie mamy afirmacje życia, miłość bliźniego, szacunek do rodziny, miłość nieprzyjaciół, skupienie zarówno na życiu ziemskim, jak i na duchowości, jałmużnę, szacunek dla życia ludzkiego i pochwałę uczciwości.
A co do różnych stworków, które z filozofii chrześcijańskiej wyrosły - to, co mam na obronę to to, że nie zdziwiłbym się, że gdyby w jakimś hipotetycznym świecie filozofia... niech będzie Sokratesa stała się "religią panującą" to gdzieś pojawiliby się fanatycy zabijający i torturujący tych, którzy "śmią twierdzić, że coś wiedzą, a przecież nic nie wiedzą!"

Oczywiście ateisty nie może zadowolić w pełni moralność chrześcijan, ponieważ zawiera elementy odwołujące się do metafizyki, które bywają ważniejsze od realnej pomocy. Np. uznanie modlitwy za pomoc miejscami równorzędną z realną darowizną jest dla mnie śmieszne (choć warto zaznaczyć, że nie każdy katolik to uznaje), afirmacja życia po śmierci kosztem życia ziemskiego też może budzić wątpliwości, podobnie jak nadmierne skupianie się na przekazaniu "swojej prawdy", nietolerancja homoseksualizmu to też jakiś dziwny potworek moralny, ale on jak się zdaje wynika nie z istoty wiary, a z jakiejś pomyłki i lenistwa w przyznaniu się do błędu.

Filozofia chrześcijańska zbudowała się na Sokratesie, Platonie, Arystotelesie, Jezusie, Kancie i wielu innych myślicielach. Jest relatywnie elastyczna i adaptuje się do nowych czasów i rozwiązań. Nie widzę powodu, żeby uznawać ją za coś z gruntu niefajnego.
Hmm... no może poza rozbuchanymi i niepotwierdzonymi założeniami metafizycznymi.

Avatar kuba1996
Kultura większości krajów europejskich w dużej mierze opiera się na wartościach chrześcijańskich, nie da się usunąć religii. Osobiście jestem przeciwko modelowi państwa wyznaniowego, ale teofobia i nienawiść od religii w mojej opinii nie różni się wiele od homofobii.
Zgadzam się z wypowiedzią pana_hejtera, chrześcijaństwo staje się coraz bardziej tolerancyjne i nie należy się go obawiać, mniej niż 300 lat od palenia czarownic na stosie do obecnej emancypacji kobiet to duży progres.

Avatar opliko95
secularpolicyinstitute.net/wp-content/uploads/2014/12/Zuckerman_on_Atheism.pdf < tylko tu wstawię tę analizę wskazującą na brak szczególnych powiązań między przestępczością, a wiarą (a co najwyżej nawet odwrotność - miejsca w których mniej osób wierzy są statystycznie bezpieczniejsze od tych bardzo religijnych)

Avatar
Konto usunięte
Moje hasło: Ateiści do gazu łupkowego.

Avatar Ziemianin45
kuba1996 pisze:
nie da się usunąć religii


Oczywiście, że się da. Tylko trzeba zrobić z ludzi myślących racjonalistów i sceptyków, a nie uzależnionych od pożywki dla mas i oponujących takie twierdzenia nt. rzeczywistości, jakie im się podobają.

Avatar CzarnyGoniec
Też myślę, że da się żyć bez religii.
Ale sądzę, że rozwiązaniem bynajmniej nie jest racjonalizm i sceptycyzm.

Tzn. racjonalizm i sceptycyzm są spoko, uważam, że każdy powinien stosować. Ale uważam, że nie są one wystarczające do usunięcia religii.

Religia zaspokaja dużo więcej potrzeb człowieka, niż tylko potrzebę stworzenia sobie spójnej wizji rzeczywistości. Gdyby tak nie było to racjonalizm, sceptycyzm i nauka mogłyby przeforsować inną wersje rzeczywistości, w dodatku dużo lepiej udowodnioną i spójną, i - raz, dwa - religii nie ma.

Lista rzeczy, jakie, poza wymienioną, zaspokaja religia to na pewno: potrzeby tożsamości, celu i sensu, wspólnoty, transcendencji i pewnie jakieś inne.
Możliwe, że bez poczucia transcendencji byśmy jako ludzkość się obeszli, ale bez pozostałych - wątpię.
Owszem można mieć stabilną tożsamość, poczucie sensu i celu bez religii, ale metodą do ich zdobycia nie jest racjonalizm i sceptycyzm. A w każdym razie nie tylko.
Nawet posunąłbym się do stwierdzenia, że sceptycyzm do pewnego stopnia (ale tylko do pewnego stopnia, nie w zupełności) stoi w sprzeczności ze znalezieniem celu i sensu, ponieważ "cel i sens" w ostatecznym rozrachunku muszą być subiektywne. A sceptycyzm nie przepada za subiektywnymi stwierdzeniami, które mają decydujący wpływ na życie

Avatar CzarnyGoniec
Bodajże August Comte proponował rozwiązanie, które zaspokoi masowo wszystkie te potrzeby człowieka, bez uciekania się do Boga.
Nazwał to, o ironio, "religią człowieka" - religią, w której człowiek ma być obiektem kultu.

Ten sam Comte, który jest uznawany za twórcę pozytywizmu - radykalnego, empirycznego nurtu filozoficznego odrzucającego wszelką metafizykę. Bardzo podobny do scjentyzmu.

Avatar Ziemianin45
CzarnyGoniec pisze:
Bodajże August Comte proponował rozwiązanie, które zaspokoi masowo wszystkie te potrzeby człowieka, bez uciekania się do Boga.
Nazwał to, o ironio, "religią człowieka" - religią, w której człowiek ma być obiektem kultu.

Ten sam Comte, który jest uznawany za twórcę pozytywizmu - radykalnego, empirycznego nurtu filozoficznego odrzucającego wszelką metafizykę. Bardzo podobny do scjentyzmu.


A za twórcę, a przynajmniej protoplastę pozytywizmu nie uważany jest aby czasami David Hume? Pozytywizm i antropocentryzm? To się nie wyklucza? Bo jeśli stawiasz tylko na nauki przyrodnicze, to wyciąganie człowieka na centrum jest w takowym kontekście kompletnie wyjęte z dupy, amigo.

Avatar Ziemianin45
WladcaAwarow pisze:
Moje hasło: Ateiści do gazu łupkowego.


>sugerowanie, że bycie ateistą daje jakiekolwiek profity do uważania że sobie bardziej coś wolno tylko dlatego, że jest się ateistą xdd

Avatar
Konto usunięte
Ziemianin45 pisze:
>sugerowanie, że bycie ateistą daje jakiekolwiek profity do uważania że sobie bardziej coś wolno tylko dlatego, że jest się ateistą xdd


Co?

Avatar Ziemianin45
WladcaAwarow pisze:
Co?


"Ateiści do gazu łupkowego" wyglądało jakbyś uważał ateistów za lepszych od tak.
ale pewnie żartowałeś i mamy inne poczucie humoru
no cóż, nie zaszkodziło odpowiedzieć, amigo

Avatar CzarnyGoniec
Ziemianin45 pisze:
A za twórcę, a przynajmniej protoplastę pozytywizmu nie uważany jest aby czasami David Hume?
Protoplastę, bez wątpienia.
Ale Comte był już pozytywistą jako takim i to on pierwszy użył tego terminu do określenia swoich poglądów.
Za zainicjowanie ruchu pozytywistycznego uważa się właśnie wydanie przez niego"Kurs filozofii pozytywnej". Od tego momentu można też zauważyć wzrost znaczenia pozytywizmu w filozofii
Ziemianin45 pisze:
Pozytywizm i antropocentryzm? To się nie wyklucza? Bo jeśli stawiasz tylko na nauki przyrodnicze, to wyciąganie człowieka na centrum jest w takowym kontekście kompletnie wyjęte z dupy, amigo
Stąd moje "o ironio".
Wielu pozytywistów uważa po prostu, że Comte na starość ześwirował i, że jego prace o religii ludzkości to nie jest "prawdziwy Comte".
Cóż, z całą pewnością nie jest to "prawdziwy pozytywizm"

Avatar Ziemianin45
CzarnyGoniec pisze:
Protoplastę, bez wątpienia.
Ale Comte był już pozytywistą jako takim i to on pierwszy użył tego terminu do określenia swoich poglądów.
Za zainicjowanie ruchu pozytywistycznego uważa się właśnie wydanie przez niego"Kurs filozofii pozytywnej". Od tego momentu można też zauważyć wzrost znaczenia pozytywizmu w filozofii
Stąd moje "o ironio".
Wielu pozytywistów uważa po prostu, że Comte na starość ześwirował i, że jego prace o religii ludzkości to nie jest "prawdziwy Comte".
Cóż, z całą pewnością nie jest to "prawdziwy pozytywizm"


ma sens, +

Avatar
Konto usunięte
Ziemianin45 pisze:
"Ateiści do gazu łupkowego" wyglądało jakbyś uważał ateistów za lepszych od tak.
ale pewnie żartowałeś i mamy inne poczucie humoru
no cóż, nie zaszkodziło odpowiedzieć, amigo


Urban mówił tak o Żydach. O to chodziło.

Avatar kuba1996
Ziemianin45 pisze:
Oczywiście, że się da. Tylko trzeba zrobić z ludzi myślących racjonalistów i sceptyków,

Oczywiście że się NIE da. Nie da się zrobić z ludzi racjonalistów nie dlatego że stoi za tym jakaś magiczna siła, tylko dlatego że jest to fizycznie niemożliwe. Gdybyś zapytał każdego człowieka na ziemi o coś bardzo oczywistego np: czy 2+2=4? znalazła by się co najmniej 1 osoba która z pełną świadomością swoich słów powiedziałaby "nie".
Nieważna czego się dowiedzie i jak bardzo przejrzyste dowody się przedstawi, zawsze znają się ludzie którzy będą w opozycji do tego twierdzenia.
I to nie jest moja opinia, tak naprawdę jest, a jeśli myślisz że da się wszystkim przemówić do rozumu to nie myślisz racjonalnie.

Avatar opliko95
"I to nie moja opinia, tak naprawdę jest" - jeśli dajesz takie zdanie warto by było swoją tezę poprzeć dowodami.

Avatar Ziemianin45
*tu był opis filmu, który miał trafić do tematu o poleceniach*

Avatar kuba1996
opliko95 pisze:
"I to nie moja opinia, tak naprawdę jest" - jeśli dajesz takie zdanie warto by było swoją tezę poprzeć dowodami.

-Antyszczepionkowcy
-Płaskoziemcy
-Sam fakt istnienia religii pomimo rozwoju nauki
itd

Avatar opliko95
A czy nie naprawiło by tego zrobienie z ludzi racjonalistów?
Bo ty jako przyczynę niemożliwości zrobienia z ludzi racjonalistów podajesz coś, co może równie dobrze być skutkiem tego, że ludzie nie są racjonalistami.

Avatar pan_hejter
Ale nie można z ludzi na siłę zrobić racjonalistów. Wielu ludzi nimi nie będzie co byś im nie zrobił.

Avatar Pobozny
ale poszła pożywka xd
nie sądziłem, że tak szybko zareagujecie

Avatar pan_hejter
On wie co się stało z naczelnym?

>Pisanie baitów na grupie dyskusyjnycej gdzie mimo najbardziej popie**olonego stanowiska i tak ktoś spróbuje obalić twoją teze, bo na tym polega dyskusja.

>Posiadanie IQ wyższego niż 60

Wybierz jedno

Avatar Ziemianin45
Pobozny pisze:
ale poszła pożywka xd
nie sądziłem, że tak szybko zareagujecie


Wbrew pozorom to bardzo popularna opinia wśród gimboteuszy, z tym ateizmem.
Jeśli ktoś przy tym deklaruje się jako "Pobożny" to trudno uznać to za jakiś sensowny trolling.

Avatar Pobozny
A tak na serio to nie był bait

Avatar Pobozny
stwierdzam tak na podstawie ludzi, deklarujących się jako ateiści, którzy mnie otaczają

Avatar Pobozny
i wtedy dostałem jakiegoś wylewu

Avatar Pobozny
Przepraszam, wiem, że nie wszyscy tacy jesteście

Avatar
Konto usunięte
Pobozny pisze:
Przepraszam, wiem, że nie wszyscy tacy jesteście


Dobra Baturaj. Wybaczam. Mimo iż nie jestem ateuszem

Avatar CzarnyGoniec
Spoko
Kto nigdy nie miał fazy "ludzie o poglądach X to sami debile!" niech pierwszy rzuci kamień

Avatar CzarnyGoniec
WladcaAwarow pisze:
Dobra Baturaj. Wybaczam. Mimo iż nie jestem ateuszem
Baturaj?

Avatar
Konto usunięte
CzarnyGoniec pisze:
Spoko
Kto nigdy nie miał fazy "ludzie o poglądach X to sami debile!" niech pierwszy rzuci kamień

Ja tak w sumie tylko miałem w stosunku do ateistów i konserwatysów

Avatar ZnawcaLiteraturyPolskiej
To_masz___Problem pisze:
Ja tak w sumie tylko miałem w stosunku do ateistów i konserwatysów


To chyba większa część populacji, a nie "tylko"

Avatar CzarnyGoniec
To_masz___Problem pisze:
Ja tak w sumie tylko miałem w stosunku do ateistów i konserwatysów
W przeciągu ostatniego roku wobec konserwatystów i fundamentalistów i wierzących "w ogóle".

A czasem mam fazy, że nie mam tak nawet wobec płaskoziemców

Oczywiście jako wierzący miałem takie fazy na ateistów - zwykle słysząc gównoargumety przeciw religii

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar Mijak
Właściciel: Mijak
Grupa posiada 52097 postów, 1183 tematów i 312 członków

Opcje grupy Wielki Zderz...

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Wielki Zderzacz Poglądów