Ja byłem dziwnym dzieckiem. (4-6 lat):Mogłem dostać takie lanie że aź miałem pisiniaczone pośladki a, i tak nie wykonałem polecenia rodzica ponieważ byłem zbyt uparty.(dlatego tego typu karę dostałem 2 razy w życiu i 2 razy z tym samym skutkiem.) Kara typu szlaban była jeszcze gorsza (zawsze lubiłem być sam i drazni mnie obecność kogokolwiek w moim pokoju, więc zamknięcie mnie samego w nim nie przynosiło efektów). Raz w dzień dziecka dostałem taką furię w kierunku mamy(*bez szczegółów) i zacząłem ją bić w mieście i w drodze do domu. Zostałem zamknięty w pokoju a następnego dnia musiałem jechać z rodzicami do sklepu. Dostałem (duży jak na moje rozmiary) basen dmuchany...Nigdy w życiu nie było mi tak źle jak tego dnia jako dziecko się czułem. Bylem zły na siebie na mamę ponieważ ja ją pobiłem a ona mnie nagradza. Moja mama powiedziała:"dostaleś to na co
zasłużyłem".-Przeprosilem mamę.
Wracając do tematu nigdy nie bałem się rodziców potym jak dostalem klapsy(nie mam teź żadnego uszczerbku na psychice przez to). Samotność mi nie dokuczala gorszą karą byłoby dla mnie siedzenie w pomieszeniu w którym są ludzie. Nie jestem przeciwnikiem klapsów,szlabanów czy innych kar dla dziecka.
Każde dziecko jest inne i inaczej reaguje na dane kary dlatego trzeba opracowywać kary które an dane dziecko działają najlepiej.
misko02 pisze:
Moi rodzice nigdy mnie nie bronili w ten sposób a, kolegów zbytnio nie posiadam lecz jeżeli grupą coś robiliśmy to grupą oberwaliśmy.