[OFFTOP] Wasza twórczość

Avatar Rander
Ja też bym pokazał wam moje twórczości, ale nie chcę nikogo zażenować.

Avatar Kadzio
Rander pisze:
Ja też bym pokazał wam moje twórczości, ale nie chcę nikogo zażenować.


Pokaż, proszę!!

Avatar Rander
Nie mogę pozwolić byś się zakochał w moich pracach.

Avatar Dark_Dante
Za późno, zrobił to zdalnie. Kadzio już pokazał swoją twórczość więc chyba mógłbyś się zrewanżować :D

Avatar Kadzio
No widzisz???!?!??!!??! Pokasz!!!!

Avatar Kideu
Moderator
Pokaż klatę... Znaczy pracę

Avatar Rander
Zdjęcie użytkownika Rander w temacie [OFFTOP] Wasza twórczość
Trochę mi nie wyszło, ale i tak ładne.

Avatar Dark_Dante
Polecam film "Vinci".

Avatar Kadzio
Trochę mi nie wyszło, ale i tak ładne.


Haha myślisz że Ci uwierzę przecież to di Caprio

Avatar Dark_Dante
Nie cytuj z obrazkiem.

Avatar Rander
Nie nie, on mi tylko farby podawał.

Avatar Dark_Dante
Pewnie robione na matmie albo innej nieciekawej lekcji? :P

Avatar Kideu
Moderator
Każdej.po trochu, ale nie na matmie. Nie śmiałbym

Avatar
Konto usunięte
To ja pokażę moje twórczości:
- Fan Game dla Mandzia (mojego favourite YouTubera)

qbus371.deviantart.com/art/Lord-Of-The-Mirrors-590075679 - Okładka do książki którą chciałbym napisać, ale muszę jeszcze obmyślić kilka rzeczy.

Avatar MrTikTak
Piszę fanfiction do Dragon Balla, którego nikt tu nie chce widzieć. Dlaczego? Po pierwsze: hińskie bajki. Po drugie: ja to napisałem, a mi nic nigdy nie wychodzi.

Avatar
Konto usunięte
Więc po co piszesz, że robisz?

Avatar Kideu
Moderator
Wal śmiało, może ktoś w grupie nie hejci anime jak w poczekalni obrazków

Avatar crystal559
Coś co chyba miało był Willem Cipher'em z fanowskich "Reverse Falls" ;_;
Zdjęcie użytkownika crystal559 w temacie [OFFTOP] Wasza twórczość

Avatar gulpin
jesteś bardzo utalentowany kideu myślałeś kiedyś o szkole artystycznej??????

Avatar Kideu
Moderator
gulpin pisze:
jesteś bardzo utalentowany kideu myślałeś kiedyś o szkole artystycznej??????

Zdjęcie użytkownika Kideu w temacie [OFFTOP] Wasza twórczość

Avatar Dark_Dante
MrTikTak pisze:
Piszę fanfiction do Dragon Balla, którego nikt tu nie chce widzieć. Dlaczego? Po pierwsze: hińskie bajki. Po drugie: ja to napisałem, a mi nic nigdy nie wychodzi.


Ten temat jest właśnie po to, żeby się takimi rzeczami chwalić czy dzielić.

Avatar MrTikTak
Wrzucam któryś tam rozdział ze środka bo na początku flaki z olejem i w ogóle. Chodzi o to że taką planetę głównego bohatera niszczy Vegeta jedna z najważniejszych postaci. Zabił on dziewczynę tego bohatera i on się wkurzył.


Blask w jej oczach zniknął. To koniec. Wszyscy których kochałem. Nie żyją. Ogarneło mnie dziwne uczucie. Gniew, jednak kilkaset razy silniejszy. Nawet o tym nie wiedziałem, ale moje ciało spowiła najpierw biała, następnie płonąca, w końcu złota aura. Moje włosy przybrały złoto-czerwony kolor, aż utraciły czerwień i były tylko złote. Poczułem się jak po 20 BlackHawkach*, nie... jak po 20 zgrzewkach.
-Co!?! Niemożliwe, najpierw Kakarotto, potem ten dzieciak a teraz ty! Czy wszyscy mogą być Super Saiyanami tylko nie ja!?- Wykrzyczał. W trakcie jego ,,mowy” platforma cała się trzęsła. Nie bardzo rozumiałem jego słowa: jakiś karot? Super sejan? O co wogóle chodzi. Przyskoczyłem do najeźdcy, zdziwiłem się z mojej szybkości. Zebrałem energię w mojej silniejszej ręce. Wziąłem wielki zamach... i nie trafiłem, kosmita zrobił unik. Zamach był taki duży, że zachwiałem się i upadłem. Zaśmiał się z mojego upadku. Wkurzyłem się jeszcze bardziej, podskoczyłem na pięć metrów nad ziemię... i już tak zostałem. Latałem, naprawdę latałem. On też podleciał, wymienialiśmy się ciosami. Zaatakowałem z prawej, zrobił unik, przeszedł do ataku pięknym technicznie kopnięciem. Mój mistrz Ma Zhu* byłby w raju, choć pewnie kosmita zadbał o to żeby każdy trafił do raju. To dziwne, Najeźdca zniszczy (lub już to zrobił) całe życie na planecie, a ja sobie śmieszkuje. Prawy sierp; unik; kopnięcie; blok; sierp; prosty; blok podbródkowy i tak przez kilka minut. W końcu trafiłem go prosto w nos. Niczym kula armatnia uderzył w ziemię, przebił się przez kilka warstw platformy, uszkadzając ją. Miasto zaczeło spadać. Tak się ucieszyłem, że straciłem kontrolę nad lotem. Pikowałem w kierunku ziemi, starałem się zatrzymać. Latanie nie jest takie trudne, prawda? Dasz rade Gokken, dalej, przecież umie...JEB.
-Ku*wa, nie umiem.- Krzyknąłem z dziury. Gdy wyszedłem z dziury zacząłem chichotać. Ta sytuacja rozśmieszyła mnie tak bardzo, że śmiałem się jak szaleniec. Jestem ostatnim ze swojej rasy, to jasne że oszalałem. Dwie pięści w moim karku, przerwały atak wesołości. Powstałem, On dumny z założonymi rękami, tylko dziesięć metrów ode mnie. Jego nos przygominał mięso mielone, oberwał dosyć mocno. Chciałem zagadać, wiadomo trzeba poznawać nowych ludzi hihi. O Kaioshini, muszę się leczyć.
-Kim jesteś!- Krzyknąłem. -Co robisz na planecie Terra [Nie wiem jak odmienić Terze? Terzrze?]?! Dlaczego zabiłeś wszystkich!
-Słyszę cię dobrze, nie krzycz robaku.- Odrzekł cicho, ja też go słyszałem. –Chcesz odsunąć moment śmierci? Dobrze mam dużo czasu. Jestem Vegeta, Książe Wszystkich Saiyan! Po twoim wyglądzie sugeruję żebyś też tak do mnie mówił!
-Czemu? Jakim wyglądzie?
-Jesteś Super Saiyanem głupcze! Przybyłem na tą planetę by się nim stać i spotkałem ciebie.
-Super czym? Nie rozumiem...
-Koniec rozmów! Broń się!!!- Krzyknął i zatakował, przyjąłem kilka ciosów. Jednak znalazłem lukę w jego obronie i wykorzystałem to. Po potężnej serii ciosów (Ziemia się trzęsła! Czułem jak zębra pękają pod moimi pięściami. To było coś!) zebrałem energię w prawej ręcę, wykonałem pełny obrót i kopnięciem wybiłem Vegecie 4 zęby i żuchwę z zawiasów. Przeleciał pięćdziesiąt metrów i toczył się jeszcze dziesięć po ziemi. Byłem pewien że to koniec. Uspokoiłem się, moje włosy nabrały białego koloru.
-Tak się kończy zadzieranie z Gokkenem, pogromcą kosmitów! Je**ć Technokratów, zmiażdzyłbym wszystkich jedną ręką!- Wypełniła mnie ekstaza, najeźdca z kosmosu niszczy całe życie na planecie a ja zabijam go prawie bez uszczerbku na zdrowiu. Jedna myśl sprowadziła mnie na ziemie...-Wszyscy nie żyją, a ja nie wiem gdzie jest statek kosmity. Pięknie...- Myślałem naprawdę intensywnie. Wiem! Podszedłem do Księcia. Chciałem poszukać jakiegoś pilota czy czegoś do przywołania statku. Jego aura mnie odrzuciła. Cholera! Nie dobiłem go!
-Ty... ty. Zapłacisz mi za to! Ja elita elit, pokonany przez jakiegoś gówniarza! Jestem... jestem... KSIĘCIEM WSZYSTKICH SAIYAN!!!.- Jego włosy przybrały kolor złota, następnie aura
-Jestem... hmm... wiem SUPER VEGETA!!! - Zebrałem resztki męstwa i powiedziałem:
-Ja pie**olę.
Nie trzeba było długo czekać. Dwadzieścia pięć ciosów w korpu, pietnaście w twarz. Na chwilę przestał mnie katować. Gdy odzyskałem przytomność, spojrzał mi głeboko w oczy, chwycił mnie za rękę [zero yaoi obiecuje] i zamaszystym ruchem wyrwał ją z mojega ramienia. Na drugim końcu galaktyki usłyszano dziwne wycie. Gdy kosmicie skończyło krwawić z uszu, wzniosł się w powietrze złożył przed sobą ręce. Wysłał w moją stronę kulę energii. Zamknąłem oczy... coś za długo, rozglądam się. Dziura obok mnie, zobaczyłem swoją rękę, zdążyłem zwrócić śniadanie... z drugiej klasy.
-Masz minutę na rozmyślanie, po tym czasie planeta wybuchnie. Żegnaj.- Kliknął guzik na swoim pasie. Podleciała duża kapsuła.
-Vegeta!- Zatrzymał się w wejściu.- Jest...em Gokken!
-Nie obchodzi mnie jak się nazy...
-Znaj...dę cię! Przeżyje... i cię za..bije... Nawet na ... drugim koń...cu wszech...świa...ta.- Nie miałem siły utrzymywać przytomności. Najeźdca prychnął jeszcze i odleciał.
Umierałem. Czułem na przemian zimno i ciepło. Rana na moim boku piekła niemiłosiernie. Języki ognia wystrzeliwujące co chwilę w niebo nie były codziennością, w końcu planeta miała wybuchnąć. W miarę jak śmiertelny chłód i upał dogorywającej planety, się mieszały, przypominałem sobie swoje całe życie... Zamknąłem oczy. Nagle skończyłem czuć wahania temperatur. Zobaczyłem lekko fioletową skórę i włosy... nieskazitelnie białe takie jak moje. Straciłem przytomność, już na stałe.

Avatar MrStick
www.youtube.com/channel/UCNAhPhgMxiXyJwplssgX-9w Mój kanał .-.

Jak komuś się chce to może spróbować rozwiązać zagadki. Ogólnie chciałem zrobić jeden z tych dziwnych kanałów na YT ale zapomniałem swojego e-maila i nie mogę się zalogować by dalej wrzucać filmiki ;-;

Avatar Kadzio
Ciekawe, że wszędzie Brytyjczyków pokazuje się jako elegancików zadbanych i kulturalnych, a w rzeczywistości bekają i srają przy wszystkich przy jedzeniu.

Avatar Kideu
Moderator
Nie mam pojęcia, ale oni mi się strasznie kojarzą z takimi elegancikami

Avatar
Konto usunięte
qbus371 pisze:
To ja pokażę moje twórczości:

qbus371.deviantart.com/art/Lord-Of-The-Mirrors-590075679 - Okładka do książki którą chciałbym napisać, ale muszę jeszcze obmyślić kilka rzeczy.

W której części pivota robisz animacje?

Avatar
Konto usunięte
W żadnej. To nie było robione w pivocie.

Avatar
Konto usunięte
Moja twórczość? Prosz.

Avatar Kideu
Moderator
#nikogo

Zdjęcie użytkownika Kideu w temacie [OFFTOP] Wasza twórczość

Avatar Kadzio
Szczerbatek100 pisze:
Moja twórczość? Prosz.

Do tej pory się zastanawiam, czy chodzi o muzykę, czy o montaż.

Avatar XiaTheWolf
A czemu by nie. :t
Zdjęcie użytkownika XiaTheWolf w temacie [OFFTOP] Wasza twórczość

Avatar Kadzio
To jakiś koci asasyn?

Avatar XiaTheWolf
Jakieś Khajiickie gówno z Gildii Złodziei.

Avatar Kideu
Moderator
Ten uczuć gdy od dłuższego czasu twoja samoocena i chęć do zrobienia czegokolwiek artystycznego wzrastają, po czym wszystko zostaje zaprzepaszczone przez jednego jejaka

Avatar
Konto usunięte
zapostowalbym ale wszystko co do tej pory narysowalem to guro

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar Koteczek_21
Właściciel: Koteczek_21
Grupa posiada 75278 postów, 2325 tematów i 1463 członków

Opcje grupy Świat Gier

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Świat Gier