Temat edytowany przez Baturaj - 17 kwietnia 2018, 16:56

Baturaj pisze:
Istnieje kilka prostych warunków przy tworzeniu postaci, które zdecydowałem się umieścić tutaj:
- Postać nie mogła być wcześniej szerzej znana (można napisać, że słyszano pogłoski).
- Postać generalnie powinna być realistyczna (zbyt zwariowane lub po prostu niesmaczne historie bez głębszego sensu nie będą akceptowane), jednak pojedyncze czy lekkie dziwactwa są jak najbardziej pożądane. Bądź co bądź, to Gotham.
- Postać nie może być pierwszo-, drugoplanowa bądź w jakiś sposób szerzej znana przez fanów uniwersum DC. Cała zabawa polega na tym, żeby samemu doprowadzić do rozpoznawalności postaci. Jeżeli już koniecznie chcesz użyć jakiejś istniejącej postaci, upewnij się, że jest ona epizodyczna i nie pojawia się w większej ilości zeszytów.
-Zbyt bliskie powiązania ze znanymi bohaterami uniwersum również nie będą akceptowane (oprócz więzów rodzinnych zabronione są szczególnie wpisy typu James Gordon wielokrotnie miał z nim problemy, bo zawsze uciekał z aresztu w mniej niż tydzień po złapaniu. Pomyśl: jaka jest szansa, że komisarz policji zna z nazwiska jakiegoś pospolitego przestępcę z Bowery, a tym bardziej, że osobiście go aresztował?).
- Raz zaakceptowana postać jest nieodwołalna. To znaczy, że gracz ma kontrolę nad postacią, dopóki ta nie kopnie w kalendarz (bądź nie wyląduje w Arkham z permanentnym uszkodzeniem umysłu).
Obowiązkowy wzór:
Imię i nazwisko:
Pseudonim: (jeśli ma)
Usposobienie: (charakter postaci, jego opinie na różne tematy, stosunek do władzy itp.)
Wiek:
Towarzysz/e: (Po prostu każdy z kim postać ma móc przebywać od początku gry. Można pominąć i po prostu zawrzeć to w historii)
Historia: (co się działo wcześniej z postacią. Wszystkie przedmioty w ekwipunku których nie da się tak po prostu kupić w sklepach, czyli coś wyjątkowego, powinno być jakoś zdobyte w historii)
Umiejętności: (co robi dobrze)
Wady: (muszą być)
Majątek + nieruchomości: (coś czego nie da się przenieść, czyli także ilość pieniędzy na koncie, jeśli je ma. Może być mniej-więcej, nie trzeba podawać dokładnej kwoty)
Ekwipunek: (co postać nosi ze sobą, co mogłaby w każdej chwili wynieść z mieszkania)
Zawód: (jak zarabia na życie. I jeśli ma, stopień)
Wygląd i ubranie: (najlepiej opis ale jak ktoś bardzo chce to może być obrazek)
Inne: (wszystko czego nie dało się wcisnąć gdzieś indziej, można pominąć)
Po zaakceptowaniu postaci sami wybieracie lokacje startową. Nie musi być to żadna z istniejących w tematach, ale ważnym jest, żeby nie kłóciła się z mapą.


Koleżanka z klasy, Annie Woodley:
Historia: Diamond nie zna swoich rodziców. I... Może i dobrze. Matka dziewczyny była obiektem eksperymentów genetycznych przez kilkanaście lat swojego życia. A gdy przestała być użyteczna, jej oprawcy "zabawili się nią" po czym wyrzucili biedaczkę na ulicę. Organizm kobiety był wykończony, wiadomo było, że nie przeżyje długo. Już wcześniej była żebraczką, więc nikt jej nie wierzył, gdy opowiadała o tym co przeżyła. Skonała na bruku, dokładnie dziewięć miesięcy i czternaście dni po odzyskaniu wolności. To i tak dłużej niż przewidywano... Na dodatek, kobiecina krótko przed śmiercią urodziła córkę. Dziewczynkę o włosach i oczach o barwie kryształów, ale teksturze zwyczajnych włosów. Poziom skażenia ciała jej matki wpłynął na małą Diamond w dość... nieoczekiwany sposób. Dziecko urodziło się martwe lecz żywe. Serce Diamond nie biło, nie miała nawet krwi w żyłach! Ale... jakimś cudem poruszała się i rozwijała, jak normalny człowiek. Nie potrzebowała ludzkiego pokarmu. Leżała spokojnie (nawet nie płacząc!) przy ciele matki, aż znalazła ją Eunice. Szacowana projektantka mody, choć o sławie nie ma co tu mówić, odnalazła dziecko o wyglądzie Diamentu wtulone w zwłoki żebraczki... Przygarnęła dziewczynkę, oficjalnie mówiąc, że zostawiono ją pod jej drzwiami. O tym co widziała naprawdę nie wspomniała już nigdy. Tymczasem dziecko nazwane od swojego wyglądu Diamond rosło i piękniało. Dziewczynka nigdy nie dogadywała się z rówieśnikami. Brakowało jej emocjonalności normalnego dziecka. Nazywana przez Dię ciocią panna Brincelette szybko zorientowała się o niezwykłości dziecka, ale zabroniła Diamond mówić o tym komukolwiek oraz broń boże chodzić do lekarzy czy szkolnych pielęgniarek. Dia nigdy nie chorowała, więc nie było to nawet konieczne. W końcu jednak idąc tak przez życie Diamond poznała kogoś. Annie Woodley, koleżanka z klasy, która jako jedyna akceptowała dziwaczną osobowość dziewczyny. Dia nie była zainteresowana żadnymi relacjami z resztą młodzieży, ale... samo tak jakoś wyszło, że stały się "przyjaciółkami". Annie polubiła Diamond, a tej jej obecność zwyczajnie nie przeszkadzała. Trzymają się razem, mówią sobie o wszystkim. Annie wie nawet o... nietypowości dziewczyny. I nie przeszkadza jej to. Ta nieuzasadniona akceptacja i troska sprawiła, że... Cóż, Diamond można powiedzieć, że dała się "oswoić" pogodnej i nieco aż nazbyt emocjonalnej i ciepłej młodej Woodley.

Inne: Jeśli zdarza jej się zwrócić na kogoś uwagę pod względem fizycznym, to tylko na przedstawicielki płci pięknej (dziewczyny).