erykonoid pisze:
Ok, w takim razie ja zrobię obóz. Eee, skąd mam wziąć namiot?
Czeeeekaaaj... <podnosi ręke ale nic się nie dzieje> Niee... Nie daaammm raaaady... <opuszcza ręke>
Temat edytowany przez jareknb - 14 marca 2014, 17:24
erykonoid pisze:
Ok, w takim razie ja zrobię obóz. Eee, skąd mam wziąć namiot?
jareknb pisze:
(600 post w tym temacie yey)
erykonoid pisze:
Dobra! Czas się nauczyć magii! Wytłumacz proszę, jak się to robi...
kristofiw pisze:
Wy rozłóżcie obóz , a ja załatwię coś do jedzenia <idzie wgłąb tuneli>
zuzi444 pisze:
<Śni jej się:
jest w wielkiej sali pełnej posągów i świec. Widzi przed sobą słoik w którym Xuntar zamkną esencję. Nagle słoik pęka i wypływa z niej esencja. Przybiera kształt wysokiego mężczyzny z brodą i laską.
{on} Witaj znów Arjuno!
{ja} To ty!
{on} Tak, przyszedłem cię zabić. Ale najpierw powiedź dlaczego tu jesteś.
{ja} Bo mnie ktoś wołał. Tym razem cię zniszczę! <wyciąga miecz i atakuje esencję>
{on} Mnie nigdy nie pokonasz! Można mnie powstrzymać przed czynieniem zła ale nie zniszczyć!
{ja} Nie ma rzeczy nie możliwych!
{on} Powiem tyle, żegnaj!!! <Arjuna zmienia się w esencję i wciąga ją do słoika> Ha, ha, ha..! <prawdziwa esencja zmienia się i przyjmuje kształt Arjunay> Teraz śmieje się głosem Arjuny> Inna Arjuna wychodzi z sali i widzi przed sobą Xuntara i Quada>
{inna arjuna (ia)} Jestem już! Znalazłam ten słoik! <pokazuje słoik z prawdziwą Arjuną>
{Xuntar} Uważaj! W tym jest zamknięta ta esencja! <zabiera słoik>
{Quad} <patrzy podejżliwie na Arjunę>
{iA} Czemu się tak patrzysz?
{Quad} Coś... A z resztą, nie ważne. <patrzy na słoik>
{iA} Nie powinniśmy przypadkiem odpocząć? Ja mogę mieć pierwszą wartę.
{Quad} Dobrze, odpocznijmy.
{iA} <rozkłada namiot> Wy śpijcie a ja będę trzymać wartę. <Quad i Xuntar wchodzą do namiotu i chwilę rozmawiają, potem zasypiają>
{iA} <wchodzi do namiotu i zabija Quada i Xuntara> <zabiera słoik i ucieka> <zmienia się w mężczyznę z brodą i laską> Buha, ha, ha, ha..! >
<Arjuna się budzi> (teraz na prawdę) O nie! Gdzie ja jestem! Ufff... To tylko sen!
erykonoid pisze:
Arjuna? <dotyka głowy> jesteś ciepła...
zuzi444 pisze:
Źle się czuję... <puszcza pawia> Nie dam rady dziś wyruszyć. I zastanawiam się czy by nie zawrócić. Naprawdę boję się.
erykonoid pisze:
Jesteśmy tuż obok... chwila... ty też miałaś koszmar?
zuzi444 pisze:
Tak, na prawdę... <słychać ryk smoka> O! To mój nowy zwierzak. Safira.
erykonoid pisze:
Tak, tak fajnie... ale co z tym snem? O! Spory ten smok...
zuzi444 pisze:
A! Sen! Śniło mi się... <opowiada o śnie> Dlatego właśnie boję się iść do zamku.
erykonoid pisze:
Dziwne... mi też się śnił wtedy sen jakby o zamku... a może jakiś czarnoksiężnik nas zaklął czy co? A może to jedzenie, w końcu przed moim snem jedliśmy... Nie wiem
kristofiw pisze:
<słyszy jak arjuna mówi o swoim śnie> <otwiera mały portal> <wyjmuje butelkę z esencjom> Patrzcie nie ma nawet rysy , ta butelka jest niezniszczalna
kristofiw pisze:
<słyszy jak arjuna mówi o swoim śnie> <otwiera mały portal> <wyjmuje butelkę z esencjom> Patrzcie nie ma nawet rysy , ta butelka jest niezniszczalna
zuzi444 pisze:
Jeszcze nie ma. <zaczyna mówić jak by była w transie> To wydarzy się już niedługo! Złe moce opanują dobre! Umrą ci co są dobrzy! <teraz jest normalna> Czyli musimy stać się źli! Ja jestem już zła! Wy też musicie być! (musicie mieć punkty na minus) Bo inaczej... Inacze zginiecie!
kristofiw pisze:
jestem wampirem , zło mam we krwi
kristofiw pisze:
ja zabiłem wszystkie okoliczne zwierzęta by napić się krwi
kristofiw pisze:
ja zabiłem wszystkie okoliczne zwierzęta by napić się krwi
XDmikiXD pisze:
(czemu macie pirackie avki?)
kristofiw pisze:
To co , idziemy dalej ?
erykonoid pisze:
<wstaje> Która godzina?
zuzi444 pisze:
Nie wiem, ale powinniśmy ruszać dalej. <składa namiot>
XDmikiXD pisze:
<jakiś wieśniak popycha Arjunę> czyś ty zwariowała
XDmikiXD pisze:
<szczury nagle atakują wieśniaka>
XDmikiXD pisze:
to nie rosiczka