Krasnoludzka wioska rybacka

Avatar Bilolus1
Właściciel
Położona prawie przy krasnoludzkich górach wioska, mieszkają tu głównie rybacy korzystający z darów wielkiego jeziora .

Zdjęcie użytkownika Bilolus1 w temacie Krasnoludzka wioska rybacka

Avatar Bilolus1
Właściciel
Edianda obudziła się, leżała w jakimś małym domku, promienie światła przebijały się przez strzechę w suficie, obok domu słychać było jakby znajomy głos.. tylko czyj ?

Avatar
Konto usunięte
Poszukała w sobie trochę siły i spróbowała usiąść wsłuch*jąc się w głos

Avatar
Konto usunięte
//Ten co odpowiada za automatyczną cenzurę na jeja wie, jak bardzo zje**ł cenzurując wsłuch*jąc

Avatar Bilolus1
Właściciel
Dziewczyna usiadła, poczuła ból uda, pamiątka po uderzeniu Czarnoksiężnika . Teraz był tam lekko okrwawiony bandaż . Głos na leżał do Boba, nie porzucił cię i prawdopodobnie tutaj zaniósł, usłyszałaś także kroki . Powoli zbliżali się do drzwi .

Avatar
Konto usunięte
Patrzyła na drzwi czekając na pojawienie się Boba

Avatar Bilolus1
Właściciel
- Nie, nie jestem nieumarłym, jestem mutantem .- powiedział Bob otwierając drzwi, nie miał na sobie płaszcza -.


- To znaczy że nieumarły nie jesteś, ta ?- zapytała nieznajoma ci osoba

- Tak -. zauważył cię -. O już wstałaś, jak się czujesz ?

Avatar
Konto usunięte
-Boli mnie udo. Jestem trochę zmęczona i właściwie nie mam zielonego pojęcia gdzie jestem i co się dzieje.

Avatar Bilolus1
Właściciel
- Po upadku przy bramie zabandażowałem ci udo bo mocno krwawiło i przeniosłem jakieś pół dnia drogi do tej wioski . Jesteśmy już w granicach państwa Krasnoludów .

Avatar
Konto usunięte
-Przynajmniej w końcu tu dotarliśmy. Świetnie walczyłeś w mieście. Dziękuję ci za waleczność wtedy i za pomoc później.
Zdążyła już nabrać pewnego zaufania dla Boba
-Kiedy będziemy mogli wyruszyć dalej?

Avatar Bilolus1
Właściciel
- Kiedy chcesz, możemy nawet teraz .

Avatar
Konto usunięte
Gdy próbowała wstać poczuła ból uda. Ignorowała go jednak i jakoś stanęła na nogi.
-Na usta nasuwa mi się jeszcze wiele pytań, ale zanim zacznę rozmowę o mym ekwipunky czy też celu dalszej drogi chciałabym wiedzieć kim jest ten nieznajomy i czemu zdjąłeś płaszcz - zadała te pytania głównie z ciekawości

Avatar Bilolus1
Właściciel
Nieznajomy wszedł do pomieszczenia . Okazał się być krasnoludem o długiej siwej brodzie sięgającej do samego pasa, po wejściu rzekł

- Jestem Maran Złoty-Róg, wójt wioski .

Gdy Maran odpowiedział ci na twoje pytanie przystała pora na Boba .

- Płaszcz jest cały we krwi, nie mogłem tak po prostu wejść do wioski bez niego . Krasnoludy okazały się całkiem tolerancyjne.. a przynajmniej po tym jak jednym rzuciłem o ścianę budynku i wyjaśniłem że nie jestem demonem ani nieumarłym .- wójt spojrzał na twojego towarzysza, ni to rozbawiony ni to rozgniewany -.

Avatar
Konto usunięte
-Rozumiem. A gdzie mogę znaleźć moje rzeczy i czy wszystkie przetrwały drogę tutaj w jednym kawałku?

Avatar Bilolus1
Właściciel
- Trójząb i wszystkie bronie są pod łóżkiem razem z ubraniami .

Avatar
Konto usunięte
-A czy książki też tam są? Zwłaszcza Ta książka.

Avatar Bilolus1
Właściciel
- Ta z..ee tak jest .- krasnolud spojrzał na Boba podejrzliwie -.

- Ale moich książek historycznych nie ma.- dodał smutno -.

Avatar
Konto usunięte
-Jeśli w następnym mieście, do którego zajdziemy znajdę jakąś księgarnię to kupię ci ich nawet więcej. Wiesz może jakie jest najbliższe miasto - pytanie to skierowała bardziej do Marana

Avatar Bilolus1
Właściciel
- Najbliższe miasto to niezbyt wielkie miasto regionowe, zwozim tam ryby zimom -. odpowiedział Maran -. A wygląd Pani kolegi nam nie przeszkadza, my krasnoludy jesteśmy bardzo toleranancyjni, nie to co ludzie .

Po powiedzeniu słowa "ludzie" splunął .

Avatar
Konto usunięte
-Wyruszymy stąd najpewniej jutro, jeśli pozwolisz nam zostać. Na razie jednak chciałabym już przygotować rzeczy i w końcu ubrać się w moje codzienne odzienie - powiedziała wyciągając swe rzeczy i ubrania spod łóżka

Avatar Bilolus1
Właściciel
- Tak, oczywiście że możecie zostać .- Pod łóżkiem było wszystko, od broni po ubrania, książka była zawinięta w jedną z koszul .

Avatar
Konto usunięte
-Chciałabym się teraz ubrać. Czy moglibyście na ten czas opuścić pomieszczenie?

Avatar Bilolus1
Właściciel
- Oczywiście -. Maran wyszedł pierwszy, a zaraz po nim Bob, dziewczyna została sama w pomieszczeniu -.

Avatar
Konto usunięte
Ubrała się jak najszybciej. Wtedy zaczęła dokładnie sprawdzać, czy na pewno wszystko ma. Zaczęła od sakwy z złotem, potem sprawdziła księgę i bronie. Po obejrzeniu wszystkiego ukryła księgę i miecz w plecaku. Resztę ekwipunku umieściła w odpowiadającym ich miejscach w zbroi i plecaku. Dopiero po wykonaniu tych czynności wyszła z pokoju

Avatar Bilolus1
Właściciel
Posiadała 2000 monet, i cały swój sprzęt . Wszystko było na miejscu .

Gdy wyszła dało się zauważyć że miasto było ustawione na wodzie, a nie obok . Stalo na rozległej sieci pomostów . W okolicy kilka krasnoludów łowiło ryby i paliło fajki, a ich dzieciaki biegały wszędzie dookoła . Bob siedział na krześle odwrócony do ciebie tyłem, natomiast Maran gdzieś znikł .

Avatar
Konto usunięte
-Jak właściwie znalazłeś to miejsce? I czemu przybyłeś ze mną akurat tu?
Stanęła koło Boba

Avatar Bilolus1
Właściciel
- Nie mogłem wyjść na trakt z kobietą przewieszoną na ramieniu i z moją ręką, oraz w płaszczu który cały był zalany krwią więc szedłem lasami . Na tą wioskę tak właściwie natrafiłem przypadkiem.

Avatar
Konto usunięte
-Mam nadzieję, że w nastepnym mieścir też przyjmą nas tak miło. Gdzie zniknął Maran?

Avatar Bilolus1
Właściciel
- Mówił że ostatnio bandyci spalili jakiś dom. Nadzoruje budowę, tak się zastanawiam . Co się teraz dzieje w księstwie dobrowieckim ? Przecież te powstanie mogło już zająć stolicę .

Avatar
Konto usunięte
-Nie mieszam się w politykę, bo się na niej nie znam. Ci wszyscy królowie, wojny i miasta. To wszystko jest bezsensowne. Interesuję się tylko tym, co może mi zaszkodzić i tym, na czym mogę zarobić, a tamci magowie chcieli nas zabić.

Avatar Bilolus1
Właściciel
Tylko kiwnął głową, ni to tak, ni to nie, ni to zamyślenie, w sumie nikt nie wie co to było . I wstał

- Co chcesz tutaj robić przez cały dzień ?

Avatar
Konto usunięte
-Odpocząć, kupić zapas jedzenia i zaczekać aż ta ch*lerna noga przestanie mnie boleć. Nie wiedziałam, że taka mała rana może tak boleć.

Avatar Bilolus1
Właściciel
- Czarnoksiężnicy szczycą się użyciem kwasów i trucizn . Może coś ci zaaplikował ? Albo dziabnął tam gdzie boli .- siedział przez chwilę patrząc na wioskę -. Zapasy kupiłem, ale zanim dotrzemy do miasta musi wystarczyć ci tylko ryba..

Avatar
Konto usunięte
-Lubię ryby, ale czuję, że będę nimi jeszcze rzygała. Mam nadzieję, że w ogóle zdążę je posmakować. Jeśli ostrze było zatrute, nie pociągnę długo

Avatar Bilolus1
Właściciel
- Trucizna już by cię zabiła, spałaś dwa dni .

Jakaś śnieżka poleciała w waszym kierunku, Bob wyciągnął rękę i złapał ją w locie, odrzucił w jakieś dziecko które uciekło z radosnym krzykiem .

Avatar
Konto usunięte
Nastąpiła długa chwila ciszy.
-Spałam dwa dni? Dwa je**ne dni? Mogłeś mi powiedzieć nieco wcześniej. Na przykład zaraz po przebudzeniu!

Avatar Bilolus1
Właściciel
- Jakoś umknęło mi to z głowy, tam w mieście wyładowałaś się i to mocno, nie jesteś mistrzem magii krw.. magii . Następnym razem trochę bardziej się oszczędzaj .

Avatar
Konto usunięte
-Kiedyś ktoś mnie uczył. Krótko. Szybko zginął. Teraz mam do nauki tylko jedną książkę. Tu potrzeba praktyki. Praktyki i nauczyciela.

Avatar Bilolus1
Właściciel
- Nauczyciel magii krwi.. musimy iść na ziemie niczyją.. tam się tacy kręcą jak się ich wygna z ziem ludzi .

Avatar
Konto usunięte
-Patrząc na nastawienie wielu magów chaosu, zabiją nas. Zwłaszcza, że przecież musieli zostać wygnani za coś poważnego. Przy okazji pewnie znaleźlibyśmy tam więcej mutagenistów, nekromantów i czarnoksiężników niż magów krwii. To ich magia jest wszędzie zakazana. Reasumując, jeśli nawet znają się na krwi, nie nauczą mnie, a raczej uśmiercą i nie zamierzam tam szukać nauczyciela

Avatar Bilolus1
Właściciel
- Magia krwii też jest zakazana..chyba że u krasnoludów.. tam można jej używać .

Avatar
Konto usunięte
-Podróżuję cały czas i używam magii krwi dość często. Do tej pory nikt mi nie powiedział, że jest zabroniona. Wciąż nie mam pewności, że ktoś będzie mnie uczył.

Avatar Bilolus1
Właściciel
- W większości państw ludzi jest, a za opłatą pewnie będzie uczył .

Avatar
Konto usunięte
-Nie każdego da się kupić. Mnie przekonałyby pieniądze, ale czy on je przyjmie?

Avatar Bilolus1
Właściciel
- Nie wiem, może tak może nie . Może zamiast tu siedzieć i rozmyślać nad naszą egzystencją coś zrobimy ?

Avatar
Konto usunięte
-Ja zostałabym jeszcze chwilę. Zamierzam iść do najbliższego miasta i w końcu zrobić coś z tym mieczem. Wtedy zdecyduję, czy chcę wyruszać do Ziemi Niczyjej

Avatar Bilolus1
Właściciel
- Nie lubię siedzieć w miejscu, robiłem to przez prawie 30 lat, ale twoja wola jeśli chcesz tu zostać .

Avatar
Konto usunięte
-Jeśli nie chcesz siedzieć w miejscu możesz wstać. Ja osobiście chętnie przeszłabym się po wiosce

Avatar Bilolus1
Właściciel
- Jeśli tak to ja też -. wstał i obrócił głowę na ciebie, jak zawsze miał na sobie maskę . Nigdy nie zauważyłaś go bez maski -.

Avatar
Konto usunięte
//Gdybyś tego nie powiedział, nie zauważyłbym. Gdybym nie zauważył, nie zareagowałbym. Gdybym nie zareagował, postąpiłbym wbrew jednej z cech charakteru postaci - "ciekawość" ;-; Teraz będę godzinę wymyślał wypowiedź, by nie brzmiała sztucznie

Poszła na oślep przez miasto. Co jakiś czas spoglądała na maskę Boba
-Nie chciałabym cię urazić pytaniem i nie musisz odpowiadać jeśli nie chcesz. Czemu masz tę maskę na twarzy? Po co mag miałby się wysilać, by ją dla ciebie stworzyć? Jak wyglądasz bez niej? - zadała te pytania z miną małej, ciekawskiej dziewczynki

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku