Zapytała się również szeptem, bezszelestnie podchodząc do mężczyzn.
-O czym szepczecie?
Erykhit pisze:
-Co nazywasz pierścionkiem, gówniaro?
Zbulwersował się kowal.
Zagrajmerka pisze:
Wyciągnęła jeszcze jeden mieszek (no jak to się ku*wa nazywało?!)
-Masz i się zamknij.
Zwróciła się do Michała.
-To co, idziemy?